|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Chrrrupiący tort bezowo-migdałowy, deser z granatem, hawajskie bułeczkiW tym tygodniu Gospodynią #15 Weekendowej Cukierni jest moja rówieśniczka, Jul. Doskonale wstrzeliła się z propozycjami ponieważ sobotę i niedzielę spędziłam w domu :)) a jak już kiedyś wspomniałam moja rodzinka uwielbia bezowe torty, szczególnie takie jak ten: barrrdzo chrrrupiące, barrrdzo szybkie w przygotowaniu i barrrdzo pyszne! Co prawda mój wypiek odbiega od oryginału podanego przez Julię, jednak ja zawsze bezowe torty piekę według tego samego, ulubionego schematu podpatrzonego już daaawano u Dorotuś. Blaty bezowe zrobiłam z 1,5 porcji, dodając sok z cytryny i skrobię, by spody pozostały mięciutkie wewnątrz i chrrrupiące na zewnątrz (jak w pavlovej tej czy tej lub tamtych ;)). Krem natomiast jest już zupełnie inny ponieważ na bazie mascarpone z dodatkiem śmietanki kremówki, likieru migdałowego – Amaretto oraz pysznymi chrrrupiącymi kawałeczkami cukierków Werther's Original. Jeszcze czekoladowa polewa i... można się rozpłynąc z rozkoszy :D Jul dziękuję ślicznie za inspirację ;* a przepis barrrdzo polecam!
Następnie deserek, który tak naprawdę powstał przez przypadek. Do domu w piątek dotarłam dopiero przed 24, jednak dzielnie zabrałam się za bezowe blaty do wspomnianego wyżej tortu. Byłam jednak bardzo śpiąca i coś pokićkałam (czyt. pomyliłam ;)), moje spody nie wyszły… były niesamowicie twarde i płaściuteńkie (dodatkowo zlały się ze sobą ;)). Rano upiekłam je więc raz jeszcze, wtedy wyszły już jak należy, mięciutkie wewnątrz i chrrrupiące na zewnątrz. Postanowiłam jednak nie wyrzucać wcześniejszych bez. Do głowy przyszła mi fajna myśl. A właściwie dwie ;) Mama na mój przyjazd kupiła dosłownie TONĘ owoców, m.in. granaty -> są różowe więc nadają się do wspaniałej akcji Szarlotki (polecam wczorajszy artykuł na Onecie), granaty + bezy + bita śmietana z Amaretto -> deser a’la bałagan w Eton Nigelli. Łatwiutki w przygotowaniu, fantastycznie smaczny. Ufff… część trzecia. Jesteście tam jeszcze? ;)) Część trzecia dotyczy dzisiejszego, niedzielnego śniadania. Upiekłam hawajskie bułeczki, zaproponowane w ramach #47 WP przez Efi. I dopiero wczoraj zorientowałam się niestety, że opuściłam dwa tak cudowne wydarzenia. Urodziny Weekendowej Piekarni i Światowy Dzień Chleba. O ile w piątkowym święcie nie miałabym szans wziąć udziału (zajęcia od 8 do 16 a następnie sprint z walizką na dworzec PKP :)) to żałuję, że urodziny WP przegapiłam, zwłaszcza jak oglądnęłam proponowane przez Tatter wypieki… może jeszcze w dalekiej-niedalekiej przyszłości nadrobię ;) Propozycji Efi już całe szczęście nie przegapiłam. Uwielbiam połączenie kokos + ananas (dzięki Pina Coladzie i tarcie już się pewnie o tym przekonaliście ;)). Bułeczki są rewelacyjne, wspaniale smakują z dyniowo-pomarańczowym dżemem o którym wspomniałam tutaj. Chrrrupiący tort bezowo-migdałowy składniki na blaty migdałowe:
Dwie piekarnikowe blaszki wyłożyć papierem do pieczenia i odrysować koła wielkości 21cm (na jednej blaszce jedno koło, na drugiej 2 koła). Rozgrzać piekarnik do 140st.C. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Cały czas miksując dodajemy po łyżce cukru. Delikatnie wmieszać migdały, mąkę i sok cytrynowy (ja na malutkich obrotach miksera całość miksowałam dodając najpierw sok a następnie po odrobinie mąki z migdałami by piana nie opadła). Masę przełożyć na odrysowane koła. Piec ok. 1 godziny w 140st.C. Po tym czasie wyłączyć i lekko uchylić piekarnik. Blaty najlepiej upiec wieczorem i odstawić do wystygnięcia na noc. składniki na krem:
Zmiksować dokładnie wszystkie składniki na gładki krem. dodatkowo:
Rozpuść czekoladę ze śmietanką w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Przełożyć jeden blat bezowy na paterę, rozsmarować połowę kremu, czynność powtórzyć raz jeszcze i przyłożyć trzecim blatem bezowym. Ostudzoną polewę rozsmaruj na całej powierzchni ciasta. Posypać cukierkami. Schłodzić. Deser z granatem składniki na 3 porcje:
Śmietankę ubić, wmieszać pokruszone bezy, likier oraz większość nasion owoców. Przełożyć do pucharków, ozdobić pozostałymi nasionkami, schłodzić. Hawajskie bułeczki składniki na 12-15 bułeczek:
Ananasy pokroić w drobne kawałki i odcisnąć (tak jak ogórki na mizerię… :P). W dużym naczyniu wymieszać cukier, sól, mąkę, drożdże, mleko w proszku oraz wiórki kokosowe. W drugim naczyniu pozostałe składniki. Połączyć zawartości obu misek i wyrobić ciast. Jeżeli ciasto jest zbyt miękkie można dodać mąki, jeżeli zbyt twarde można dodać wody. Ciasto powinno być gładkie i elastyczne (trzeba dość długo wyrabiać). Odłożyć do miski, nakryć ręczniczkiem, odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h). Po tym czasie ciasto podzielić na 12-15 części jeśli mamy ochotę na bułeczki. Z każdej z nich uformować kulkę lub rulonik o długości około 35 cm (rulonik zwinąć jak ślimaka, zaczynając od środka, końcówkę podłożyć pod spód). Po uformowaniu drożdżówek przykryć je ręczniczkiem i pozostawić na około 45 minut (do podwojenia objętości). Piec w temperaturze 190ºC przez 15 - 20 minut, do złotego koloru. Studzić na kratce. Potrójne Buon Appetito! :) niedziela, 18 października 2009, viridianka
Komentarze
wiosenka27
2009/10/18 22:12:36
Jesteś niesamowita:)
2009/10/18 22:19:31
Twoj torcik jest przepiekny , jestes mistrzynia ...ja swoj pieklam i mi nie wyszedl buuu...
2009/10/18 22:25:57
Viri, miło Cię widzieć! czytać, oglądać :)
pyszności, jejciu, nie chcesz zajrzeć do mnie na weekend i tyle rzeczy porobić? :D bezowy tort, jaaa chyba najbardziej mnie oczarował! 2009/10/19 00:41:54
fajnie, ze jestes! zaszalalas totalnie i jestem pelna podziwu, bo ja mialam bardzo leniwy weekend :-))
2009/10/19 09:10:00
Nie ma to jak weekend w kuchni ;) też tak lubię :-))
Śliczne... hm... wszystko jest śliczne :-) 2009/10/19 11:13:48
moja mama bardzo lubi bezowe torty, ja mniej, ale nie pogardzę, zwłaszcza jak jest z likierem migdałowym :)
2009/10/19 13:17:38
Rety, same pyszności Vri! Kiedy Ty masz czas to wszystko przygotowywać???
2009/10/19 14:20:38
Viri , naprawdę jestem pełna podziwu
Jesteś dla mnie przykładem ,że dla chcącego nic trudnego Zdolna jesteś niesłychanie, ale ty o tym wiesz i dobrze bp oprócz studiowania na bardzo trudnym wydziale jesteś wyjątkowo zdolnym cukiernikiem i piekarzem Viri , dzisiejsza młodzież jest wspaniała !!!!!! 2009/10/19 15:43:57
Wiosenko to Ty jesteś niesamowita :D
Magoldi dziękuję, mistrzyni to za duuuże słowo ;) ojej... ale co się stało że torcik nie wyszedł? to może spróbuj z blatami wg powyższego przepisu? zrobisz jak uważasz ale barrrdzo polecam próbować, jest bossski, mój ulubiony od soboty :)))) Polinqo a gdzie mieszkasz? jeśli blisko Łodzi to mogę wpaść, z chęcią wezmę udział w Twojej kuchni.tv :))) Gosiu a no starałam się, moi rodzice i znajomi uwielbiają bezy, a ja lubię wypróbowywać nowe kompozycja takich tortów, więc to sama przyjemność :) Wianuszku zaszalałam bo miałam taką okazję, kuchnia tutaj w Łodzi to już nie to samo, nie poznałam się jeszcze na tyle z tym piekarnikiem, bałabym się piec w nim bezy :P ale się oswajamy powoli... :D Beatko wcale nie! całość nie jest pracochłonna, ale efekt masz rację - wyśmienicie pyszny :) Sonieczko w takim razie częstuj się, a najlepiej do roboty! :P Mafilko dokładnie tak, i dziękuję :)) Aniu oj taaaak ;) Agatko z likierem migdałowym polecam spróbować, jest to moja ulubiona wersja od soboty, właśnie dzięki Amaretto i karmelkom :) Andziu nie mam czasu, właśnie o to chodzi że nie mam :P ale czasem muszę się oderwać od nauki, czyż nie? :)) Margotko ale mi się ciepło robi czytając Twoje słowa, a uszy płoną mi jak pochodnie... dziękuję Ci bardzo ;* a co do młodzieży to zgadzam się absolutnie :D dziękuję ślicznie i pozdrawiam serdecznie! :* 2009/10/19 17:50:38
Mamy co czytac teraz ;)
Torcik bezowy jest tutaj moim faworytem jednak wszystie trzy przepisy mi sie podobają :) 2009/10/19 18:09:52
O rety, rety :) Stęskniłam się za Tobą. Tak dawno Cię nie było...No ale widzę ,że powrót w pięknym stylu. Mmm...najbardziej mi się bułęczki podobaja. Wyglądjaa przeeepysznie.
2009/10/19 20:28:12
Asiejko okazja była to zaszalałam:P
Emmo a no starałam się opisać wszystko jak należy, bo w końcu notka co dwa tygodnie nie może być krótka... jak to by wyglądało:P Dziwnograjko i ja się za Tobą stęskniłam;* mówisz bułeczki? a ja myślałam że one najmniej przypadną do gustu, jeśli chodzi o wygląd bo w smaku smakuję dobrze, nawet bardzo dobrze :) pozdrawiam! 2009/10/19 22:30:27
Ale poszalałaś. Piękne smakołyki. Każdy z osobna smakowity. Ale weekend. :-))
2009/10/20 09:29:31
Najbardziej podoba mi sie ten bezowy tort. REWELACJA! Aż slinka cieknie. Pycha :)
2009/10/20 11:09:08
Krokodylku oj weekend minął mi faktycznie bardzo szybko... tak sobie myślę że chciałabym mieć takie co tydzień, no ale niestety jest to 'marzenie ściętej głowy' ;)
Kasiu dzięki! jesteś bardzo miła, a tort polecam, bo jak wygląda tak i smakuje, zapewniam! pozdrawiam serdecznie! 2009/10/20 12:14:57
Aleź pracowicie musiałaś Viri ten weekendzik spędzik, ale za to jakie cudeńka porobiłaś :)))
Ja do bez dopiero się przymierzam, ale Twoje budzą mój zachwyt :) Piękne deserki. Pozdrawiam Cię serdecznie Monika :) 2009/10/20 22:41:25
Moniu ale taka praca to sama przyjemność przecież, jak już wyżej napisałam mogłabym mieć co tydzień taki weekend :D a do bez przekonuj się szybciej bo warto, zakochasz się w nic ;)
Cezoniu starałam się:P w końcu pieczenie raz na dwa tygodnie musi być wypaśne:P Oczko ;P może trochę... troszeczkę... ;) buziaki;*
Gość: kamil, staticline18511.toya.net.pl
2009/10/21 22:01:53
taaakich pyszności to już dawno nie widziałem! naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem, za deser zabiorę się z pewnością jutro bo widzę: bardzo łatwiutki, z tortem i bułkami muszę jeszcze poczekać - za wysoka półka
pozdrawiam studentkę!
Gość: kamil, staticline18511.toya.net.pl
2009/10/22 08:40:11
nie wytrzymałem, zrobiłem jeszcze wczoraj... mmm... ten deser jest przepyszny! nie dość ze szybki to jeszcze tak łatwy w przygotowaniu, ja zrobiłem co prawda z grenadiną bo takową w domu posiadałem, i taką wersję Ci następnym razem polecam - mocno granatową ;)
2009/10/22 08:53:07
Torcik cudny , a deser - to coś , co tygryski lubią najbardziej ! Pychotka !
2009/10/22 15:48:34
Kamil pyszny prawda? znasz się na rzeczy ;) uwielbiam ten syrop, jednak jeszcze w sklepie go nie widziałam... a użyłam Amaretto bo moje nieudane bezy były właśnie migdałowe :)
Abbra mówisz tygryski? a może CzekoKoty:P Andziu żyje czy żywi? :P heh zgadzam się z Tobą absolutnie :)) pozdrawiam serdecznie! 2009/10/22 19:31:18
Cudowny ten Twój tort, mam na niego straszną ochotę, ale blaty bezowe budzą moje przerażenie, bo już się nie udały tyle razy... A może jednak i to będzie wreszcie ten udany?
Gość: kamil, staticline18511.toya.net.pl
2009/10/22 19:42:30
hah cieszę się że tak mówisz (piszesz;)) ja grenadinę kupiłem w Almie już jakiś czas temu, mogę Ci kupić, zapakować i wysłać jeśli chcesz :)
pozdrowienia serdeczne! 2009/10/23 14:13:42
Nie wiem na czym skupić wzrok i co bardziej by mi smakowało. Ale pyszności;)
Pozdrawiam cieplutko 2009/10/23 20:40:04
Karolinko spróbować nie zaszkodzi raz jeszcze, dla takiego pysznego efektu próbowałam bym do skutku, a z żółtek piekłabym pączki ;P
Kamil oj dziękuję Ci bardzo, jednak co ja bym zrobiła z całą butlą? ;) a jeśli w Almie to znam ją w KRK a w Łodzi też widziałam, więc jak mnie najdzie ochota to się wybiorę, dziękuję raz jeszcze za przemiłą propozycję! Amatoreczko myślę że tort, był najlepsiejszy:P Grażynko bardzo mi miło:) pozdrawiam serdecznie! ;* 2009/10/24 19:59:06
ależ pyszności!!! i to w trzech odsłonach! pewnie brakuje Ci blogowania co? znam ten ból... czas wolny skurczył się do minimum... U ciebie studia, u mnie praca - ale damy radę!
pozdrawiam gorąco
Gość: kamil, staticline18511.toya.net.pl
2009/10/25 15:30:50
nie ma za co dziękować ;) a co do butli to masz rację, sam musiałem kupić dość pokaźnych rozmiarów bo mniejszych nie mieli...
2009/10/27 08:27:10
Myniolinko dziękuję, no wiesz trochę brakuje... jednak myślałam że będzie gorzej a jakoś radę daję ;) i... masz rację: damy radę!
Kamil ale przynajmniej teraz masz niezły zapasik, to chyba jest jakiś plus :) pozdrawiam!
Gość: lillanbakes.bloog.pl, cac15.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/10/28 14:29:20
Ale pyszności - wszystkie "czy"! ;-) Widzę, że nadrabiasz blogowanie z potrojoną siłą ;-))
2009/10/31 08:43:49
co dwa tygodnie postaram się zamieszczać po kilka przepisów, by nie było tak łyso ;)
2009/11/23 19:56:31
granaty mowisz, Ty mi nie mow ze w okolicach Gorlic sie je dalo kupic :-) ale ja o buleczkach - piekne Ci wyszly, teraz jak je widze to nawet bym sie skusila na kikla, dwie to za malo! Pozdrowienia sle!
2009/11/26 16:25:57
Basiorku Gorlice to nie taka wielka dziura co by granatów nie można było dostać:D również pozdrawiam serdecznie :) a bułeczki pyszne, polecam ;)
|