|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Markizy czekoladowo-limonkowe
Od czasu ulubionej limonkowej tarty z żurawiną (która również i Wam przypadła do gustu, co niezmiernie mnie cieszy) limonki goszczą w mojej kuchni coraz częściej. Wspaniale pachną, mają orzeźwiający smak, cudowny kolor, świetnie komponują się z niemalże większością składników. Są mniej kwaśne niż cytryny, bardziej subtelne i tak łatwo je polubić - ja po prostu uwielbiam limonki! Tak jak uwielbiam prowadzić blog, a dziś mija dwa lata od kiedy zaczęłam pisać Cioccolato Gatto i od kiedy odkryłam swoją jak dotąd największą pasję. Na pierwsze urodziny upiekłam słodkie koty z fiołkowej czekolady, dziś również zdecydowałam się na ciastka, choć zupełnie inne - markizy. Kruche kakaowe ciasteczka przełożone słodko-kwaśnym kremem z dużą ilością soku oraz sporą porcją skórki z limonek. I tak.. zaraz po przygotowaniu nie nadają się do jedzenia... :P ciasteczka są twardawe, a krem mało sztywny, ale następnego dnia gdy nabiorą odpowiedniej konsystencji... mmm! więc błędem byłoby gdybym nie wstawiła ich na blog, zwłaszcza że nie tylko ja zakochałam się w kremie i prędko zostałam poproszona o przepis. Polecam więc przygotować je odpowiednio wcześniej, wtedy na pewno również je polubicie, bo z każdym dniem stają się coraz smaczniejsze! Najlepszy sposób na zajadanie? Ciasteczko przekręcić i każdą połówkę osobno zjeść :) mniam. zmodyfikowany przepis z marcowej KUCHNI'11, składniki na ok. 25 markiz (zastąpiłam część mąki i wanilię - gorzkim kakao, a cytryny limonkami) składniki na ciasteczka:
składniki na krem:
*z ok. 6 limonek;
Przygotowujemy ciastka. Przesiewamy mąkę, kakao, sól, proszek do pieczenia. Masło ucieramy z cukrem na jasny i puszysty krem, wbijamy jajko. Dodajemy po łyżce suchych składników miksując na najmniejszych obrotach miksera - przestajemy ucierać jak składniki się połączą. Ciasto dzielimy na pół, z każdej formujemy dysk, owijamy w folię spożywczą i schładzamy 1h w lodówce. Przygotowujemy krem. W garnuszku podgrzewamy na małym ogniu sok, skórkę, masło, cukier, sól - płyn cały czas mieszamy ręczną trzepaczką. Ubijamy lekko żółtka z mąką, dodajemy 3 łyżki gorącego płynu, ucieramy, dodajemy połowę płynu, mieszamy, dolewamy resztę. Całość przelewamy z powrotem do garnka. Na małym ogniu - stale ucierając reczną trzepaczką - podgrzewamy krem aż zgęstnieje. Przekładamy do miski, nakrywamy folią spożywczą by nie powstał kożuch. Odstawiamy do ostygnięcia. Każdą część ciasta rozwałkowujemy na placek o grubości ok. 0,5cm. Wycinamy krążki o średnicy 5cm. Ciasteczka układamy w odstępach na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia (ciasteczka schłodziłam w czasie gdy nagrzewał się piekarnik). Pieczemy 8-10 minut w 190st.C. Gotowe ciasteczka studzimy 3 minuty na blaszkach, potem odkładamy do ostygnięcia. Ostudzone ciastka przekładamy po dwa porcjami kremu limonkowego (najłatwiej za pomocą szprycy lub worka cukierniczego). Przechowujemy w lodówce. Najlepiej podawać na drugi dzień. Buon Appetito! :)
czwartek, 09 czerwca 2011, viridianka
Komentarze
urszzi
2011/06/09 15:25:55
wyglądają przepysznie! ;-)
2011/06/09 15:37:26
fajnie zakręcone :) zawsze lubiłam rozkręcać markizy i wyjadać każdą część osobno ;-)
2011/06/09 16:29:51
Za markizami nigdy nie przepadałem..Nie lubiłem smaku kremu, ani samych ciastek...ale i tak je jadłem, bo uwielbiałem sam 'proces' jedzenia, z rozkładem na czynniki pierwsze:)) Ale z Twoimi markizami mogłoby być inaczej - ten limonkowy krem posmakowałby mi z całą pewnością!!
Gratuluję kolejnej rocznicy:)) Oby było takowych jak najwięcej:)) 2011/06/09 18:05:48
Po pierwsze: gratuluję serdecznie urodzin bloga! Jeszcze stu lat publikowania:)
Po drugie: zakochałam się w twoim kolorze lakieru do paznokci...mogę być wścibska i spytać gdzie można go kupić(ew, firmę inr?) po trzecie ; przepis na markizy cudny...też lubię limonkę i uwielbiam jeść markizy dokładnie tak jak napisałaś:) wkrótce, coś czuję, znajdą się u mnie w kuchni:) 2011/06/09 20:14:47
Sto lat sto lat..;) Z okazji urodzin bloga - oby jak najdłużej dawał Ci tyle satysfakcji.. i obyś jak najdłużej miała taką pasję, bo to po prostu pyszne!:):* O tak.. to fantastyczne ciastka o megaciekawym smaku!:) mmm!
2011/06/09 20:59:15
Viri czy Ty zawsze dopasowujesz kolor lakieru do wypieku? ;) Cudowności
No i najlepszego dwulatku. 2011/06/09 21:09:23
Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i dla bloga :) A te markizy wyszły cudowne, ta soczysta zieleń ukryta między czekoladowymi ciasteczkami - piękny widok :)
2011/06/10 08:48:21
Wyglądają uroczo! Również uwielbiam smak i zapach limonek :)
Gratulacje z okazji 2 lat! 2011/06/10 09:12:35
No prosze, drugie urodziny - to nie lada okazja do swietowania! Oby kolejne dwa lata (a potem kolejne, i kolejne...) byly dla ciebie pelne pysznosci i inspiracji w kuchni!
A markizy przepiekne. Przepadam za cytrusowymi smakami w slodkosciach. 2011/06/10 10:29:07
gratulacje!! druga rocznica to już ładny staż :))) a markizy wyglądają na przepyszne :)
Miłego dnia! 2011/06/10 17:26:26
wspaniałe! ciekawa jestem tego limonkowego posmaku w takim połączeniu :)
2011/06/10 20:44:09
gratuluje rocznicy i wszystkiego najlepszego na kolejne latka i mnostwa pysznych inspiracji:)
a ciasteczka sa piekne i jak zawsze piekne zdjecia:) 2011/06/11 07:51:23
o mniam mniam!
świetnie wyglądają a pewnie jeszcze lepiej smakują! 2011/06/11 12:49:06
przede wszystkim - gratuluję już 2 rocznicy - zastanawiam się, jakie to uczucie:)pewnie jesteś bardzo szczęśliwa:)
A markizy...jedzone w taki sposób z pewnością uradują dzieci:)pozdrawiam! 2011/06/11 22:21:14
te paznokcie pod kolor to czyste szaleństwo :) Pięknie dziękujemy za dodanie zdjęcia!Serdecznie zapraszamy do udziału w naszym pierwszym konkursie!
Dzięki naszym utalentowanym Użytkownikom Wykrywacz rozwija się w imponującym tempie i wielkimi krokami zbliżamy się do pierwszego tysiąca zdjęć! Z tej okazji postanowiliśmy uhonorować nagrodami osobę, której uda się dodać zdjęcie z numerem 1000! :D Osoba ta otrzyma kulinarną nagrodę od naszego portalu oraz nagrodę niespodziankę od miłego sklepu Przydasiownia! Będą też inne niespodzianki, więc serdecznie zapraszamy do dodawania zdjęć! 2011/06/12 14:27:25
Cudowne! Ten krem ma piękny, apetyczny kolor. I lubię takie mocno czekoladowe ciasteczka :)
2011/06/18 18:22:03
świetne ciasteczka:) piękne kolorki i to nadzienie... mniam;)
pozdrawiam i miłego weekendu życzę 2011/06/20 22:40:08
Śliczne! Tylko nie wiem, co bardziej - markizy czy paznokcie, a moze to cudo w kropeczki! :) A wiesz, Vitri, że kupiłam niedawno baaaardzo podobny lakier? Tylko że ja w weekend mogę sobie na to pozwolić, bo w sądzie zieleń nie przystoi (a szkoda).
Nadrabiam zaległości (ZNÓW!). Widzę u Ciebie razowe z rabarbarem - tez piekłam takie jakieś 2 tyg temu, było pycha :) POzdrowienia ciepłe! 2011/06/21 16:02:56
Wspaniałe ciasteczka :) Zachwyca mnie limonkowy akcent, zapisuję ku pamięci :) pozdrawiam!
2011/06/30 17:58:26
jak mogłam przegapić... jak mogłam przegapić urodziny mojego najulubieńszego Virciaka? a w zasadzie to czeko-kota...:)
ale Ty wiesz, że życzę Ci jak najlepiej i całuję w sam środek mądrej główki!!! :-)*** 2011/07/09 08:24:05
super markizy no i paznkocie- jak moje ( o kolor chodzi:)
ps: mamy identyczne naczynie żaroodporne z Duki:) 2011/11/06 14:40:41
Tak! Oryginalny przepis na krem jest o smaku cytrynowym właśnie. Mąkę ziemniaczaną możesz zastąpić kukurydzianą - wizualnie otrzymasz ładniejszy kolor.
|