|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Pierniczki jak alpejskiePierniczkową wielbicielką nigdy nie byłam, jednak rok temu znalazłyśmy z Siostrą przepis, który totalnie mnie odczarował. Jak alpejskie są mięciutkie, i tak pyszne, że zajadamy się nimi z prawdziwą przyjemnością, co nie zawsze miało miejsce w moim przypadku.. ;) Mogłyby być jednak mocniej korzenne. Mimo, że zwiększyłam ilość przypraw i od siebie dodałam kardamon to i tak nie były bardzo aromatyczne. W poniedziałek wieczorem urządziłyśmy sobie wielkie pieczenie! Spod naszych rąk wyszły całe oddziały misiów, łosiów, serc, gwiazdeczek, ludzików, kotków i dzwoneczków... a potem dekorowanie lukrem lub czekoladą. Zarówno pierniczki pokryte słodkimi polewami jak i pozostawione bez niczego smakują ekstra, dlatego bardzo polecam! cytuję za Dorotuś, oryginalnie przepis Kaeru z MniamMniam Składniki:
Dzień przed pieczeniem: Kakao wymieszać z mąką w dużej misce, odstawić. Miód zagotować z przyprawami, odstawić, włożyć masło, poczekać aż się rozpuści, a potem wystygnie. W śmietanie rozpuścić sodę, odstawić - śmietana zwiększy swą objętość (powinna mieć temperaturę pokojową). Białka ubić na pianę, dodać cukier, ubijając, dodawać żółtka. Ubite jaja wlewać do mąki i delikatnie wymieszać, wlać miód i dalej mieszać. Na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawić je przykryte w chłodne miejsce, w ciągu 24 godzin zgęstnieje. W dniu pieczenia: Ciasto podsypać mąką, rozwałkować na grubość 3 mm (nie cienko, najsmaczniejsze są te grubsze pierniczki) i wykrawać pierniczki. Mocno podsypywać mąką. Blachę wyłożyć papierem lub folią aluminiową, pierniczki ułożyć w pewnej odległości od siebie. Piec w temperaturze 180ºC przez 7-12 minut (w zależności od grubości i wielkości, ja piekłam małe 4, średnie 6, a duże 7-8). Studzić na kratce. Można pierniczki polukrować lub ozdobić. Jeśli mają być błyszczące, przed pieczeniem posmarować roztrzepanym białkiem. Buon Appetito! :)
pierniczki biorą udział w akcji Cudawianki i Polinqi:
wtorek, 22 grudnia 2009, viridianka
Komentarze
Gość: magda, nat-dom3.aster.pl
2009/12/22 12:15:49
mniam musze zrobic moze zdaze na ostatnia chwile
2009/12/22 12:24:42
Cudne te pierniczki!
Widzę, że w domu nadrabiasz wszystko w ekspresowym tempie :) 2009/12/22 12:30:04
Cudnie sie prezentuja! Wierze, ze przepyszne :) A ze malo korzenne, to chyba faktycznie 'wina' malej ilosci przypraw, bowiem 4 lyzeczki na kilogram maki to faktycznie niewiele... Ale przetestowalas i teraz juz bedziesz wiedziec, by na przyszly rok dodac ich duuuzo wiecej ;) Ja moze tez na przyszly sezon ich sprobuje :)
Pozdrawiam! 2009/12/22 12:44:53
Magdo na pewno zdążysz, te pierniczki nie potrzebują leżakowania bo są mięciuteńkie zaraz po upieczeniu i takie już zostają :)
Grażynko dziękuję, hi hi w ekspresowym to dobre słowo :)) Beatko śmieszna sprawa z tymi przyprawami, bo w tamtym roku dałam tyle ile w przepisie i były takie jak lubimy, może to kwestia firmy? bardzo Ci je polecam, z pewnością zasmakują Tobie i Rodzince :) pozdrawiam serdecznie :) 2009/12/22 12:47:03
aha i ta cudność to głównie zasługa mojej Siostry, moje są jedynie czekoladowe :P
2009/12/22 12:50:31
Viridianko, piękne są Wasze pierniczki! :)) Podobają mi się tak pięknie ozdobione, super!:)
2009/12/22 13:34:09
Viri, pracusiu kochany ale śliczne masz pierniczki *** A wiesz ja też mam te pierniczki u mnie sa znane jako pierniczki Kareu , zamiast maki zwykłej daje mąkę krupczatkę
2009/12/22 13:40:52
też robiłam w tym roku z przepisu Dorotus i tak są pyyyszne
pozdrowienia przesyłam :) 2009/12/22 13:59:15
Wszystkie są piekne ale najbardziej podobają mi się te czekoladowe:)
2009/12/22 14:06:15
To mój ulubiony rodziaj pierniczków :) Wolę takie mięciutkie i puchate od cienkich, chrupiących. Udały Ci się na medal :)
2009/12/22 14:07:35
mmm... śliczności!!! :) mnie się niestety nie udało w tym roku pierniczenie, zabrakło czasu i zdrówka:/ ale w przyszłym roku będę robić te pierniki! :] pozdrówki:)
2009/12/22 14:11:28
Majanko dziękujemy pięknie, to zasługa mojej Siostry, ja po pierwszym odpadłam i poszłam topić czekoladę :P
Margotko bo to przepis Kaeru z MniamMniam jest, prawda? świetny pomysł z krupczatką, za rok będzie u mnie krupczatka, pewnie będę jeszcze bardziej mięciutkie :)) Gat.ko w takim razie rozumiemy się doskonale ;) Gosiu przepis to prawda, doskonały, Kaeru z MniamMniam się postarała :)) Wiosenko hi hi a czekoladowe to moje są:D Siostra lukrowała, a ja 'czekoladowałam' :P Komarko to moje ulubione też są, ale miałam też straszliwą ochotę na takie od Liski a'la Ikeowskie, no już nie zdążę niestety bo jeszcze dwa ciasta mam do upieczenia ;) Ilko ojej szkoda... ja też dopiero teraz zaczęłam bo do domu wróciłam... ale za rok nadrobisz z pewnością ze zdwojoną siłą :)) dziękuję i pozdrawiam :)) 2009/12/22 17:51:09
CU-DO-WNE. Ot i tyle. Ja jestem piernikową maniaczką w każdym calu, więc nie potrzebuję zbyt wiele zachęty. A te zdjęcia, to jest BARDZO wiele... Muszę je wypróbować. Koniecznie!
Pozdrawiam! :) 2009/12/22 20:00:46
Viri, jakie one śliczne! Ja to bym chciała taki prezencik dostać ;)))
2009/12/22 22:21:37
Zay koniecznie. One są przepyszne, tylko dodaj więcej przypraw ;) ja to dam następnym razem te 4 łyżeczki wymienione w przepisie + 4 łyżeczki piernikowej przyprawy no i kardamon, dużo kardamonu :))
Oczko ja to bym Ci z chęcią taki prezencik wysłała, ale nasz kochana poczta polska mogłaby nie podołać wyzwaniu :D 2009/12/22 22:35:30
wyglądają pysznie. udekorowane po mistrzowsku ;)
2009/12/22 23:00:49
Cudowności. Gwiazdka śniegowa mnie rozbroiła - niesamowite.
Pozdrawiam cieplutko M. 2009/12/23 07:07:57
O jak miło zobaczyć te same pierniki Dorotki co u mnie ale w innej odsłonie, wyglądają super, pozdrawiam.
2009/12/23 11:08:51
CzcicielkoSoi a to zasługa tylko Siostry, moje to tylko te czekoladowe ;)
Moniś dziękuję, cieszy mnie bardzo że się podobają :)) Sonieczko no właśnie, wczoraj zaglądając do Ciebie miałam te same odczucia ;) Myniolinko hi hi dziękuję ;) Olciaky dzięki! Siostra zrobiła tutki z papieru do pieczenia, a ja bardzo gęsty lukier by było łatwiej ozdabiać :) pozdrawiam! 2009/12/23 21:18:10
Też je muszę zrobić, koniecznie! Skoro są takie mięciutkie... :) ale już przed tymi Świętami nie zdążę... następnym razem :)
2009/12/23 22:53:18
Maniu wiesz ja też chciałam zrobić takie Ikeowskie, ale kurcze nie zdążyłam... w ogóle na te Święta tak jakoś mało u nas:P
2009/12/25 22:56:30
też je upiekłam: mięciutkie i puchate. Zrobiłam z połowy porcji, ale dodałam całe opakowanie przyprawy do piernika firmy Kotanyi i są pyszne. A wyglądają u mnie tak: http:/dokawylubherbaty.blox.pl/2009/12/pierniczkowe-szalenstwo.html
2009/12/26 09:08:32
a widzisz, ja też już wiem że dodam następnym razem więcej, mimo że rok temu dałam tyle ile w przepisie przypraw i było ok... to pewnie kwestia firmy, przynajmniej takie mam wrażenie :))
2009/12/27 15:30:32
ojej przegapiłam pierniczki, a takie piękne! ja tez pierniczkową fanka nie jestem, ale podziwiać uwielbiam, Twoje, a raczej Wasze - śliczne. Co do przypraw mam takie same wrażenie :)
|