|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Wielowarstwowe ciasto z makaronikami
To ciasto ląduje na pudle - tuż za tartami waniliowymi - z miejscem numer: dwa. Przepisy są zupełnie odmienne, różnią się praktycznie w każdym calu, ale... jest jedna cecha dla obu taka sama - czasochłonność. Podobnie jak przy tartaletkach sporo czasu musimy poświęcić by dzieło ukończyć, jednak po kolei. Wnętrze ciasta okrywa z dołu i góry miodowo-czekoladowe ciasto. Wilgotne, pachnące, mięciutkie. Dla ukrytego w środku nadzienia stanowi podtrzymującą konstrukcję. Pierwszą częścią wnętrza jest mus jeżynowy, zwarty a jednocześnie puszysty i lekki. Następnie - jak dla mnie najfajniejszy akcent - crème brulée. Nie jest to oryginalny przepis, ponieważ brak mu cukrowej skorupki, jednak pieczony podobnie. Później trafiamy na chrupiącą masę z dodatkiem czekolady i Nutelli, która myślę że choć trochę spełnia zadanie skorupki na prawdziwym kremie. Na sam koniec zupełne przeciwieństwo poprzedniej warstwy - gładki czekoladowy ganache. Na tym etapie ciasto dobrze jest przez noc schłodzić w lodówce, a dnia następnego posmarować serowym kremem, obłożyć czekoladową masą a'la marcepan i ozdobić makaronikami. Co bym zmieniła: kolejność warstw. Na dole powinno znaleść się ganache, chrupiąca warstwa i dopiero creme brulee oraz mus owocowy. Creme brulee zrobiłabym również z większej porcji, ponieważ jest naprawdę dobry - a maskują jego smak i wygląd pozostałe części. Modyfikacje dowolne - nie da się ukryć, że króluje tutaj przepych (; więc warstwy można pomijać, zwiększać/zmniejszać ich ilość - jak Wam pasuje. Poza drobnymi sprawami technicznymi - jest okey. To dobre ciasto (choć bez rewelacji ;)), dolna część jest lepsza od górnej.
przepisy na poszczególne warstwy znalezione tu, tu i tu. makaroniki: z tego przepisu, dodałam do jednej części różowy, a do drugiej fioletowy barwnik; ciasteczka przełożyłam gorzką czekoladą z odrobiną masła.
sobota, 18 września 2010, viridianka
Komentarze
2010/09/18 17:09:31
ja Ci się nie dziwię wcale a wcale że się nie chciało, ledwo sama wszystko dokończyłam (; to było naprawdę prac - i czasochłonne przedsięwzięcie!
:* i ja dziękuję. 2010/09/18 17:10:18
wow!
ciasto wygląda niesamowicie oryginalnie! poproszę kawałek. Ps. ja piję herbatę z miodem i cytryną zamiennie z szałwią. Nieco mniej boli mnie gardło... 2010/09/18 17:32:25
Brak słów żeby cokolwiek napisać:) Cudowny po prostu jest ten torcik:)
2010/09/18 17:44:35
Viri, już Ci kiedyś napisałam, że podziwiam twoją pracowitość ! Ale efekt jej jest niesamowity :)
2010/09/18 17:53:07
O mój Boże, co za ciasto ! Viridianko! Podziwiam, wspaniałe wykonanie, cudownie pysznie się prezentuje. Jestem pełna podziwu!:))
Ja bym nie zdecydowała się na taki pracochłonny przepis. Niesamowite ciasto. Ściskam:*
Gość: beolhar, can85.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/18 18:11:22
Przecudne! No, jesteś mistrzynią takich skomplikowanych wypiekow! Rany, szok po prostu!
2010/09/18 18:12:28
Rany boskie !!!!!!!! Dziewczyno, jak można piec takie rzeczy. Do kuchni przez Ciebie nie wejdę. :( Cudo , a nie ciasto.
tmach 2010/09/18 18:27:58
viridianko, demotywujesz mnie niezmiernie... :(((
ale ta chrupiąca masa mnie oczarowała. jak w moim ukochanym torcie truflowym Adama Sowy! Powiedz, jak ona smakuje? Jest taka chrupiąca, ale gładka? Nie umiem tego opisać.. :( 2010/09/18 18:31:22
Arcydzieło! Ledwo złapałam oddech po odwiedzinach na SweetArt, a tu kolejny wstrząs! Ciasto cudowne - gratuluję!
Pozdrawiam serdecznie:) 2010/09/18 18:45:26
Powaliło mnie to ciasto na łopatki :) Pięknie i apetycznie wygląda :) Podziwiam :)
2010/09/18 19:02:34
o rety, rety, rety! wygląda bajkowo ;] mmm... takie ciasto to ja proszę jako tort urodzinowy! ;p
2010/09/18 19:21:52
pełen podziw jak zawsze! musiałaś się naprawdę napracować... efekt piękny!:)
2010/09/18 19:47:10
o.O
podziwiam, podziwiam, podziwiam! rzucaj medycynę i otwieraj cukiernię natychmiast! ;P aż siedem różnych warstw! najbardziej skomplikowane ciasto, jakie ja zrobiłam miało chyba cztery. ^^" i że jeszcze chciało Ci się te makaroniki robić! już nie wspomnę o tym, że wyglądają perfekcyjnie. ja akurat wczoraj też wzięłam się za makaroniki, ale niestety z trzech blach tylko na jednej wyszły takie jak trzeba. na kolejnych nie było tej charakterystycznej 'stopki' a i w strukturze jakieś takie niedopieczone wyszły... to pewnie wina nierównomiernego pieczenia na różnej wysokości... no ale pyszne były i tak - dziś rano został już tylko jeden makaronik ;) 2010/09/18 19:48:58
Asia, ze tez Ci sie chcialo :-)) Zartuje :D
Ciasto urzeka iloscia warstw, ale ja jakos malo masow jestem, ciagle sie nie moge przekonac... Podzieiwnm jednak, polewa niesamowita, pieknie czarna, tak fajnie czarna! 2010/09/18 19:51:29
Niesamowite ciasto.
Rozpustne ciasto. Robi ogromne wrażenie. Z resztą - jak większość Twoich przepisów, moja droga. Ale o tym już wspominałam... Uściski! :* 2010/09/18 20:26:10
To coś bardzo pysznego!
Pracochłonne cudo,ale jaki efekt! kuchennymidrzwiami.blogspot.com/2010/09/tomatillossalsa-verderyba.html 2010/09/18 21:07:48
Ja pie*****! Viri, nazwanie Ciebie niesamowita, jest sporym niedopowiedzeniem. Ja juz nie mam slow ,no! Cudo MISTRZU!!!
2010/09/18 21:23:17
O matko, Viri! Ale dalas czadu z tym ciastem :) Kiedy Ty dziewczyno masz na to wszystko czas??? Szczeka mi opadla...po prostu :)
2010/09/18 21:25:17
Acha, gdybyscie mieli problem ze zjedzeniem tego ciasta to ja sie zglaszam jako pierwsza do pomocy! :))
2010/09/18 21:41:47
oj zdecydowanie nie dla mnie.... jeżeli chodzi o robotę oczywiście bo do jedzenia to piersza w kolejce bym stała :)
2010/09/18 21:50:23
O matkoicórko! Chyba coś by mnie trafiło gdybym miała sama piec takie cudeńko, wymiękam przy torcie : ciasto+1 krem, ale podziwiam szczerze :))) Wygląda obłędnie :)))
2010/09/18 21:56:45
Viri mowę mi odjęło...po prostu cudeńko.... kurcze tych warstw tyle i każda taka piękna.... przepis zapisuje....może kiedys odważę sie wykorzystać:)
2010/09/18 22:57:16
dostałaś już tyle pochlebnych komentarzy na temat tego ciast więc się nie będę powtarzać, ale wygląda bosko
2010/09/18 23:58:54
alez Ty Kochana lubisz wyzwania, co?? i te makaroniki, no wiesz, ja nawet makaronikow nie potrafie... :-)
2010/09/19 11:01:15
o rany..
Zbieram szczękę z podłogi. Nigdy nie upiekłam równie pracochłonnego i wykwintnego ciasta. Gratulacje, wygląda obłędnie. I jeszcze te makaroniki! 2010/09/19 12:44:02
Aleeee! wypasione jest na maksa, ja bym chyba nie miała tyle cierpliwości:) podziwiam!
2010/09/19 13:24:34
Wiesz co? Ja Cię na prawdę podziwiam. Za talent, pomysłowość i chęć do tworzenia takich cudów :)
Tort przepiękny, a te makaroniki na rozetkach serowych wymiatają po prostu!
Gość: kuzynka, aemu44.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/19 14:26:33
Mniaaaaaam... Lubię to i chcę to ^^
2010/09/19 18:37:03
dziękuję bardzo serdecznie za miłe słowa, kto chce niech się częstuje bo ciasto jest słodkie i chyba nie prędko je zjemy (;
Peggy ja czuję się dzisiaj co najmniej źle ((; nie wiem czy mi szałwia pomoże... choć każdy środek który odrobinę pomaga wypróbuję :] Wróżko jest lekko chrupiąca, czekoladowa, smaczna choć ciut za słodka (: a czemu Cię demotywuję? Agnieszko nie, nie (; przez to ciasto się rozchorowałam i tyle:P a makaroniki zawsze szybko znikają w każdym domu (; u mnie Siostra je z wierzchu podkrada więc ciasto już takiego uroku nie ma (; Maniu i Maju wakacje mam (: a przez ostatni tydzień nic innego nie piekłam, więc w sumie na to samo by wyszło gdybym zrobiła jedno to ciasto, a trzy. Jolu tylko zmodyfikuj przepis za moimi radami, to ciasto to istny PRZEPYCH jest! Wianku to ja Cię nauczę (; Aniu zapraszam w każdej chwili, daleko nie masz ((: pozdrawiam ciepło! 2010/09/19 19:45:33
Toż to cukiernicze cudo. Podziwiam za cierpliwość. Makaroniki kuszą mnie od dłuższego czasu, ale jeszcze ich chwila u mnie nie nadeszła.
Gość: lo, 178-36-148-57.adsl.inetia.pl
2010/09/19 19:45:40
No dziewczyno, napracowałaś się mocno, ale nie dziwię się, ze sprawiło Ci to wielką przyjemność. Fajne są takie wypieki pełne warstw. Gratulacje i pełen podziw. Lo (pistachio.lo.blogspot.com)
2010/09/19 20:29:01
Królowo makaroników, czarujesz! Ten tort to juz wyzsza szkola jazdy, jam taka leniwa, więc tylko podziwiam... ;)
2010/09/19 21:36:46
Nie sądzę, żebym odważyła się to powtórzyć, ale efekt jest niesamowity, powalający po prostu. Nawet nie mówię, że się wpraszam na kawałeczek, bo takie lizanie przez ekran to w tym wypadku więcej niż bardzo marny substytut.
2010/09/19 22:16:14
mmm... jakie słodkości pyszne:)) ojjj Viri Ty Pszczółeczko Nasza, takie smakowitości nam prezentujesz:) dobrej nocki
2010/09/20 05:48:31
Wow jestem pod ogromnym wrażeniem! To ciasto wygląda super:) No i napracowałaś sie przy nim, ale efekt był tego wart :)
2010/09/20 09:27:50
Chanju jak będziesz miała jakieś pytania co do makaronów do ja z chęcią odpowiem ((; przynajmniej się odwdzięczę za tyle wiadomości o wiadomo czym (:
Lo Ty doskonale wiesz o czym ja mówię (; ale to ciasto mnie naprawdę zmęczyło a efekt doskonały nie był niestety. A miałam nadzieję, że będzie podobnie jak w przypadku receptur PH (: Aniu dziękuję! ja lubię cały czas coś robić (; Kaba :* Karolino dziękuję, efekt smakowy mnie nie zachwycił (; mam jednak zmieniony smak przez chorobę - może to dlatego. Ciasto jest naprawdę dobre, ale nie powalające (: Ileczko miłego dnia! ((: Ewelajna zalogowałaś się! dziękuję bardzo (: Ati dziękuję ((: pozdrawiam ciepło! 2010/09/20 11:04:23
tak, tak... wreszcie do osiołka dotarło, że URL to na początku http i tak już... jestem:)
2010/09/21 13:19:22
Wow, Viri, to ciasto jest niesamowite! I ogromnie mi się podoba :) Właśnie szukam natchnienia na tort dla Ukochanego i potem dla rodziców na rocznicę ślubu i chyba coś z tego przepisu podbiorę :)
W związku z tym mam pytania - jakiego serka użyłaś do kremu serowego? I o co chodzi z tą praliną? To po prostu nutella ze słoiczka, a nie taka mieszanka pokruszonych orzechów w karmelu? Jeszcze raz wow wow wow :) Ach, no i te makaroniki :) Aż szkoda że nie mieszkasz w stolicy, bo nasz Klubik wiele by zyskał na Twoim członkostwie :) Buziak :* 2010/09/21 14:12:44
super efektownie wygląda !
ale kurcze tyle tu składników i pewnie pracy, że mnie to przeraża ;) 2010/09/21 17:28:31
Tili do kremu serowego jak zwykle mascarpone (; w sumie to nie krem a ser z cukrem :P
Pralina to orzechy w karmelu - tak, tak! z tym że nam się nie chciało tyle już robić (bo i tak ciasto jest mocno pracochłonne) więc dałyśmy Nutellę - to zupełnie inny smak i konsystencja, no ale tak wyszło... jakoś (; Polecam owocowy mus i creme brulee, smakują zdecydowanie najfajniej z całego ciasta ((; Macie klubik?! raju to ja się przeprowadzam do Wawy :P dziękuję i pozdrawiam! (: 2010/09/22 09:38:27
Dzięki Viri :) A jak będziesz w stolicy to daj znać koniecznie - jakieś makaronikowe spotkanie się zorganizuje :)
Buziak :* 2010/09/25 22:03:55
Viri, ja się od samego czytania przepisu zmęczyłam - dzielna jesteś, gratuluję!
2012/02/02 17:34:07
witam,co to znaczy 15 g ubitych jajek w masie chrupiacej?nie za bardzo wiem o co chodzi..czyli mniej wiecej 2 łyzki jajek?
2012/02/02 18:43:59
mam jeszcze jeden problem,ile mleka potrzeba do cremu brulee??bo w opisie wykonania tego kremu jest mowa o mleku...
2012/02/02 19:06:29
Naprawdę je robisz? :)
Przeczytaj moje uwagi w notce, ja zwiększyłabym ilość crme brulée i zmieniła kolejność warstw. Możesz też nie robić wszystkich, bo to ciasto wychodzi wtedy z mega przepychem - no chyba, że takie lubisz. Co do jajek, odmierzasz 15g surowego rozmieszanego jajka i ubijasz. Co do mleka.. rzeczywiście nie ma nic o mleku :/ Nie pamiętam czy tam było czy też nie.. Pewnie nie bo ta warstwa crme brulée jest bardzo cieniutka. Ja bym jednak dolała ok. 100-150ml + ewentualnie łyżeczkę mąki ziemniaczanej dosypałabym do żółtek i cukru. Pozdrawiam! 2012/02/04 14:32:45
witam,dziekuje za odpowiedzi:))nie zamierzam robić wszystkich tych warstw,chce wykorzystać dwie warstwy do mojego urodzinowego tortu:))bo faktycznie wykonanie tego ciasta graniczy chyba z cudem techniki..hehe,podziwiam Cie za trud jak włożyłaś w wykonanie tego pieknego ciacha!!!pozdrawiam sedrecznie!!
2012/02/04 15:18:36
Nie ma sprawy! Bynajmniej nie wątpię, że nawet gdybyś zdecydowała się na całość to poradziłabyś sobie! :) Chodziło mi tylko o to, że to całe połączenie to jest za dużo:P
Życzę wspaniałego i przepysznego tortu urodzinowego!! Pozdrawiam ciepło. 2012/02/18 21:56:25
zrobiłam:))!!!ale-jest jednak "ale"-z małymi modyfikacjami miedzy innymi nie zrobiłam masy marcepanowej,warstwy serowej no i nie upiekłam warstwy chrupiącej bo zamiast tego dodałam po prostu pokruszone płatki kukurydziane:))upiekłam też 3 czekoladowe spody,bo gdy upiekłam dwa pierwsze to tak i zasmakowały,że zjadłam jeden prosto z piekarnika:))) i jak dla moich gości to ciasto było przepyszne!!!przełożyłam też inaczej,i wyglądało rewelacyjnie,smakowało bombowo także polecam wszystkim:))dziekuje za przepis!pozdrawiam
2012/02/19 00:03:33
Ooo bardzo się cieszę:) Fajnie, że je zmodyfikowałaś po swojemu - ujęłaś mu te warstwy z których byłam/jestem najmniej zadowolona!
Dzięki za info i ciepło pozdrawiam:) |
Nasze ciasta wyglądają inaczej, ale nie diametralnie :-))
Śliczne makaroniki! Podziwiam - mi się nie chciało, jak wiesz... :-))
I zgadzam się ze wszystkim co napisałaś o tym naszym wypieku.
Pozdrowienia!