|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Czekoladki kokosowe w mlecznej czekoladzie
Nie macie dość czekoladek? :) Mam nadzieję, że nie bo dostałam nowe śliczne foremki i mam ochotę wypróbować jeszcze kilka nowych smaków. Na te tutaj pomysł podsunęła mi Siostra, ja wymyśliłam przepis, a wykonaniem zajęłyśmy się razem. Skorupka z mlecznej czekolady otacza mocno kokosowe wnętrze z delikatnie wyczuwalną nutą białej czekolady, którą dodałyśmy przede wszystkim dla słodyczy. Rozkosznie rozpływają się w ustach, a nie w dłoni - dzięki utemperowanej czekoladzie :) Zdecydowanie najbardziej przypominają popularne batoniki Bounty*, także wszystkim ich miłośnikom serdecznie polecam. * tak na marginesie to z tego przepisu wyjdą Wam świetne batoniki, bo nasze czekoladki to takie ich mini wersje. Wystarczy masę przygotować z większej ilości składników, przelać do wyłożonej folią foremki (np. małej keksówki), porządnie schłodzić, pokroić w prostokąty i oblać czekoladą. Tyle :) składniki (ok. 24 czekoladki):
Wiórki zalewamy mlekiem i gotujemy aż masa wyraźnie zgęstnieje. Dodajemy białą czekoladę i mieszamy aż się rozpuści. Studzimy, następnie dodajemy likier. Schładzamy. Za pomocą pędzelka mleczną czekoladą smarujemy dno i ścianki wgłębień silikonowej foremki. Schładzamy w lodówce i czynność powtarzamy raz jeszcze. Zastygnięte skorupki czekoladek wypełniamy schłodzonym nadzieniem, zalewamy resztą czekolady i wkładamy do lodówki. Gotowe można posmarować odrobiną rozpuszczonej czekolady i posypać wiórkami kokosowymi. Buon Appetito! :)
piątek, 08 kwietnia 2011, viridianka
Komentarze
2011/04/08 08:29:51
Jak one fantanstycznie wyglądają! A ja nie mam foremek :(
Ale zaraz coś wykombinuje :P 2011/04/08 08:47:11
Bounty uwielbiam, a do Ciebie na bloga nie mogę zaglądać, bo już od samego patrzenia czuję jak mi biodra rosną:) ....ale kiedyś odważę się na takie czekoladki...bo bardzo mi się podobają:)
2011/04/08 10:01:43
mniam! Uwielbiam kokosowe czekoladki! Patrzenie na Twoje to istna tortura ;) aż chce mi się biec do sklepu
Gość: ania, 178.182.67.242.nat.umts.dynamic.eranet.pl
2011/04/08 10:27:13
Rewelacja! I cudne zdjęcia:-)
2011/04/08 10:58:57
Czekoladki wyglądają fantastycznie! Chciałabym się choć jedną poczęstować :) Pozdrawiam.
2011/04/08 11:36:43
Prześliczne są. Jesteś czekoladkową mistrzynią :)
2011/04/08 18:59:38
Zakochałam się od pierwszego wejrzenia.
2011/04/08 20:19:53
dziękuję ślicznie :)
MlecznaCzekoladko może takie do lodu by się nadały? Kabuś jak się czegoś już dorobię i będę miała kasę na początek to kto wie kto wie :D chyba że wcześniej coś wygram! Alcia :*** pozdrawiam! 2011/04/08 20:59:37
Kupiłam! Kupiłam foremki do czekoladek. Coś mi się widzi, że wkrótce rozpocznie się szaleństwo... ;))
Buziak! 2011/04/08 23:05:01
Nie mam dość! Nawet nie wiedziałam, że można mieć TAKIE foremki... na początko wydawało mi się, że ukradłaś te ciasteczka z bombonierki udajesz, że są Twoje.. czekaj, może przeoczyłam tę informację gdzieś!:P Super!
2011/04/09 08:25:39
Cudowne! Wyglądają pięknie, najlepsze i najpiekniejsze !:)
A wiesz, jak ja kocham kokos? Ach:)) Mniaaaam:) 2011/04/09 11:46:19
Az sobie wydrukuję przepis, żeby zrobić takie nadziane czekoladki.
Pozdrowienia viri! 2011/04/09 17:34:47
chciałabym kiedyś przygotować, tak piękne jak Twoje, własne czekoladki :)
2011/04/09 17:45:18
No Kochana nic tylko patrzeć jak założysz fabrykę czekoladek!
:))))))))))))) 2011/04/09 19:17:52
2011/04/09 19:51:37
Wykonane po mistrzowsku! i do tego kokosowe, muszą być pyszne :)
2011/04/09 21:39:04
Asiu, czekoladki są obłędne :) Gratuluję pomysłu i nowych foremek :)
2011/04/10 10:14:49
Oliwko przepadniesz! :D
Atrio dobrrre! ;))) Poleczko tylko czekoladek?! Byłoby za nuuuudno:D dziękuję za miłe słowa, choć z pomocą foremki to naprawdę nic trudnego! spróbujcie a się przekonacie :) pozdrawiam ciepło i słonecznej niedzieli! v. 2011/04/11 10:24:18
Perfekcyjne :) cudowne to nadzienie i błyszcząca czekolada :)
2011/04/11 11:52:24
Kusisz tymi pralinkami! Sam nie wiem dlaczego nadal jedynie myślę o ich przyrządzeniu, zamiast zabrać się do pracy...
|
miłego dnia :)