|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Sernik z owocami, białą czekoladą i ciasteczkami amaretti
Niektórzy z Was zorientowali się dlaczego poranny wpis dotyczył ciasteczek amaretti. Potrzebowałam ich do sernika zaproponowanego przez Olę w ramach #12 edycji Weekendowej Cukierni. Co prawda najpierw miałam ochotę na roladę, ale później zaczęłam sobie myśleć o serniku i zdanie zmieniłam. Podobnie jak Fellunia dokonałam paru zmian, po pierwsze sernik zrobiłam w okrągłej foremce (takie bardziej mi się podobają), po drugie do masy serowej dodałam żelatyny (bałam się że nie stężeje) oraz zrobiłam galaretkę z domowego soku malinowego by owoce lepiej 'się trzymały'. Serniczek był pyszny, bardzo podobny do prezentowanego przeze mnie jakiś czas temu z jeżynami i gruszkami... może trochę ciekawszy dzięki owocom w masie serowej oraz ciasteczkom amaratti… cały zniknął w dwa weekendowe dni… a roladę może jeszcze zrobię... oryginał tutaj, ja podaję już z moimi zmianami: składniki na masę serową:
składniki na galaretkę:
dodatkowo:
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Foremkę o średnicy 24 cm wyłożyć szczelnie folią spożywczą, na spodzie poukładać ciasteczka amaretti. Żelatynę namoczyć w 2-3 łyżkach zimnej wody. W dużej misce zmiksować razem serek, śmietanę i cukier. Następnie stopniowo, cały czas miksując na małych obrotach wlewać ostudzona czekoladę. Ucierać aż do polaczenia sie składników. Namoczoną żelatynę rozpuścić w ¼ szklanki gorącej wody. Miksując, wlewać ostudzoną żelatynę do masy serowej. Przelać połowę masy serowej na spód ciasteczkowy, ułożyć maliny i jeżyny, przelać drugą połowę masy serowej. Schłodzić 4-5 godzin. Sok i 50ml wody przelać do garnuszka i podgrzewać. Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach zimnej wody, następnie rozpuścić w 50ml gorącej wody. Żelatynę przelać do gorącego soku i wymieszać do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Odstawić i ostudzić. Na schłodzonym serniku ułożyć jeżyny i maliny, zalać tężejącą galaretką. Schłodzić przez kilka godzin a najlepiej przez całą noc. Sernik wyciągnąć z tortownicy, delikatnie usunąć folię, przełożyć na paterę. Buon Appetito! :)
sernik bierze udział w akcji 'Say cheese':
wtorek, 08 września 2009, viridianka
Komentarze
laghur
2009/09/08 19:02:18
Fantastyczny! Jak misternie ułożona wierzchnia warstwa owoców O.o, pięknie!
2009/09/08 19:14:40
wow, ale się naukładałaś ;) hihihi
Viridianko, nie przepadam za różnymi wyróżnieniami, ale u siebie wybrałam trzy blogi i oczywiście tam jesteś :) kotlet.tv/semifreddo-z-mascarpone-czekolada-i-biszkoptami no ale wracając do tematu, sernik mnie powalił, nawet mój luby co zagląda mi tu przez ramię jest pod wrażeniem :) 2009/09/08 19:22:11
Oj! Mniam! Wygląda rewelacyjnie, smakuje pewnie jeszcze lepiej... :)
PS. Zawsze mam zamiar tak ładnie poukładać owoce na wierzchu i nigdy mi samozaparcia nie wystarczy ;), a wygląda to super! 2009/09/08 19:28:01
zniewalający!:) uwielbiam takie ciasta-desery:) super przepis i obłożenie bardzo śliczne:)
2009/09/08 19:38:17
z jeżynkami, mniami
i biała czekolada, jeszcze bardziej mniami kurcze niech mi ktoś da kawałek ;) 2009/09/08 19:48:50
Jej :) Jaki strojny, elegancki i dopracowany! Robisz się prawdziwą czarownicą, bo każdy przepis wygląda coraz bardziej niezwykle!
2009/09/08 20:14:37
Imponujący! Zachęciłaś mnie, chyba zrobię na weekend i to tak, jak Ty, z żelatyną :)
2009/09/08 20:24:24
Polinqo bardzo się cieszę że się Wam podoba! i już do Ciebie lecę oblukać co to za wyróżnienie ;))
N_zak wiesz co tak naprawdę to jak się rozkręcisz to 5 minut i koniec układania, ja to uwielbiam i może... co ja mówię na pewno tego nie widać ale podobnie owoce ułożyłam między warstwami sernika:D Agatko u mnie niestety nie ma ale jeszcze będzie u innych Durszlakowców więc na pewno się załapiesz:P Szarlotku wchodzę w to:D Dziwnograjko czarownicą powiadasz...hmmm... pasuje mi:P a ja takie przepisy lubię najbardziej bo można się bardziej pobawić w ozdabianie niż samo wykonanie:P Grażynko fajowo, w takim razie czekam z niecierpliwością na Twój serniczek, jestem pewna że posmakuje Tobie i rodzice tak jak było w naszym przypadku :) dziękuję i pozdrawiam! 2009/09/08 20:30:55
Jak slicznie ozdobiony ten Twoj serniczek :) Musial bosko smakowac :))
2009/09/08 20:34:00
przepiękny :) zazdroszczę ja nie znalazłam czasu na ten wypiek chociaż planowałam, ale nic straconego, zapiszę Twój przepis i pewni się skuszę :)
2009/09/08 20:56:10
Sliczny wyszedl Ci ten serniczek:) ciesze sie, ze smakowal. Ja osobiscie zelatyny nie dodawalam a sernik i tak pieknie stezal:-) pieknie go udekorowalas, gratuluje!
pozdrawiam! 2009/09/08 21:37:28
Skoro sernik i w dodatku z białą czekoladą to musi być nieziemski....
2009/09/08 21:54:26
Viri! Też szybka jesteś :DDD
Przyjdzie mi Was podoganiać bo to tak nie wypada coby Prowadząca w tyle była :D Daj kawałek :D Buzia:) 2009/09/08 22:14:27
Och, jest piękny Viridianko! Wiedziałam, że będzie serniczek, wiedziałam ,jak tylko zobaczyłam u Ciebie amaretti!
Super wygląda, a te owoce na wierzchu tak pięknie poukładałaś ! Pozrdrawiam! 2009/09/08 22:45:50
Ale super, jaki śliczny i wielki Ci wyszedł, większy niż mój. Też bym taki chciała bo on nadspodziewanie szybko się kończy :)
Pozdrawiam! 2009/09/08 23:38:58
No, no ale Ty go Viridianko udoskonalila, jeszcze sok malinowy do galaretki - istna rozpusta :-)
2009/09/09 08:23:18
Piękny. Ja też poproszę kawałek. Jak dużo owoców. Takie ciacho z rana zobaczyć to koniec z dietetycznymi ograniczeniami :)
Gratuluję! M. 2009/09/09 12:15:40
Tyleno masz jeszcze jeden weekend:) zdążysz na pewno, serniczek polecam bo jest bardzo dobry :)
Olu ja wiem że nie dodawałaś, ale ja jednak zawsze wolę trochę żelatyny sypnąć bo po takim jednym serniku nie chcę już ryzykować;) i z chęcią obejrzę Twój :)) Poleczko właśnie, właśnie musisz się streszczać:P Felluniu ja nie mam pojęcia dlaczego jest taki wysssoki, robiłam zgodnie z ilością składników, jedynie żelatyny dodałam a galaretka do tylko 5mm... Basiu jak szaleć do szaleć;P dziękuję Wam za miłe słowa! 2009/09/09 12:51:15
A jednak sernik:) Ja też mam go w planach, na nastepny weekend:) A w ogole, to mam pewien mały, sprytny plan...;) cdn:P:P:P
2009/09/09 13:01:44
Witam, postanowiłam wyróżnić Twój blog :)
Zapraszam na swoją stronę: najsmaczniejsze.pl/2009/09/wyroznienie-the-lovely-blog-award/ Pozdrawiam serdecznie! 2009/09/09 18:58:43
Ja z moim ADHD i małą zręcznością manualną, to bym tych owoców tak nie ułożyła, na pewno nie ;).
I wiesz co? Miałam nawet zamiar zrobić (prawie mi się napisało 'upiec') ten sernik, tak na sobotę może :). Pierwszy raz w WC by to był :d. 2009/09/09 19:24:48
Sernik wspanialy i ogromny!! Robi wielkie wrażenie i musial pochłonąc sporo pracy. Podziwiam :) To fajerwerki na zakonczenie lata, eksplodujące delikatnymi owocami malin i jeźyn. :)
2009/09/09 20:56:15
Jul już odpisałam na Twojego myka:P a ja też mam ochotę na roladę... chyba że to o to Ci chodzi... :]
Aga dziękuję, już u Ciebie byłam :)) Iis dzięki! Olalala pierwszy raz w WC? hmm... z pewnością będzie to ciekawe doznanie :D e tam! nawet ADeHaDowiec sobie poradzi:D Desmondzie nie, nie, nie ten sernik nie jest ani trochę pracochłonny :)) a takie ułożenie owoców to kwestia może... 5 minut? :) a z jeżynami mam coś jeszcze w planach i myślę że dopiero to okaże się zakończeniem, nie tylko lata :) pozdrawiam! 2009/09/10 10:34:56
jaki piękny!i jest w nim wszystko co uwielbiam-chętnie bym zjadła chociaż malutki kawałek....;))))
pozdrawiam |