|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Makaroniki. Cukrowe rózgi.
Makaroniki to ciasteczka do których mam nieukrywaną słabość. Podoba mi się każda ich cecha: kształt, feeria barw i smaków. Te dzisiejsze macaroons są nietypowe. Nigdy nie widziałam innych niż okrągłe, ale szukając odpowiedniego przepisu na konkurs trafiłam na makaronikowe rózgi i po konsultacji, Siostra utwierdziła mnie w przekonaniu, że to z pewnością będzie ciekawe doświadczenie To były święte słowa. A to za sprawą K. która towarzyszyła mi w kuchni :) - jak dwie baby wejdą do kuchni, zaczną robić kilka rzeczy na raz, nie koncentrując się na tym jak wyciskać rózgi na blaszkę to potem wychodzi jak wychodzi - każda nasza rózga jest w tą samą stronę, czyt. bez możliwości połączenia ich w parki ;) Mimo to bawiłyśmy się świetnie - gdy zorientowałyśmy się co jest grane: nasze ciastka pozostaną na zawsze singlami - płakać nam się chciało ze śmiechu. Przełożyć ciasteczek się nie udało, ale za to wyszły delikatne paseczki na jakie liczyłyśmy. Krem jednak zrobiłyśmy - słodki, czekoladowy, z nutą mięty - przydał się później do maczania ciasteczek. Polecam na Święta. inspiracja i krem: tu, podstawowe proporcje na makaroniki Felluni u Tili: składniki na ciasteczka:
Przygotować makaroniki: Białka ubić na średnio sztywno, dodać 70g cukru pudru, ubić maksymalnie, podzielić na dwie części (jedna ma stanowić 2/3 całej objętości, druga 1/3). 270g cukru pudru przesiać z mąką migdałową. Podzielić na dwie części (jedna ma stanowić 2/3 całej objętości, druga 1/3) i do mniejszej dodać barwnik. Wmieszać sypkie składniki do białek. Do białej masy dodajemy czerwoną i mieszamy tylko trochę, tak by powstały czerwone paski - mieszałam patyczkiem. Przełożyć do rękawa cukierniczego. Wycisnąć równe laski o długości 9cm na blachę wyłożoną pergaminem. Blachą należy delikatnie, ale stanowczo uderzyć o miękką powierzchnię, najlepsze jest do tego łóżko lub tapczan, by masa równomiernie się rozłożyła, a ewentualne czubeczki pochowały. Potem odkładamy blachy na ok. 30 minut, by makaronikowe laski podeschły i utworzyła się na nich cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem). Piec w 140 stopniach przez ok. 12-15 minut. Czas pieczenia w każdym piekarniku może być różny. Makaroniki nie powinny się zbrązowieć! Ostudzone makaroniki przekładać kremem. Podawać i zajadać. składniki na krem:
Zagotować kremówkę, zalać nią czekoladę i wymieszać aż się rozpusci, dodać masło, potem miętę do smaku. Gdy masa będzie gładka odstawić aż stężeje na tyle by łatwo można było ją rozsmarować. Buon Appetito! :)
sobota, 11 grudnia 2010, viridianka
Komentarze
viris.sis
2010/12/11 22:08:11
Przesłodkie są! To zdjęcie z gryzem jest ekstra:) pierwsze miejsce;)
2010/12/11 22:16:04
Ale słodziaki! :)
Bardzo ładne są, oryginalne:)) Zjadam Ci jednego, mogę? Nigdy nie jadłam makaroników. Pozdrowienia Viri :) 2010/12/11 22:50:44
Super, taką cukrową rózgę, mogę dostawać ;), bardzo fajnie wyglądają ... pycha !:)
2010/12/11 23:15:25
cii, nie będę pisała o pewnych moich planach w stosunku do panienki i Królowej lepiej , tylko napiszę,aaaaaa toć to makaroniki jak z bajki
2010/12/12 08:04:47
Jakie cudne! Nawet to ugryzione wygląda fajowo, a może szczególnie ono :)
2010/12/12 08:36:18
Ooch, a ja mam taką ogromną ochote i mały kompleks zarazem, żeby zrobić makaroniki. Robiłam raz, ale nie wyszly mi z tą "stópką". Były idealne, ale ja bym chciała to charakterystyczne zakonczenie na dole - i zrobię je, uprę się i wyjdzie! :)
2010/12/12 10:32:53
2010/12/12 13:06:23
Proszę pani, pani jest słodko szalona :) Bardzo sympatyczna ta rózga :) Dla niej mogłabym być niegrzeczna nawet cały rok i nie byłoby to takie trudne ;D
2010/12/12 15:06:44
Oj dziewczyny, dziewczyny! To Wam się udało pieczenie. ;)) A te makaroniki w jedną stronę to takie w moim stylu... Jestem pewna, że i mnie przydarzyłoby się coś takiego. Ale najważniejsze, że smakują. I tak ślicznie wyglądają... :)
2010/12/12 15:39:31
Za taką rózgę to bym się nie obraziła :) Super pomysł :)
Pozdrawiam cieplutko :) 2010/12/12 15:47:42
Boskie wyszły te makaroniki, przepiękne:)
W życiu bym nie pomyślała, że będę kiedykolwiek prosiła o rózgi. A jednak:) Poproszę jedną rózgę:) Pozdrawiam:) 2010/12/12 16:04:28
Taką rózgę to ja mogę dostać :))) Ale Wam fajnie musiało być :)
pozdrawiam cieplutko M. 2010/12/12 21:03:36
ile tu niegrzecznych dzieci! xD dzięki Kochani, częstujcie się ;)
Alciu papiery już złożone? :P Uśmiecham-się a białka suszyłaś wcześniej? nam w piątek wyszły aż za duże te stopki;) pozdrawiam ciepło, miłego tygodnia życzę!
Gość: lo, 178-37-242-203.adsl.inetia.pl
2010/12/12 23:53:30
Ostatnio zafundowałam sobie i najbliższym ucztę makaronikową. Przywiozłam 52 makaroniki w kilkunastu smakach, ale ciągle mi mało. Jak zobaczyłam je u Ciebie, to nabrałam znowu na nie apetytu. Zaczynam suszyć białka... Pozdrawiam. Lo (pistachio-lo.blogspot.com)
2010/12/14 13:21:46
makaroniki to chyba slabosc wszystkich :)
2010/12/14 20:07:24
Śliczniusie! Zapomnienie o spodniej stronie laseczkowych makaroników urocze! O pracy z siostrą coś wiem...:) Też ostatnio piekłyśmy razem:).
Pozdrawiam ciepło:) 2010/12/14 20:59:50
Rózgi są przeurocze, a Wasza przygoda wielce pouczająca (zapamiętam, bo pewnie sama też bym tak zrobiła). A Monikucha ma rację - makaroniki to chyba powszechna słabość, tylko nie wszyscy mają tyle wytrwałości co Ty.
2010/12/17 22:10:18
Lo nawet nie mów! 52 i różne smaki... mmm.
Ewelajno tym razem piekłam z koleżanką z grupy, ale za chwil kilka (5 dni...) już będziemy z domu z Sis działały jak Ty! dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam ciepło! Viri 2010/12/20 11:26:01
Asia, ej Ty rozbawic potrafisz, dobrze ze czytam na poczatku tygodnia to mam humor juz dobry :)) Dwie baby w kuchni i rozgi w jedna strone - wiesz, ze dopiero gdy napisalas to pomyslalam, ze to ma znaczenie, wogole czlowiek o chiralnosc na cosdzien nie mysli, nieprawdaz? Usciskow moc przedswiatecznych!
2010/12/20 11:47:32
Uwielbiam do Ciebie zaglądać :)
Cóż to za urocze rózgi?! Taki rózgi to mogłabym dostawać co roku :P Pozdrawiam Serdecznie :) 2010/12/22 16:11:57
Super! Na początku myślałam, że to..bucik Mikołaja :DDD
Asiu:) Zdrowych, spokojnych i rodzinnych świąt Ci zyczę!!!! 2010/12/23 19:52:50
no jak Kobiety w kuchni rządzą to zawsze coś wyjdzie... :-))
Spokojnych i radosnych Świąt oraz spełnienia marzeń w Nowym Roku Virciaku :) 2010/12/29 23:42:39
Jak myślałam, że to koślawe serduszka, ale opcja zlaskami tez ładna :)
nadrabiam zaległości w blogowaniu (znów...) i powiem Ci, że chyba najbardziej podziałała na mnie sernikowa kratka. Śliczna i apetyczna! Pozdrawiam ciepło :) 2010/12/30 09:06:50
proszę się nie śmiać Truskawka:P
a sernikową krateczkę wraz z całością serdecznie polecam, pyszny jest to sernik ;) |