Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Plaisir sucré

Z rozbawieniem spogląda na stosik tabliczek mlecznej czekolady i kilka woreczków orzechów laskowych. To będzie prawdziwa przyjemność - stwierdza, po czym ubiera fartuszek i zabiera się do pracy. Hm... najpierw ganache, potem mus. Te same składniki - inne proporcje. Podgrzana kremówka topi czekoladę, zamieszać, schłodzić. Następnie płatki . Płynna czekolada na foli karotenowej przejmuje złote wzorki powoli zastygając. Na dzisiaj to koniec - myśli. Zmywa naczynia, odwiesza fartuszek, gasi światło. Rano będzie ciekawiej - stwierdza z uśmiechem.

Stary młynek wyje z każdą chwilą głośniej sprzeciwiając się coraz większej ilości dosypywanych laskowców, mikser ubija pianę, nóż zawzięcie sieka, piekarnik zwiększa temperaturę, by już po chwili piec bezowo-orzechowy spód. Spogląda na przepis - to już ostatnia część: krem. Kruszy wafelki i orzechy. Nastawia czekoladową kąpiel, miesza, łączy, po czym rozsmarowuje na ostudzonym dacquoise.

To moja najbardziej wyczekiwana chwila - składanie! Dacquoise z kremem, ganache, czekoladowy płatek, mus, płatek... dacquoise z kremem, ganache, czekoladowy płatek, mus, płatek... dacquoise z kremem, ganache... Z zachwytem spogląda na małe kulinarne dzieła sztuki ułożone równiutko na białym półmisku. Ostrożnie przenosi gotowe ciastka do lodówki i zamyka drzwiczki.

Plaisir sucré to prawdziwa słodka przyjemność. Gdy otwieram lodówkę natychmiast czuję bardzo mocny aromat orzechów laskowych, a w tle: mleczna czekolada. Smak zachwyci z pewnością niejedno podniebienie. Samo wykonanie nie zabiera tak dużej ilości czasu co waniliowe tartaletki, mam więc mały niedosyt (; ale Lo obiecała w weekend deser z malinami od Pierra Herme, dlatego już się na niego czaję i czekam z niecierpliwością na kolejne cukiernicze wyzwanie (:

receptura mistrza Pierra Herme, posiłkowałam się przepisami znalezionym u Gosi i Lo

dacquoise:

  • 115g cukru pudru
  • 210g zmielonych na puder orzechów laskowych
  • 115g białek
  • 37,5g cukru
  • 100g orzechów laskowych uprażonych i pokruszonych
Ubić białka na sztywno i wymieszać z cukrem. Dosypać przesiane cukier puder i zmielone orzechy. Przełożyć do formy o wymiarach 22x28cm. Posypać całość pokruszonymi orzechami.
Piec 20min. w 170 st.C.

krem czekoladowo-orzechowy:
  • 15g masła
  • 100g mlecznej czekolady
  • 75g skarmelizowanych orzechów laskowych
  • 75g pasty jak nutella
  • 75g wafli lub rurek
  • 15g orzechów laskowych uprażonych i pokruszonych
Rozpuścić masło i czekoladę w kąpieli wodnej. Dodać nutellę i skarmelizowane orzechy, następnie wafle i uprażone orzechy.
Wymieszać dokładnie, rozsmarować na dacquoise. Wstawić do lodówki do stężenia.

ganache:
  • 115g śmietanki kremówki
  • 125g czekolady mlecznej
Posiekać czekoladę. Śmietankę zagotować i zalać czekoladę. Wymieszać dokładnie aż do całkowitego rozpuszczenia czekolady. Schłodzić w lodówce.

płatki z mlecznej czekolady:
  • 250g czekolady (następnym razem zrobię płatki z 350g czekolady bo brakło mi 8 płatków)
Stopić czekoladę w kąpieli wodnej. Wyłożyć na folię spożywczą 20x36cm. Kiedy czekolada stwardnieje (ok. 30min. w lodówce), pociąć na prostokąty 3x10cm. (powinno wyjść 24). Przykryć drugą folią i przygnieść czymś, aby czekolada się nie zdeformowała. Schłodzić ok.
6godz. w lodówce.

mus czekoladowy:
  • 160g mlecznej czekolady
  • 225g śmietanki kremówki
Zrobić jak ganache, schłodzić 24godz. w lodówce. Przed robieniem ciasta ubić na mus (mój mimo długiego ubijania był za mało sztywny, więc dodałam kilka łyżek serka mascarpone).

składanie:
Pociąć dacquoise z kremem na prostokąty 3x10cm.
Na każdym ciastku położyć ganache i płatek czekoladowy.
Na płatku rozprowadzić mus czekoladowy.
Przykryć kolejnym płatkiem czekoladowym.

Buon Appetito! :)


sobota, 14 sierpnia 2010, viridianka

Polecane wpisy

  • Limonmisu (limoncello tiramisu)

    Moja pyszna cytrynowa wersja włoskiego deseru tiramisu: z cytrynowymi sokiem i skórką oraz limoncello. ♥ składniki: skórka i sok z 1 dużej cytryny* 1/2 s

  • Suflet malinowy

    Te urocze maluchy uchodzą zupełnie niepotrzebnie za jedne z trudniejszych wypieków. Spróbujcie, a przekonacie się że to nieprawda! :) Poniżej znajdziecie bardzo

  • Pavlova z czereśniami, rumem i pistacjami

    Subtelna i delikatna, jak baletnica na której cześć została nazwana. Z czereśniami, rumem i pistacjami. składniki na bezę: 4 białka, średnie 240g cukru pudru 1

Komentarze
2010/08/14 00:12:13
Mmm, marzenie...
-
2010/08/14 00:27:58
ojej, ale eleganckie:)
-
2010/08/14 07:07:33
Viri, bo ja przez Ciebie dietę zarzucę:) przepis zapisuję i zaserwuję któregoś dnia mężulkowi:) może na zbliżającą się rocznicę ślubu....tylko pytanie, skąd taka piękna folia karotenowa?? pozdrawiam ciepło
-
2010/08/14 07:08:39
Ja bym tego nie zjadła.
Takie są ładne, że szkoda je psuć:)
-
2010/08/14 07:23:50
małe cudeńka; wyglądają jakby wyszły spod ręki prawdziwego cukiernika! :)
-
2010/08/14 07:24:16
świetnie wygląda;D ale zjadłabym taki kawałek- zapisze przepis;D

Oczywiście;*
-
2010/08/14 08:42:15
z wielkim zachwytem patrzę na te małe dzieła sztuki. Viri, jesteś niesamowita. niesamowicie zdolna.
-
2010/08/14 08:54:26
Tobie to się naprawdę nudzi:P Śliczności!
-
2010/08/14 09:04:09
No w dzisiejszy dzień to prędzej by z nich była zupka czekoladowa niż piękne "batoniki", ale..
cudowne są i chętnie bym się za nie wzięła;)
Buziaczki!
-
2010/08/14 09:14:19
małe dzieła sztuki! aż szkoda jeść :) tęsknie za czasami kiedy minuty na zegarku płynęły jakby wolniej i wszystko robiło sie bez pośpiechu... teraz wszystko na wariackich papierach i na takie misterne słodkości mogę tylko u innych popatrzeć...:)
-
2010/08/14 09:27:24
Faktycznie, prawdziwe dzieła sztuki ! Ale ja bym się skusiła, żeby zjeść :)
-
2010/08/14 09:31:35
Czyli miałaś plaisir podwójne: z jedzenia i robienia :)
Ty się fachura straszna (pozytywnie) zrobiłaś. Muszę chyba Twojego bloga od początku przerobić, żeby się w końcu piec nauczyć.
-
2010/08/14 09:34:42
z ciebie teraz prawdziwa cukiernicza artystka. :)
Boskie są! Przepiekne!
A powiedz, skąd tą folie wytrzasnęłaś?
-
2010/08/14 09:39:14
matko viri!! te to bys sprzedala za 20 zl sztuka wygladaja jak dzielo sztuki a nie ciastka
-
2010/08/14 09:45:26
dzięki Dziewczynki, bardzo się cieszę że tak Wam się podoba (: i dziękuję również za tak ciepłe słowa!

Jolu ja mam podobną rozterkę, bo zastanawiam się co upiec Rodzicom również na rocznicę i brak mi pomysłu (; tą folię kupiłam w Uci, ale dawniej zawsze na tortownia.pl kupowałam (:

Ciastello o to super, dzięki (:

Olcia wiesz, u mnie również ciepło bardzo było, ale te ciastka już składa się bardzo szybko, więc co każdą warstwę/płatek po prostu chowałam wszystko do lodówki i trzymało konstrukcje bez problemu (:

Myniu ;* nie strasz mnie, też chcę mimo braku wakacji za kilka lat sobie takie ciacho co jakiś czas przygotować (;

Grażynko i to rozumiem! (:

Noblevo a zapraszam (;

Wróżko tą akurat kupiłam w Łodzi, ale normalnie to na tortownia.pl (:

pozdrawiam!
(:
-
2010/08/14 13:04:50
poezja
-
2010/08/14 13:11:55
No i co ja mam napisać? Zatkało mnie po prostu :)

Stworzyłaś małe cudeńka!
-
2010/08/14 13:42:42
och i ach, moj boze, co za cudo...
-
2010/08/14 15:53:59
Szczerze podziwiam! Rany, ile to pracy...
-
2010/08/14 16:23:00
Ojej jakie elgantki:)
Lepsze niz cukierni:)
-
2010/08/14 16:23:26
Viri, padam Ci do stóp. Jestes mistrzynia:*
-
2010/08/14 17:05:04
ideał!
-
2010/08/14 18:23:59
Wiesz co, Asiu? Jesteś już po prostu pełnowymiarową kulinarną artystką. Dzieła sztuki wyskakują spod Twoich łapek!
-
2010/08/14 18:53:38
Po prostu cudo!!!
-
2010/08/14 20:06:51
...jak prosto od Tima Burtona z Alicji w Krainie Czarów...
Chylę czoła, piękna robota :)
-
2010/08/14 22:48:10
dziękuję! bardzo, ale to bardzo się cieszę, że Wam do gustu przypadły moje ciastka (:
a tak jak napisałam pracy z nimi bardzo dużo nie ma, naprawdę (:

pozdrawiam!
-
2010/08/15 07:35:57
Oj co za cudo Nam serwujesz ... wyglada obłędnie !:)
-
2010/08/15 09:25:56
Ty Mróweczko Nasza, podziwiam Cię, że masz tyle w sobie cierpliwości:) również lubię tworzyć w kuchni, ale wybieram te nieco mniej pracochłonne receptury;) jednak czasem (dot. tortów dla Najbliższych) lubię zaszyć się w kuchennych pieleszach na naprawdę dłuuugo;) pozdrawiam Cię ciepło i miłej niedzielki życzę:*:)
-
2010/08/15 10:04:33
Wybacz kulinarnej ignorantce, ale czym się właściwie różni ganache od musu czekoladowego???

A ciastka przepiękne :)
-
2010/08/15 10:52:43
Piękny wstęp... Przeczytałam go z wielką przyjemnością. :)
Co do deseru (boję się go nazwać ciastkami) - wygląda obłędnie... Po prostu piękno i elegancja. Jestem pod wrażeniem! Dużym wrażeniem!
-
2010/08/15 11:43:49
No nie mogę! Przed wyjazdem mi ten przepis wpadł w ręce (wydrukowałam go już kilka miesięcy temu) i sobie obiecałam, że zrobię, jak wrócę ;)
Ale mam zaległości, u Ciebie to już w ogóle... ;)
-
2010/08/15 11:45:55
Anytsujx a dziękuję (:

Ileczka ja wiem, dajesz nam oglądać wszystkie Twoje piękne torty (: ja szczerze powiem wolę takie malutkie rzeczy 'tworzyć' ale torty zawsze dla mnie wyglądają imponująco (:
dziękuję i nawzajem ;*

ManiaCzytania mus ubijamy (to ten jaśniejszy krem), a z ganache nie robimy nic (:
dziękuję (:

Małgosiu dziękuję, bardzo fajnie że Ci się spodobał i wstęp i deser (;

Maniu cieszę się że już jesteś! a na Plaisir sucre skuś się bo naprawdę warto (:

pozdrawiam!
-
2010/08/15 11:48:26
I wszystko jasne! Dziękuję :)
-
2010/08/15 12:00:34
a proszę (:
-
2010/08/15 18:49:20
Viri Księżniczko , cudo
ja trochę nie na temat , napisz mi mój Skarbie o tej folii -na nią wylewa się czekoladę tak?Rozsmarowuje i na tej części co styka się czekolada powstaje ten wzór tak?
Bo chciałam kupić na jeden tort co w prezencie mam zrobić i się pytam:)
-
2010/08/15 19:29:13
Alciu dziękuję ;*
to bardzo proste. Wylewamy czekoladę na folię (ja zawsze przyklejam ją sobie taśmą klejącą na drugą stronę blaszki - takiej piekarnikowej) i wkładamy do lodówki. Jak zastygnie to wzorek zostaje na czekoladzie a folię wyrzucasz (: to jest naprawdę łatwe, wygląda ślicznie i każdy się dziwi jak to jest zrobione (;
wzorek jest po ten stronie co czekolada się zetknie z folią.
Tylko warto jest wybrać zimniejszy dzień na całe przedsięwzięcie i nie brać tych kawałeczków ciętych w palce bo zostają takie odciski nie za ładne (;
a jakie chcesz kształty wycinać? bo najlepiej jest wycinać mniejsze kawałki i potem na tort układać bo hmm jak zrobi się za grubą warstwę to nawet z mlecznej czekolady się trudno kroi. Ale jak cieniutko się pokryje to na pewno łatwiej.
-
2010/08/15 19:42:26
dziękuję za profesjonalne tłumaczenie ****
Asiu chciałam boki obłożyć tylko nie wiem czy to będzie okrągły czy prostokątny tort bo ja nigdy nie piekłam na 45 osób na raz ( to ma być na rocznicę ślubu dla przyjaciół moich rodziców oni są jak prawdziwa rodzina )
-
2010/08/15 19:47:12
Ostatnio mam manię słodyczy, a teraz to już nie zasnę jak zobaczyłam Twój przepis...;)
-
2010/08/15 20:05:05
Alciu w takim razie jedno opakowanie może nie wystarczyć, ale ja mam zawsze problem z określeniem co ile zajmie miejsca czy coś w tym stylu (; Na tortowni folie kupowałam w rozmiarze 30x40cm. Znalazłam tam też fajny artykuł o robieniu duuuużych tortów, zaraz jak się wchodzi o tytule 'tort na duuuże przyjęcie' może się przyda (;

Moniu (:
-
2010/08/15 20:09:42
nie ja chciałam kupić dwie bo czułam ,że małe może być
idę czytać o tych tortach m dziękuję za pomoc
-
2010/08/15 20:14:29
a proszę Ciem bardzo, zawsze do usług (:
-
2010/08/16 10:24:43
Widac, ze duzo pracy wlozylas, ale warto, wygladaja bosko :)
-
2010/08/16 19:18:36
Moni napisałam w notce, że nie (;
fajnie, że Ci się podoba!
-
2010/08/19 14:54:47
Bardzo eleganckie, och jak ja kocham takie czekoladości ;)
-
2010/08/20 20:50:06
wygląda jak z wystawy sklepowej! ile czasu zajmuje zrobienie takiego cuda??
-
2010/08/20 23:49:48
Joanno i my kochamy (:

Weroniko hmm... z pół godziny dzień przed składaniem (robiłam ganache, mus i płatki), a potem może jeszcze z dwie-trzy (na spód i krem + składanie, ale długo musiałam chłodzić w tym czasie bo nieco ciepły to był dzień jak się za nie zawzięłam). Jak się zmobilizujesz to naprawdę szybko idzie, a przyjemność z jedzenia jest duuuża (;
-
2010/08/23 21:01:38
czekolada i orzechy laskowe jak dla mnie to nic więcej nie trzeba, po prostu niebo w gębie
-
2010/08/23 23:21:32
Matko , Viri ,ależ to cudownie się prezentuje! Musi smakować niebiańsko!:)
-
Gość: lo, *.adsl.inetia.pl
2010/08/25 21:03:32
Pięknie zrobiaś. Niesamowicie się cieszę, że się udao i smakowało. Nawaliłam z tym deserem od PH. Zabrakło czasu. Wyjazdy moje, dzieci, męża... W ten weekend na 100%. Kup maliny i lichi w puszce i robimy. Lo
-
2010/08/25 21:29:37
Lo rozumiem, ale stwierdziłam że co się odwlecze to nie uciecze (: fajnie, ciekawa jestem co to będzie! Nastawiam się na przyszły tydzień, bo we wtorek u mnie można kupić piękne maliny i ... robimy (:
ach jak się ciesze!
-
Gość: minka, *.pools.arcor-ip.net
2010/09/01 11:26:00
Piekne.

Chyba wiem co dorzuce w tym roku na swiateczny obiad ;)

Mam tylko jedno male pytanie: jak sie robi skarmelizowane orzechy? Czy moze to mozna gdzies kupic?

Pozdrawiam
-
2010/09/01 12:04:07
ja zrobiłam sama, ale podobno można je również kupić (:
kilka łyżek cukru rozpuściłam na patelni z łyżką wody, gdy nabrał brązowej barwy wsypałam orzechy i wymieszałam tak by były dokładnie karmelem pokryte. Całość wylałam na folię aluminiową (nasmarowałam ją wcześniej delikatnie olejem). Poczekałam aż ostygnie i stwardnieje po czym zmiksowałam w malakserze. Tylko uwaga bo karmel jest ostry;) i łatwo się przeciąć.

pozdrawiam ciepło!
-
Gość: minka, *.pools.arcor-ip.net
2010/09/01 12:30:40
Dziekuje :)
-
2010/09/01 13:49:41
(:
-
2012/08/11 20:20:38
Tak wykwintnego deseru jeszcze nigdy nie robiłam. Wygląda bardzo apetycznie i troszkę skomplikowanie. Ale tym bardziej podejmę się wyzwania! To będzie na pewno na wyjątkową okazję!