|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Na pomarańczowo :)
Marchewkowe pole rośnie wokół mnie Utwór 'Marchewkowe Pole’ Lady Pank zna chyba większość z Was, jednak czy słyszeliście kiedyś ‘That's How A Pumpkin Grows’ Briana Vogan’a? Jeśli nie to polecam oglądnąć i wysłuchać. Mnie zauroczyła i... może to głupie lub dziecinne, ale tekst znam już na pamięć i często w najmniej oczekiwanych momentach zaczynam sobie ją nucić... np na anatomii:D
Tak więc po krótkiej części artystycznej przystąpmy do pomarańczowych smakowitości jakie chciałabym Wam dzisiaj przedstawić :) #50 edycji Weekendowej Piekarni przewodniczyła Polinqa. Wybrała dwa przepisy, z których jeden szczególnie mnie zainteresował. Tydzień temu byłam w domu i upiekłam chleb na zakwasie (o nim jednak w notce następnej) więc tym razem wybrałam drożdżowy, słodki małpi chlebek z morelami (oryginalnie powinnam dodać rodzynki, ale ani ja, ani moja rodzinka za nimi nie przepadamy). Chlebek jest mięciutki w środku, z chrupiącą, słodką skorupką, pięknie pachnie i świetnie się prezentuje. Jeszcze na ciepło odrywaliśmy jego kuleczki, a z masełkiem, dżemem i kubkiem kakao stanowi idealne niedzielne śniadanie! Paulinko dzięki za super-małpiszona :D Do miłośników zup nie należę, jednak od początku mojego pobytu w Łodzi zupy nie jadłam i w końcu naszła mnie chęć. Nie jednak na taką zwykły rosół, krupnik, pomidorową lub ogórkową... a na gęstą i sycącą zupę jaką jest dyniowa Jamiego Olivera (którą obcziłam u Truskawkowej Ani, ponieważ sama książki 'Jamie w domu' jeszcze nie posiadam;)). Dotychczas moją ulubioną i jedyną zupą była cebulowa mojej Mamy. Dyniowa cebulowej nie przeskoczyła ale całkiem jej do niej blisko, dlatego bardzo polecam... piszę to ja -> anty-zupa dziewczyna :)) Iii… jeszcze trochę słodyczy :) Upiekłam dwa jesienne ciasta, wilgotne i aromatyczne według przepisu, który dostałam od mojej Siostry ;*. Update: Dowiedziałam się chwilę temu dlaczego to marchewkowe jest tak dobre ;) Ela z MyBestFood napisała mi, że jest to przez Nią zmodyfikowana receptura cukiernika z Teglio, Severina Motalliego (o ile dobrze dane odmieniłam;)). Zostawiam więc nieco pozmieniany przepis na CzekoKocie, a po oryginał zapraszam do Eli. Tak więc pierwsze marchewkowe z migdałami, cynamonem i kremową polewą z twarożku. Drugie zmodyfikowane przeze mnie na dyniowe z włoskimi orzechami oraz pomarańczami, imbirem i polewą z białej czekolady. Smak marchewkowego jak już wspomniałam zachwycił a dyniowe...? hmm... bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło :) wiem, że może nie każdemu podpasować, ale jeśli lubicie eksperymentować to polecam, bo mi bardzo smakowało i... wystarczy je tylko dobrze 'doprawić' imbirem i skórką pomarańczową a będzie dobrze :))
ps. blox oczywiście nie lubi przydługawych wpisów, więc przepisy znajdziecie w notce poprzedniej :) ps2. muszę się pochwalić :D jestem po pierwszym kolokwium z anatomii i zaliczyłam z całkiem niezłym wynikiem :))) Małpi chlebek sobota, 14 listopada 2009, viridianka
Komentarze
2009/11/14 10:36:02
Viri, czuję się zaszczycona! Nie wiedziałam, ze Ty taka niezupna jesteś :) Tym większa radość, ze się skusiłaś.
W ogóle dużo się udzielasz w kuchni jak na początek studiów (zwłaszcza medycyny)! Jestem pełna podziwu, ja na pierwszym roku prawa (więc w sumie też wymagający kierunek) jadłam głownie tosty, placki ziemniaczane i sałatkę z tuńczyka. Nic więcej mi się nie chciało robić, bo moje zainteresowania kulianrne jeszcze nie rozkwitły, no i trochę nauki było... Całusy przesyłam! 2009/11/14 10:53:44
gratuluje dobrych wynikow w szkolce :) :) a w kuchni zaszalalas dziewczyno!!!! super smakowitosci tu zaprezentowalas :) :)
Pozdrawiam :) 2009/11/14 12:05:29
Podziwiam! Jesteś niesamowita, że oprócz tak trudnego kierunku znajdujesz czas na zabawę w kuchni :) Trzymam kciuki, aby było tak dalej :)
Gość: kamil, staticline18511.toya.net.pl
2009/11/14 12:12:09
ciasto dyniowe?! ciasto dyniowe?! od dawna poszukuję sprawdzonego przepisu, właśnie miałem się zabierać za pieczenie z jednego z bloggerowych blogów jednak zmieniam zdanie, chcę takiego słonecznego ciasta jakim jest Twoje :D
ha ha dyniową piosenkę przesłuchuję już po raz drugi, genialna:D będzie mi towarzyszyła podczas pieczenia, a więc lecę i dam znać za trochę jak smakuje :)) aha a zupa pójdzie na drugi ogień bo ja również dopiero teraz zaczynam dyniowanie i dodatek Garam Masali to świetny pomysł, uwielbiam indyjskie klimaty smakowe bo filmowe już mniej... ;) pozdr 2009/11/14 12:52:30
I znowu nie wiem co pierwsze komentować ;) Wszystko jest takie optymistyczne, jesienne, słoneczene i na pewno smaczne... ach te małpie chlebki kuszą mnie u wszystkich, może też je zrobie; tak po za WP. A ta zupa...I ciasta....O tak! Zupa i ciasta! Ech, zaczynam wariować :))
2009/11/14 16:19:38
Beo kogo jak kogo ale wiedziałam że Ciebie fakt iż zupa dyniowa mi smakuje ucieszy :)) i dziękuję ślicznie!
Aniu wiesz ja teraz miałam tydzień luźniejszy bo i środę i czwartek miałam wolne, więc sobie posiedziałam w kuchni chwilę, ale tylko chwilę ;) bo jeśli spojrzysz na wykonanie ciasta to zajmuje ono 10-15 minut, o zupie nie wspomnę bo mi moja współlokatorka pomogła kroić a z dyni miałam puree więc też szybko poszło :)) hmm... no i zdaję sobie sprawę że moja kuchnia różni się znacznie od kuchni większości studentów ale ja odkąd zaczęłam piec nie wyobrażam sobie by przynajmniej raz w tygodniu jakieś ciacho się u mnie nie pojawiło, a te 15 minut zawsze się znajdzie :) Gosiu w szkółce? :P dziękuje :) Szarlotku dziękuję ślicznie, a zabawa to bardzo dobre określenie w moim przypadku :)) Kamil ooo fajnie że Ci się spodobało, mam nadzieję że będzie smakowało i dasz znać ;) zupę polecam, w połączeniu z GM smakuje świetnie, a filmy indyjskie lubię oglądać ale ho ho ho ile czasu już ich nie widziałam :) Dziwnograjko polecam ten chlebek, robi się go szybko i przyjemnie, a smakuje naprawdę bardzo dobrze :) Zemfi heh ja jadam naprawdę dobrze :D Andziu dzięki wielkie! a no to skoro piekłaś to wiemy o czym mówimy, czyż nie? :)) pozdrawiam! 2009/11/14 16:35:46
Fajnie, że nauka dobrze Ci idzie a o gotowaniu nie zapominasz. Bardzo smakowite wszystkie Twoje dania :)
Gość: kamil, staticline18511.toya.net.pl
2009/11/14 17:34:11
jasne że doniosę jak smakowało, właściwie to przyszedłem żeby donieść :) jestem już po degustacji i muszę przyznać że również jestem pozytywnie zaskoczony:) nawet odważe się stwierdzić że smakuje mi nawet bardziej niż marchwiowe które już kilka razy jadłem
pomysł z biała czekoladą, skórką pomarańczową i imbirem jest świetny, duży plus także za orzechy które zapomniałem przejrzeć przed dodaniem do ciasta i teraz trochę chrzęści ale i tak super, dzięki Viri za kolejne pyszne ciasto! 2009/11/14 18:01:56
no gratki kochana widzę, ze same sukcesy na tych studiach odnosisz :)
to ja talerzyk zupki poproszę :) 2009/11/14 19:16:13
Viri,gratulacje bo wiesz zdolna z ciebie osoba i studia i takie wypieki i zupa , ho ho
2009/11/14 21:06:02
kochana, widze istne szalenstwa! podziwiam i przesylam buziaki! :-)
2009/11/15 02:40:11
Gratuluję kolokwium i energii do kucharzenia.
A efekty jednegi i drugiego są doskonałe :) Pozdrawiam M 2009/11/15 10:39:51
Grażynko jakże bym mogła zapomnieć? oglądając od czasu do czasu Wasze smakołyki po prostu się nie da i tyle :))
Kamil juuupi! bardzo się cieszę że smakowało, wiesz u mnie jest jeszcze 1/3 i powiem Ci że dzisiaj jest jeszcze lepsiejsze, ale tego typu ciasta to chyba tak właśnie mają :)) Agatko pewnie do czasu:P a talerzyk zupki już ślę bo mam jeszcze dwie porcyjki to się z Tobą podzielę ;) Margotku dziękuję Ci ślicznie! za bardzo mi słodzisz, wiesz? ;)) Wianku heh szaleństwo powiadasz? ;) i ja buziaki ślę;* Moniś dziękuję, mam nadzieję że dalej tak będzie... ale zobaczymy :) dziękuję i pozdrawiam! :) 2009/11/15 12:50:32
Po pierwsze, gratuluję Ci tego kolokwium :). Bo anatomia to hmm... coś, co jest mi tak obce jak śnieg w Kuwejcie ;).
Po drugie, to takie wielkie mniaaam! Pysznie u Ciebie :). 2009/11/15 15:21:45
podglądam Twój blog już od dłuższego czasu i muszę powiedzieć ze jestem naprawdę pod wrażeniem, nie tylko zdolności kulinarnych ale fotograficznych
dzisiejszy wpis przypadł mi szczególnie do gustu, ponieważ pomarańczowy to mój ulubiony kolor i mam zamiar wypróbować Twoje dyniowe ciasto bo eksperymentować to ja lubię, oj lubię... dam znać jak wyszło! pozdrowionka 2009/11/15 22:12:00
Gratuluje wyniku z kolokwium :) A wszystko wygląda pysznie, ciasto szczególnie:)
2009/11/16 12:12:59
Prawdziwie pomaranczowy sezon u Ciebie sie zaczal :) A wszystko wyglada tak pysznie, ze az slinka leci. W takim razie ja poprosze kawaleczek ciasta :))
2009/11/16 14:18:23
O,jak pyszniasto u Ciebie ! :))) Pomarańczowo i pięknie :))
Fajnie,ze jesteś!:) Pozdrawiam!
Gość: kamil, staticline18511.toya.net.pl
2009/11/16 15:35:17
Viri a u mnie już wieczorem nie było ani okruszka;D teraz myślę nad następnym słodko-warzywnym wypiekiem, hmm... tylko mam ochotę na inne warzywo niż marchew lub dynia oczywiście... masz może jakiś pomysł?
pozdrowienia! 2009/11/16 19:40:25
Olu anatomia fajna rzecz, mówię Ci, jak na razie jest to najfajniejszy przedmiot, poza siatką oczywiście :P dzięki;*
Bartyniko ojej bardzo Ci dziękuję za tak miły i ciepły komentarz, jednak uważam że moje zdolności są jeszcze daleko w tyle w porównaniu z innymi blogowiczkami ;) cieszę się że podoba Ci się mój pomarańczowy wpis, i czekam na relacje jak smakowało :) Atinko dziękuję pięknie! fajnie że Ci się podoba :) Maju a bo jesień przyszła, taka szra i brzydka więc przynajmniej moje jedzonko staram się by było jak najbardziej przyjazne dla oka :)) Majanko dziękuję :) cieszę się że Ci się podoba, pomarańczowy to taki fajny kolor, prawda? ;) Kamil wow! to ciasto naprawdę Wam smakowało, nawet sobie nie wyobrażasz jak mnie to cieszy:D a pomysłów to ja mam i to dużo ;) już piszę: 1) cukinia: u mnie znajdziesz muffiny czekoladowe z cukinią, smaczne aczkolwiek bez zachwytów więc proponuję zajrzeć do blogowych koleżanek a najlepiej na Durszlaka i w wyszukiwarce znajdziesz wiele cukiniowych i smacznie wyglądających wypieków :) 2) buraki: u ZawszePolki znajdziesz takie oto ciasto table-table.blogspot.com/2009/03/buraczane-ciasto-mocno-czekoladowe.html, mówią że pyszne, ja na pewno kiedyś spróbuję ;) 3) kapusta... kiszona:P tak, tak, Margotka z KuchniaAlicji mi pisała ze na blogu Nami-Nami takie ciasto znajdziesz, ja go jeszcze nie widziałam ale jak znajdę chwilę to przeszukam ten blog, bo tak naprawdę to dopiero raz tam byłam włąsnie po informacji od Alicji :) 4) ziemniaki, obecne ciasto w Weekendowej Cukierni jest z dodatkiem ziemniaków, też spróbuję na pewno ;) i to chyba tyle więcej do głowy mi nie przychodzi obecnie, jak coś sobie przypomnę to dopiszę :) pozdrawiam serdecznie! 2009/11/16 20:32:00
O tak, o tak!
Spróbuj sobie mlecznych bułeczek z żurawiną, mięciutkie i pyszne:))Pozdrawiam ciepluchno!
Gość: kamil, staticline18511.toya.net.pl
2009/11/16 21:11:58
coraz bardziej mnie zaskakujesz, wiesz? ;) spodziewałem się że napiszesz mi o cukinii, ale burak, ziemniak, kapusta... i to kiszona?! :D będę musiał poeksperymentować... hmm... a co myślisz o kukurydzy?
Gość: kamil, staticline18511.toya.net.pl
2009/11/16 21:38:42
ach zapomniałbym spytać;) zauważyłaś ze Twój licznik pokaże Ci niedługo magiczną liczbę 100 tys odwiedzin? :D
2009/11/16 22:19:04
Tyle smakowitości, że nie wiadomo do czego zacząć. Ja wybieram małpi chlebek, tylko nie wiem, czy morele czy jednak rodzynki. Tylko jak zwykle żal, że posmakować można jedynie wirtualnie, a ja oczywiście znowu głodna.
2009/11/16 22:54:15
miałaś rację to ciasto nie każdemu może podejść ale nie w mojej rodzinie:D wszyscy się nim zajadali i jak rano upiekłam to po południu już nie było:)) a jedna z moich kuzynek nawet o źródło przepisu poprosiła więc spodziewaj się Jej tu niedługo:P na pewno będę do dyniowca jeszcze powracała, dzięki Viruś :)))
2009/11/18 16:18:59
Andziu ja właśnie zbieram przepisy z WP żebym na świętach mogła choć część nadrobić :)) mówisz że takie dobre? hm... to może jeszcze przed świętami uda mi się je upiec jak do domu wrócę... no zobaczymy :)
Kamil kukurydziany pomysł bardzo mi się podoba, z pewnością ciasto będzie mocno żółciutkie i smakowite, tylko hmmm... tak sobie myślę: kukurydza ma skórkę więc trzeba ją odpowiednio obrobić by potem nie była mocno wyczuwalna i nie przeszkadzała podczas jedzenia ;) a co do ilości odwiedzin to przegapiłam te równe 100 tys:P Karolino ja polecam morele, koniecznie w wersji podwójnej ;) 60g to zdecydowanie za mało jak dla mnie na całego małpiszona :) aha i wiesz może w niedalekiej przyszłości coś wymyślą i będziemy mogły się wzajemnie częstować, albo chociaż zapach przesyłać :D Bartynika najpierw Kamil, teraz i Ty :D bardzo się cieszę że smakuje Tobie i Rodzince :) a na kuzynkę czekam ;) pozdrawiam cieplutko 2009/11/23 19:46:59
Och Viri ale piekne kolory u Ciebie, cudne te pomarancze! Pierwsza kompozycja zdjeciowa bardzo mi sie podoba, nawet pobija malpi chcleb (ktory skad inad bardzo lubie :-) Pozdrawienia sle!
2009/11/26 16:27:00
Basiorku a to się cieszę że Ci się moja pomarańczowa notka podoba :))
|
Pozdrawiam!