Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Chleb pszenny na zakwasie

Wracam na 3 miesiące moi Drodzy (: Wakacje zaczęłam dopiero wczoraj, ponieważ zaraz po powrocie w środę musiałam dnia następnego wcześnie wstać i biec na praktyki do szpitala. Co prawda jak na razie mamy same podstawy: mierzymy ciśnienie, prowadzimy pacjentów na konsultacje, wykonujemy EKG, pomagamy w karmieniu itp. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona jak miły i przyjazny do nas jest cały personel wraz z pacjentami. Gdybym była chora na bank obawiałabym się praktykantów i to dopiero po pierwszym roku medycyny xD a Oni bardzo potulnie poddają się naszym badaniom i nawet polecają się na przyszłość (;

Dobrze, ale dość o szpitalu, na pewno jesteście ciekawi co za chleb upiekłam. Pierwsze co nasuwa mi się na myśl to to że jest ogromny! Mój zakwas rwie się do pracy - ciasto rosło jak szalone... Prawdziwie wielki bochen białego, pszennego chleba. Miąższ ma sprężysty, ślicznie dziurkowany z niezwykle chrupiącą skórką, obficie posypany makiem Bardzo smaczny i łatwy. Polecam.

cytuję za Konsti

na zaczyn:
  • 150 g zakwasu (lepiej sprawdza się zakwas pszenny, więc ja swój żytni na pszenny przerobiłam)
  • 150 g mąki pszennej wysokoglutenowej
  • 150 g wody
Wymieszać w misce wszystkie składniki, przykryć folią kuchenną i odstawić na 12-24 godz.

na ciasto:
  • zaczyn (ok. 450 g)
  • 765 g mąki pszennej wysokoglutenowej
  • 400 ml wody (u mnie ciut mniej wystarczyło)
  • 20 g soli
  • garść maku do posypania (opcjonalnie)
Do dużej miski wsypać mąkę, dolać wodę, dodać zaczyn, wymieszać, aż składniki dobrze się połączą. Następnie wyrabiać na oprószonym mąką blacie (stolnicy) przez ok. 10 min. Uformować kulę, przykryć ją folią i odstawić na 20-30 min. Posypać ciasto solą i ponownie wyrabiać, nawet przez 20-30 min., aż ciasto będzie gładkie i elastyczne – powinien wystąpić tzw. „window effect”, czyli ciasto powinno odchodzić od ręki bez rwania się, a w elastycznej, rozciągniętej masie będą widoczne podłużne dziury-okienka:) Uformować kulę i umieścić ciasto w naczyniu, spryskanym oliwą z oliwek, przykryć folią, odstawić na 1-2 godziny. Następnie należy ciasto odgazować, złożyć, ponownie uformować kulę, przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na kolejna godzinę lub dwie. Uformować jeden duży lub dwa mniejsze bochenki, przykryć i wstawić na najniższą półkę w lodówce na 8-12 godz. Po tym czasie wyjąć chleb z lodówki i zostawić do wyrośnięcia w temp. 25-27°C przez 1-4 godz. (z  doświadczeń Konsti wynika, że jeśli nam się spieszy, to można pominąć trzymanie chleba w lodówce i odstawić go bezpośrednio do wyrośnięcia, też wychodzi bo mój wyrastał bez pomocy lodówki). Nagrzać piekarnik do 240°C, spryskać go wodą, by powstała para. Wodą nasmarować chleb, posypać makiem i wstawić bochenek (uwaga: para w piekarniku jest niezbędna tylko na początku, przez pierwszych kilkanaście sekund, potem pieczemy bez pary!). Piec ok. 40-45 min (ja piekłam 60).

Buon Appetito! :)


niedziela, 04 lipca 2010, viridianka

Polecane wpisy

  • Ciabatta

    Z grubą chrupiącą skórką oraz mięciutkim środkiem. Aromatyzowane suszonymi pomidorami i ziołami. Dobre. poolish (zaczyn): 190g mąki pszennej 120ml wody 1/8 łyże

  • Chleb z soją

    Ten przepis poleciła mi Ala i... to był strzał w dziesiątkę! Chleb jest przepyszny. Czy to z soją, czy jak podaje oryginał z siemieniem lnianym. Obie wersje sp

  • Włoski wieniec z nadzieniem

    Jeśli kochacie włoską kuchnię gwarantuję, że rozsmakujecie się w tym wieńcu. Jest w 100% przesiąknięty Italią - od ciasta po farsz. Samo wyrabianie drożdżowego

Komentarze
2010/07/04 13:36:08
cieszę się, że wracasz

piękny chleb
-
2010/07/04 13:49:41
Długo kazałaś na siebie czekac :) Ale super że już jesteś i w dodatku na tak długo :)
-
2010/07/04 14:48:40
Taa.. Praktyki to fajna sprawa. Choć z tej po pierwszym roku pamiętam tylko...aparat do mierzenia ciśnienia, który okazał się być moim nierozłącznym 'przyjacielem';) Życzę Tobie ciekawszych przygód;)
A chleb? Chlebek po prostu śliczny.. Ten puchaty, bialuśki miąższ, ta makowa skórka..wygląda genialnie.
-
2010/07/04 16:29:13
Przepiękny Viridianko. A praktyki? Masz rację jak byłam na porodówce to się modliłam, żeby nie trafić na praktykanta :)
-
2010/07/04 16:51:50
wygląda straszliwie apetycznie.. tak miękko i puszysto :) hmm.. skoro wakacje, to dużo pysznych wpisów się szykuje. pozdrawiam :)
-
2010/07/04 17:36:53
Viri, taki chleb na zakwasie i jeszcze posypany makiem, to jest pelnia szczescia - cudny!

Powodzenia na praktykach, fajnie ze dobrze :-) Naprawde nei bedzie Cie przez 3 miesiace? Trzymaj sie cieplutko!
-
2010/07/04 17:37:36
Zapomnialam dodac, ze te 3 kwiatuszki na zdjeciu sa urzekajace!
-
2010/07/04 20:00:11
Jak fajnie ,ze jesteś Viridianko!:))
Upiekłaś piękny, pyszny chlebuś, bardzo mi się podoba!:))
-
2010/07/04 21:18:15
Bardzo sie ciesze że wracasz!!! ;)
Swietny chlebek ;) ile w nim ziarenek maku ;)
-
2010/07/04 21:41:33
pięknie rozpoczęłaś wakacje

p.s ja tam jakbym spotkała taka praktykantkę Viri to z radością bym pozwoliła się takim chlebem nakarmić , serio LD
-
2010/07/04 21:49:49
Chlebek prezentuje się mięciutko a nawet o delikatnym miąszu ....
-
2010/07/04 22:10:59
cudniasty !!! no teraz jak już wróciłaś to dopiero poczuję wakacje... kojarzą mi się z wizytami na Czeko Kocie :)

ps. ja trafiłam na praktykantów podczas ostatniej fazy porodu... obchód był właśnie i wszyscy musieli sobie popatrzeć... ale w tamtej chwili to mi było wszystko jedno ... :-)
-
2010/07/04 22:14:20
powrocila w pieknym stylu z pieknym chlebem! juz sie nie moge doczekac kolejnych pieknych przepisow!! :-))
-
2010/07/05 13:43:43
miło mi, dziękuję za tak ciepłe słowa, też się cieszę że jestem (:

Spencer dla mnie chyba jeżdżący aparat EKG będzie najlepszym przyjacielem bo się z nim nie rozstaję ha ha :)

Basiu będę! właśnie będę! 3 miesiące Kochana ha ha ha :))))))

Alciu nie mogę podawać pacjentom jedzenia innego niż szpitalne i to jest ten ból ;P

Myniu o matko! to znaczy że nie można chodzić do szpitala na wakacjach, bo wtedy jest najwięcej praktykantów hi hi ;)))

pozdrawiam ciepło!
-
2010/07/05 14:00:28
Niemożliwa jesteś :) Jak ja zarzuciłam jedzenie pszennego pieczywa, to ty mnie kusisz i co....... na dodatek jeszcze makiem koleżanka go posypała :)*
Dobrze,że wracasz :) to oznacza,że będzie się działo na czekoladowym, oj będzie ! :)*
-
2010/07/05 14:45:33
Szarlotku Kochana upiecz go na mące i zakwasie żytnim i po kłopocie, też będzie pysznie - tak myślę (:
-
2010/07/05 16:28:30
Pyszny!:)))
I ta chrupiąca skórka...


Ps: Jeśli miałabyś ochotkę to zapraszam Cię do Mnie na konkurs

waniliowachmurka.blogspot.com/2010/07/wskrzeszone-wielkie-chrupanie-czyli.html


Olcik
-
2010/07/05 18:57:12
Mniam,taki chlebek,zjadłabym ze dwie pajdy z masełkiem.pozdrawiam cieplutko.
-
2010/07/05 21:09:51
Olciak ochotę to może i bym miała ale weny brak (;

Tysiu a proszę bardzo, częstuj się (;
-
2010/07/05 22:40:44
Ach, jej, co za piekny bochen...
Viridianko, bardzo sie ciesze, ze skorzystalas z przepisu i ze jestes zadowolona z efektu! Swietny pomysl z ta makowa posypka, tez tak zrobie nastepnym razem:)
Powodzenia na praktykach!
Pozdrawiam cieplo.
-
2010/07/05 22:43:54
e to nie dam się nakarmić:D Możesz mi temperaturę zmierzyć i ciśnienie :)
-
2010/07/06 13:48:24
Konsti cała przyjemność po mojej stronie, ja jeszcze planuje z mąki żytniej i zakwasu żytniego upiec, naprawdę super przepis (: dziękuje moja Droga (:

Alciu jasne, mogę nawet i dwa razy jak będziesz chciała hi hi (:
będąc na południu wstąp do Gorlic do szpitala ;P:P:P:P