|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Cytrynowe ciasto z lawendą
Lawenda - o intensywnej fioletowej barwie i wyjątkowym zapachu - nadaje się również doskonale do wypieków. Ja dopiero rok temu spróbowałam ciastek z jej dodatkiem i wyjątkowo mi zasmakowało. Jednak z pewnością nie każdy będzie zadowolony - zbyt duża ilość może spowodować mydlany posmak jakiego nie chcemy (: dlatego lawendę zawsze dodajemy z umiarem. A teraz ciut o samym cieście. Konsystencją i sposobem wykonania przypomina babkę, ale jest lepsze. Bardzo wilgotne, lekko słodkie, trochę cytrynowe - trochę lawendowe. Dodatkowym plusem jest mała ilość mąki, a duża mielonych migdałów, które są mocno wyczuwalne. Całe ciasto polałam lukrem z odrobiną barwników: różowego i niebieskiego, lecz myslę że borówkowy sok również się sprawdzi. Polecam spróbować. Zwłaszcza jeśli nie piekliście jeszcze nic z lawendą. oryginał znajdziecie tutaj, ja podaję z moimi zmianami składniki na ciasto*:
składniki na glazurę:
*wszystkie składniki powinny mieć temp. pokojową Keksówkę smarujemy masłem i oprószamy mąką. Masło ubijamy z cukrem pudrem na puszystą i jasną masę. Dodajemy skórkę cytrynową i lawendę, następnie po jednym jajku dokłądnie miksująć. Mąki przesiewamy z solą i dodajemy po łyżce do maślano-jajecznej masy. Na koniec sok z cytryny. Przekładamy do foremki i pieczemy 10 minut w 180st.C, potem 1h w 165st.C. Studzimy 10 minut w formie, potem na kuchennej kratce. (ja piekłam łącznie 50 minut q 170st.C). Przygotowujemy glazurę: ucieramy cukier z sokiem i barwnikiem. Polewamy ciasto, dekorujemy kwiatami lawendy i po ok. 1h podajemy. Buon Appetito! :)
czwartek, 02 września 2010, viridianka
Komentarze
grazyna1961.only
2010/09/02 14:19:00
jaki ma piękny kolor! I na pewno jest aromatyczne :)
2010/09/02 14:32:34
Cudowne!
Viri, Kwiatożercą zostaje się na całe życie:) Nie przejmuj się końcem akcji, bo i tak będę dopisywać przepisy do KKK. Tylko dobrze jest mi przypomnieć na maila:) 2010/09/02 14:33:23
Pięknie to wszystko wygląda - żółciutkie ciacho, masa pysznego lukru i fiolet lawendy. Poczęstujesz kawałeczkiem?:)
2010/09/02 15:07:16
A ja do lawendy mam caly czas mieszane uczucia, cos sie nie moge przekonac...
Gość: Kaligula, 85-14-75-144.static.akk.net.pl
2010/09/02 15:09:16
Wspaniałe... aromat musi być niesamowity... Mam w ogrodzie lawendę i chyba spróbuję upiec :)
2010/09/02 15:57:42
Przepięknie wygląda to kolorystyczne zestawienie :) Ciepło i słonecznie :)
O ile mnie pamięc nie myli, to suszoną lawendę można kupic w aptece a możemy spożywac zarówno liście jak i kwiaty :) Mi w tym roku zabrakło rąk do dzwigania i nie kupiłam sadzonek lawendy a z nasion to pewnie mi się nie uda nic stworzyc :( 2010/09/02 16:05:43
Pinkejku @ napisałam, mam nadzieję że miałam dobry adres (;
Korniku oczywiście! Kaligula jeśli się skusisz - daj znać, ciekawa jestem jak Tobie posmakuje (: Gruszko jasne. Ja mam świeżą w ogródku, ale w sklepach można kupić suszoną. W zimie bodajże udało mi się ją dostać w aptece zielarskiej. W internecie na pewno jest mnóstwo sklepów ją oferujących (: Szarlotku o! napisałaś to co ja (: czyli zapewne najlepiej do apteki się wybrać. My zawsze kupujemy sadzonki, nie wiem jak to jest z nasionami, ale warto spróbować tak sobie myślę (: dziękuję i pozdrawiam! 2010/09/02 17:22:47
u mnie lawenda nigdzie nie rośnie ani w ogródku ani na balkonie... a już od dawna przymierzam się do jakiegoś ciasta lub ciasteczek lawendowych. i ciągle odkładam ten zamiar i odkładam. w końcu to nie jedyny wypiek, który czeka w kolejce. ;)
widziałam w kilku aptekach internetowych suszoną lawendę, ale nie chce mi się płacić za przesyłkę kilka razy więcej niż za samą lawendę. a w zwykłych aptekach nie udaje mi się jej upolować... z nasionami także wolę nie próbować, bo one mnie nie lubią ;) już rozmaryn i bazylię sadziłam i wyrosło tylko kilka malutkich zielonych wypustek, które i tak po chwili uwiędły ;( 2010/09/02 17:57:58
pięknie wygląda to ciasto
dostałam zlecenie na ciasto cytrynowe, więc może skorzystam z przepisu i w końcu upiekę coś z lawendą :) 2010/09/02 18:58:16
Viri, z nasionami lawendy trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo kwitnie dopiero w drugim roku po wykiełkowaniu;)
2010/09/02 18:59:11
Przepiękne zdjęcia! Czy ja się kiedykolwiek odważę na ciasto z dodatkiem lawendy... Przepis w każdym razie zapisuję;) Pzdr Aniado
2010/09/02 18:59:38
piękny ten żółty kolorek ciasta:) fajnie współgra z fioletem lawendy:))
2010/09/02 19:13:49
O wow! jest po prostu piękne! I ta lawenda! No cudo. Alez ono musi smakować:) Mniam. Czy ja się mogę kawałeczkiem poczęstować :?
2010/09/02 19:28:27
należe do tych co to jeszcze z lawendą się nie spotkali... ale ciągle poszukuję w formie suszonej rzecz jasna :)
a ciasto pierwsza klasa oczywiście! 2010/09/02 20:10:14
cudowne :) zdjęcie zachęca do spróbowania!
ach... umaczałabym paluszek w tym lukrze, a co! pozdrawiam serdecznie :))) 2010/09/02 20:24:26
Viri zapraszam do zabawy
smakmojegodomu.blox.pl/2010/09/Muffiny-mocno-czekoladowe-z-wisniami.html :) 2010/09/02 20:47:42
alez cudownie wyglada te ciasto.......na pewno mocno cytrynowe (sadzac po kolorze) i ten liliowy aromacik lawendy....ciekawe,jak smakuje....
Pozdrawiam :) 2010/09/02 20:48:22
Nie mam świeżej lawendy; zbuntowała mi się i nie chciała nawet wyrosnąć. Grr! Bardzo źle. A takie ciasto wygląda niesamowicie apetycznie...
Uściski! :) 2010/09/02 21:22:06
Właśnie odnotowałam mały sukces: pierwszy raz udało mi się z palca wpisać adres Twojego bloga dobrze za pierwszym razem ;) Ciasto wygląda super, od dawna mam ochotę na coś z lawendą, mam nawet lawendę i zrobiłam lawendowy cukier, chyba pora z tego skorzystać.
2010/09/02 21:31:22
lawenda w wypiekach to dla mnie uwieńczenie ich smaku. taki... mały finał xd
dodatkowo uwielbiam jej zapach. patrząc na Twoją babkę, od razu stwierdzam, że MUSI byc rewelacyjna. jej żółciutki, wilgotny środek i błyszczący na wierchu lukier kusi niesamowicie ;]
Gość: Krokodyl, aaqj80.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/02 21:34:51
O, piękne. :-) I z lawendą. Cudo. Lawenda jest bardzo apetycznym kwiatkiem.
2010/09/02 22:34:35
alez zolciutkie, w sam raz na zaprzeczenie pani jesien, ktora juz puka do naszych drzwi...
2010/09/03 07:03:42
Ciasto brzmi bardzo ciekawie z dodatkiem lawendy, a wygląda smakowicie :)
Dziś weszłam i zobaczyłam nową odsłonę Twojej strony, jest śliczna !:) 2010/09/03 10:22:58
Ciasto wygląda bardzo apetycznie! Przepis do wypróbowania... cytrynowe... nie mogę się oprzeć:)
2010/09/03 14:02:37
Wygląda zniewalająco..takie żółciutkie, takie wilgotne.. I choć nie jestem wielkim fanem lawendowej nuty w wypiekach, takie śliczne ciacho na pewno bym skosztował..
2010/09/03 19:01:32
Viri, a ty umiesz po rusku?:)
Zdjęcia powalaja mnie na kolana. 2010/09/03 22:59:48
Pięknie wygląda, a wiesz ja się trochę obawiam ciągle użyć lawendy w wypiekach...
Takie wpisy mnie inspirują buziaki M. 2010/09/03 23:53:54
Agnieszko mogę wysłać (; mam cały słoik suszonej. I w końcu mam wprawę (;
Majanko oczywiście (: Pinkejku dziękuję za info! na Ciebie zawsze można liczyć ;* Myniu mogę Ci wysłać (: chcesz? Jolu dziękuje! Karolino a to się uśmiałam xD gratuluję! a na lawendowy cukier i ja mam chęć. Jul nie:P ale tłumacz google rules xD dziękuję za miłe słowa, ciasto polecam spróbować. pozdrowienia! 2010/09/04 12:28:40
brioszki z mahlabem wyszły naprawdę smaczne - są mniej maślane niż klasyczne francuskie, ale nadal delikatne - bardzo nam smakowały. niestety następnego dnia są już trochę suche... ale to nic, zawsze można upiec z połowy porcji ;) no i ten zapach mahlabu, który roznosił się po całym domu podczas pieczenia... no poezja! dla mnie genialne było również aromatyczne nadzienie daktylowe, ale ja jestem daktylożercą, więc trudno, by mi nie smakowało. ;) dla niesympatyzujących z tym owocem, myślę, że równie dobrze sprawdzi się w roli nadzienia do mahlabowym brioszek konfitura z pomarańczy albo dżem morelowy.
viri, ty jesteś za dobra dla mnie z tym dzieleniem się (; możesz mi wysłać odrobinę lawendy, ale czym ja się odwdzięczę? ;) hmm.. obawiam się, że nie mam żadnych ciekawych czy trudno dostępnych przypraw ani dodatków... 2010/09/04 13:38:38
Agnieszko ja mam dobry sposób na odświeżenie (: zawijasz bułeczkę w serwetkę taka papierową i do mikrofali na 20 sekund, jest taka jak zaraz po upieczeniu!
nic się nie musisz odwdzięczać (: napisz mi tylko raz jeszcze swój adres na meila bo już skasowane (: i dla mnie to żaden problem więc spokojnie ((((: dziękuję i pozdrowienia! 2010/09/04 16:33:02
ciasto cytrynowe to moje ulubione ciasto i ulubiony aromat wydobywający się z piekarnika;)
zapraszam Cię do zabawy w "Lubienie" ;D
Gość: olciaky, 77-253-98-51.adsl.inetia.pl
2010/09/05 09:31:19
Lawenda kompletnie nie dla Mnie.
Robiłam lawendowy chleb i powiem szczerze, że był nie w Moim stylu :_ 2010/09/05 14:08:46
Ciastku (:
Olcia z lawendą to chyba tak jest że się kocha albo nienawidzi (; chleb nie wiem czy bym zjadła, może w słodkim wypieku by Ci posmakowało? |