|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Biała i czekoladowa pavlova
Pamiętam jak trudno było mi się zdecydować na prezent (oczywiście słodki;)) dla mojej Mamy w dniu jej święta 22 maja (z dzisiejszym Dniem Ojca było dużo łatwiej – po prostu zrobiłam inny smak, czekoladowy). Może tort? może tarte… a może pavlovą!? Pomyślałam, że w końcu się zmobilizuję, zwłaszcza że i Mama i Tata bezy bardzo lubią. Ja sama bezików nie lubię, jednak pavlova jest fantastyczna w smaku. Zarówno biała, jak i czekoladowa :) Chrupkie na zewnątrz i ciągliwe w środku z kremową czapą ubitej kremówki i sezonowymi owocami stanowią super-pyszny i super-łatwy deser. Nawet nie spodziewałam się, że aż tak będą smakowały! Zdjęć w przekroju niestety nie zdążyłam zrobić, ponieważ obie zniknęły w dniu pieczenia ;) Polecam gorąco (może troszkę bardziej białą;))! (biała pavlova: MojeWypieki, czekoladowa pavlova: Nigella) składniki na białą bezę:
Białka ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodawać po łyżce miałkiego cukru, łyżeczkę mąki kukurydzianej i łyżeczkę octu. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować okrąg, nieduży, dwadzieścia kilka cm średnicy (u mnie 23cm). Wyłożyć na niego masę białkową. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i po 5 minutach przykręcić temperaturę do 150 stopni. Piec 1,5 godziny. Studzić w uchylonym piekarniku. Wystudzoną bezę położyć na paterze dnem do góry, delikatnie zerwać papier. Wyłożyć na nią ubitą kremówkę (bez cukru). Udekorować owocami. składniki na czekoladową:
Białka ubić na sztywno, dodawać po łyżce cukru, następnie kakao, ocet i czekoladę. Delikatnie przemieszać. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować okrąg o średnicy ok. 23cm. Wyłożyć masę białkową. Wygładzić wierzch. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i od razu skręcić temperaturę do 150 stopni. Piec 1 godzinę 15 minut (następnym razem będę piekła trochę krócej). Gotowa powinna być chrupka na brzegach i sucha na górze. Całkowicie wystudzić w lekko uchylonym piekarniku. Bezę ozdobić ubitą kremówką (bez dodatku cukru), owocami i wiórkami czekolady. Buon Appetito! :) wtorek, 23 czerwca 2009, viridianka
Komentarze
szarlotek
2009/06/23 20:38:17
:) Z relacji wynika, że rodzice zostali równo* bezowo *potraktowani:)Oj, cudna ta sprawiedliwość :):D:)
2009/06/23 21:26:35
Za mną też od jakiegoś czasu chodzi czarna Pavlova;) Jak dopadnę borówki, to zrobię bankowo!
2009/06/23 21:50:39
Piękne! Obydwie! :)) Do tej pory robiłam tylko białą, ale chętnie spróbuję czekoladowej wersji :))
2009/06/23 22:21:20
piekne sa,ja jeszcze nigdy nie robilam.....musze w koncu raz zrobic,bo bardzo atrakcyjnie brzmi :)
2009/06/24 10:13:18
dziękuję!
Szarlotku i równie zachwyceni :)) próbujcie bo warto:) pozdrawiam! 2009/06/24 22:34:55
Nie jadłam jeszcze :)... Ale obiecałam sobie, że w te wakacje spróbuję ;)...
2009/06/28 09:09:31
Olalala z owocami jest fantastycznie pyszna!
Atinko nam także:) pozdrawiam! |