|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Muffiny z białą czekoladą i malinami
Byłam pewna, że mój udział w Czekoladowym Weekendzie Bei ograniczy się z braku czasu jedynie do czekolady na gorąco, a tu proszę… mam… wróóóć… mamy jeszcze jedną propozycję. Siostra podesłała mi fotki jednego ze swoich ostatnich wypieków – muffinek z białą czekoladą i malinami. Takie małe co nie co, z letnim powiewem. Polecamy! przepis za Dorotką Składniki na 12 sztuk:
W jednym naczyniu wymieszać składniki suche, w drugim mokre, dodać maliny, czekoladę, delikatnie wymieszać. Formę do muffin wyłożyć papilotkami, nałożyć do nich masę do 3/4 wysokości, posypać płatkami migdałowymi. Piec w temperaturze 190ºC przez 25 minut. Studzić na kratce. Buon Appetito! :)
muffinki biorą udział w akcji Czekoladowy Weekend Bei: sobota, 20 lutego 2010, viridianka
Komentarze
grazyna1961.only
2010/02/20 22:04:18
Zdolną masz siostrę! Pyszne muffinki :)
2010/02/20 22:08:23
takie malinowo czekoladowe muffinki to jedne z pierwszych upieczonych przez mnie
sentymentalne więc lubię 2010/02/20 22:22:13
Viri pory roku Ci się nie pomyliły? :)))) Maliny? W lutym? Zazdroszczę :( U mnie już w zamrażarce tylko wiśnie z letnich zapasów :) Proszę się podzielić i to już :-
2010/02/21 08:37:58
Muffiny to moja pięta Achillesowa. Próbuję wciąż nowych przepisów. Z tego skorzystam na pewno!
2010/02/21 11:47:31
mam ogromną ochotę na maliny
już się biorę za te muffiny zrymowałam trochę ;) śliczne zdjęcia! 2010/02/21 11:48:43
mniam mniam:) biala czekolada byla dzieciecym faworytem
2010/02/21 11:50:00
mniam mniam:) biala czekolada byla dzieciecym faworytem
2010/02/21 11:56:06
mniamniuśne :) robiłam takowe (no może podobne...) i były pyszne - zresztą jak wszystko z białą czekoladą :)
2010/02/21 12:18:58
Gratulacje dla siostry. :-) Piękne muffinki i śliczne zdjęcie. Ach, maliny.. No kiedy przyjdzie ten sierpień, no? ;-)
2010/02/21 12:39:58
tak, tak - my białoczekoladoholicy.. :]
oczywiście trafia do zakładek. muszę je posegregować, bo już się gubię w tym natłoku przepisów. połowa jest.. z białą czekoladą.. :] 2010/02/21 17:33:34
Oj, ja co prawda białej czekolady niet ale muffinki wyglądają zachwycająco.
Jak tam nasze ciasteczka? relacja może we wtorek? 2010/02/21 20:55:11
przepysznie wyglądają:))) no i te malinki!!! bardzo bardzo lubię te owoce:) o białej czekoladzie nie wspominając;))
2010/02/22 13:15:30
Sliczne muffinki :) I sliczne malinki :)) To musza byc dopiero pysznosci...
2010/02/22 17:21:29
O malinki! Jak malowane. Piękne i muffinki i malinki i fotki :)
Pysznie u Ciebie Viri. Całuję mocno M. 2010/02/22 19:17:35
Tęsknię za krzakami oblepionymi czerwonymi malinami i rękami lepiącymi się od ich słodyczy. Ale takie muffinki też dobre. Na pocieszenie. Na miłe wspomnienia.
2010/02/24 13:32:35
Grażynko oj tak, zdolniacha z niej :D
Asiejko moje pierwsze były czekoladowe z programu Słodki Drań z kuchnia.tv muszę do nich wrócić niedługo :) Majanko myślę że tak właśnie smakowały ;) ciężko pisać o czymś czego się nie próbowało ale wierzę Rodzince że pyszne były :) Kasiorku ha ha nie nie pomyliły, to letnie zapasy przeznaczone właśnie na zimę ;)) z tego co pamiętam to mam też dużo wiśni, a dodatkowo truskawki, borówki amerykańskie, rabarbar i jeżyny :) ale ja ich nie wykorzystam, Rodzinka musi je przetworzyć ;)) Kabamaigo mówisz? czyli Sis ma rację, są genialne ;) Noblevo myślę że smakują tak jak i wyglądają ;) czyli b. dobrze ;P Wianku w takim razie czekam do lata :)) Katarino naprawdę? a o muffinach przecież się pisze że to najłatwiejszy wypiek, ciekawe nie powiem ;) Tili mhm :)) Bartyniko rymując nie odpowiem bo nie potrafię, ale mam nadzieję że posmkują bądź smakowały ;)) 2010/02/24 13:40:57
Madziu ja ją lubię od początku swojego żywota ;))
Myniolinko czyżbyś też była białoczekoladoholikiem ? ;D Poświatko dziękuję, sierpień przyjdzie za troszkę ponad 5 miesięcy :D Wróżko to tak jak u mnie, heh ;) mam zaplanowane dwie słodkości z białą czekoladą na najbliższy czas, segregacja byłą dość masakryczna, oczywiście w ilości odrzuconych przepisów ;)) Fioleczko pamiętam! to były Twoje pierwsze z muffinkowej foremki, prawda? :)) wg Ainsleya Harriota mojego guru tańca podczas gotowania ha ha ;D Dziwnograjko no my już umówione, nie mogę się doczekać ;)) Agatko hmm umowa stoi ;)) u mnie jagody to borówki, tak na marginesie ;)) Ilka oj tak, biała czekolada idealnie pasuje do malinek :) Anytsujx a dziękować, dziękować :))) Moniś dzięki wielkie! dzisiejsza notka to zasługa Sis więc to u niej było pysznie, u mnie tylko wspomnienie ;)) Zay gdyby malinowe krzaczki były cały rok to nie byłoby za czym tęsknić, mogły by nam się znudzić a tak fajnie jest przywołać sobie lato w kuchni, prawda? ;) Olciaky bardzo, bardzo miłe nawet powiem ;) pozdrawiam ciepło! :)) 2010/02/24 16:52:50
kochana maila dostalam i odpowiem jak znajde czas przycupnac na choc chwile.. jutro o 8 bowiem ruszamy ku zakopanemu :)
2010/02/25 17:00:49
Of course Viri ;* to był moje pierwsze muffinki na blaszce od pewnej dobrej duszyczki ;*
Według Ainsleya, którego książki właścicielką zostaniesz już nie długo :) zresztą nie tylko jego ;* 2010/02/26 16:13:18
Gosiu dzięki!
Madziu och ale zazdaszcam tego wypadu, ja to wyjadę z Łodzi dopiero za 5 tyg... :/ miłego;* Fiolku jesteś straszna, tyle Ci powiem ;*** a muffinki to mi kiedyś upieczesz osobiście;P jak wrócimy na nasze południe ;)) pozdrawiam ciepło! |