|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Ciasto z pomarańczą i wanilią
Pierwsze płatki śniegu na czubku nosa, żółte rękawiczki z włóczki, kroki stawiane ostrożnie na oblodzonym chodniku, początek zimy iii... piękne, smaczne, niesamowicie aromatyczne cytrusy - bo teraz jest na nie najlepszy czas, więc trzeba to wykorzystać. Ciasto jest szybkie i proste w wykonaniu. Ślicznie pachnie - pomarańczą oraz wanilią. Bardzo smaczne - ani za wilgotne, ani za suche - takie w sam raz. Doskonale pasuje do herbaty w pierwsze mroźne wieczory. przepis znalazłam tutaj, podaję z moimi zmianami składniki:
Foremkę (ja użyłam 23x23cm, ale oryginalnie była to tortownica 22cm) smarujemy masłem i wykładamy papierem do pieczenia. Masło zmiksować z cukrem, wanilią, skórką. Ma być lekkie i puszyste. Dodajemy po jednym jajku, za każdym razem dokładnie miksując. Mąkę przesiewamy z resztą suchych składników i dodajemy w 3 razach do maślanej masy. Na koniec sok. Ciasto przekładamy do foremki, wygładzamy i pieczemy 20-25 minut lub do suchego patyczka (używając tortownicy czas wydłużamy, wg oryginału jest to aż 40-50min). Studzimy i polewamy lukrem z cukru pudru i soku pomarańczowego. Buon Appetito! :) i jeszcze porcja kota na dziś ;) w domu, pierwszy śnieg i popołudniowa drzemka.
sobota, 27 listopada 2010, viridianka
Komentarze
wiosenka27
2010/11/27 21:30:43
Jak dużo optymizmu wniosłaś tym ciastem:)
2010/11/27 21:34:08
Wspaniale to ciasto Viridianko! Ma cudowny kolor i tak jak napisała Wiosenka normalnie aż się buzia uśmiecha :)
Pozdrawiam Cie:) Ps. A ja robiłam Twój sernik pomarańczowy :) Pyszny!:) 2010/11/27 21:52:24
a gdzie Wy tu wiosnę widzicie? :P przecież nawet talerzyk na śniegu leży ;))) chyba że o Wiosenkę naszą się rozchodzi? ;)
Majanka! byłam u Ciebie w tym samym czasie co Ty u mnie ;) i już widziałam ciesze się że piekłaś :) 2010/11/27 22:07:59
co za uroczy kociak! podobny do rysia przez te jego uszka ...
pięknie żółte, słoneczne ciasto. pomarańczowe wspomnienie lata ;] 2010/11/27 22:29:58
Wybacz, ale tym razem ciasto nie zrobiło na mnie wrażenia. Bo kociak skradł wszystkie wrażenia dla siebie - jest śliczny, cudowny, kociasty do bólu. Kocham takie potfoorki.
Pozdrawiam P.S. A nie boisz się, że Ci z balkonu któregoś dnia ucieknie? 2010/11/27 23:15:37
przez tego małego pięknego rudzielca to nawet nie mogę docenić należycie jakie to ciasto piękne i jakie ma śliczny kolor , bo co chcę obejrzeć ciasto to zjeżdżam na kota i wzdycham z zachwytu , normalnie prawdziwy król z niego
2010/11/27 23:20:23
tak świątecznie już, cytrusowo się zrobiło. :)
a kotu zazdroszczę - zwłaszcza patrzac na ostatnie zdjęcie! 2010/11/28 00:03:19
jakie piekne jest to ciasto, takie sloneczne:)
a kotek sliczny:) 2010/11/28 00:19:54
Piękny kolor, zapach pewnie też ma obłędny. I pasuje kolorystycznie do kocia:)
2010/11/28 05:04:54
Kotek jest boski:) Normalnie nie mogę się na niego napatrzeć :) Chociaż wiesz ja właściwie psiara jestem;)))
A ciasto zapowiada sie bardzo smacznie:) Wygląda obłędnie pysznie:) Pozdrawiam! 2010/11/28 07:40:51
Ciasto cudowne, takie letnie bardzo. Uwielbiam ciasta z cytrusowa nuta, byc moze dlatego, ze mozna zjesc ich wiecej, bo nie sa az tak slodkie ;)
A kocisko chyba jeszcze piekniejsze od ciasta. Zdjecie zaspanego rudzielca przepiekne. 2010/11/28 07:51:27
Niesamowicie ,ciepłe ' ciasto.Kolor tak optymistyczny,że chce się patrzeć i patrzeć. Zapach i smak na pewno cudowne.Pyszności jednym słowem!
2010/11/28 09:57:55
Usagi kontroluję ją - jak jest sama na balkonie a ja za oknem to jest spokojna i po nim nie gania tylko sobie patrzy, a jak ja z nią wyjdę to zaczyna szaleć :]
Alcia bardziej królowa ;) Wróżko nawet nie wiesz jak ja jej zazdroszczę ;) ciężko z takim kotem kiedy ona połowę dnia przesypia ;) dziękuję za miłe słowa, ciasto fajne jest ;) pozdrawiam!
Gość: lo, 178-36-39-21.adsl.inetia.pl
2010/11/28 10:18:33
Kuszące to ciasto. Ja też piekłam pomarańczowe, gdy na dworze sypał śnieg. Podoba mi się ten dodatek soku. Pozdrawiam. Lo (pistachio-lo.blogspot.com)
2010/11/28 12:09:50
dobrze że mam dzisiaj w planie wyjście z domu to kupię po drodze pomarańcze... strasznie mi ochoty narobiłaś... na pomarańcze ma się rozumieć :) a ciasta skradam kawałek od Ciebie :)
2010/11/28 13:01:07
strasznie lubię jak koty tak fajnie ruszają ogonem i oplatają się nim :) a ciasto takie słoneczne...
2010/11/28 13:11:39
wyglada jakby rozplywalo sie w ustach:)
2010/11/28 13:12:44
jeny jaki piekny kolor! Uwielbiam wszystko co pomaranczowe wiec upieke te ciacho jakos w zime ;)
2010/11/28 17:17:10
niech tam będzie królowa :P
wiesz te maleństwo to niezwykle urodziwe ,ale się tobie piękność trafiła 2010/11/28 17:27:21
Jakie ciepłe, słoneczne ciacho. Od samego patrzenia na nie robi się cieplej.Uwielbiam cytrusowe ciasta, pychotka:)
A kotek uroczy rudzielec, taki słodki:) Pozdrawiam:) 2010/11/28 18:45:48
I nie zapominaj o jego kolorze, Asiu! Bo zdecydowanie taka żółto-pomarańczowa barwa nastraja optymistycznie! ;))
Kotek przeuroczy. Zakochać się można... Ściskam! 2010/11/28 19:59:15
masz szczescie ,ze daleko ode mnie mieszkasz ,bo tego swojego Kocurka wiecej bys nie zobaczyla,padly ofiara porwania ;) :)-jest dokladnie taki,jakiego zawsze chcialam miec :)-cudny!!!
Ciasto niemniej piekne i do tego bardzo apetycznie wygladajace :) Usciski :)
Gość: Mihrunnisa, 188.33.75.24*
2010/11/28 20:19:00
Jakie pomarańczowe :-). Gdyby takie oczy na mnie popatrzały to też nie miałabym serca odmówić ciasta :-) pozdrawiam M.
2010/11/28 23:06:46
Just a Tequila to ma szczególnie długaśny ogon ;) i taki puszysty!
Alciu ona jest rzeczywiście śliczna :) i cały czas Jej to powtarzam :P Oliwko trzeba mi było takiego ciasta po tym tygodniu... :] Gosiu ufff to rzeczywiście szczęście :) może młoda malutkie kocinki będzie kiedyś miała, i wtedy byś mogła jednego przygarnąc ;) kto wie ;) Mihrunniso młoda tego ciasta tknąć nie chciała, ona uwielbia kruche ciasteczka i biszkopciki ;) dziękuję za miłe słowa, bardzo się cieszę że się tak podoba! zaglądnę do Was w tygodniu lub w przyszły weekend bo ostatnie i przyszłe dni mam dość ciężkie. pozytywnego i udanego tygodnia, Viri 2010/11/29 12:38:21
Ależ smakowite to ciasto !
Kociak slodki ! Moje też są zafascynowane śniegiem :) 2010/11/29 17:59:37
ciasto cudowne, takie słoneczne, optymistycznie nastrajające:) a kociak wspaniały:))
2010/11/29 22:54:53
Nie wiem, co ma ladniejszy kolor: czy ciasto czy kociak :) Az chcialoby sie zjesc i jedno i drugie :))
P.S. Viri, czy mi sie wydaje czy Twoja "porcja kota" juz troche podrosla? :)) Jak zwykle moj Tolstoj przesyla usciski i pomruki :) 2010/11/30 22:43:21
Kto jest śliczny!
I tak dobrze mu z oczu patrzy :) Tak miło! Fajnie pomarańczowo-rudo u Ciebie bardzo mi się podobają takie kolory :) Już niedługo przerwa świąteczna!! :D 2010/12/02 14:39:30
Bardzo lubie takie ciasta i zastanawiam sie, czy nastepnym razem nie podkrecic tego przepisu odrobina Cointreau. ;) Kota masz cudownego, to pisalam ja - podwojna kocia mama. ;)
2010/12/02 17:55:51
Maju a jakże :) rożnie jak na drożdżach! głaski dla T. :)))
Polka ja wiem, ale do tego czasu jeszcze mam sporo na głowie ;) Beatko kot zdecydowanie ;) PaniSerwusowa likier to fantastyczny dodatek! ja niestety na stanie w Łodzi nie posiadam, ale o tym samym pomyślałam ;) pozdrowienia dla Twoich dwóch futer :))) dziękuję i pozdrawiam! :) 2010/12/05 14:31:58
A mi się podoba kolor...no i pasuje do kota! pozdrawiam ciepło:)
2010/12/12 15:03:34
A ja wczoraj piekłam pomarańczowe ciastka :) Ale Tekilka rośnie :) Ja do Pauli w odwiedziny na głaski jadę w niedzielę :)
2011/03/24 20:18:01
Boskie ciasto. Co prawda u mnie w piekarniku musiałam piec 20 min dłużej niż przykazano, ale tak już z nim jest. Ciasto puszyste, delikatne, rozpływające się w ustach. I szybko znikające ;)
|