Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Durszlak.pl
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu

Cynamonowy sernik z duszonymi jabłkami

Jestem, tylko na momencik ale jestem i… D-Z-I-Ę-K-U-J-Ę pięknie za wszystkie przemiłe komentarze (jak znajdę chwilkę to zaraz na nie odpowiem ale obecnie wolny czas skurczył się niesamowicie… już teraz jest bardzo ciężko... następne miesiące to nauka, nauka, nauka… fajnie, nie ma co…).

W czwartek i piątek miałam wykłady z anatomii… szczegóły oszczędzę bo… z pewnością nie każdy chciałby się dowiedzieć co słychać w prosektorium ;) jednak NAPRAWDĘ nie było tak strasznie, mogę Wam pożyczyć moją przepustkę więc jeśli ktoś byłby chętny... zapraszam do Collegium Anatomicum w Łodzi na Narutowicza 60 :))

A teraz czas na sernik. Hmm… jest to mocno przerobiona wersja ciasta wybranego przez Olciaky w ramach #14 edycji Weekendowej Cukierni. Wagi nie mam (kupowałam składniki o objętości takiej jak w przepisie:P), za dużo czasu też (poświęciłam mu 10 minut + pieczenie i kilka chwil rano do przygotowania jabłek), moja wersja jest więc uproszczona po całości. Po pierwsze spód to najprostszy z możliwych: czekoladowe ciastka z dodatkiem cynamonu. W masie serowej dużo nie zmieniałam, nie ubijałam jednak śmietanki oraz skórkę cytrynową zastąpiłam wyżej wymienioną przyprawą, w duszonych jabłkach miód zastąpiłam cukrem i to chyba tyle... ;)

Sernik jest smaczny, może nie jakoś bardzo, bardzo, ale i tak zajadało się go z przyjemnością. Głównie dzięki rozgrzewającej działalności cynamonu na te deszczowe, zimne, jesienne, łódzkie dni…

podaje już z moimi zmianami, oryginał znajdziecie tutaj

składniki na spód:

  • 15 czekoladowych ciasteczek, pokruszonych
  • ¼ kostki masła, rozpuszczonego
  • 1 łyżeczka cynamonu

Foremkę 23cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Składniki dokładnie wymieszać i wcisnąć w dno tortownicy. Podpiec ok. 5 minut w 160st.C.

składniki na masę serową:

  • 500g twarogu, zmielonego jak na serniki
  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • 3-4 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
  • 4 jajka
  • ½-1 łyżeczki cynamonu

Zmiksować ser z kremówką, dodawać po jednym jajku, następnie mąkę oraz cynamon (masa jest bardzo płynna więc tortownicę powinna być bardzo szczelna lub dokłądnie wyłożona papierem j.w.). Przelać na ciasteczkowy spód i piec ok. 1 godziny. Ostudzić w lekko uchylonym piekarniku, następnie schłodzić w lodówce (u mnie przez noc).

dodatkowo:

  • 5 jabłek
  • 4 łyżki cukru + 1 łyzka wody
  • sok z ½ cytryny
  • 1 łyżeczka cynamonu

Obrać jabłka, wykroić z nich gniazda nasienne, miąższ pokroić w plasterki. Na patelni skarmelizować cukier z wodą, dodać jabłka ,całość podlać sokiem z cytryny i dusić ok. 3 minuty. Jabłka posypać cynamonem, wymieszać. Udekorować wierzch sernika.

Buon Appetito! :)

logo Weekendowej Cukierni podaję, jednak niech Polka z Olciaky zadecydują czy w ramach zabawy mój sernik nadaje się lub nie ;)

niedziela, 04 października 2009, viridianka

Komentarze
2009/10/04 20:45:36
Pisałam już już u Szarlotka, że ten sernik mnie strasznie kusi, dołożyłaś jeszcze swoim cegiełkę ;). Takie studenckie improwizacje kulinarne bywają rewelacyjne, mam nadzieję, że znajdziesz chwilkę na kulinarną działalność i się z nami podzielisz :). Współczuję pierwszego roku na medycynie...Mój brat przez to przechodził rok 2 lata temu. Pocieszę Cię, że potem już jest tylko lepiej :).Powodzenia!!!
-
2009/10/04 21:00:11
Ja zrobię, tylko później... Pięknie Ci wyszedł. Cieszę się, że pojawiasz się chociaż czasem!
-
2009/10/04 21:05:27
O rety, pierwsza część wpisu mnie odrzuciła bo dla mnie wszystko co martwe jest kompletnie przerażające. Mam fobię straszną i wogóle staram się o takich rzeczach nie myśleć, tak więc szybko przechodzę do sernika.

Mniam :) Te jabłka pięknie mi się komponują smakowo z serem i cynamonem. Lubię serniki, więc postaram się wypróbować ten przepis.
Wpadaj jak możesz ;)

Pozdrawiam :*
-
2009/10/04 21:24:39
z wizyty w prosektorium nie skorzystam, ale na wykłady z chęcią bym przybyła :)
-
2009/10/04 22:20:36
no nasza kochana studentka jeszcze znalazła czas upiec takie ciasto , no tak zdolna , oj zdolna :))))
-
2009/10/04 22:23:36
Sernik cudny, palmiarnia też.
Zdziwiłam się, że studentów pierwszego roku od razu katują w prosektorium, co za nieludzkie traktowanie. Życzę Ci powodzenia, mam nadzieję, że potem już będzie z górki
Pozdrawiam :*
-
2009/10/05 00:20:54
ach viridianko, kiedy to ja bylam w tej palmiarni!! jesli nie zauwazylas, to jeszcze raz nadmieniam, ze jestem prawie, ze lodzianka, wiec pytaj smialo w mailu o wszystko co Cie interesuje!! tylko nie o um, bo akurat tam nie uczeszczalam! ;-)
ciesze sie, ze poki co Ci sie podoba, choc jestes zaganiana... ale jednak nie tak, zeby nie odwiedzic palmiarni :-)
co do ciasta, dzis upieklam i tez je troche porzrerabialam, wiec ciekawe czy sie bedzie nadawac? ;-) Twoje wyglada imponujaco! pozdrawiam!
-
2009/10/05 08:22:58
A Ty też z Łodzi? Miło wiedzieć :-)
Rybki z palmiarni, jak rozumiem, zamieściłaś z podtekstem kulinarnym, tak?
-
2009/10/05 09:07:30
ale przesłodkie zółwie :)
a sernik musiał być przepyszny
-
2009/10/05 09:33:30
Prosektorium, brrrr... Obawiam się, że to miejsce tylko dla ludzi o niezwykle mocnych nerwach. Ja odpadam w przedbiegach. ;-) Tym bardziej gratuluję, że nie było źle. :)
-
2009/10/05 11:35:32
Miło, że znalazłaś czas aby coś upiec :) Jeszcze raz powodzenia !
-
2009/10/05 12:09:43
Dr House jak nic ;)))
Fajnie,ze jestes! :))) Sliczne ciacho i sliczne zdjęcia z palmiarni!:))
Buźka:**
-
2009/10/05 14:48:33
Fajne studia - spacery po palmiarni ;))

A do prosektorium się piszę! Podczas seminarium na magisterce oglądaliśmy film z sekcji i miałam ocghotę się wybrać, ale nic z tego ostatecznie nie wyszło...
-
2009/10/05 21:38:21
Fajnie, że jednak coś czasem pieczesz i o tym napiszesz :) Sernik wygląda świetnie, mam nadzieję, że mnie też uda się znaleźć czas, zeby go zrobić.
-
2009/10/05 21:40:04
ja mam do palmiarni kilka przystankow wiecej :D uwielbiam tam chodzic zima - jak na dworze jest zimno - a tam mozna chodzic w krotkim rekawku :) przypomnialas mi ze juz dawno nie bylam - czas sie przejsc :) hehe a moze kiedys sie nawet w niej minelysmy :)
-
2009/10/05 23:23:26
Ej no pewnie że zaliczę! :)
Ucz się dzielnie, ale szczegółów nam nie zdradzaj okay? :P
-
2009/10/06 11:07:33
Laghur tak słyszałam... ale jak przetrwać i zaliczyć pierwszy rok? oto jest pytanie... a sernik piecz, piecz jeśli tylko masz czas, w końcu się przekonałam co to tak naprrrawdę oznacza - ten brak czasu...

Dziwnograjko fajnie to brzmi, jak zaproszenie od Ciebie dla mnie na CzekoKota:P a skoro masz fobię to już pisać nie będę o moich przeżyciach... chociaż wiesz mi to pomaga np jak zdałam relację rodzicom... tata zaraz uciekł:P

Felluniu chodzi o to by jak najwięcej ludzi się wykruszyło podejrzewam... wczoraj moja współlokatorka opowiadała mi że na stół obok przynieśli na noszach czarny worek na noszach... ale nie widziała co to było... można się tylko domyśleć ;)

Wianuszku @ poszła do Ciebie ;) a sernik na pewno będzie bossski :)

Kubako obecnie tak, mieszkam w Łodzi :)

Małgoś ja nie mam mocnych nerwów... łatwo się rozklejam... ale to nie było takie straszne ;)

Zemfi palmiarnię odwiedziłam przed 1 października, wtedy miałam dużo czasu na poznanie Łodzi :))

Ziji ja byłam w ostatnią niedzielę września :)

Polko thx :P oki, nie będę :P
dziękuję, pozdrawiam serdecznie!
:*
-
2009/10/06 11:39:43
Czesć maleńka, fajnie, ze jesteś! :)

W palmiarni zimą się ogrzejesz porządnie ;)
-
2009/10/06 22:33:12
Viri! Weź mnie ze sobą na studia!
Tylko ja zostanę przed prosektorium.
To na pierwszym roku takich rzeczy uczą????
Chyab po to, by połowa odpadła ;)
Lubię szybkie, proste i sernikowe ciacha najbardziej na świecie :)
Fajnie Cię usłyszeć :)
M.
-
2009/10/07 19:25:14
viri, mnie zdecydowanie bardziej namowisz na sernik slodki czy palmiarnie niz na prosektorium, chociaz Dexter'a lubila, ale to film jednak...
powodzenia co niemiara!

-
2009/10/09 21:54:10
Aniu oj tak zauważyłam, cieplutko tam jak w raju :) i ładnie pachnie w przeciwieństwie do prosektorium :]

Moniu oki doki, ja będę chodziła na anatomię a Ty na biofizykę, może być ? :)) aha i właśnie na 1 roku TAKICH rzeczy uczą ;)

Basiu a ja Dextera nie znam, może kiedyś zobaczę, jednak na razie tv oglądam niezwykle rzadko... ;) dziękuję;*
-
2009/10/12 11:22:55
Wygląda cudnie :)
-
2009/10/12 18:10:21
Asiu cudowny ten sernik :)
-
2009/10/13 15:38:01
Viri,no bardzo się cieszę,że i znalazłaś chwilkę na upieczenie mego serniczka;P
Ps: możesz podesłać mi tą przepustkę:P??
-
2009/10/13 18:32:41
Ivon, Kasiu dzięki!

Olciaky no ok, tylko adres poproszę ;)
pozdr
-
2009/10/14 15:40:17
serniczek swietny ci wyszedl,a spacerki po palmiarni tez lubie,wlasnie wybieram sie w sobote po poludniu,bo tez mam niedaleko :)
Pozdrawiam i fajnie cie widziec :)
-
efi
2009/10/15 17:01:36
Viridianko, nie było mnie tutaj ze względu na urlop, ale:
1. powodzenia na studiach, tak sie nawet kiedyś zastanawiałam co bedziesz studiować, a tu medycyna... podziwiam i zazdroszczę,
2. cudowny sernik.

Pozdrawiam serdecznie - muffingirl
-
2009/10/15 19:51:10
Moja bliska kumpela też studiuje medycynę, wprawdzie nie w Łodzi a w Krk, ale jak ona mi opowiada, ile przygód ma na tych studiach... hehe, dzieje się, dzieje w jej życiu dużo z powodu tych studiów ;) życzę powodzenia na studiach i wielu fajnych poznanych ludzi :)
Twoje ciacho prezentuje się bardzo apetycznie, ma taki ciepłe kolory, akurat na jesień :)
Fajnie, że dałaś zdjęcia palmiarni, za moimi oknami już śnieg i chętnie bym się na spacer w takie miejsce wybrała :)
PS. a ja także jestem studentką, nie medycyny ale żywienia człowieka :) swojego bloga kulinarnego założyłam niedawno. Będzie mi miło, jeśli w wolnej chwili (choć pewnie nie masz ich dużo...) wpadniesz mnie odwiedzić ;) pozdrawiam!
-
2009/10/15 23:47:53
Gosiu naprawdę? a można wiedzieć w jakim mieście swoją palmiarnię odwiedzasz? :)

Efi dziękuję ślicznie;* jak na razie wychodzę z założenia że nie ma czego zazdrościć, prawdziwa masakra to jest :P

Mirabelko ja mam 2 kolegów na UJ w Kraku, wczoraj z jednym z nich rozmawiałam i zgadnij co?:D mają napisać SWÓJ WŁASNY NEKROLOG :D dobre nie?:P
ja od czasu do czasu zaglądam na moje najulubieńsze blogi ale nawet nie mam czasu zostawić śladu po sobie, najczęściej jedynie śledzę Weekendową Piekarnię i staram się brać udział w Weekendowej Cukierni. Obiecuję jednak że będę o Tobie pamiętała, a jeśli zapiszesz się na Durszlaku to już na 100% ;)
dziękuję i pozdrawiam!
-
2009/10/19 15:35:53
Ojj, ten sernik to pewnie poezja smaku. Koniecznie muszę upiec któregoś dnia :)
-
2009/10/19 15:48:53
Ojj to się kuś jeśli Ci się podoba:)))