|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Zielone futerko, czyli... ... bloczki z białej i gorzkiej czekolady w herbacie matcha od Basi. Zagadka była trudna... :)) Od dawna miałam ochotę na japońską herbatę, matchę. Czekoladki Basi sprawiły, że już następnego dnia złożyłam zamówienie na Allegro i po kilku dniach stałam się posiadaczką małego woreczka zielonego proszku (jak to brzmi... ;D). Od tego czasu czekał grzecznie w kuchennej szafeczce na swoją kolej. Dzisiejszy Dzień Świętego Patryka to fantastyczna okazja do wypróbowania zawartości złotego opakowania...: kilka minut na gazie czekolady, śmietanki i mleka w proszku, noc w lodówce, porannie otulone zielonym szlafroczkiem, gotowe do degustacji. Słodkie, smaczne czekoladki, dobre zarówno z, jak i bez zielonego futerka ;) najlepsze: porządnie schłodzone. Ostrzegam jednak: matcha ma dość specyficzny smak, i na pewno nie każdy się nią zachwyci. Od siebie dodałam mały paseczek z gorzkiej czekolady, reszta za Basią: składniki:
Śmietankę doprowadzam do wrzenia, po czym wrzucam don pokruszona w kosteczki białą czekoladę (100g) i mieszam dokładnie przy pomocy metalowej trzepaczki. Następnie do śmietankowo-czekoladowej masy dosypuje partiami mleko w proszku i dokładnie mieszam. Masę wykładam do foremki, wygładzam szpatułką i wstawiam do lodówki by zastygła. Czynność powtarzam z gorzką i pozostałą białą czekoladą. Schładzam. Zastygnięty czekoladowy blok kroje w kwadraty 4x4cm, otulam matcha, grubo, nie żałuje. Buon Appetito! :)
zielone czekoladki biorą udział w akcji 'Zielono mi...' oraz 'W Krainie Czarów': środa, 17 marca 2010, viridianka
Komentarze
grazyna1961.only
2010/03/17 09:13:46
Prześliczne i jak pasują do dzisiejszego dnia :)
2010/03/17 09:20:14
Śliczne, a ten ciemny pasek jeszcze dodaje im uroku :)
Smak herbaty Matcha już znam i wiem że te czekoladki na pewno by mi zasmakowały. 2010/03/17 09:41:56
Viri, wyglądają niesamowicie. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Zaszalałaś Kochana :))))
2010/03/17 09:56:07
One wyglądają jak omszałe stepping stones z jakiejś bajkowej krainy, niezłe :)
2010/03/17 10:29:45
Piękne! Wyobrażam sobie ten smak, to połączenie musi smakować niebiańsko.
2010/03/17 10:36:50
Przylazłam czem prędzej, jak tylko u Burusi przeczytałam. Noooo i powiem, że zazdraszczam. Jak sobie przypomnę tamtą skonsumowaną, ehhhh. Ładnie, ładnie! :)
Gość: PasjaPieczeniaLillan, cbj65.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/17 10:51:49
Niesamowite zielone cudeńka! :) A zagadka fatycznie trudna - nigdy bym na to nie wpadła ;)
2010/03/17 10:56:15
matcha i biała czekolada to połączenie doskonałe. ja wczoraj otworzyłam swoje opakowanie i trochę się napiłam - matchowe szaleństwo jeszcze przede mną, ale już nie mogę się go doczekać :)
Gość: szarlotek, public1686.xdsl.centertel.pl
2010/03/17 11:11:50
Bardzo sympatyczne futerkowe czekoladki :) Wygladem zachwycą każdego :)
2010/03/17 11:14:59
Zupełne zaskoczenie, zzieleniałam normalnie :)))))
buziaki M. 2010/03/17 13:10:35
Cos pieknego Viri :) Jestem pod wrazeniem :))
P.S. Dobrze, ze to nie byla torebka z bialym proszkiem :)) 2010/03/17 14:07:41
Wyglądają ślicznie! Ale ja się cieszę, że już pozbyłam się matchy;P
Dziękuję za Twój udział w akcji:) 2010/03/17 14:16:54
Wewnątrz ciasteczka wyglądają cudnie, chociaż tak jak napisałaś matcha nie zachwyca mnie zapachem :)
2010/03/17 16:51:08
Viri ale zaszalałaś. Ja matchy jednak nie dostałam, a na allegro było już za późno. Ale przecież można wypróbować przy innej okazji. Tym bardziej, że takie cuda stworzyłaś i będzie co kopiować :)
2010/03/17 17:20:41
ajć! no i skucha... nie trafiłam z sernikiem... ale to co widzę sprawiło że szczęka mi opadła...
2010/03/17 17:51:23
Sliczne te zielone czekoladki! W zyciu nie spodziewałabym się tak pięknych ,zielonych słodkości:) Pozdrawiam na zielono:)
2010/03/17 18:13:56
Ależ ja bym chciała stać się szczęśliwą posiadaczką futerka w takim kolorze. Z kieszeniami po brzegi wypełnionymi czekoladkami! ;))
Pozdrawiam! 2010/03/17 19:16:10
Przepis obowiązkowo dodaję do ulubionych będzie na święta ;DD To wygląda po prostu oblędnie, szczególnie po przekrojeniu. Będzie idealne na święta ^^
2010/03/17 20:47:52
raaaju jak mi przyjemnie, że aż tak Wam się moje bloczki-sześcianiki spodobały :)))
Grażynko dziękuję, takie właśnie było zamierzenie by pasowały jak najbardziej do Zielonego Święta ;) Edysiu dzięki gorzkiej czekoladzie są też jeszcze ciekawsze w smaku, fajnie się wpasowuje w całość :) Kasiu dziękuję ślicznie, co prawda szaleć nie musiałam bo to bardzo szybkie w przygotowaniu czekoladki, a jak przyjemnie się je robi :) masa z dodatkiem mleka jak trochę zastygnie jest pod ręką jak plastelina ;D Noblevo ha ha ciekawe porównanie, bardzo mi się podoba, dziękuję :) Ivon o kurteczka dziękuję ;) Lisko dla wielbicieli matchy - tak, smakują niebiańsko :) Oczku a właśnie, bo to Basia dla Was na Babiniec przygotowała te czekoladki, tak sobie teraz z Waszej deserowej relacji przypominam :)) Myosthis dzięki, dzięki :) Lillan bo to tylko Basia i... Oczko czytające komentarze ;P mogły się tylko domyśleć ;)) Beatko dziękuję :) 2010/03/17 20:55:07
Gwiazdko o matko! a ja mam tyle matchy a jeszcze w postaci płynnej jej nie spróbowałam, muszę to czym prędzej nadrobić :)) a zapach mi się bardzo podoba :)
Szarlotku wyglądem może tak, ale smakiem to już na pewno nie ;) np naszej zielonej Gospodyni by nie zachwyciły z tego co wczoraj czytałam hih ;D Moniś cieszę się, że Cię zaskoczyłam ;) mam nadzieję że przynajmniej pozytywnie :)) Ewenko dziękuję ślicznie :) Madziu dzięki, dzięki :)) Maju gdzież bym śmiała zamawiać białe proszki ;P Pinkcake ha ha ;D widziałam że Grażynka zakosiła Ci herbatkę ;) i cała przyjemność po mojej stronie :)) Wiosenko to bardziej Basia jest pomysłowa, ja tylko wtrąboliłam ;P mały paseczek z czekolady gorzkiej :)) Fioleczko a to szkoda bo mi się zapach matchy bardzo podoba :)) Paulinko dziękuję, bardzo się cieszę że Ci przypadły do gustu, może i Ty coś matchowego wykombinujesz? z chęcią zobaczyłabym zielony filmik :)) 2010/03/17 21:00:39
Kabamaigo kurcze... szkoda... pewnie cały Durszlak wykupił ;) i to dlatego się nie załapałaś. Ale jak to mówią: co się odwlecze to nie uciecze ;) więc czekoladki poczekają i będzie mi bardzo miło jeśli je zrobisz :))
Wianku a dziękować :)) Myniolinko to nie zamykaj buzi, dostaniesz czekoladkę do środka ;P bardziej żuchwa opada :P:P:P Majanko hi hi fajnie Was było tak zaskoczyć, cieszę się że się podobają ;) i powiem Ci jeszcze że najwięcej odpowiedzi wystawiłaś, ale jak napisałam zagadka była dość trudna ;)) Zay ooo! to by było coś, chociaż lepszy płaszczyk ;)) Dziwnograjko mam nadzieję że wszelkie baranki, zajączki i króliczki ucieszą się z takiego towarzystwa w koszyczku ;P Ilko takie małe nawiązanie do zbliżającej się wiosny :)) pozdrawiam! 2010/03/17 21:19:49
Faktycznie futerkowato wygląda, świetna nazwa i pomysł jak na prawdziwego czeko-kota przystało. Pozdrawiam serdecznie - muffingirl
2010/03/17 21:47:59
Viri, jestem pod ogromnym wrazeniem! Sa piekne i nie zalowalas im matchy. Pomysl z czarnym paskiem bardzo mi sie podoba :-)
Wiesz, ja daje tyle mleka w proszku, bo moja czekolada jest b. slodka, tym sposobem ja odsladzam, ale wiem ze i czekolady sa rozne i gusta :) Pozdrawiam Cie cieplo. 2010/03/17 21:48:23
Wygląda to tak fascynująco niejadalnie, że aż szkoda się nie skusić na jedno. Albo dwa. A na matchę też mam ochotę odkąd przeczytałam o niej, być może również u Basi, bo temu jadowitemu zielonemu kolorkowi nie da się oprzeć.
2010/03/17 23:21:40
Jadłam, jadłam! :) Dziwny to był smak, ale mi bardzo przypadły do gustu.No i niesamowicie wygladały!
2010/03/18 08:14:08
Bardzo fajne, ślicznie wyglądają szczególnie w przekroju:)) Ja jeszcze nic nie robiłam z matchy i tak zastanawiam sie czy by mi smakowały takie czekoladki, bo tego, ze moja rodzina nie będzie sie nimi zajadała, jestem pewna:)
2010/03/18 19:34:36
rzeczywiście futrzaki :)
takie trochę kosmiczne, podobają mi się, a zresztą jeśli czekoladowe to tym bardziej! :) 2010/03/18 23:31:25
Zatkało mnie.. Wyglądają olśniewająco.. Tak zachęcająco,tak pysznie.. Muszą smakować bajecznie...
2010/03/19 21:55:53
Efi ja jak u Basi zobaczyłam te czekoladki to od razu jedno słowo mi do głowy przyszło: futerko, dlatego musiałam o tym napomknąć ;))
Basiu przecież sama napisałaś, cytuję: 'otulam matchą, grubo, nie żałuje' a ja się Ciebie słucham, więc tak też zrobiłam ;) teraz to się zastanawiam nad tym mlekiem, bo powiem Ci że pierwszego i drugiego dnia mi tłumiło smak białej czekolady, a teraz gdzieś ten smak uciekł i jest już dobrze, jeszcze pyszniej ;) Karolino no coś Ty :)) niejadalne? przecież tu same naturalne składniki ;P czekolada, mleko, kremówka i herbatka ;)) a kolor to zasługa dobrej matchy. Widziałam już wielokrotnie wyblakniętą i szarozieloną, aniżeli jadowicie zieloną jak to trafnie określiłaś. Oczku ładnie piszesz o Basi, Burusia - śliczne! Aniu to fakt, niesamowite są. Ja chyba jeszcze za jakiś czas spróbuję oryginalnej wersji, z senchą :) Gosiu dziękuję! Andziu podoba Ci się mój gryz i zaznaczone siekacze czy tak? ;)) A matcha specyficzna z niej herbatka, zapach normalny, ale smak ciekawy, jak napisałam nie każdy się z nią polubi, ale ja zachęcam do spróbowania, a nuż polubisz ją tak jak i ja ;) Myniolinko hah cieszę się że smakują ;))) Gatko futrzaki rządzą, nie tylko te czekoladowe ;P kosmiczne, fajne określenia macie :))) Ewenko dzięki, dzięki :)) Spencer dziękuję ślicznie, bardzo mi miło że aż tak przypadły Ci do gustu :) Poczęstowałabym Was wszystkich z chęcią, byście się przekonali czy matchę lubicie, czy nie, no ale nie da się niestety :] pozdrawiam ciepło i serdecznie! 2010/03/20 10:19:15
Mmmm... oj wgryzłabym się, wgryzła... :) I niechby mi nawet matcha po brodzie się sypała... :) Cudnie wyglądają. :)
2010/03/21 13:04:53
Taki przepis jak ten Twój tutaj przypomina mi, że czas odkryć co to matcha :))
Ładnie wyglądają, smaku niestety nie umiem sobie wyobrazić, ale na pewno jest nietypowy:) 2010/03/21 17:19:07
Małgoś ha ha i broda i usta są cudnie zielone, w sam raz na Wiosnę :))
Gosiu dla mnie matcha też była nowością, lubię ją, może i Tobie posmakuje :) tak mi się zdaje jednak że więcej jest przeciwników niż miłośników, ale spróbować nie zaszkodzi :) pozdrawiam! 2010/03/25 21:01:26
Viri, otulilas bezblednie, sluchalas sie na 100% :-)
Z ta czaekolada to Ty masz raceje, wiesz ja moje jadlam wlasnie na 3ci dzien po zrobieniu walsnie, a pamietam z poprzednich razow, ze wlasnie slodkie byly bez tego mleka, a le to prawda mleko czuc mocno... :* 2010/03/26 21:26:47
Hehe no tak nieźle brzmi ten "zielony proszek", ja wiedziałam, że ty podejrzana jesteś ;
Nie no żart. Tak wogóle to powiem Ci, że równa babka z ciebie, super czekoladki:) Wszędzie widzę matche! 2010/03/26 21:55:40
wzmacniam się tym proszkiem, jak się tyle uczy, a kawy nie pija to wzmacniacz jak najbardziej jest wskazany, a że zielony to tylko szczegół ;D
2010/04/10 21:17:24
Super, naprawdę, tym bardziej, że ja uwielbiam zieloną herbatę, tylko, że białej czekolady nie lubię, noo! A właśnie, jak tam nauka Ci idzie? :)
|