Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Makaroniki. Błękitne z kokosem.

Czekoladowe, zielone, różowe... tym razem w kolorze błękitnym, tudzież smerfowym xD. Z delikatną nutą kokosową.

Co by nie napisać - uwielbiam je. Cały ten proces: precyzyjnego odmierzania: białek, cukru, migdałów... łączenie, mieszanie, ubijanie... wyciskanie, suszenie, pieczenie... Każdy kto piekł makaroniki chociaż raz, może sobie wyobrazić po kolei wymienione punkciki... Dla mnie są to czynności ciut magiczne - czuję się przez te kilka chwil jak cukiernik.

Krem natomiast... przeczy dokładności ciasteczek. Zawsze na oko (; Tym razem bardzo kokosowy, ze zmielonych wiórków, malibu, mascarpone, odrobiny kremówki i cukru. Smakuje jak Rafaello... mlask!

W gruncie rzeczy są to jedne z najprostszych wypieków, trzeba się tylko odważyć, a odwdzięczą się nam wspaniałym smakiem i wyglądem. Najlepszą rekomendacją jest to, że wczoraj mimo późnej pory Tata zjadł pięć, i dzisiaj nie ma ani sztuki - są naprawdę ekstra! (: 

podstawowe proporcje na makaroniki Felluni znalazłam u Tili:

składniki na ciasteczka:

  • 70 g białek, wysuszonych przez min. 12-24h na blacie (białka przelewamy do miseczki i odstawiamy w temp. pokojowej na cały dzień, polecam odstawić ok. 10g więcej ponieważ po nocy/dobie początkowa ilość maleje dość znacznie)
  • 170 g cukru pudru, w proporcji 35:135
  • 100 g mąki migdałowej
  • 1/2-1 łyżeczki niebieskiego barwnika spożywczego w proszku

Przygotować makaroniki: Białka ubić na średnio sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie. 135g cukru pudru przesiać z mąką migdałową i barwnikiem. Wmieszać sypkie składniki do białek.


Przełożyć do rękawa cukierniczego, wycisnąć równe krążki na blachę wyłożoną pergaminem. Blachą należy delikatnie, ale stanowczo uderzyć o miękką powierzchnię, najlepsze jest do tego łóżko lub tapczan, by masa równomiernie się rozłożyła, a ewentualne czubeczki pochowały. Ciasteczka można posypać czymś (np. sproszkowanymi owocami, drobno zmielonymi, lub drobno zmieloną kawą). Potem odkładamy blachy na ok. 30 minut, by makaroniki podeschły i utworzyła się na nich cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem). Piec w 140 stopniach przez ok. 12-15 minut (piekłam 10 minut). Czas pieczenia w każdym piekarniku może być różny. Makaroniki nie powinny się zbrązowieć!

Ostudzone makaroniki przekładać ulubionym kremem (u mnie jak w notce powyżej). Podawać i zajadać.

Buon Appetito! :)

 

 

poniedziałek, 03 maja 2010, viridianka

Polecane wpisy

Komentarze
2010/05/03 21:56:48
Fajne, takie niebieskie:)
-
2010/05/03 22:02:31
Virciak chyba w domku byłaś co??? pieczesz niczym dzielny smerf Łasuch i dlatego takie "smerfowe" wyszły :):):)
-
2010/05/03 22:03:38
są prześliczne

mogę sobie pomarzyc, że kiedyś takie ładne upiekę
ale to wciąż tylko marzenia
-
2010/05/03 22:09:59
Ha, smerfne makaroniki :) Super wyglądają :) U mnie zawsze na pierwszym miejscu będą te różowe, ale smerfne są też rewelacyjne :) Podeślij parę, plisssssssssss :)
-
2010/05/03 22:14:13
Hmm, dojrzewam powoli do makaroników :)
-
2010/05/03 22:14:32
Ten kolor mnie powalił.. Urocze, niezwykłe.. Makaroników nie robiłem, lecz gdy nadejdzie ten dzień...chyba skuszę się na ten kolor. Ekstra!!!
-
2010/05/03 22:16:38
Makaroniki to dla mnie magia ciemna.
Niebieskie są super. Takie chyba pierwsze zrobię ;)
M.
-
2010/05/03 22:30:53
ach! niebieskich nie robiłam, a wyglądają nieziemsko!
-
2010/05/03 22:31:29
Ja jeszcze tez nie odważyłam się ich zrobić... Tym bardziej podziwiam Twoje :)
-
2010/05/03 22:34:39
Wiosenko błękitne xD

Myniu a tak, tak w domu siedzę, dlatego skusiłam się na coś co lubię piec najbardziej, chleb i bezowy wypiek xD jutro wracam (:

Asiejko marzenia warto jest spełniać, jeśli tylko jest to możliwe, a TO w Twoim przypadku jest (:

Kasiu smerfowe to pomysł mojej Mamy (: cieszę się, ze pamiętasz różowe.

Noblevo super! czekam na relacje, mam nadzieję że jak najszybciej (:

Spencer fantastycznie! widzę, że coraz więcej i więcej makaronikarzy przybędzie (: świetna zabawa, nieco uzależniająca (;

Moniś jeśli skorzystasz z przepisu Felluni, gwarantuję Ci Moja Droga - się nie zawiedziesz, są genialne i takie proste, zaręczam (:

Paulinko skoro tak, to musisz to koniecznie, koniecznie nadrobić (:

Grażynko nauczę Cię jeśli chcesz, i makaroników i pieczenia chleba na zakwasie (:
pozdrawiam i dziękuję!
-
2010/05/03 22:36:19
Ja ostatnio zrobilam fiolkowe, ale nie wyszly mi takie zgrabniutkie jak twoje. W Paryzu wszyscy oszaleli na punkcie makaronikow, nawet w Mac Donaldzie mozna je juz kupic, tak wiec do dziela - trzeba wyjsc na przeciw trendom ;)
-
2010/05/03 22:44:18
śliczne są :) a ja cały czas się zbieram do upieczenia makaroników, kto wie może w końcu się odważę, bo póki co podziwiam kolejne piękne wyroby na blogach :)
-
2010/05/03 22:48:09
Cudne te makaroniki, ja jeszcze nie odważyłam się ich zrobić. Z chęcią zjadłabym jednego :)
-
2010/05/03 23:01:13
Piękne. Ciekawe kiedy ja się odważę.
-
2010/05/03 23:33:08
Przepiękne Ci wyszły!! Takie równe i błękitne... marzenie.. :)
-
2010/05/03 23:35:52
Belgio naprawdę? nawet w McDonaldzie? szaleństwo xD chociaż ja uważam, że Macdack nie dorasta do pięt makaronikom, nie umiem ich sobie nawet wyobrazić jak to musi wyglądać. Kojarzą mi się z małymi, uroczymi cukierenkami, a nie z fast foodem (;
zobaczyłam Twoje fiołkowe, myślę że kilka z nich wyszło ślicznie, nie wiem który to Twój raz, ale mają stopki, nie mają grudek (jak u mnie się przy wcześniejszych zdarzało (; ) i ten kolor, fiołkowy, muszę zrobić, tylko barwnik nabędę (:

Chantel popodziwiaj, pooglądaj i bierz się za pieczenie, mówię Ci - to wciąga (:

Olu po Twoich wyczynach myślę, że nie miałabyś problemów (:

Kaba mam nadzieję, że niedługo (;

Carmellino dziękuję ślicznie (: to moje ulubione jak dotąd (:
pozdrawiam !
-
2010/05/03 23:39:56
Cudownie wyglądają:)
-
2010/05/03 23:51:20
Viri, a ja myslalam ze to czarno-biale fotki! jakie sliczne te makaroniki! podziwiam Cie, ze tak Ci wychodza, ja wciaz nie probowalam...
-
2010/05/04 05:49:50
Viri skoro masz doswiadczenie to musze Ciebie sie cos zapytac!
Ja od jakiegos czasu czytam o makaronikach bo tez chce je zrobic.
Wiec mialam juz sie zaopatrzyc w make migdalowa kiedy wyczytalam (w wielu blogach) zeby cale migdaly rozdrabniac w malakserze bo z maki makaroniki nie wychodza?!
U Ciebie wyszly idealne :)
I teraz te bialka...to trzeba tak zostawic w temperaturze pokojowej na 3 dni ?
Nie zepsuja sie ???
Ostatnie pytanie bo tego nie kumam...te proporcje przy cukrze??

To juz prawie jak wypracowanie a nie komentarz ale wole sie popytac to moze mi wyjda za pierwszym razem :)
-
2010/05/04 06:37:17
Pięknie Ci wyszły Viridianko! Sliczny smerfowy kolorek :)
-
2010/05/04 07:53:28
Viri, Twoje makaroniki sa powalajace! Tyle tylko napisze, bo oniemialam z zachwytu :)
-
Gość: lo, *.adsl.inetia.pl
2010/05/04 08:16:43
Piękne Ci wyszły. Ja jeszcze nie robiłam kokosowych. W makaronikach to jest cudowne, ze dają wielkie możliwości smakowe.
-
2010/05/04 08:38:00
Alinko dziękuję (:

Wianuszku spróbuj, do odważnych świat należy, do ciasteczek się przekonałaś więc może i na makaroniki się skusisz (;

Magoldie już odpowiadam, lubię komentarze w formie wypracowań xD
ja mam kupną mąkę migdałową, jednak są tam kawałeczki skórek i większe kawałeczki, dlatego jeśli się w nią zaopatrzysz to polecam przesiewać i przemielić je raz jeszcze w młynku. W przypadku wcześniejszych wymienionych makaroników tego nie robiłam, miałam więc takie wyniosłości. Tym razem poświeciłam nieco więcej czasu i są gładziutkie, takie jak mają być (:
tak, białka przelewasz do miseczki (podobno dobrze też użyć mrożonych, ja mam zawsze spory ich zapasik więc takie mam), odstawiasz w miseczce np. do półeczki by żaden Dobry Ktoś nie schował ich z powrotem do lodówki, suszenie to pojęcie względne (; one po prostu muszą swoje odstać. Nic się nie popsuje, byleby na słońcu nie stały.
Proporcje przy cukrze: 35g cukru pudru dodajesz do białek, 135g mieszasz z zmielonymi migdałami. Jeśli zdecydujesz się na domowe mielenie to dobrze jest mielić orzechy z cukrem, by za wilgotne nie były i masło nam nie powstało (:
jak coś to pytaj, zawsze z chęcią pomogę jeśli tylko dam radę ;)
i życzę udanego pierwszego razu! xD

Majanko to pomysł mojej Mamy, Ona je tak nazwała - smerfowe (;

Maju dziękuję ślicznie, bardzo mi miło że tak się podobają (:

Lo o dokładnie tak, ta ich różnorodność sprawia że mogłabym je piec i piec co rusz wypróbowując nowe smaki i kolory (:

pozdrawiam ciepło! (:
-
2010/05/04 09:23:02
kolor jest obłędny! nie mogę przestać ich podziwiać!
-
2010/05/04 09:23:23
Viri no piękne te Twoje macaroni :) - ja jakiś czas temu też się odważyłam i zrobiłam. Pyszne są prawda ?

serdecznie pozdrawiam
-
2010/05/04 09:53:01
Pięknie wyglądają! Kolor niebiański, smak pewno też...pozdrawiam!
-
2010/05/04 10:36:20
A ja jeszcze nie robiłam ale one tak pięknie wyglądają ,że na pewno się skuszę! I jeszcze tak się cieszę na myśl różnych kolorów, które można wyczarować ;)))
-
2010/05/04 12:46:17
Nadzwyczajny kolor! Jeszcze trochę i zostaniesz makaronikową czarodziejką ;D To mi się podoba....
-
2010/05/04 15:52:32
Zabawnie wyglądają.
Widzę, że wciągnęłaś się na całego.
...ja jeszcze czekam na "odważyć się". ;)

Pozdrawiam!
-
2010/05/04 17:08:44
Ach cudooowne te Twoje smerfne makarony!:DDD
Buziaczki Panno cukierniczko:)))
-
2010/05/04 18:56:10
Świetne! :) Błękitnych jeszcze nie robiłam... Muszę sprawdzić czy mi się takie udadzą ;)
-
2010/05/04 19:23:28
Oj Viri malibu, mascarpone to brzmi oblednie :-) Wiesz zgodze sie z Toba, ze makaroniki nie takie straszne, a jakie pyszne, a Twoje kolory coraz odwazniejsze, az chce sie suszyc bialka :D
-
2010/05/04 21:05:31
Ślicznie Ci wyszły i ten kolor, coś wspaniałego..., pozdrawiam :)
-
2010/05/04 23:22:53
No i tym sposobem z czystym sumieniem można już marzyć o niebieskich migdałach ;)))))
-
2010/05/05 00:22:38
Naprawdę lubisz je piec? :)))) Jakaś dziwna jesteś :P
Milion razy wolę upiec biszkopt, co go Basia nie lubi hehe
Dobra to wiesz co? Następnym razem jak będę coś stąd wysyłać to w zamian mi przyślesz makaroników sztuk parę :)
-
2010/05/05 02:17:03
Super !
Dzieki bardzo za cenne wskazowki!
Bede napewno korzystala z kupowanej maki migdalowej wiec sie jej dokladnie przygladne.
Wkrotce moze zaprezentuje swoje poczynania ...jak mi sie uda pierwszy raz ;)
-
2010/05/05 06:28:50
Smaczniusio wyglądają i ten kolor:) Pysznie:)
-
2010/05/05 18:05:55
MyDelicious a może byś się skusiła? nie tylko mogłabyś podziwiać je u mnie, ale i u siebie, może też zarazisz się makaronikową pasją (;

Ewelosko przepyszne (: znalazłam je u Ciebie (:
ps. mam nadzieję, że @ doszła... doszła?

Kass fantastyczna myśl - niebiańskie makaroniki xD

Dziwnograjko skuś się, skuś (: wiem, że lubisz kolorowe papilotki, ale ich nie zjesz a kolorowego makarona i owszem xD

Szarlotko dziękuję Ci Moja Droga za tak miłe słowa (:

Zay odwlekasz i odwlekasz, a to trzeba się przestać bać i do kuchni xD

Olciku he he Panna Cukierniczka powiadasz? xD

Mafilko oj na pewno, przecież masz już niemałe doświadczenie (:

Basiu teraz nabrałam ochoty na fiołkowe odkąd zobaczyłam takowe u Belgii, tylko muszę dokupić barwników (;
a krem jest naprawdę super (:

Anytsujx dziękuję pięknie (:

Oczko Ty to masz pomysły xD
(:

Poleczko a jak! uwielbiam Moja Miła (: biszkopt to nie to samo, chyba że znajdziesz mi taki co trzeba z dokładnością aptekarską odmierzać, dodawać, mieszać... (;
ps. umowa stoi xD

Magoldi a nie ma za co, cała umowa po mojej stronie (:
czekam i trzymam kciuki za makaroniki (:

Atinko dziękuję, są rzeczywiście p-y-s-z-n-e !
(:

pozdrawiam ciepło!

(:
-
2010/05/05 23:38:18
to ja poproszę kilka, tak na lepszy sen ;)
-
Gość: beataohar, *.mmj.pl
2010/05/06 07:28:29
cudowne!!!!
-
2010/05/06 23:30:26
Naprawdę Ci piękne wyszły, ja chyba jeszcze potrzebuję trochę czasu, żeby powiedzieć, że makaroniki są proste. I rzeczywiście taki leciutki (prawda?) makaronik idealny jest na lepszy sen, więc sobie biorę jednego, bo i pora odpowiednia.
-
2010/05/07 12:24:52
i nareszcie mi sie blox otwiera nie chcial mi na kompie wchodzic! cudne te makaroniki odrazu pomyslalam o smerfach :) a raczej smerfetce bo sa tak sliczne jak ona!
-
2010/05/08 11:48:25
jesteś Królową makaroników!:) piękne są wszystkie, które nam prezentujesz:) pozdrowionka
-
2010/05/08 20:51:51
Aga na lepszy sen to mleko ciepłe ;P

Beatko (:

Karolino po 4 razach tak jak i ja to gwarantuję, że powiesz to samo (; ale ja mam chyba rękę do białek, bo i torty bezowe i makaroniki się ze mną lubią, w przeciwieństwie do ciast ucieranych xD
a właśnie, jak sprawa tortów bezowych? było drugie podejście? (:

Madziu z bloksem to cały czas są jakieś przeboje, żałuję że nie jestem na blogspocie np...
dziękuję za komplementy, bardzo mi miło moje Droga ;*

Ileczko he he królową to jeszcze nie (; ale staram się uzyskać perfekcyjne makarony, tym już chyba blisko (;

pozdrawiam!
-
Gość: , *.promax.media.pl
2010/05/08 21:40:46
Piękne makaroniki, super:-)
-
2010/05/11 08:59:05
U mnie też będą. Już niebawem ;-)
Mam nadzieję, że nie dużo brzydsze od Twoich, Droga Viri ;-))

A tymczasem poproszę Twojego makaronika. Z mascarpone i kokosem - to brzmi obłędnie!
-
2010/05/14 13:58:06
Anonimie dziękuję (:

Gosiu nie słodź mi, bo ja doskonale wiem, że Twoje będą zachwycające (; ciekawa jestem ogromnie jaki smak i kolor wybrałaś.
pozdrawiam ciepło!
-
2010/05/14 22:28:27
mleka nie mogę :( buuu!
-
2010/05/14 22:47:11
no dobrrra... to tak na lepszy sen i odgonienie lenia, masz makaronika (:
-
2010/05/14 23:07:59
to biorę! a sen to właśnie od kilku dni to mam aż za dobry! ah ta pogoda :/
-
2010/05/15 07:47:46
to bierz (:
przykro Ci z tego powodu, że dobrze sypiasz? xD chyba faktycznie ogromny leń Cię ogarnął skoro żałujesz sobie snu (;
buziak.
-
2010/05/16 18:02:56
szalejesz z tymi makaronikami:)))piekne Ci wychodzą , takie równiusieńkie! Juz sobie wyobrażam swoje krzywolce, hahaha:)
-
2010/05/18 11:01:00
oj tam, oj tam Aniu (:
dopóki nie upieczesz - się nie przekonasz, a nuż będą piękne - w co wierzę (;
-
2010/05/19 19:24:04
Drugiego podejścia do bez nie było, zachęcona makaronikowym sukcesem pewnie prędzej się skuszę na makaroniki. Ale, z drugiej strony, truskawkowa pavlova, to może byłaby całkiem kusząca opcja.
-
2010/05/19 22:24:59
o tak, spróbuj, spróbuj z pavlovą (:
pavlovę piekłam jako pierwszy bezowy wypiek, i moja Rodzina wpadła na dobre, tak nam smakuje (:
-
Gość: PasjaPieczeniaLillan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/20 15:46:03
Niesamowicie wychodzą Ci makaroniki, jestem pod ogromnym wrażeniem! I ten kolor... ach! :-)
-
2010/05/20 23:46:01
a dziękuję, dziękuję (:
mi też się ogromnie podobają i jestem z nich dumna (;
-
2010/05/22 22:00:43
Kolor i konstrukcja makaroników- po prostu rewelacja!
-
2010/05/22 22:29:52
bardzo mi miło (:
-
2010/05/30 19:37:28
Rany Asiu, filokowe makaroniki to brzmi obezwladniajaco, a gdyby je tak posypac platkami filokow, to by sie dzialo :-))
-
2010/06/01 22:31:30
A ja mam już młynek juupiiiiii :D
Piękne makarony :)
-
2010/06/08 23:34:57
no to superowo (:
mam nadzieję, że jakieś upieczesz zamiast biszkopta ;P
-
2010/06/08 23:35:58
Ach Basiu tylko skąd fiołki kandyzowane wziąć? (; można po domowemu, ale to już fiołki przekwitły bodajże.
-
Gość: ewoja, *.play-internet.pl
2012/09/16 12:06:48
własnie spróbowałam pierwszy raz stworzyć makaroniki i to jest cudowny wypiek miłość od pierwszego wejrzenia a raczej ugryzienia, teraz próbuję kremiki ale te ciasteczka (mój synek mówi kluseczki :))znikają za szybko czy można robić je z podwójnej porcji na raz czy lepiej zrobić dwa razy pojedynczo?
-
2012/09/16 12:44:06
Bardzo się cieszę. Plus jest taki, że makaroniki można zrobić w wielu smakach i kolorach także polecam poeksperymentować :)
Oczywiście możesz piec z podwójnej porcji - próbowałam.
-
Gość: Andrzej, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/01/05 23:32:50
Czy dereń jadalny byłby dobrym pomysłem na krem z jego dodatkiem- do masy tych makaroników?-A czy jagoda kamczacka - też nadaje się - jest podobna do czernicy- jagody -borówki-- może ma za dużo soku w sobie- ?
-
2014/01/06 08:35:00
Z derenia to nalewkę :) Nie znam smaku derenia/jagody kamczackiej więc polecam po prostu spróbować, jak ktoś lubi to na pewno mu posmakuje :)
Pozdrawiam!