|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Kocie języczkiPrzedstawiam Wam nowego patronata mojego bloga - Tequilę vel Squirrela vel Kociczkę ((; Kilka dni temu skończyła dwa miesiące, od tygodnia jest z nami i wciąż się poznajemy. Jej cechą szczególną jest życie na krawędzi (; Zasypia wszędzie tam gdzie główka może jej swobodnie zwisać. Tak ją też zobaczyłam po raz pierwszy - spała ze zwieszonym łebkiem - wyglądała tak słodko, że trudno było się w niej nie zakochać (:
Mała jest rasowym kotkiem. Maine Coony potrafią miauczeć jak zwyczajne koty, ale też świergoczą. 'Miauk' ten przypomina połączenie zwykłego kociego miauczenia i trelu ptaka - bardzo to przyjemne (: choć głośne. Czasami też pod nosem fuka, grucha i inne takie. Ogólnie mowę ma bardzo rozbudowaną (; Jest bardzo towarzyska i energiczna. Każdemu ładuje się na kolana, wspina się po nogach domagając się uwagi, włazi na ramiona - oczywiście by nieco pozwisać. Każdą rzecz traktuje jak zabawkę: noga od stołu czy papierek po krówce to znakomita forma zabawy, wiedzieliście? (:
Nawiązując do kociej treści dzisiejszej notki: kocie języczki. Znane i lubiane chyba przez wszystkich. Maślane, waniliowe, najprostsze z najprostszych. Można je ozdobić czekoladą i orzeszkami, ale takie zwyczajne są najpyszniejsze - to nie tylko moje zdanie, kicia też zjadła jedno i bardzo jej smakowało (; Taaak wiem, że zwierzęta słodkiego jeść nie mogą, ale jedno małe ciasteczko jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
przepis Pierra Herme 'Desery' składniki na 45 małych ciasteczek:
Masło pokroić w kostkę i utrzeć na krem. Dodać cukry (wanilię) i dokładnie utrzeć. Następnie po jednym jajku, potem przesiana mąka. Ciasto przekładamy do rękawa z płaską końcówką (miałam okrągłą) i wyciskamy na blaszki wyłożone papierem do pieczenia (ciastka mają miec długość 5cm, odstępy zachowujemy po 2cm - całkiem się rozpłyną). Każdą blachę pieczemy osobno po 4-5 minut w 200st.C (choć następnym razem temp. obniżę). Studzimy. Buon Appetito! :) czwartek, 09 września 2010, viridianka
Tagi:
wanilia
Komentarze
jolantaszyndlarewicz
2010/09/09 13:30:17
Viri kotka po prostu cudna:) ...a ciasteczka - hmmm pierwszy raz w życiu o takich słyszę:) piękne zdjęcia:) pozdrawiam
2010/09/09 13:47:48
Kotka jest śliczna i te jej pozycje do spania :)... po prostu cudowna, ach i ten kolor :)... śliczne maleństwo. Pozdrawiam!
2010/09/09 14:00:46
Viri no cudeńko i tyle. Przypomniał mi się mój Eddie, kiedy to było, ech.
2010/09/09 14:11:46
Viri, ale neispodzianka - kocik, no dobrze kociczka:) jest obledna, mowisz "rude futro"?
Zyje na krawdedzi, lepiej nie moglas okreslic tych "wiszacych" sposobow ulozenia w czasie snu! Usciski dla Was :) 2010/09/09 14:24:08
Kotkiem się już zachwycałam, ale zachwytów nie ma końca po tej cudnej opowieści o kocim życiu i uroczych fotkach:)
A głaszcząc kotka na kolanach chętnie zajadałabym się i ciasteczkiem:) 2010/09/09 14:49:43
jejku!!! te zdjęcia są cudowne! jak śpi na ramieniu.. albo grzebie w książce! zakochałam się! :)
2010/09/09 14:58:43
Wiem tylko, że ci miałam dopowiedzieć, ze pies mojej pani od pianina ma tak samo na imię , a i zwyczaj właśnie ten sam! Łepek spuszczony i sobie śpi... :) 2010/09/09 14:59:17
uwielbiam Maine Coon'y!! i na pewno kiedyś będę miała :) rudzielec jest śliczny
kocie języczki bardzo kojarzą mi się z dzieciństwem i zrobię je , bo chcę sobie przypomnieć miłe rzeczy :)) 2010/09/09 15:35:30
Kocie jezyczki na pewno pyszne i pieknie sloneczne ,ale ten Kociak...............jest the best!!!!! natychmiast bym go zabrala do domu,nie dosc ze rudzielec,to jeszcze taki piekniusi......Zakochalam sie w nim!!!!! Gratuluje nowego czlonka rodziny :)
Pozdrawiam 2010/09/09 15:44:18
Ona powinna być jeszcze z mamą! Malutka powinna być zaszczepiona przynajmniej dwukrotnie, a tego się nie robi u tak młodego kociaka - dopiero w wieku 3 miesięcy kocię jest gotowe do oddania.
Ale śliczna jest. A z ciekawości, mogę zapytać po jakich rodzicach? Uwielbiam maine coony, choć sama mam norweżkę, ale wsiąkłam w świat babć i dziadków znajomych kociastych ;) 2010/09/09 15:54:33
Życzę Ci tyle przyjemności z przyjaźni z kotkiem, ile ja mam. Mój Nukuś, chociaż zwykły dachowiec, ale też gustuje w ciastach ( sernik to jego ulubione) i wydaję dźwięki podobne do świergolenia na widok ptaszków i myszki- zabawki na wędce.
A kocie języczki urocze :) 2010/09/09 15:54:48
Słodka kociczka! i jaki kolor sierści,piękny.
Ale ciasteczka to ona może? 2010/09/09 15:56:46
Ależ niesamowitego słodziaka masz w domu, Asiu! Chętnie bym się z nim pobawiła co nieco, bo u mnie w domu zwierząt brak - niestety. A koty lubię bardzo!
Języczki smakowite. Pyszna klasyka. Ściskam! :) 2010/09/09 16:06:35
Cudnisia ! Europejskie też świergoczą :) A przynajmniej moje futro moduluje głosem na 1000 i 1 sposobów , co jest słodkie, śmieszne ale i czasami denerwujące :) Ciasteczka znam i lubię z imbirową herbatą :) A Kociczkę proszę wybarankowac i wygłaskolic :)*
Buziaki )**** 2010/09/09 16:08:31
ojoj , jakie cudeńko ,a moje żbiki już takie duże :P
O matko jak ona śliczna , taka do schrupania za przeproszeniem :D 2010/09/09 16:10:11
Viri ciasteczka tez niczego sobie ,ale wiesz jak się je serwuje z takimi całuśnymi pieszczoszkami to tracą wiele:PPPP
Ach ta kicia kasuje wszystko , widać tylko tą piękność :D 2010/09/09 16:12:26
Ale słodziak!! Rudaski są śliczne. Ostatnio też sie zastanawiam nad przygarnięciem drugiego kociaka. Ciccio miałby dodatkowe towarzystwo do zabaw...
2010/09/09 16:14:54
Tequila to świetne imię! a kicia ... wielki słodziak:) najbardziej mi się podoba zwisający na kanapie haha
2010/09/09 17:03:15
Viridianko, jaki słodziaczek ten kociak! Piękniutki jest!
A wiesz,ze moj kot też tak własnie spał na oparciu fotela ? hihi:)) Koty są niesamowite:) Ciasteczka super , kotkowi na pewno jedno małe ciasteczko nie zaszkodziło Pozdrawiam Cię:) 2010/09/09 17:06:24
he he wiedziałam, że przypadnie wszystkim do gustu (: jest za słodka po prostu (;
Jolu a ja myślałam, że wszyscy znają kocie języczki! my zawsze od Cioci z Niemiec dostawałyśmy z Sis jak małe byłyśmy (; Basiu zapożyczone od Oczka, bo Ona zawsze futro mówi na zwierzęta ((; przesyłamy buziaki! Pinkejku a idź Ty! :P Usagi ja nic na to nie poradzę, skoro już były do oddania to lepiej żeby ze mną do domu pojechała niż w klatce biedna siedziała. U nas jest jej dobrze, a z tego co słyszałam do od 2-3 miesiąca można kotki od matki odstawiać. Ja się jednak nie znam... zawsze miałam koty już przynajmniej kilkunastu miesięczne, takiego małego mam pierwszy raz (: A rodziców nie dane było mi poznać. Ona nie ma rodowodu. Aniu nie, raczej nie (; ale jak napisałam jedno ciasteczko nie zaszkodzi. Szarlotku oczywiście przekażę ((; a ja to chyba kiedyś nagram, bo pierwsze słyszę by kot takie dźwięki wydawał ((; buzia dla Ciebie i Twojego Rudasa ;** Alciu zdaję sobie sprawę, dlatego ciasteczka są tylko na 3 zdjęciach, a reszta: KOT (((: Majanko no widzisz (: ciekawa jestem czy zaprzyjaźniła by się z Twoim szczeniakiem (; buzia;* pozdrowienia ciepłe dla wszystkich (: 2010/09/09 17:57:55
Śliczna kicia :) Koty mają w sobie "to coś" :) Ja mam trzy i co z tego, że mam też gigantyczne uczulenie na kocią sierść ;)
2010/09/09 18:31:08
Kociak jest absolutnie rozbrajający, zdjęcia super, ale to z książką po lewej fantastyczne!
2010/09/09 18:42:50
No nie! Ojjj Królik, coś czuję w kościach, że się nie opędzisz teraz od moich próśb o kolejne zdjęcia futra. Ale słodziak (i nie mówię tu o ciasteczkach ;)) Kurka no! Zadraszczam i tyle! Czekam na kolejne zdjęcia.
cmokam w czółko 2010/09/09 19:22:02
Aha, czyli to taki miaukunek :) Wiem, że u Ciebie będzie miała dobrze, to widać po zdjęciach :)
Ale zapraszam też na forum miau.pl do kociego ABC. Samo forum niekiedy żre się strasznie, ale to kopalnia wiedzy o kociastych :) I tu też warto zajrzeć RASOWY=RODOWODOWY . W Internecie trwa walka z pseudohodowlami i warto o tym wiedzieć, na wszelki wypadek. Niech się kocina dobrze chowa, zdrowo rośnie i pięknie mruczy w nowym domku. Pozdrawiam serdecznie i lecę... do Chin :D :D :D 2010/09/09 20:47:56
PRZESLICZNA! Ja tez mam w domu kotka tej rasy i tez rudego :) Chociaz moj to juz dorodny kocur. Jest ogromny! Wiesz na pewno, ze te koty rosna bardzo duze :)
Ciasteczka mniam! ;) Pozdrowienia od mojego Tolstoja dla Twojej Kociczki :) 2010/09/09 21:30:05
słodziak z tej Twojej kici:) śliczna jest i taka milutka!:) a ciasteczka pyszne, jeszcze w takim towarzystwie:))
2010/09/09 21:35:50
Piękna maine coonka. Zawsze chciałam rudzielca, sama mam 2 maine coony ale innej maści. Duża kocica Ci z niej wyrośnie i charakterna. Pozdrawiam.
2010/09/09 21:38:47
I jak chcesz, zeby ktoś zwrócił uwagę na te - fajne skądinąd - wypieki, skoro pokazujesz takie rude cudo!
2010/09/09 21:43:09
Oczku spoko (: będzie Kicia, będzie (; może jej bloga założę? :P buzia dla Ciebie :* aha! powiedz Piwnym Oczom by Ci takiego sprawiły ((:
Usagi zaglądnę, bo muszę się dużo dowiedzieć o kocikach malutkich (: do Chin?! o matko, miłego wyjazdu, i notkę po powrocie napisz koniecznie ((: Maju musisz koniecznie nam go zaprezentować! nigdy nie wspominałaś że masz Maine Coona (: moja pozdrawiam Tolstoja i buziaka przeszyła (; Ileczka (: i bardzo puszysta (; Chanyu pokaż mi swoje koty, prosssim (: na blogu albo meilem, co? ((: Aniu ta notka jest właśnie kici poświęcona (; więc języczków mi nie żal, choć skądinąd są pyszne, bo już u mnie ich nie ma - a dzisiaj pieczone (; dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam ciepło! (: 2010/09/09 22:12:44
Po prostu boski! Ja jestem tzw "cat person" i uwielbiam koty. Gdybym tak czesto nie wyjezdzala, tez bym sobie sprawila kotka do domku, moze kiedys :) Wrzucaj wiecej zdjec w przyszlosci, zobaczymy jak rosnie :)
2010/09/09 22:13:07
Po prostu boski! Ja jestem tzw "cat person" i uwielbiam koty. Gdybym tak czesto nie wyjezdzala, tez bym sobie sprawila kotka do domku, moze kiedys :) Wrzucaj wiecej zdjec w przyszlosci, zobaczymy jak rosnie :)
2010/09/10 07:51:48
Kiedys go prezentowalam. Podczas jakiejs blogowej zabawy :)) Ale przy okazji wrzuce jego zdjecie :)
2010/09/10 08:14:29
Wieczorem wstawię kilka fotek na blogu. Zapraszam i pozdrawiam cieplutko.
2010/09/10 08:52:15
Moni ja wyjeżdżam dwa razy do roku, więc dla nas to nie problem, Babcia się zajmie (;
Jul wiem (; ;* Maju to ja czekam na nowe fotki, ale też idę obczaić Twojego bloga by stare zdjęcie obczaić (: Chanya bardzo się cieszę ((: Aga mojego nie oddam (; pozdrowienia! 2010/09/10 09:09:48
Ależ przesłodka kicia! A do tego tak urocza i to życie na krawędzi! No wspaniała :) nie dziwię się, że kocie języczki jej pieczesz :)
Gość: PasjaPieczeniaLillan, caf206.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/10 13:25:46
Uwielbiam koty! Kociak przesłodki, podobnie jak ciasteczka :)
2010/09/10 13:29:29
matko! ależ Kicia komentarzy zebrała ((: muszę ją chyba częściej faktycznie pokazywać :P
dziękuję za miłe słowa, moim faworytem jest zdjęcie kota z ciasteczkiem, choć wygląda na nim trochę jak szczurkoś a nie kot (; pozdrawiam Was ciepło! 2010/09/10 14:46:18
A ja myślałam, że takie czekoladki zrobiłaś, które nazywają się kocie języczki. I nawet podejrzewałam P. Herme o inspirację :) Pozdrawiam serdecznie Ciebie i głaskam Kicię. muffingirl
2010/09/10 17:13:54
Cudowny kociak! aż zazdroszczę...moje juz wszystkie dorosłe, chociaż nie, mam małego 'nowego' malucha kociego, znajda i to bardzo dzika, dopiero wszystkiego się uczy...pozdrawiam!
2010/09/11 13:29:39
Efi a czekoladek nie znam, tylko ciasteczka (:
Grando ona jest podobna i do lisa i do wiewiórki (; Kass mój pierwszy kot też był dziki, i długo się oswajał. Tulił się i łasił, ale bez przesady (; nie to co ona. Uśmiecham-się (: ja też. 2010/09/11 17:46:17
Z tym blogiem to jest niegłupi pomysł powiem Ci Królik. Ale wiesz co? Żeby się nie rozdrabniać, masz już, że tak powiem... "bazę" w tytule ;) Myślisz, że czemu bełkoty, to bełkoty? ;) Piszę czasem jak nieuczesana, ale i koty się pojawiają, to i nazwa stosowna się znalazła. Sprytne co? ha ha ha ;))
No dobra, torta zjadłam, to teraz dawaj słodziaka ;) buziak 2010/09/11 19:27:38
a wiem, wiem Oczku Kochany, zauważyłam już to jakiś czas temu :) bazę mam i ja i owszem - więc Kicia będzie (:
mogę dać, ale na krótko! :p 2010/09/11 20:18:18
Ale słodki ten Twój kotek:))ostatnio myślę, aby sprawić takiego malucha mojej Córce. Ona uwielbia zwierzęta i na szczęście zwierzęta też ja lubią :D
A ciasteczkiem można sie poczęstować?:) 2010/09/12 17:44:25
Ajć! Kicia jest przesłodka taki mały rozbójnik pewnie z niej wyrośnie :)
A kocie języki najlepiej smakują mi same, tak jak zaprezentowałaś w czystej postaci :D 2010/09/12 21:06:10
co za wspaniałe wąsiska! wyglada troche jak wiewióra:)
2010/09/12 21:48:58
Aniu dzieci podobno lepiej się wychowują ze zwierzakiem u boku :) i proszę bardzo.
Oczku spoko ((: Fiolku na bank, zbója w domu bede miała ;) Młynki stąd Squirrel (; 2010/09/22 14:09:40
uwielbiam golądać tego slicznego kotka u ciebie :)
za każdym razem gdy tu zaglądam, szukam tych zdjęć by popatrzeć :) 2010/09/22 17:43:20
wiesz co tak sobie myślę że od czasu do czasu kocia notkę wrzucę, zobaczycie jak mała rośnie szybko ;)
|