|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Makaroniki. Orzech laskowy i Nutella.
Wczoraj całą godzinę przesiedziałam w banku zdjęć przeglądając różne rodzaje makaroników. Czego to ludzie nie wymyślą?! Najbardziej fascynujące były... z ketchupem (prawda Jul? (: ). Mimo, że lubię eksperymentować to te ominę szerokim łukiem (; Za to ogromnie spodobało mi się zastąpienie migdałów innymi orzechami. Widziałam pistacjowe, fistaszkowe, makadamia - sama zdecydowałam się na laskowe. Jeśli próbowaliście już popularne migdałowe macarons to smak tych z pewnością Was zaskoczy. Nie są takie delikatne. Orzechy laskowe są bardzo mocno wyczuwalne - pachną zabójczo. Wielbiciele laskowców z pewnością będą zachwyceni. A czym jak nie Nutellą mogłam je przełożyć? No czym? (: podstawowe proporcje na makaroniki Felluni znalazłam u Tili: składniki na ciasteczka:
dodatkowo:
Przygotować makaroniki: Białka ubić na średnio sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie. 135g cukru pudru przesiać ze zmielonymi orzechami laskowymi. Wmieszać sypkie składniki do białek. Przełożyć do rękawa cukierniczego, wycisnąć równe krążki na blachę wyłożoną pergaminem. Blachą należy delikatnie, ale stanowczo uderzyć o miękką powierzchnię, najlepsze jest do tego łóżko lub tapczan, by masa równomiernie się rozłożyła, a ewentualne czubeczki pochowały. Ciasteczka można posypać czymś (np. sproszkowanymi owocami, drobno zmielonymi orzechami, lub drobno zmieloną kawą). Potem odkładamy blachy na ok. 30 minut, by makaroniki podeschły i utworzyła się na nich cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem). Piec w 140 stopniach przez ok. 12-15 minut. Czas pieczenia w każdym piekarniku może być różny. Makaroniki nie powinny się zbrązowieć! Ostudzone makaroniki przekładać Nutellą. Podawać i zajadać. Buon Appetito! :)
poniedziałek, 09 sierpnia 2010, viridianka
Komentarze
ciastella
2010/08/09 17:41:35
Viri są prześliczne!!! ja też niedługo będe robic. pychaa;)
2010/08/09 17:46:46
cudownie wyglądają:) ja się zabieram za nie i jakoś zabrać nie mogę
2010/08/09 17:53:02
pięknie wyglądają ja robiłam 2 razy i mi nie wyszły....chyba skuszę się i zrobię ostatnie podejście...;)
2010/08/09 18:23:04
Ja, to nigdy nie piekłam, ani nawet nie próbowałam (!) zwyczajnych makaroników, więc na takie modyfikacje przydałoby się jeszcze co nieco poczekać. Ale bez wątpienia cudownie jest wyciągnąć takie małe dzieła sztuki z piekarnika!
Swoją drogą - muszę się w końcu wybrać do Lidla, bo coś mi się wydaje, że mają tam mnóstwo ciekawych produktów. ;)) Pozdrawiam! ;* 2010/08/09 18:27:52
pięknie Viri...ale ja jakoś się boję makaroników:) sama wpraszam się na jednego:) pozdrawiam
2010/08/09 18:28:25
dziękuję za miłe słowa, ale to wszystko zasługa Felluni, gdyby nie Jej przepis makaroniki by nie wyszły i tyle (;
Iza jak to mówią? do trzech razy sztuka (: trzymam kciuki! Oliwko to może i Ty się pokusisz, to wciąga jak na początku muffiny ;P w Lidlu jest masa fajnych rzeczy, ja właśnie kupiłam te mielone orzechy, ser Brie do wczorajszej Fougasse... można się zaopatrzyć w fajne rzeczy mimo że wyglądem Lidl nie zachwyca (; Jolu nie ma czego! pozdrawiam ciepło! (: 2010/08/09 19:20:41
Najbardziej podoba mi się zdanie "podawać i zajadać":) Piekne są, ja probowałam dwukrotnie i niestety za każdym razem zkończyłam swe proby niewypałem. Gratuluję pięknych makaroników:)
2010/08/09 19:45:36
jej piękne są te Twoje makaroniki:) moje smaki:) orzechy + czekolada = rozkosz dla podniebienia:)))
2010/08/09 19:46:00
Oj prawda, prawda, te z ketchupem w ogóle mnie nie kuszą:) No ale te Twoje, to wręcz przeciwnie. A ostatnio też kupiłam te zmielone laskowce. Chyba czas na "third attempt":P buzia:*
2010/08/09 19:55:33
Orzechy laskowe UWIELBIAM! Te makaroniki zjadlabym wiec do ostatniego okruszka :) Sa przepiekne.
2010/08/09 20:34:18
Makaroniki to dla mnie czarna magia, ale obiecałam sobie, ze kiedyś je na pewno zrobie. Mozesz mi wyjasnic o co chodzi z tymi białkami wysuszonymi na blacie? Rozbijam jajko, odzielam zoltka od bialek i co dalej? Sorry moze za glupie pytanie ..:)
2010/08/09 20:34:53
Makaroniki to dla mnie czarna magia, ale obiecałam sobie, ze kiedyś je na pewno zrobie. Mozesz mi wyjasnic o co chodzi z tymi białkami wysuszonymi na blacie? Rozbijam jajko, odzielam zoltka od bialek i co dalej? Sorry moze za glupie pytanie ..:)
2010/08/09 20:43:56
nigdy nie robiłam makaroników, ale jeśli się w końcu ogarnę, to na pewno z tego przepisu, bo połączenie orzechu laskowego i nutelli jest dla mnie idealne
2010/08/09 20:51:13
Cudeńka. Viri będziesz moim zbawieniem - nie chce mi się mielić migdałów a gotowe laskowe też widziałam :)
2010/08/09 20:53:34
Korniku może masz jakieś wątpliwości? ja mogę pomóc bo makaroniki opanowałam całkowicie (:
Jul ha bo my zgodne nie? ;P a 3 podejście wskazane jak najbardziej (: a jak coś pójdzie nie tak (w co wątpię) to poradzimy sobie razem we wrześniu ;* Moni to nie jest głupie pytanie, sama na początku nie wiedziałam co to znaczy (: robisz tak: jak napisałaś oddzielasz białko od żółtka, białka przekładasz do miseczki i odkładasz na blat kuchenny na 3-5 dni - to tyle. Trzeba tylko uważać by żaden 'uprzejmy' Ci tych białek nie schował do lodówki, bo one powinny w temp. pokojowej sobie poleżeć (: Kaba ja z przekory mimo wszystko lidlowskie orzechy przesiałam, i z 3 łyżki zmieliłam w młynku, bo były za duże (; dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam! 2010/08/09 22:31:40
a właśnie chciałam zapytać o te suszenie białek... no dobra wszystko już wiem ale mimo wszystko popatrzę u Ciebie zamiast piec... żeby tak jeszcze sprobować było można...
2010/08/09 22:42:57
Kurcze, muszę spróbować tych makaroników. Przymierzałem się do nich już kilka razy, ale zawsze coś wypadało....
Twoje wyglądają rewelacyjnie!
Gość: Mihrunnisa, 94.254.173.20*
2010/08/09 23:01:52
Viri nie zgadza mi się w przepisie podajesz laskowe a poniżej piszesz że dodajesz zmielone migdałowe :-) to w końcu z którymi robiłaś bo ja jeszcze o makaronikach robionych na mące z orzechów laskowych nie słyszałam :-) pozdrawiam
2010/08/09 23:07:43
Jolu (:
Myniu spróbujesz jak upieczesz (; Kuba dziękuję, czekam więc na Twoje makarony (: Michrówku oj już poprawiam, skopiowałam przepis z błękitnych i nawet nie przeczytałam... już na pamięć wszystko umiem (; dziękuję za uwagę. z laskowych piekłam. 2010/08/10 07:02:09
Wgapiam się od kilku minut w te makaroni i muszę potwierdzic, że doprowadziłaś technikę do takiego etapu, że wzbudzasz moją zazdrośc ;D
2010/08/10 08:09:07
podoba mi się takie połączenie, a mąka laskowa jest w mojej szafce. ciekawe, co to może zwiastować ;) pozdrawiam
2010/08/10 09:36:55
Viri-a moze Ty wiesz,co w ogole z Fellunia sie dzieje???
Makaroniki sa obledne,sama sie szykuje ,ze musze wyprobowac jakos jesienia upiec jakies i mam nadzieje,ze choc w polowie beda tak piekne,jak Twoje... Pozdrawiam cieplutko :) 2010/08/10 10:29:13
dzięki za miłe słowa!
Gosiu nie wiem niestety, pewnie zajęta Dziewczyna jest (: a makaroniki będą na pewno przepiękne, zobaczysz! pozdrawiam. 2010/08/10 11:05:38
A ja makaroników nigdy nie robiłam i nigdy jeszcze nie jadłam...Wyglądają jednak u Ciebie tak pysznie, że chętnie skusiłabym się na takie ciasteczka....Zwłaszcza z moją ulubioną nutellą..Pozdrawiam :)
2010/08/10 18:40:30
kurcze , no nie , Viri ty jesteś niemożliwa
Takie makaroniki to mistrzowie pieką i ot narodziła się nam Prawdziwa Mistrzyni Makaroników 2010/08/11 20:00:51
tak Oczku :/ i jeszcze z korniszonami... chyba kobieta w ciąży mogłaby to jedynie zjeść ;P
2010/08/11 21:52:43
Viri, sliczne zdjecia i te drobinki z luski orzechowej - urocze!
Makaroniki z ketchupem, korniszonem to brzmi, brr, straznie :D 2010/08/12 08:35:48
ja sobie nie wyobrażam zjeść takiego makarona (; ale ludzie różne rzeczy jedzą (;
2010/08/12 22:42:36
Sliczne!
Viri ja nie nadążam z komentowaniem wszystkich wpisów :( Wybacz. 2010/08/13 11:18:23
Poleczko ależ ja nie wymagam byś komentowała każdy wpis Kochana (: wiem, że na CzekoKocie się kręcisz i to mi wystarcza (:
buzia duża.
Gość: ewa-ed, dynamic-78-8-90-227.ssp.dialog.net.pl
2011/09/30 08:42:28
Witam serdecznie
Makaroniki wyglądają wspaniale i z pewnością doskonale smakują. Czy były pieczone z wykorzystaniem termoobiegu ?( mój piekarnik go nie ma). z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam Ewa
Gość: Dorota Owczarek, 31.6.245.7*
2012/04/09 17:36:41
Ale mi smaka narobiłaś, są przecudne, wypróbuje po świętach:-)
|