Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Waniliowo-czekoladowe tartaletki Pierra Herme

Kompozycja idealna i barrrdzo waniliowa.
Czasochłonna, ale absolutnie nie! trudna.

W co powinniśmy się zaopatrzyć? W dużą ilość wanilii, jajek, białej czekolady i... cierpliwość. To główne nasze zadanie, potem już tylko dokładnie czytamy przepis, przygotowujemy resztę składników, kilka kuchennych sprzętów i do roboty (:
Tartaletki są bardzo wdzięczne, takie delikatne. Sam wygląd sprawia, że trudno w ciastkach zanurzyć widelczyk, by nie naruszyć ich struktury.

Na początek: kruche ciasto. Nie ma już przede mną tajemnic. Znalazłam swój ulubiony przepis na miękkim maśle i jego się trzymam. Cieniutkie, maślane, ciut migdałowe - przedobre.
Następnie biszkopt i syrop waniliowy. Wcale nie jest suchy, ale że nie zawiera w sobie wanilii (a każda warstwa musi ją mieć (;) nasączamy syropem.
Potem glazura waniliowa do wysmarowania korpusów z ciasta kruchego, biszkopt jest wtedy porządnie umocowany. Zyskuje na dodatkowym smaku i wilgotności.
Najpyszniejszy jest mus z kremu angielskiego z serkiem mascarpone. Rozpływający się w ustach i taki smaczny, że mogłabym go jeść nawet sam. Warty wykorzystania w przypadku innych deserów.
A na koniec: waniliowy ganache z białą czekoladą. Przysłowiowa kropka nad 'i'.

Tartaletki są jednym słowem: bajeczne. Samo przygotowanie było dla mnie ogromną przyjemnością, a pochwały i zachwyt na buziach Rodziny: bezcenne. I te słowa naszego Portorykańskiego gościa: to jest tak dobre, że mógłym napisać o tym piosenkę (; Cóż więcej mogę dodać? Jeśli chcecie poczuć waniliowe niebo w gębie - zróbcie tartaletki od P.Herme.

przepis znaleziony u Lo, zajrzyjcie do Pistacji. Autorka podaje wiele cennych wskazówek, za które bardzo dziękuję! (: Warto również rozplanować sobie całe przygotowania na dwa dni.

Kruche ciasto migdałowe
•    150 g miękkiego masła
•    30 g mąki migdałowej (bardzo drobno zmielonych migdałów)
•    95 g cukru pudru
•    0.5 g sproszkowanego rdzenia z wanilii lub 1 cukier waniliowy z prawdziwą wanilią
•    60 g jajek (1 duże)
•    szczypta soli
•    250 g mąki pszennej tortowej
Zmiksować masło i cały czas je miksując dodawać pozostałe składniki. Dokładnie wyrobić ciasto, uformować je w kulę, lekko spłaszczyć i owinięte w folie spożywczą włożyć do lodówki na 3 godziny lub całą noc. Następnie ciasto rozwałkować na grubość 2 mm, wyłoży nim foremki do tartaletek (ja użyłam obręczy bez dna). Na cieście położyć krążek z papieru do pieczenia i wsypać na to fasolki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni C i piec 10 - 12 minut. Zdjąć papier i fasolki i piec jeszcze 5 - 8 minut. Ciasto ma być złote. Wystudzić.

Biszkopt (biscuit cuillere)
•    360 g białek (u mnie taka waga wyszła z 11 jaj)
•    5 g sproszkowanych białek  (egg white powder) - pominęłam
•    225 g cukru
•    200 g żółtek
•    20 g cukru inwertowanego* (można pominąć, ja pominęłam)
•    125 g mąki pszennej
•    125 g mąki ziemniaczanej
Ubić białka, cukier i białka w proszku na sztywną pianę przy pomocy miksera. Dodać żółtka i zacząć lekko mieszać całość przy pomocy trzepaczki. Po trochu dodawać przesiane mąki. Gładkie ciasto wyłożyć na dużą blachę (z wyposażenia piekarnika) wyłożoną papierem do pieczenia. Wyrównać całość szpatułką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C i piec 10 minut.  Wystudzić.

Pasta z tlenku tytanu (nie zrobiłam (: )
•    25 g tlenku tytanu
•    15 g wody
W małej miseczce wymieszać przy pomocy łyżeczki obydwa składniki.

Syrop cukrowy
•    50 g cukru
•    45 g wody
Obydwa składniki zagotować.

Glazura neutralna
•    500 g wody
•    2 rozkrojone laski wanilii
•    200g cukru
•    20 g pektyny
Pektynę wymieszać z cukrem, dodać wodę i wanilię. Zagotować, zmniejszyć płomień i gotować 3 minuty.  Zdjąć z ognia. Odstawić na 30 minut. Można wstawić na noc do lodówki. Podgrzać przed dalszym użyciem.

Glazura waniliowa
•    450 g białej kuwertury (lub białej czekolady dobrej jakości)
•    180 g śmietanki kremówki
•    10 g glukozy w proszku (do kupienia w aptekach)
•    25 g syropu cukrowego przyrządzonego wcześniej
•    360 g glazury neutralnej
•    1 laska wanilii z Madagaskaru (rdzeń i strąk osobno)
•    12,5 g pasty z tlenku tytanu (pominęłam)
Na parze rozpuścić kuwerturę. Zagotować śmietankę z laską wanilii. Zdjąć z ognia. Cały czas mieszając dodawać rozpuszczoną kuwerturę. Glazurę neutralną zagotować z syropem cukrowym i glukozą. Dodać do masy śmietanowej. Wymieszać. Dodać pastę z tlenku tytanu. Wszystko dokładnie wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Można użyć blendera.

Angielski krem waniliowy
•    500 g śmietanki
•    1 strąk wanilii z Meksyku (u mnie wszystkie laski wanilii były z Madagaskaru)
•    1 strąk wanilii z Tahiti
•    1 strąk wanilii z Madagaskaru
•    100 g żółtek
•    125 g cukru
•    7 g żelatyny w płatkach
Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Zmiksować żółtka z cukrem. Zagotować śmietankę z przeciętymi laskami wanilii. Ziarenka wydłubać końcówką noża. Połowę gorącej śmietanki dodać do masy żółtkowej i wymieszać. Całość przelać do pozostałej śmietanki i cały czas mieszając podgrzewać do momentu lekkiego zgęstnienia. Dodać dobrze odciśniętą żelatynę i wymieszać. Wyjąć strąki wanilii.

Waniliowy krem z serkiem mascarpone
•    375 g angielskiego kremu waniliowego
•    250 g serka mascarpone
Krem angielski zmiksować z mascarpone.
Masę wylać do dużej formy wyłożonej papierem do pieczenia  na grubość 1 cm.

Ganache waniliowy z białą czekoladą
•    225 g śmietanki
•    1 strąk wanilii z Meksyku
•    1 strąk wanilii z Tahiti
•    1 strąk wanilii z Madagaskaru
•    4 g naturalnego ekstraktu z wanilii (nie alkoholowego)
•    2 g sproszkowanego rdzenia z wanilii
•    250 g białej kuwertury
Ziarenka z rdzenia wanilii wydłubać końcówką noża i dodać do śmietanki razem ze  strąkami. Zagotować. Odstawić na 30 minut do naciągnięcia aromatu. Rozpuścić na parze kuwerturę. Ze śmietanki wyjąć strąki i dodać ekstrakt  oraz  sproszkowany rdzeń z wanilii. Dodać rozpuszczoną kuwerturę i wszystko wymieszać na gładką masę.

Syrop waniliowy
•    500 g wody
•    0,5 g wanilii z Meksyku
•    0,5 g wanilii z Tahiti
•    0,5 g wanilii z Madagaskaru
•    10 g naturalnego ekstraktu z wanilii
•    250 g cukru
•    25 g rumu
Zagotować wodę z cukrem i strąkami wanilii (przyrządzonymi jw). Pozostawić na 30 minut. Dodać rum i ekstrakt. Wymieszać i odstawić.



Montaż tartaletek.
Przy pomocy metalowej, okrągłej foremki z biszkoptu powycinać krążki wielkości tartaletek (wewnątrz). Korpusy z ciasta przy pomocy pędzelka wysmarować wewnątrz (dno i boki) ganachem waniliowym. Krążki biszkoptu zanurzyć w syropie waniliowym, lekko odcisnąć i włożyć do wnętrza korpusów z ciasta. Wierzch posmarować ganachem waniliowym. Przy pomocy tej samej okrągłej foremki powycinać krążki z zastygniętego kremu angielskiego z mascarpone. Ułożyć je na kratce kuchennej. Polać je glazurą waniliową i wygładzić wierzchy (zrobiłam inaczej, krążki poukładałam na ciastkach, schłodziłam i potem rozsmarowałam glazurą). Całość przełożyć na wierzch tartaletek. Schłodzić w lodówce przez godzinę.

Cukier inwertowany*‎: Cukier inwertowany jest mieszaniną glukozy i fruktozy w stosunku 1:1. Powstaje przy ogrzewaniu syropu cukrowego z niewielkim dodatkiem środka zakwaszającego (np. winianu potasu lub soku z cytryny), w wyniku czego zmniejsza się wielkość kryształów. Ze względu na strukturę (drobnokrystaliczną), cukier inwertowany posiada “gładką” strukturę i jest stosowany przy wyrobie cukierków pomadkowych i niektórych syropów. W produkcji dżemów i galaretek cukier inwertowany powstaje samoczynnie w reakcji naturalnych kwasów obecnych w owocach z krystalicznym cukrem, w podwyższonej temperaturze.

Bardzo waniliowe Buon Appetito! :)


czwartek, 05 sierpnia 2010, viridianka

Polecane wpisy

Komentarze
2010/08/05 00:07:08
Pracowita z Ciebie Pszczółka Dziewczynko :)
Przeczytanie przepisu o tej porze przerasta moje mozliwości :( Pozwolisz że wrócę w weekend na spokojnie?
:*
-
2010/08/05 00:09:14
sie wie (: jasne!
branoc ;*
-
2010/08/05 00:14:04
Buziak Mała :*
-
2010/08/05 00:15:59
cmok ;*
-
2010/08/05 00:23:34
faktycznie pracowita; milion rzeczy do zrobienia, ale wierzę, że dzięki Pierrowi Herme trud został wynagrodzony :)
-
2010/08/05 06:41:47
Świetnie wyglądają ! Muszą fajnie smakować, częstuję się na śniadanko:) Mogę? :)
Miłego dnia :)
-
2010/08/05 07:08:45
cudo :) chętnie bym spróbowała :)
-
2010/08/05 07:50:32
O Matko, tak zachęciłaś, ze aż mam ochotę spróbować:)
-
2010/08/05 08:38:06
Zapowiada sie bardzo ciekawie... A swoją drogą nie wiesz gdzie nabyc ten tytan? :)))) Bardzo mi się ten pomysł podoba. I podziwiam za pracowitośc :)
-
2010/08/05 08:40:15
łojoj, ze też Ci się chciało tyle robić;) muszą być cudne, jak wszystkie przepisy Pierra
-
2010/08/05 08:52:36
cudne!!!!!!!!
-
2010/08/05 08:58:48
dziękuję za liczne, miłe słowa, bardzo się cieszę że tak się Wam podobają (:

Majanko jasne, na dobry początek dnia są jak najbardziej wskazane ;)

Wiosenko dasz radę, zobaczysz! tu jest wiele 'dziwnych' składników, które trudno dostać, ale ja najzwyczajniej w świecie je pominęłam i wszystko wyszło gładko - bez problemu (:

Kasiu Lo pomogła Bea, w aptece podobno można było kupić (:

Małgoblox jeśli chodzi o przepisy mojego guru P.Herme to ja mogę w ciemno i dłuuugoxD, jak z pieczywem od Hamelmana (;

pozdrawiam ciepło!
-
2010/08/05 09:11:46
W życiu by mi się nie chciało tyle spędzić w kuchni nad deserem;)
-
2010/08/05 09:18:26
Ach..brak mi słow. Widzialam je tez u Lu/o i sie zachwycilma. Teraz tez sie zachwycam i coraz bardziej przekonuje, ze moze kiedys?:)
-
2010/08/05 09:26:40
Viri, pracowita z Ciebie dziewczyna! ale ja się chyba nie podejmę tych cudeniek robić sama, raczej wpadnę do Ciebie na jedną ;) pozdrawiam i dalej Cię podziwiam, ściskam!
-
Gość: PasjaPieczeniaLillan, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/05 09:50:36
Wow, zbieram szczękę z podłogi ;))) Niesamowicie pracochłonne, ale i efekt absolutnie niesamowity! Chciałabym bardzo spróbować tych Twoich pyszności, Viri :)))
-
2010/08/05 10:03:08
Wyrazy podziwu ! Pracy sporo, ale efekt niesamowity :)
-
2010/08/05 10:41:08
Tych warstw jest, no... niesamowicie dużo ich jest. Bez wątpienia smak bajeczny. Ale nie jestem pewna, czy mam aż taki wór cierpliwości. Chociaż... Kiedy tylko będę zła (tak, tak. wtedy piecze mi się najlepiej i wtedy znajduję najwięcej w sobie cierpliwości to takich czasochłonnych zabaw) i będzie okazja - dlaczego nie? Szczególnie, że tartaletki są warte pisania o nich piosenek. ;))

Pozdrawiam!
-
2010/08/05 11:00:54
Nie no Viri teraz to już przeginasz! Przecież ja tu oszaleję jak ty będziesz tak kusić!:) To musi byc totalna rozkosz dla kubków smakowych. A tak na marginesie: trzymalas sie przepisu co do tych wszystkich gatunkow wanilii?;)
-
2010/08/05 12:30:25
Deser palce lizać, super wygląda !:)
-
2010/08/05 12:59:51
Viri, jesteś moją białoczekoladową boginią. :)
Ale mnie sama ilość składników przytlacza!
Możesz mi jedną podesłać. :)
-
2010/08/05 13:03:38
Viri u mnie cierpliwości niet... popatrzę więc u Ciebie i powzdycham a póki co raczę się innym ciastem z CK :) - i teraz masz zagadkę co?
cmok :*
-
2010/08/05 13:41:25
Pinkejku ależ dla tagiego smaku warto, naprawdę (:

Akaczucha trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze jak się już zdecydujesz.

Gwiazdko mało już mam, tak szybko poszły bo wczoraj mieliśmy sporo gości, więc musisz się śpieszyć bo tylko 4 są (:

Lillan cieszę się, że tak bardzo Ci się podobują ;*

Grażynko (:

Oliwko a dokładnie 5 (:
o, co Ty mówisz? jak jesteś zła to dobrze Ci się piecze? ja w sumie nie próbowałam bo dawno zła nie byłam, ale zazwyczaj nie ma wpływu samopoczucie, w każdym czuję się w kuchni dobrze i pewnie :] a humor rośnie radośnie w miarę pracy nad czymś pysznym.

Żuliku kochany wiesz że ja bym z chęcią, gdyby tylko się dało ;*
a wanilię miałam tylko z Madagaskaru, tam przy którejś lasce napisałam co by nie było ;P

Justyna (:

Wróżko Cukrowa my się dobrze rozumiemy jako białoczekoladoholiczki nie? zapewniem, posmakowało by Ci bo wanilia i biała czeko to... mmm! i tyle ;*

Myniu teraz to będę myślała... nie mam bladego pojęcia, ale zastanowię się (:
cmok odwzajemniam ;*

pozdrawiam ciepło!
(:
-
2010/08/05 14:08:40
"It's SOOO GOOD I wanna write a song about it" :D
Są bossskie! :)
-
2010/08/05 17:56:40
może nawet całą płytę wymyśli, jak w piątek dostanie kolejny deser xD
-
2010/08/05 22:03:35
Ty jesteś pracuś co?Co to się bardziej umęczy to bardziej szczęśliwy co?
Mój szacuneczek dla Panienki za to ciasto , oj szacuneczek
-
2010/08/05 23:46:13
łał! Megafantastyczne. Aż uwierzyc nie moglam jak zoabczylam liste skladników. Chcialabym kiedy to zrobic :)
-
2010/08/06 08:23:13
Szalona kobita z ciebie! Oj, szalona! Pełen podziw ! Tyle wykrzykników , to dawno nie wciskałam ;D
-
2010/08/06 16:36:21
Viridianko,Ty nasza pracowita pszczółko! Podziwiam,że się zdecydowałaś je upiec.
-
2010/08/06 17:20:19
Tak, tak. Kiedy jestem zła wszystko wychodzi mi cudnie. Uspokajam się, wyciszam, skupiam jeszcze lepiej na składnikach... Tylko oczywiście musi zostać spełniony jeden warunek - absolutnie NIKT nie ma prawda wstępu do kuchni. Bo jeśli ktoś wejdzie, a co gorzej!, powie cokolwiek, klapa zbliża się wielkimi krokami. ;)
-
2010/08/06 22:03:46
mam nadzieję, że tak pracowita potem będę gdy już zacznę pracować, to się przyda na pewno (;
dziękuję Kochani!

Oliwko ja jak gotuje to lubię mieć towarzystwo, jak piekę to już nie (:
-
Gość: lo, *.adsl.inetia.pl
2010/08/12 00:05:57
Jestem przeszczęśliwa. ZROBIŁAŚ!!!! Brawo!!! Dopiero tu zajrzałam, bo nad morzem nie mam internetu, tylko czasami zaglądam do kafejki internetowej. Cudne Ci wyszły! Pozdrawiam. Lo (Pistachio-lo.blogspot.com)
-
2010/08/12 08:38:23
dziękuję Lo, ja już się nie mogę doczekać co to za malinową pyszność szykujesz (:
-
Gość: Waleria, *.adsl.inetia.pl
2012/06/08 22:17:26
Witam, naprawde swietny przepis!!
Czy moglaby Pani podać mi rozmiar tych obręczy, rantów i foremek do tart.
Bardzo pozdrawiam
Waleria
-
2012/06/08 23:25:28
cioccolatogatto.blox.pl/2011/09/Tarte-Infiniment-Vanille-waniliowe-tartaletki.html
powyżej link do przepisu dokładniejszego, to ten sam ale tartaletki robione po raz drugi;
obręcze mają 9cm, a foremki do tart chyba podobnie.. nie mam jak sprawdzić teraz :]
-
2014/01/03 11:43:26
Mmm, własnie zrobiłam moja tartaletki Pierra Herme. Przyznam, że największa trudność sprawił mi zakup wanilii, chodziłam cały dzień po sklepach i nic aż wkońcu córka zamówiła mi na allegro. Podaje link, może wam się przyda: allegro.pl/laska-laski-wanilii-wanilia-19-22cm-50g-8-12-szt-i3844302060.html . Znajoma doradziła mi, żebym kupilła jak najdłuższe, maja więcej miąszu.