|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Malinowo-jeżynowo-czekoladowe tartaletki
Ostatnio tak sobie pomyślałam: gdybym nie była na studiach medycznych to co bym wybrała? Czy poszłabym na cukiernika? Mogłabym całe dnie piec kruche ciasteczka, marchewkowe babeczki, owocowe ciasta, czekoladowe torty, delikatne desery... ale by zrobić malinowo-jeżynowe tartaletki musiałabym pracować w restauracji na słodkim stanowisku - bo nie wyobrażam sobie cały dzień piec jedno ciastko (; moja cukiernia szybko by zbankrutowała. Nie chciałabym również powtarzać wciąż tych samych przepisów - zapewne zanudziłabym się, a ja lubię nowości. Tyle czekolady na dziś. Przejdźmy do owoców. Mus. Z serka mascarpone, kremówki, dużej ilości jeżyn i malin, utrwalony żelatyną. Należy przygotować go dzień wcześniej by dostatecznie stężał i nie zrobił nam psikusa rozlewając się w czasie montowania tartaletek (; Aby całość prezentowała się elegancko ciastka polałam muślinowym kremem malinowym. Tutaj najwięcej się oszukałam, bo nie wiedziałam jakiego konkretnie wykończenia chcę. Ale kto szuka ten najczęściej znajduje i w książce 'Desery' PH odnalazłam to czego szukałam. Składa się z maślanego kremu, crème pâtissière oraz likieru owocowego i sproszkowanych malin. Ma bardzo fajną strukturę i smak. Nie wiem czy po takim wykładzie jeszcze tam jesteście (; ale zapewne domyślacie się, że wycinając okręgi z kremu i biszkoptu zostają resztki. Nie lubię marnować jedzenia i zawsze staram się je jakoś wykorzystać - na przykład taki deser: na spodzie biszkopty polane gęstym sokiem i likierem malinowym, na wierzch mus, owoce.... pycha!
pomysł mój, przepisy na poszczególne części od P. Herme. Kruchy spód i biszkopt upiekłam dzień wczesniej, podobnie jak ganache, mus oraz krem maślany i creme pattisiere do kremu muślinowego. Syrop w dniu montażu.
Posiekać czekoladę. Śmietankę zagotować i zalać czekoladę. Wymieszać dokładnie aż do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Schłodzić w lodówce.
biszkopt czekoladowy:
środa, 25 sierpnia 2010, viridianka
Komentarze
2010/08/25 13:21:17
jeny boskie są! z takimi pomysłami i wypiekami to na cukiernika nadajesz sie w 100%
2010/08/25 13:30:53
Wspaniałe, może kiedyś znowu będę miała czas na takie dzieła sztuki. Na razie nacieszę się Twoimi zdjęciami :) pozdrawiam - muffingirl
PS. a mi w pracy kiedyś zasugerowali zmianę zawodu na cukiernika :) 2010/08/25 13:37:17
Ależ piękne! bez zastanowienia rzuciłabym medycynę na Twoim miejscu;)
2010/08/25 13:47:30
viridianko, właśnie trafiłaś w sedno. Byłam zdecydowana iść na medycynę, ale rozważałam też cukiernika. Tylko nie chciałam iść do zwykłej zawodówki. Wciąż marzę o studiach za granicą. I przynajmniej pocieszam się tym, że nie ma co sie martwić maturą. No, a bynajmniej nie tak, jak kiedyś. Bo na dietetyce łatwiej, a i bardziej podchodzi pod moje zainteresowania.. :)
A za te twoje tarteletki dałabym się pokroić. Takie wykwintne, tyle smaków.. 2010/08/25 14:17:21
ha ha ha nie no medycyny to nie rzucę, chyba że sami się ze mną pożegnają ;P
Wróżko ja się cieszę, ze swojej decyzji. Pieczenie to moje hobby i niech tak zostanie, a Ty musisz zdecydować sama, choć ja medyczne studia polecam (jeśli mogę polecać bo dopiero na drugim roku będę (; ). dziękuję za miłe słowa, częstujcie się (; pozdrawiam! 2010/08/25 14:22:49
Viri, wyrazy podziwu. Zjeść, nie powiem, zjadłabym, ale zrobić.... No, chyba, że miałabym mnóstwo wolnego i nic do czytania
2010/08/25 14:38:16
Viri, jestes moim cukierniczym bóstwem:)
Acha, bączku kochany, kiedy jedziesz do Lodzi, bo chyba zaraz potem byś u mnie zawitala, nie?:D:*:* 2010/08/25 14:44:07
Viri otwieraj tę cukiernię. Muszę Ci powiedzieć, że w moim mieście jest pewien lekarz, który kilka lat temu otworzył swoją pierwszą cukiernię. Teraz ma już kilka oddziałów. Oczywiście przez cały czas ma dyżury, żeby nie stracić uprawnień. Także Viri, działaj działaj
a tu masz linka www.williams.pl/ 2010/08/25 14:56:27
Mówiłam już, Asiu, że jesteś prawdziwą kulinarną artystką, prawda? Uwielbiam oglądać Twoje zmagania i ich zachwycające efekty. :)
2010/08/25 14:58:35
Suuuuuper, świetna kombinacja. Bardzo efektywne tartaletki. Na cukiernika na pewno się nadajesz :)
2010/08/25 14:59:59
Viri, praca lekarza chyba nie jest tak przyjemna jak cukiernika - nie trać czasu ;) jestem pod wrażeniem Twoich ostatnich poczynań - bardzo przemyślane, ciekawe propozycje, (niestety) też coraz bardziej skomplikowane. pozdawiam serdecznie i już czekam, co nam dalej pokażesz (i kiedy medycynę rzucisz ;)
2010/08/25 15:09:16
zatkało mnie. autentycznie, w stu procentach nadajesz się na cukiernika. ba, na mistrza cukiernictwa! co za cudo...
Gość: Praline, host-89-231-224-4.trzebinia.mm.pl
2010/08/25 15:11:43
Urzekające zdjęcia, intrygujący przepi na połączenie ciast ;)
Pozdrawiam :) 2010/08/25 15:34:31
Nie wiem czy bardziej zadziwiasz mnie czy zdumiewasz, więc przyjmę,że i jedno i drugie. A wykład wspaniały , przecież są tacy co to i wodę potrafią przypalic...auuu, dostałam kuksańca ;D Pozdrawiam !
2010/08/25 16:12:11
fajne połączenie, tylko trochę przeraża mnie czasochłonność przygotowania tej pyszności ;P
2010/08/25 16:13:47
Pszczółko Ty moja pracowita:) ostatnio też miałam deser którego wcale miało nie być :) ale fajne takie niespodzianki :)
2010/08/25 16:21:08
Nie potrafię znaleźć słowa, żeby opisać jak apetycznie wyglądają. Nie został Ci może jakiś mały kawałeczek? :)
2010/08/25 16:25:41
Tmach ja jestem na siebie zła, bo jak co roku na wakacjach pochłaniam książki to w tym roku może z 5 tylko przeczytałam...
Żuliku dzieki Kochana ;* do Uci jeszcze nie wiem kiedy jadę, zależy od Kobity od anglika, dam oczywiście znać (((: Kaba ha ha ha to mnie rozśmieszyłaś xD raju ja sobie nie wyobrażam łączyć dwóch takich pasji, albo kij albo marchewka ;P ja sobie będę Panią Doktor a w godzinach wolnego będę sobie piekła, to mi wystarczy aż nadto do szczęścia (: Oliwka jesteś jak zawsze bardzo miła ;* jeśli sprawia Ci to aż taką przyjemność to ja oczywiście będę starała się robić coraz to fajniejsze desery, ale oczywiście tylko do końca września (; Joanna ale takiego domowego cukiernika (; Gwiazdko medycyny to ja nie rzucę, co to to nie ;P chyba że mnie sami wydalą ((; a na praktykach szpitalnych jak obserwowałam lekarzy to było ciekawie, cały czas coś nowego się działo (: Karmelku aż mi się policzki zaczerwieniły, co za komplement, dziękuje ;* Praline to moja ulubiona modelka na zdjęciach jest (; strasznie przeżywała że musi róóóźźźową koszulkę ubrać ;P Szarlotku dziękuję (: (: kto Cie tam bije ha? zaraz ciastkiem (nie ciastko;P) dostanie (; Grażynko i maliny (; a jezyny moje pierwsze w tym roku, kwaśica okropna, ale pyszne mimo to (: Just ja takie przepisy lubię najbardziej, bo potem smakołyki są zachwycające, warto powiem Ci się skusić raz na jakiś czas (: Myniu a co to za deser był? kiedy mam się spodziewać? (: Agnieszko mam! mam! jeszcze 6 tartaletek z ośmiu (: pozdrawiam! (: 2010/08/25 17:07:04
Cudownie się prezentują! I ten smak - jeżynowo - czekoladowe - mniam:))
Jestes bardzo kreatywną osóbką Viridianko:) Pozdrawiam :) 2010/08/25 17:28:17
Ja z pewnością dałabym radę zjeść całą - mam chyba opóźniony mechanizm, który wywołuje uczucie przejedzenia. ;P Dwie tabliczki czekolady z rzędu potrafię zjeść, to i tartaletka mi nie straszna. Zwłaszcza jak tak apetycznie wygląda. ;)
2010/08/25 20:22:07
Piekny, ale porcja ogromna...przynajmniej mialabym czym sie delektowac :)
Gość: lo, 178-36-148-57.adsl.inetia.pl
2010/08/25 20:54:11
To ciacho jet jakby dla mnie stworzone. Uwielbiam takie "konstrukcje", a do tego smak jeżyn. Odpadam i padam. Zrobię oczywiście. Cudowne. Lo (pistachio-lo.blogspt.com)
2010/08/25 21:33:57
Majano dziękuję, nie zapominajmy o malinkach (;
Noblevo to może być podołała całej jeśliś bardzo głodna (((: Agnieszko w takim razie jestem pewna, że by Ci się udało ha ha (: ja również lubię czekoladę ale tak po kosteczce - wolę w wypiekach (: Gosiu nie możliwe, one są naprawdę duuuże (; Wiosenko dzięki Kochana (: Moni o to dobre spostrzeżenie, delektowanie się jest jak najbardziej wskazane w przypadku tych ciastek (: Lo my jesteśmy pod tym wzgledem podobne - uwielbiamy montowanie (; Super, że Ci się podoba! ja teraz czekam na Twój przepis od PH (((: pozdrowienia! 2010/08/25 22:09:41
widzisz, a ja wlasnie stoje przed tym dylematem i coraz czesciej zastanawiam sie czy nie chce byc kucharzem;)
a tartaletki prezentuje sie wysmienicie;) 2010/08/25 22:14:55
Witaj Viridianko! Te tartaletki wygladają nieziemsnko apetycznie i do tego takie bogate smakowo! Szkoda tylko, że tak duzo przy nich pracy... choc pewnie wysiłek zostaje wynagrodzony!:) Pozdrawiam:)
2010/08/25 22:22:47
Jeeeeeeeej. Asiu, chyba nudzisz się w domu! ;D Takie wspaniałości... ;)
2010/08/25 22:48:20
Same ochy achy..:D także ja tylko napiszę jako jedna z nielicznych degustatorek, iż zaiste są przepyszne:D i dodam Siostro ma kochana, że dla Ciebie jestem w stanie pozować nawet w różowej bluzce:P:P :*
Gość: piegusek1976, 80.54.20.*
2010/08/25 23:47:04
wow zatkało mnie na ten widok-mega apetycznie wyglądają :) pozdrawiam
2010/08/26 08:53:21
Ciastello ja dobrze wybrałam, i jestem zadowolona (: a nad kucharzem się nie zastanawiałam, tylko raczej cukiernik wchodziłby w grę.
Violiśko witaj! trochę jest, ale kruche spody z tego co wiem można kupić w sklepie, biszkopt piecze się w try miga, podobnie jak przygotowuje się masę z mascarpone (jedynie musi stężeć w lodówce), potem syrop zdecydowanie najszybciej, ganache można zastąpić rozpuszczoną mleczną czekoladą (mimo że przy nim też nie ma wiele roboty), a krem muślinowy pominąć, też będzie pysznie (: Maniu a gdzie tam, właśnie się nie nudzę bo robię takie desery, ja to uwielbiam (: Siostro Ma moja ulubiona modelko ;P muszę się zastanowić nad przyszłymi kreacjami hłe hłe hłe (złowieszczy śmiech) xD ;* Piegusku dziękuję, miło mi (: pozdrawiam! 2010/08/26 10:24:04
tartaletki wygladaja po prostu booosko! slinka cieknie jak oszalala :) maliny, jezyny i jeszcze czekolada! pychota!
pozdrawiam 2010/08/26 14:19:55
Boskie są bez dwóch zdań :)
p.s W niedzielę wybieram się Moja Droga na "książkowy targ" więc jak tylko wypatrzę jakąś książkę dla Ciebie to zaraz ją podeślę ;) 2010/08/26 15:13:44
gdy patrzę na słodkości, które przygotowujesz, to brakuje mi słów na jakikolwiek komentarz. to ja sobie jeszcze popatrzę i nic już nie powiem.
2010/08/26 23:52:44
Skąd Ty bierzesz te przepisy?? I czas na zrobienie tych cudów? Odlotowe po prostu!
2010/08/27 08:59:33
Fioleczko tylko spróbuj! :]
Asiejko proszę bardzo i dziękuję (: Beatko od P. Herme. To jest mój pomysł ale poszczególne przepisy na warstwy zaczerpnęłam od niego (: dziękuję i pozdrawia, viri 2010/08/27 19:05:08
Viri!! To żeś zrodziła w mej głowie ogromny dylemat.. Zacząłem już kompletować składniki na genialne tarteletki waniliowe od Herme...a Ty bach, wrzucasz tu takie cudo...które prezentuje się lepiej, niż wypieki Mistrza H.!!! I co ja mam teraz zrobić?? Które mam zrobić???
Hehe jak ja sobie żartuję: "mama zabroniła mi iść swego czasu do technikum gastronomicznego...to poszedłem na medycynę";)) Nie ma tygodnia, żebym nie myślał "co by było gdyby". I choć miewam chwile zwątpienia, kiedy naprawdę mam ochotę rzucić w diabły całe te studia, otworzyć własną kawiarenkę i realizować się w tej dziedzinie, nie żałuję swojego wyboru:)) Prawda jest taka: kończąc medycynę, nikt nie zabroni nam pitrasić; będąc cukiernikami...życia człowiekowi nie uratujemy...:)))) 2010/08/27 19:44:57
Spencerze zrób oba! mówię Ci ha ha xD chociaż jak się głębiej zastanowić to waniliowe zrobisz o każdej porze roku, a tych tutaj już nie koniecznie, bo owoce musimy mieć świeże, a co prawda teraz są cały rok dostępne, jednak na pewno nie tak smaczne jak w siepniu (:
coraz bardziej widzę ile na Durszlaku jest osób na medycynie tudzież chciałby iść w przyszłości a łamie się czy jednak nie wybrać cukiernictwa (: i to jest to! dzięki za te słowa, będziemy leczyć, pomagać a w tak zwanym międzyczasie siedzieć w kuchni i piec. pozdrawiam Cię ciepło (: 2011/07/24 21:05:12
Viri..te tartaletki są przecudne!! Przepiękne! Przepyszne! Głupi byłem, że aż rok zwlekałem z ich zrobieniem... Ale warto było czekać:)) Dzięki wielki za ten mega przepis:) Jesteś wielka:)))
2011/07/24 21:56:47
To Ty jesteś wielki, że je zrobiłeś! I to koncertowo - i ja dziękuję :*
2011/07/25 16:04:20
prześliczne tartaletki Spencera:
cooking-empire.blogspot.com/2011/07/na-jagodymalinowo-jagodowe-czekoladowe_24.html :) |
....do tego cudnie wyglada!!
Pozdrawiam :)