Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Bułeczki z makiem

Bułeczki. Z mięciutką skórką i puchatym, pachnącym makiem miąższem. Doskonałe zarówno do żółtego sera, twarogu, łososia z koperkiem lub też dżemu, czy nutelli.

Ciasto jest bardzo przyjemne do wyrabiania i formowania, robi się je błyskawicznie, a upieczone jeszcze szybciej zajada - potwierdzone przedmomentowo. W czasie kolacji zgodnie stwierdziliśmy, że są za dobre... nie pieczcie ich xD

przepis znalazłam już daaawno u Dorotki

  • 500 g mąki białej chlebowej
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • 2 łyżki mleka w proszku
  • 1 łyżeczka soli
  • 40 g (3 łyżki) maku
  • 1,5 łyżeczki suchych drożdży (6 g) lub 12 g drożdży świeżych
  • 1 łyzka miodu
  • 250-275 ml wody
  • 1 jajko + łyżka mleka, lub samo mleko (do posmarowania)

Do naczynia przesiać mąkę, dodać masło i wyrobić, aż całość będzie przypominała kruszonkę. Dodać mleko w proszku, sól, mak i drożdże. Wlać miód i wodę, wyrobić miękkie, elastyczne ciasto (wyrabiać przez 5 minut). Ciasto umieścić z powrotem w naczyniu, przykryć, pozostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (około 1 h).


Ciasto wyjąć na powierzchnię oprószoną mąką, wyrobić, podzielić na 20 równych części. Z każdej uformować małą bułeczkę, kłaść na oprószonej mąką blaszce, przykryć i pozostawić na 30 minut do napuszenia. Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem wymieszanym z łyżką mleka, lub samym mlekiem.

Piec około 12 - 15 minut w temperaturze 190-200ºC. Przenieść na kratkę i wystudzić.

Buon Appetito! :)



 

poniedziałek, 19 lipca 2010, viridianka

Polecane wpisy

  • Ciabatta

    Z grubą chrupiącą skórką oraz mięciutkim środkiem. Aromatyzowane suszonymi pomidorami i ziołami. Dobre. poolish (zaczyn): 190g mąki pszennej 120ml wody 1/8 łyże

  • Chleb z soją

    Ten przepis poleciła mi Ala i... to był strzał w dziesiątkę! Chleb jest przepyszny. Czy to z soją, czy jak podaje oryginał z siemieniem lnianym. Obie wersje sp

  • Włoski wieniec z nadzieniem

    Jeśli kochacie włoską kuchnię gwarantuję, że rozsmakujecie się w tym wieńcu. Jest w 100% przesiąknięty Italią - od ciasta po farsz. Samo wyrabianie drożdżowego

Komentarze
2010/07/19 19:11:37
Widzę, że nie tylko ja piekłam bułeczki :) Wymienimy się ? Twoje wyglądają pysznie. I super zdjęcia :)
-
2010/07/19 19:16:40
Lubię te bułeczki. Też piekłam.
-
2010/07/19 19:35:53
Zdecydowanie uzależniają.. :D
-
2010/07/19 19:51:50
Ależ piękne te Twoje bułeczki !!!
-
2010/07/19 19:58:21
Te bułeczki piekłam jeszcze wtedy, kiedy nie miałam bloga kulinarnego:))pyszne są! Super Ci sie udały i zdjęcia są fajne!:)
-
2010/07/19 20:02:08
No to jak zachęcacie to i ja przepis zapiszę i upiekę przy najbliższej okazji:)
-
2010/07/19 20:07:58
Łał, są piękne!
Nie będę ich piec. ;))
-
2010/07/19 20:23:21
Ale ładne, taki nakropkowane.
-
2010/07/19 20:34:37
Bardzo lubię smak maku w pieczywie:)
-
2010/07/19 20:50:23
Kasiu proszę bardzo (: dziękuję!

Sis no My wiemy o tym najlepiej ;P

Aniu ja tak samo (: i to kilka razy w tygodniu.

Jolu super, ciekawam jak Ci zasmakuje (:

dziękuje ślicznie za miłe słowa!
pozdr
-
2010/07/19 20:51:32
Ale bym wciągnęła taką biedronke...;)
-
2010/07/19 20:54:32
Wyglądają cudnie i wyobrażam sobie, jak smakują :)
-
2010/07/19 20:59:30
piękne i bardzo puszyste te Twoje bułeczki Viri:) b. mi się podobają:)
-
2010/07/19 21:00:58
cóż za urocze piegusy :)
no to nie będę piekła... :-)
-
2010/07/19 22:00:21
mniam.. aż chce się zjeść;D
-
2010/07/19 22:22:02
Cudowne!
Uwielbiam:)!!!
-
2010/07/19 22:26:51
Wyglądają niesamowicie! Przepiękne zdjęcia, te kłosy, no bajka!:)
-
2010/07/19 23:41:19
Sliczne, pusyste buleczki:)
-
2010/07/20 06:22:03
Śliczne ! Z tym makiem wyglądają wyjątkowo apetycznie :)
-
2010/07/20 12:29:01
Viri, buleczki piekne a zdjecia jeszcze piekniejsze :)
-
2010/07/20 13:14:34
dziękuję za miłe słowa, ach jak mi przyjemnie xD
a kłosy są sztuczne (; niestety prawdziwych nie miałam czasu poszukać (;
-
2010/08/16 21:34:45
Rozmawialysmy Asiu o buleczkach z cukinia, tymczasem wygrzebalam tu u Ciebie takie co mnie dopiero neca ;-))
-
2010/08/17 13:51:52
powiem Ci w sekrecie, że te są lepsiejsze (;
-
Gość: nelcia, *.b-ras1.wtd.waterford.eircom.net
2012/02/09 00:03:18
czesc viridianka. chcialabym sie spytac czy twoje buleczki tez sa lekko zbite, a na drugi dzien (pewnie nigdy tak dlugo nie wytrzymaly) czy sa troszke mocniej zbite z srodku. poza tym z tej porcji robie ok 12 malutkich buleczek. nie wiem , moze cos robie zle, ale nie dodaje za duzo maki. staram sie nawet, jak ciasto wykladam na blat po urosnieciu, za duzo nie ugniatac. prosze poradz mi. pozdrawiam. poza tym nie mam zastrzezen bo bulki przepyszne. robie je co tydzien.
-
2012/02/09 08:27:27
Hmm.. nie, nie są zbite. Są mięciutkie. Ale na drugi dzień zapewne jak to drożdżowe robią się suchsze, zbite może nie, ale jakby bardziej zwarte :)
Czy po uformowaniu zostawiasz je do napuszenia? Może spróbuj zostawić je na dłużej do wyrośnięcia przed pieczeniem? I by łatwiej im było rosnąć, i by nie wysychały możesz posmarować je przed wyrastaniem mlekiem. Ja formując bułeczki smaruję ręce olejem/oliwą by nie dosypywać dodatkowo mąki.
Czy jak pieczesz inne bułki to też tak się dzieje czy tylko przy tych?

Pozdrawiam.
-
Gość: nelcia, *.b-ras1.wtd.waterford.eircom.net
2012/02/14 12:32:43
hej. Szczerze mówiąc piekłam tylko te bułeczki. zrobiłam je już pare razy i je uwielbiam. nie są twarde, tylko tak jak mówisz zbite. Ja robie tak : po wyrobieniu ciasta zostawiam je w misce, przykrywam ściereczką i (ponieważ zimą nie mam ciepło w kuchni, a chcę aby ciasto wyrosło) wkładam do piekarnika nastawionego na 30-40 st (tylko tak, aby było ciepło, ale nie gorąco) na ok 30-40 min. Wtedy wykładam na blat podsypany mąka (ale nie za dużo, żeby nie były twarde) i wyrabiam, formuje kulki (faktycznie następnym razem spróbuje posmarować ręce olejem) i wykładam na blaszkę posmarowaną olejem (wtedy też się nie przyklejają) kładę bułki, przykrywam ściereczką i znowu na 15- 20 min do ciepłego piekarnika, trochę rosną i smaruje jajkiem z mlekiem i na 200 st na 15 min i są brązowe. Może robię coś źle ,ale nigdy nie wychodzi mi 20 bułeczek, co najwyżej 13 malutkich. Może faktycznie robię coś źle. Plusem jest to,że nawet jak potrzymam trochę dłużej, to nawet jak się bułki za mocno spieką, to i tak są miękkie. Nigdy wcześniej nie robiłam żadnych bułek, nigdy nie jadłam ręcznie robionych, zawsze ze sklepu, a tam wiadomo dodają napuszaczy. I tak będę robić dalej te bułki bo bardzo smakują zarówno mnie, jak i mojemu mężowi, aczkolwiek ty robisz je częściej i dlatego piszę, żebyś mogła mi poradzić, żebym może zrobiła coś lepiej. następnym razem spróbuje posmarować ręce olejem, aczkolwiek może po moim wykładzie masz jeszcze jakieś porady dla mnie. z góry dziękuje. pozdrawiam.