Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Durszlak.pl
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu

Wielowarstwowe ciasto z makaronikami

To ciasto ląduje na pudle - tuż za tartami waniliowymi - z miejscem numer: dwa. Przepisy są zupełnie odmienne, różnią się praktycznie w każdym calu, ale... jest jedna cecha dla obu taka sama - czasochłonność. Podobnie jak przy tartaletkach sporo czasu musimy poświęcić by dzieło ukończyć, jednak po kolei.
Na wspólne pieczenie z Gosią umówiłyśmy się już daaawno temu. Przyszła w końcu ta wiekopomna chwila:P Oddalone o setki kilometrów obie przystąpiłyśmy do działania. Miksery, trzepaczki, rondle, miski, łyżki... nawet nie chce mi się zliczać ilości naczyń i sprzętu jaki wykorzystałam. Pod koniec dnia umyta sterta mówiła sama za siebie (;

Wnętrze ciasta okrywa z dołu i góry miodowo-czekoladowe ciasto. Wilgotne, pachnące, mięciutkie. Dla ukrytego w środku nadzienia stanowi podtrzymującą konstrukcję. Pierwszą częścią wnętrza jest mus jeżynowy, zwarty a jednocześnie puszysty i lekki. Następnie - jak dla mnie najfajniejszy akcent - crème brulée. Nie jest to oryginalny przepis, ponieważ brak mu cukrowej skorupki, jednak pieczony podobnie. Później trafiamy na chrupiącą masę z dodatkiem czekolady i Nutelli, która myślę że choć trochę spełnia zadanie skorupki na prawdziwym kremie. Na sam koniec zupełne przeciwieństwo poprzedniej warstwy - gładki czekoladowy ganache. Na tym etapie ciasto dobrze jest przez noc schłodzić w lodówce, a dnia następnego posmarować serowym kremem, obłożyć czekoladową masą a'la marcepan i ozdobić makaronikami.

Co bym zmieniła: kolejność warstw. Na dole powinno znaleść się ganache, chrupiąca warstwa i dopiero creme brulee oraz mus owocowy. Creme brulee zrobiłabym również z większej porcji, ponieważ jest naprawdę dobry - a maskują jego smak i wygląd pozostałe części. Modyfikacje dowolne - nie da się ukryć, że króluje tutaj przepych (; więc warstwy można pomijać, zwiększać/zmniejszać ich ilość - jak Wam pasuje. Poza drobnymi sprawami technicznymi - jest okey. To dobre ciasto (choć bez rewelacji ;)), dolna część jest lepsza od górnej.
Gosiu dziękuję za wspólne pieczenie ;*

przepisy na poszczególne warstwy znalezione tu, tu i tu.

ciasto miodowo-czekoladowe (2 blaty):
•    40g stopionej czekolady gorzkiej
•    65g cukru trzcinowego
•    75g miękkiego masła
•    35ml miodu
•    1jajko
•    90g mąki
•    1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
•    1 łyżeczka kakao
•    65ml wrzątku
Ubij razem cukier i masło, potem dodaj miód i jajko. Wlej roztopioną czekoladę. Potem przesianą mąkę z sodą, solą i kakao. Na końcu wodę. Wszystko zmieszaj na gładką masę, podziel na pół i wlej jedną część do jednej tortownicy (22cm), a drugą do drugiej. Piecz ok. 15-20 minut w 180st.C. Zostaw ciasto do wystygnięcia.

mus owocowy:
•    2,5 listków żelatyny (dałam 3 łyżeczki żelatyny w proszku, namoczyłam ją w 3 łyżkach wody)
•    40g cukru
•    10g syropu kukurydzianego lub glukozy
•    15g wody
•    3 żółtka
•    200g jeżyn
•    350g śmietanki kremówki
Włóż żelatynę do zimnej wody.
Zrób pate a bombe: ubij żółtka do białości i puszystości (trwa to ok. 5min).
Zagotuj wodę, syrop kukurydziany (lub glukozę) i cukier na średnim ogniu przez ok. 3min. (do 118°C).
Można sprawdzić czy jest gotowy w taki sposób: zamoczyć koniec noża w syropie, następnie w wodzie z zimną wodą. Jeśli tworzy się struktura soft ball (łatwo można ulepić z masy w wodzie kulkę) – masa ma odpowiednią temperaturę.
Dodaj zrobiony syrop do ubitych jajek – ubijając wciąż jajka powolutku wlewaj syrop.
Kontynuuj ubijanie aż masa stanie się zimna, sztywna i błyszcząca – przez ok. 5min.
Ubij śmietankę.
Jeżyny umieść w garnku, chwilkę podsmaż, przetrzyj przez sitko. Gorące wymieszaj z wyjętą z zimnej wody żelatyną. Dokładnie wymieszaj, ostudź.
Wymieszaj delikatnie z połową ubitej śmietanki, na koniec dodaj pate a bombe (masę żółtkową z syropem).
Dodaj resztę ubitej śmietanki, wymieszaj całość przy użyciu szpatułki, delikatnie.

ganache (zrób bezpośrednio przed przekładaniem ciasta):
•    50g cukru
•    135g śmietanki kremówki
•    135g czekolady gorzkiej
•    45g masła
Zrób karmel: Wsyp cukier do rondelka z grubym dnem, karmelizuj na średnim ogniu, mieszając (nie łyżką! Ale przez poruszanie rondelkiem) aż cukier się skarmelizuje. Mieszaj cały czas przez poruszanie rondlem aż całość nabierze ciemnego koloru.
Podgrzej śmietankę aż do zagotowania. Wlej śmietankę (ostrożnie!) do karmelu, wymieszaj.
Zasyp pokruszoną czekoladę.
Poczekaj 30sekund i wymieszaj aż składniki się połączą, a masa stanie gładka.
Dodaj miękkie masło i ubij szybko na wysokich obrotach.
Ganache powinno mieć gładką i lśniącą strukturę.

chrupiąca masa:
chrupiące płatki:
•    80ml mleka
•    8g masła
•    35g mąki
•    15g jajek, ubitych
•    3,5g cukru
•    ½ łyżeczki oleju
Podgrzej mleko i masło do momentu aż masło całkowicie się roztopi. Zdejmij z ognia. Przesiej mąkę do mleczno-maślanej masy, cały czas mieszając. Dodaj jajko i cukier, cały czas mieszając (uważaj, żeby nie zrobiły się grudki!). Nasmaruj foremkę masłem i rozprowadź cienko masę.
Piecz w 220°C przez parę minut aż całość stanie się złota i chrupiąca. Ostudź.
chrupiąca masa:
•    60g crisp (chrupiących płatków)
•    100g czekolady białej
•    25g masła
•    30g praliny (nutella)
Rozpuść czekoladę i masło w kąpieli wodnej. Dodaj pralinę i pokruszoną chrupiącą masę. Wymieszaj szybko i dokładnie. Rozłóż na kawałku papieru do pieczenia (na papierze narycować okrąg wielkości foremki w której składamy ciasto), przykryj drugim, przyciśnij i zmróź.

crème brulée:

•    230g śmietanki kremówki
•    72g żółtek (4 sztuki)
•    25g cukru
•    1 laska wanilii
Mleko, śmietankę i ziarenka wanilii zagotuj i zdejmij z ognia. Wymieszaj cukier i żółtka (ale nie ubijaj do białości). Zalej mlekiem i wymieszaj dokładnie.
Foremkę (o wielkości tortownicy w której ciasto jest składane) w której będziesz piec krem wyłóż papierem do pieczenia i wylej creme brulee.
Piecz w kąpieli wodnej w 100°C przez ok. 1godzinę.
Ostudź i włóż do zamrażarki na minimum 1 godzinę.

krem serowy:
•    300g serka kremowego
•    4 łyżki cukru pudru
•    olejek rumowy lub owocowy alkohol (dodałam nakrętkę nalewki aroniowej)
Wymieszaj wszystkie składniki dokładnie.

marcepan:
•    85g cukru
•    100g cukru pudru
•    200g płatków migdałowych
•    50g kakao
•    1 jajo + 1żółtko
Zmiksuj dokładnie migdały, cukier, kakao i cukier puder w blenderze. Ubij jajo i żółtko razem, następnie wymieszaj z suchymi składnikami aż wszystko się połączy. Zawiń w folię spożywczą i włóż do lodówki.

makaroniki: z tego przepisu, dodałam do jednej części różowy, a do drugiej fioletowy barwnik; ciasteczka przełożyłam gorzką czekoladą z odrobiną masła.

łączenie:
Na środku jednego z krążków biszkoptowych (znajdującego się w formie, w której został upieczony, z odpinaną obręczą) rozsmaruj mus owocowy . Na to rozłóż krem crème brulée. Na to chrupiącą masę. Przykryj kremem ganache. Na górę połóż biszkopt (po każdej warstwie ciasto chłodzimy by się nie przemieszały!)
Włóż całość do lodówkii na całą noc.
Następnego dnia wyjmij ciasto z lodówki.
Na jedną warstwę biszkoptu połóż część kremu z serka.
Rozwałkuj marcepan i przykryj ciasto z każdej strony.
Udekoruj pozostałym kremem serowym i powtykaj makaroniki.

Buon Appetito! :)


sobota, 18 września 2010, viridianka

Komentarze
2010/09/18 17:06:19
Viri - dziękuję za wspólne pieczenie!
Nasze ciasta wyglądają inaczej, ale nie diametralnie :-))
Śliczne makaroniki! Podziwiam - mi się nie chciało, jak wiesz... :-))

I zgadzam się ze wszystkim co napisałaś o tym naszym wypieku.

Pozdrowienia!
-
2010/09/18 17:09:31
ja Ci się nie dziwię wcale a wcale że się nie chciało, ledwo sama wszystko dokończyłam (; to było naprawdę prac - i czasochłonne przedsięwzięcie!
:* i ja dziękuję.
-
2010/09/18 17:10:18
wow!
ciasto wygląda niesamowicie oryginalnie!

poproszę kawałek.

Ps. ja piję herbatę z miodem i cytryną zamiennie z szałwią. Nieco mniej boli mnie gardło...
-
2010/09/18 17:32:25
Brak słów żeby cokolwiek napisać:) Cudowny po prostu jest ten torcik:)
-
2010/09/18 17:44:35
Viri, już Ci kiedyś napisałam, że podziwiam twoją pracowitość ! Ale efekt jej jest niesamowity :)
-
2010/09/18 17:53:07
O mój Boże, co za ciasto ! Viridianko! Podziwiam, wspaniałe wykonanie, cudownie pysznie się prezentuje. Jestem pełna podziwu!:))
Ja bym nie zdecydowała się na taki pracochłonny przepis. Niesamowite ciasto.
Ściskam:*
-
Gość: beolhar, can85.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/18 18:11:22
Przecudne! No, jesteś mistrzynią takich skomplikowanych wypiekow! Rany, szok po prostu!
-
2010/09/18 18:12:28
Rany boskie !!!!!!!! Dziewczyno, jak można piec takie rzeczy. Do kuchni przez Ciebie nie wejdę. :( Cudo , a nie ciasto.
tmach
-
2010/09/18 18:27:58
viridianko, demotywujesz mnie niezmiernie... :(((
ale ta chrupiąca masa mnie oczarowała. jak w moim ukochanym torcie truflowym Adama Sowy! Powiedz, jak ona smakuje? Jest taka chrupiąca, ale gładka? Nie umiem tego opisać.. :(
-
2010/09/18 18:31:22
Arcydzieło! Ledwo złapałam oddech po odwiedzinach na SweetArt, a tu kolejny wstrząs! Ciasto cudowne - gratuluję!
Pozdrawiam serdecznie:)
-
2010/09/18 18:41:37
Jeśli napiszę: full wypas - to bedzie za mało!
-
2010/09/18 18:45:26
Powaliło mnie to ciasto na łopatki :) Pięknie i apetycznie wygląda :) Podziwiam :)
-
2010/09/18 19:02:34
o rety, rety, rety! wygląda bajkowo ;] mmm... takie ciasto to ja proszę jako tort urodzinowy! ;p
-
2010/09/18 19:09:28
wygląda bosko!
-
2010/09/18 19:21:52
pełen podziw jak zawsze! musiałaś się naprawdę napracować... efekt piękny!:)
-
2010/09/18 19:47:10
o.O
podziwiam, podziwiam, podziwiam!
rzucaj medycynę i otwieraj cukiernię natychmiast! ;P aż siedem różnych warstw! najbardziej skomplikowane ciasto, jakie ja zrobiłam miało chyba cztery. ^^" i że jeszcze chciało Ci się te makaroniki robić! już nie wspomnę o tym, że wyglądają perfekcyjnie. ja akurat wczoraj też wzięłam się za makaroniki, ale niestety z trzech blach tylko na jednej wyszły takie jak trzeba. na kolejnych nie było tej charakterystycznej 'stopki' a i w strukturze jakieś takie niedopieczone wyszły... to pewnie wina nierównomiernego pieczenia na różnej wysokości... no ale pyszne były i tak - dziś rano został już tylko jeden makaronik ;)
-
2010/09/18 19:48:58
Asia, ze tez Ci sie chcialo :-)) Zartuje :D
Ciasto urzeka iloscia warstw, ale ja jakos malo masow jestem, ciagle sie nie moge przekonac... Podzieiwnm jednak, polewa niesamowita, pieknie czarna, tak fajnie czarna!
-
2010/09/18 19:51:29
Niesamowite ciasto.
Rozpustne ciasto.
Robi ogromne wrażenie.

Z resztą - jak większość Twoich przepisów, moja droga. Ale o tym już wspominałam...

Uściski! :*
-
2010/09/18 20:05:44
Jeej!
Te makarony czarują:DDD
-
2010/09/18 20:13:17
Asiu, skąd Ty masz tyle czasu, żeby takie cuda robić? :)
-
2010/09/18 20:20:46
Wygląda przednie, naprawdę rozpustnie :)
-
2010/09/18 20:26:10
To coś bardzo pysznego!
Pracochłonne cudo,ale jaki efekt!

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/2010/09/tomatillossalsa-verderyba.html
-
2010/09/18 20:43:25
Podziwiam Cię ;)

rewelka;)
-
2010/09/18 21:07:48
Ja pie*****! Viri, nazwanie Ciebie niesamowita, jest sporym niedopowiedzeniem. Ja juz nie mam slow ,no! Cudo MISTRZU!!!
-
2010/09/18 21:23:17
O matko, Viri! Ale dalas czadu z tym ciastem :) Kiedy Ty dziewczyno masz na to wszystko czas??? Szczeka mi opadla...po prostu :)
-
2010/09/18 21:25:17
Acha, gdybyscie mieli problem ze zjedzeniem tego ciasta to ja sie zglaszam jako pierwsza do pomocy! :))
-
2010/09/18 21:41:47
oj zdecydowanie nie dla mnie.... jeżeli chodzi o robotę oczywiście bo do jedzenia to piersza w kolejce bym stała :)
-
2010/09/18 21:50:23
O matkoicórko! Chyba coś by mnie trafiło gdybym miała sama piec takie cudeńko, wymiękam przy torcie : ciasto+1 krem, ale podziwiam szczerze :))) Wygląda obłędnie :)))
-
2010/09/18 21:56:45
Viri mowę mi odjęło...po prostu cudeńko.... kurcze tych warstw tyle i każda taka piękna.... przepis zapisuje....może kiedys odważę sie wykorzystać:)
-
2010/09/18 22:57:16
dostałaś już tyle pochlebnych komentarzy na temat tego ciast więc się nie będę powtarzać, ale wygląda bosko
-
2010/09/18 23:58:54
alez Ty Kochana lubisz wyzwania, co?? i te makaroniki, no wiesz, ja nawet makaronikow nie potrafie... :-)
-
2010/09/19 11:01:15
o rany..
Zbieram szczękę z podłogi. Nigdy nie upiekłam równie pracochłonnego i wykwintnego ciasta. Gratulacje, wygląda obłędnie. I jeszcze te makaroniki!
-
2010/09/19 12:44:02
Aleeee! wypasione jest na maksa, ja bym chyba nie miała tyle cierpliwości:) podziwiam!
-
2010/09/19 13:24:34
Wiesz co? Ja Cię na prawdę podziwiam. Za talent, pomysłowość i chęć do tworzenia takich cudów :)

Tort przepiękny, a te makaroniki na rozetkach serowych wymiatają po prostu!
-
2010/09/19 13:43:41
Wygląda ślicznie, skusiłabym się na jeden kawałeczek :)
-
2010/09/19 13:51:41
Wow! Boskie!
Ależ Tobie wychodzą te ciasta!:)))
-
Gość: kuzynka, aemu44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/19 14:26:33
Mniaaaaaam... Lubię to i chcę to ^^
-
2010/09/19 18:37:03
dziękuję bardzo serdecznie za miłe słowa, kto chce niech się częstuje bo ciasto jest słodkie i chyba nie prędko je zjemy (;

Peggy ja czuję się dzisiaj co najmniej źle ((; nie wiem czy mi szałwia pomoże... choć każdy środek który odrobinę pomaga wypróbuję :]

Wróżko jest lekko chrupiąca, czekoladowa, smaczna choć ciut za słodka (:
a czemu Cię demotywuję?

Agnieszko nie, nie (; przez to ciasto się rozchorowałam i tyle:P
a makaroniki zawsze szybko znikają w każdym domu (; u mnie Siostra je z wierzchu podkrada więc ciasto już takiego uroku nie ma (;

Maniu i Maju wakacje mam (: a przez ostatni tydzień nic innego nie piekłam, więc w sumie na to samo by wyszło gdybym zrobiła jedno to ciasto, a trzy.

Jolu tylko zmodyfikuj przepis za moimi radami, to ciasto to istny PRZEPYCH jest!

Wianku to ja Cię nauczę (;

Aniu zapraszam w każdej chwili, daleko nie masz ((:

pozdrawiam ciepło!
-
2010/09/19 19:45:33
Toż to cukiernicze cudo. Podziwiam za cierpliwość. Makaroniki kuszą mnie od dłuższego czasu, ale jeszcze ich chwila u mnie nie nadeszła.
-
Gość: lo, 178-36-148-57.adsl.inetia.pl
2010/09/19 19:45:40
No dziewczyno, napracowałaś się mocno, ale nie dziwię się, ze sprawiło Ci to wielką przyjemność. Fajne są takie wypieki pełne warstw. Gratulacje i pełen podziw. Lo (pistachio.lo.blogspot.com)
-
2010/09/19 20:29:01
Królowo makaroników, czarujesz! Ten tort to juz wyzsza szkola jazdy, jam taka leniwa, więc tylko podziwiam... ;)
-
2010/09/19 21:20:38
Czy mówiłam Ci już kiedyś, że jesteś niesamowita?
-
2010/09/19 21:36:46
Nie sądzę, żebym odważyła się to powtórzyć, ale efekt jest niesamowity, powalający po prostu. Nawet nie mówię, że się wpraszam na kawałeczek, bo takie lizanie przez ekran to w tym wypadku więcej niż bardzo marny substytut.
-
2010/09/19 22:16:14
mmm... jakie słodkości pyszne:)) ojjj Viri Ty Pszczółeczko Nasza, takie smakowitości nam prezentujesz:) dobrej nocki
-
2010/09/19 22:50:34
jestem pod wrażeniem... WIELKIM:)
-
2010/09/20 05:48:31
Wow jestem pod ogromnym wrażeniem! To ciasto wygląda super:) No i napracowałaś sie przy nim, ale efekt był tego wart :)
-
2010/09/20 09:27:50
Chanju jak będziesz miała jakieś pytania co do makaronów do ja z chęcią odpowiem ((; przynajmniej się odwdzięczę za tyle wiadomości o wiadomo czym (:

Lo Ty doskonale wiesz o czym ja mówię (; ale to ciasto mnie naprawdę zmęczyło a efekt doskonały nie był niestety. A miałam nadzieję, że będzie podobnie jak w przypadku receptur PH (:

Aniu dziękuję! ja lubię cały czas coś robić (;

Kaba :*

Karolino dziękuję, efekt smakowy mnie nie zachwycił (; mam jednak zmieniony smak przez chorobę - może to dlatego. Ciasto jest naprawdę dobre, ale nie powalające (:

Ileczko miłego dnia! ((:

Ewelajna zalogowałaś się! dziękuję bardzo (:

Ati dziękuję ((:

pozdrawiam ciepło!
-
2010/09/20 11:04:23
tak, tak... wreszcie do osiołka dotarło, że URL to na początku http i tak już... jestem:)
-
2010/09/20 15:47:26
:) !
-
2010/09/21 13:19:22
Wow, Viri, to ciasto jest niesamowite! I ogromnie mi się podoba :) Właśnie szukam natchnienia na tort dla Ukochanego i potem dla rodziców na rocznicę ślubu i chyba coś z tego przepisu podbiorę :)
W związku z tym mam pytania - jakiego serka użyłaś do kremu serowego? I o co chodzi z tą praliną? To po prostu nutella ze słoiczka, a nie taka mieszanka pokruszonych orzechów w karmelu?

Jeszcze raz wow wow wow :) Ach, no i te makaroniki :) Aż szkoda że nie mieszkasz w stolicy, bo nasz Klubik wiele by zyskał na Twoim członkostwie :)
Buziak :*
-
2010/09/21 14:12:44
super efektownie wygląda !
ale kurcze tyle tu składników i pewnie pracy, że mnie to przeraża ;)
-
2010/09/21 17:28:31
Tili do kremu serowego jak zwykle mascarpone (; w sumie to nie krem a ser z cukrem :P
Pralina to orzechy w karmelu - tak, tak! z tym że nam się nie chciało tyle już robić (bo i tak ciasto jest mocno pracochłonne) więc dałyśmy Nutellę - to zupełnie inny smak i konsystencja, no ale tak wyszło... jakoś (; Polecam owocowy mus i creme brulee, smakują zdecydowanie najfajniej z całego ciasta ((;
Macie klubik?! raju to ja się przeprowadzam do Wawy :P

dziękuję i pozdrawiam!
(:
-
2010/09/22 09:38:27
Dzięki Viri :) A jak będziesz w stolicy to daj znać koniecznie - jakieś makaronikowe spotkanie się zorganizuje :)
Buziak :*
-
2010/09/22 12:39:58
super! to by było coś zwłaszcza ze w Warszawce nigdy nie byłam (;
-
2010/09/25 22:03:55
Viri, ja się od samego czytania przepisu zmęczyłam - dzielna jesteś, gratuluję!
-
2010/09/26 13:19:47
he he (;
-
2010/09/27 21:56:04
Słodkie są Twe muffiny, a jaka pyszna kawka obok .
ZABIERAM!
-
2012/02/02 17:34:07
witam,co to znaczy 15 g ubitych jajek w masie chrupiacej?nie za bardzo wiem o co chodzi..czyli mniej wiecej 2 łyzki jajek?
-
2012/02/02 18:43:59
mam jeszcze jeden problem,ile mleka potrzeba do cremu brulee??bo w opisie wykonania tego kremu jest mowa o mleku...
-
2012/02/02 19:06:29
Naprawdę je robisz? :)
Przeczytaj moje uwagi w notce, ja zwiększyłabym ilość crme brulée i zmieniła kolejność warstw. Możesz też nie robić wszystkich, bo to ciasto wychodzi wtedy z mega przepychem - no chyba, że takie lubisz.
Co do jajek, odmierzasz 15g surowego rozmieszanego jajka i ubijasz.
Co do mleka.. rzeczywiście nie ma nic o mleku :/ Nie pamiętam czy tam było czy też nie.. Pewnie nie bo ta warstwa crme brulée jest bardzo cieniutka. Ja bym jednak dolała ok. 100-150ml + ewentualnie łyżeczkę mąki ziemniaczanej dosypałabym do żółtek i cukru.

Pozdrawiam!
-
2012/02/04 14:32:45
witam,dziekuje za odpowiedzi:))nie zamierzam robić wszystkich tych warstw,chce wykorzystać dwie warstwy do mojego urodzinowego tortu:))bo faktycznie wykonanie tego ciasta graniczy chyba z cudem techniki..hehe,podziwiam Cie za trud jak włożyłaś w wykonanie tego pieknego ciacha!!!pozdrawiam sedrecznie!!
-
2012/02/04 15:18:36
Nie ma sprawy! Bynajmniej nie wątpię, że nawet gdybyś zdecydowała się na całość to poradziłabyś sobie! :) Chodziło mi tylko o to, że to całe połączenie to jest za dużo:P
Życzę wspaniałego i przepysznego tortu urodzinowego!!

Pozdrawiam ciepło.
-
2012/02/18 21:56:25
zrobiłam:))!!!ale-jest jednak "ale"-z małymi modyfikacjami miedzy innymi nie zrobiłam masy marcepanowej,warstwy serowej no i nie upiekłam warstwy chrupiącej bo zamiast tego dodałam po prostu pokruszone płatki kukurydziane:))upiekłam też 3 czekoladowe spody,bo gdy upiekłam dwa pierwsze to tak i zasmakowały,że zjadłam jeden prosto z piekarnika:))) i jak dla moich gości to ciasto było przepyszne!!!przełożyłam też inaczej,i wyglądało rewelacyjnie,smakowało bombowo także polecam wszystkim:))dziekuje za przepis!pozdrawiam
-
2012/02/18 21:57:09
zapomniałam dodać,nie upiekłam też makaroników:)
-
2012/02/19 00:03:33
Ooo bardzo się cieszę:) Fajnie, że je zmodyfikowałaś po swojemu - ujęłaś mu te warstwy z których byłam/jestem najmniej zadowolona!
Dzięki za info i ciepło pozdrawiam:)