Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Durszlak.pl
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu

Makaroniki. Cukrowe rózgi.

Makaroniki to ciasteczka do których mam nieukrywaną słabość. Podoba mi się każda ich cecha: kształt, feeria barw i smaków. Te dzisiejsze macaroons są nietypowe. Nigdy nie widziałam innych niż okrągłe, ale szukając odpowiedniego przepisu na konkurs trafiłam na makaronikowe rózgi i po konsultacji, Siostra utwierdziła mnie w przekonaniu, że to z pewnością będzie ciekawe doświadczenie

To były święte słowa. A to za sprawą K. która towarzyszyła mi w kuchni :) - jak dwie baby wejdą do kuchni, zaczną robić kilka rzeczy na raz, nie koncentrując się na tym jak wyciskać rózgi na blaszkę to potem wychodzi jak wychodzi - każda nasza rózga jest w tą samą stronę, czyt. bez możliwości połączenia ich w parki ;) Mimo to bawiłyśmy się świetnie - gdy zorientowałyśmy się co jest grane: nasze ciastka pozostaną na zawsze singlami - płakać nam się chciało ze śmiechu.

Przełożyć ciasteczek się nie udało, ale za to wyszły delikatne paseczki na jakie liczyłyśmy. Krem jednak zrobiłyśmy - słodki, czekoladowy, z nutą mięty - przydał się później do maczania ciasteczek. Polecam na Święta.

inspiracja i krem: tu, podstawowe proporcje na makaroniki Felluni u Tili:

składniki na ciasteczka:

  • 140 g białek, wysuszonych przez 3-5 dni na blacie (białka przelewamy do miseczki i odstawiamy w temp. pokojowej na 3-5 dni)
  • 340 g cukru pudru, w proporcji 70:270
  • 200 g mąki migdałowej
  • 3/4 łyżeczki czerwonego barwnika spożywczego w proszku

Przygotować makaroniki: Białka ubić na średnio sztywno, dodać 70g cukru pudru, ubić maksymalnie, podzielić na dwie części (jedna ma stanowić 2/3 całej objętości, druga 1/3). 270g cukru pudru przesiać z mąką migdałową. Podzielić na dwie części (jedna ma stanowić 2/3 całej objętości, druga 1/3) i do mniejszej dodać barwnik. Wmieszać sypkie składniki do białek.

Do białej masy dodajemy czerwoną i mieszamy tylko trochę, tak by powstały czerwone paski - mieszałam patyczkiem. Przełożyć do rękawa cukierniczego. Wycisnąć równe laski o długości 9cm na blachę wyłożoną pergaminem. Blachą należy delikatnie, ale stanowczo uderzyć o miękką powierzchnię, najlepsze jest do tego łóżko lub tapczan, by masa równomiernie się rozłożyła, a ewentualne czubeczki pochowały. Potem odkładamy blachy na ok. 30 minut, by makaronikowe laski podeschły i utworzyła się na nich cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem). Piec w 140 stopniach przez ok. 12-15 minut. Czas pieczenia w każdym piekarniku może być różny. Makaroniki nie powinny się zbrązowieć!

Ostudzone makaroniki przekładać kremem. Podawać i zajadać.

składniki na krem:

  • 150g białej czekolady, posiekanej
  • 50ml kremówki 30%
  • 50g masła
  • miętowe krople

Zagotować kremówkę, zalać nią czekoladę i wymieszać aż się rozpusci, dodać masło, potem miętę do smaku. Gdy masa będzie gładka odstawić aż stężeje na tyle by łatwo można było ją rozsmarować.

Buon Appetito! :)


sobota, 11 grudnia 2010, viridianka

Komentarze
2010/12/11 22:08:11
Przesłodkie są! To zdjęcie z gryzem jest ekstra:) pierwsze miejsce;)
-
2010/12/11 22:11:36
w dodatku moim gryzem...! ładny prawda? xD
;*
-
2010/12/11 22:16:04
Ale słodziaki! :)
Bardzo ładne są, oryginalne:)) Zjadam Ci jednego, mogę?
Nigdy nie jadłam makaroników.

Pozdrowienia Viri :)
-
2010/12/11 22:50:44
Super, taką cukrową rózgę, mogę dostawać ;), bardzo fajnie wyglądają ... pycha !:)
-
2010/12/11 23:04:24
cudowny pomysł z tymi rózgami ;]
urocze.
-
2010/12/11 23:12:59
ale ładne :)
-
2010/12/11 23:15:25
cii, nie będę pisała o pewnych moich planach w stosunku do panienki i Królowej lepiej , tylko napiszę,aaaaaa toć to makaroniki jak z bajki
-
2010/12/12 08:04:47
Jakie cudne! Nawet to ugryzione wygląda fajowo, a może szczególnie ono :)
-
2010/12/12 08:36:18
Ooch, a ja mam taką ogromną ochote i mały kompleks zarazem, żeby zrobić makaroniki. Robiłam raz, ale nie wyszly mi z tą "stópką". Były idealne, ale ja bym chciała to charakterystyczne zakonczenie na dole - i zrobię je, uprę się i wyjdzie! :)
-
2010/12/12 08:55:25
Taką rózgę to mogłabym dostać ;)
-
2010/12/12 10:32:53
Urocze, delikatne i takie świąteczne! Ten gryz jest piękny...

kuchennymidrzwiami.blogspot.com/
-
2010/12/12 10:48:47
Viri jesteś makaronikową mistrzynią.
-
2010/12/12 13:06:23
Proszę pani, pani jest słodko szalona :) Bardzo sympatyczna ta rózga :) Dla niej mogłabym być niegrzeczna nawet cały rok i nie byłoby to takie trudne ;D
-
2010/12/12 15:01:11
Haha! Ciastka - single. Dobre, Króliczku! :)
-
2010/12/12 15:06:44
Oj dziewczyny, dziewczyny! To Wam się udało pieczenie. ;)) A te makaroniki w jedną stronę to takie w moim stylu... Jestem pewna, że i mnie przydarzyłoby się coś takiego. Ale najważniejsze, że smakują. I tak ślicznie wyglądają... :)
-
2010/12/12 15:34:21
Taką rózgę to ja chętnie poproszę :)
-
2010/12/12 15:39:31
Za taką rózgę to bym się nie obraziła :) Super pomysł :)
Pozdrawiam cieplutko :)
-
2010/12/12 15:47:42
Boskie wyszły te makaroniki, przepiękne:)
W życiu bym nie pomyślała, że będę kiedykolwiek prosiła o rózgi. A jednak:) Poproszę jedną rózgę:)
Pozdrawiam:)
-
2010/12/12 16:04:28
Taką rózgę to ja mogę dostać :))) Ale Wam fajnie musiało być :)

pozdrawiam cieplutko
M.
-
2010/12/12 17:18:23
byłam niegrzeczna, naprawdę - błagam o jedną!
-
2010/12/12 21:03:36
ile tu niegrzecznych dzieci! xD dzięki Kochani, częstujcie się ;)

Alciu papiery już złożone? :P

Uśmiecham-się a białka suszyłaś wcześniej? nam w piątek wyszły aż za duże te stopki;)

pozdrawiam ciepło,
miłego tygodnia życzę!
-
2010/12/12 21:10:53
Ale pyszności. Porywam jednego na spróbowanie. Pozdrawaim.
-
Gość: lo, 178-37-242-203.adsl.inetia.pl
2010/12/12 23:53:30
Ostatnio zafundowałam sobie i najbliższym ucztę makaronikową. Przywiozłam 52 makaroniki w kilkunastu smakach, ale ciągle mi mało. Jak zobaczyłam je u Ciebie, to nabrałam znowu na nie apetytu. Zaczynam suszyć białka... Pozdrawiam. Lo (pistachio-lo.blogspot.com)
-
2010/12/13 10:21:15
fajne zdjecia:) i chetnie bym schrupala takie makaroniki:)
-
2010/12/13 11:49:53
cudne! sama chciałabym je oznaczyć swoim gryzem :)
-
2010/12/13 17:54:39
Podziwiam Cię Viri za te makaroniki ! I za zdjęcia :)
-
2010/12/14 13:21:46
makaroniki to chyba slabosc wszystkich :)
-
2010/12/14 20:07:24
Śliczniusie! Zapomnienie o spodniej stronie laseczkowych makaroników urocze! O pracy z siostrą coś wiem...:) Też ostatnio piekłyśmy razem:).
Pozdrawiam ciepło:)
-
2010/12/14 20:59:50
Rózgi są przeurocze, a Wasza przygoda wielce pouczająca (zapamiętam, bo pewnie sama też bym tak zrobiła). A Monikucha ma rację - makaroniki to chyba powszechna słabość, tylko nie wszyscy mają tyle wytrwałości co Ty.
-
2010/12/15 16:27:43
Piękne i ślicznie sfotografowane.
Pozdrawiam cieplutko
-
2010/12/17 22:10:18
Lo nawet nie mów! 52 i różne smaki... mmm.

Ewelajno tym razem piekłam z koleżanką z grupy, ale za chwil kilka (5 dni...) już będziemy z domu z Sis działały jak Ty!

dziękuję za miłe słowa,
pozdrawiam ciepło!
Viri
-
2010/12/18 08:48:15
Ale śliczne!
-
2010/12/19 06:13:47
Cudowne!
-
2010/12/20 11:26:01
Asia, ej Ty rozbawic potrafisz, dobrze ze czytam na poczatku tygodnia to mam humor juz dobry :)) Dwie baby w kuchni i rozgi w jedna strone - wiesz, ze dopiero gdy napisalas to pomyslalam, ze to ma znaczenie, wogole czlowiek o chiralnosc na cosdzien nie mysli, nieprawdaz? Usciskow moc przedswiatecznych!
-
2010/12/20 11:47:32
Uwielbiam do Ciebie zaglądać :)
Cóż to za urocze rózgi?! Taki rózgi to mogłabym dostawać co roku :P

Pozdrawiam Serdecznie :)
-
2010/12/21 16:51:34
taka rózgę to ja z chęcią przyjmę ;)
-
2010/12/22 16:11:57
Super! Na początku myślałam, że to..bucik Mikołaja :DDD
Asiu:)
Zdrowych, spokojnych i rodzinnych świąt Ci zyczę!!!!
-
2010/12/22 21:05:36
uroczo je tak wstążeczką przewiązałaś.
-
2010/12/23 19:52:50
no jak Kobiety w kuchni rządzą to zawsze coś wyjdzie... :-))

Spokojnych i radosnych Świąt oraz spełnienia marzeń w Nowym Roku Virciaku :)
-
2010/12/29 23:42:39
Jak myślałam, że to koślawe serduszka, ale opcja zlaskami tez ładna :)
nadrabiam zaległości w blogowaniu (znów...) i powiem Ci, że chyba najbardziej podziałała na mnie sernikowa kratka. Śliczna i apetyczna!

Pozdrawiam ciepło :)
-
2010/12/30 09:06:50
proszę się nie śmiać Truskawka:P
a sernikową krateczkę wraz z całością serdecznie polecam, pyszny jest to sernik ;)