Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Makaroniki. Truskawka i biała czekolada.

Pierwsze makaroniki z których jestem w 100% zadowolona - prześliczne i przesmaczne :) Skorupki są chrupiące na zewnątrz, a środki - miękkie i wilgotne. Krem - poezja, prosty, choć genialnie dobry - taka domowa truskawkowa czekolada (YUM!). Ale nie popadam w samozachwyt.. ;) wręcz przeciwnie! Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami, bo może i Was uda mi się zarazić makaronikowym szaleństwem :))

  1. Wg Felluniowej receptury białka powinny 'wysuszyć się' przez 3-5 dni w temp. pokojowej. Zawsze stosowałam się do zalecenia, ale tym razem jeden i pół dnia w zupełności wystarczyło - następnym razem pominę ten krok i zobaczymy co wyjdzie (UPDATE: wystarczy 12-24h). 'Susząc' 70g białka część odparowuje i początkowa masa się zmniejsza, po półtorej dnia ich waga nieco się uszczupliła, uzupełniłam ją więc do podanej w przepisie - nigdy wcześniej tego nie robiłam.
  2. Orzechy powinny być bardzo drobno zmielone. Używam płatków migdałowych (nie mają skórki i łatwiej rozdrabnia je młynek) - zawsze mielonych w połączeniu z cukrem pudrem (135g) by nie powstało masło orzechowe. Dodatkowo przesiewam mieszankę na sicie o gęstych oczkach.
  3. Początkowo białka ubijam na szybkich obrotach miksera na sztywną pianę. Zmniejszam obroty na najmniejsze i powoli dosypuję cukier (35g). Z zegarkiem w ręku ubijam całość 3 minuty ;)) Po tym czasie masa jest bardzo sztywna, bielutka i lśniąca.
  4. Dosypuję migdały z cukrem do białek i mieszam delikatnie, lecz stanowczo łopatką. Gotowa masa ma konsystencję.. gęstej śmietany?
  5. Myślę, że poza odpowiednim wymieszaniem masy na makaroniki ważna jest również skorupka która tworzy się na wyciśniętych na blaszkę ciasteczkach po ok. 30-40 minutach - można bez przyklejenia dotknąć je ostrożnie opuszką palca. Wtedy są gotowe do pieczenia.

To chyba wszystko.. jeśli coś mi się przypomni to dopiszę. A tymczasem mam nadzieję, że moje rady się przydadzą - zwłaszcza, że w kolejce czeka wpis z kolejnym konkursem! :) 

podstawowe proporcje na makaroniki od Felluni, krem własnego pomysłu

składniki na ciasteczka:

  • 70 g białek, wysuszonych przez min. 12-24h na blacie (białka przelewamy do miseczki i odstawiamy w temp. pokojowej na cały dzień, polecam odstawić ok. 10g więcej ponieważ po nocy/dobie początkowa ilość maleje dość znacznie)
  • 170 g cukru pudru, w proporcji 35:135
  • 100 g mąki migdałowej (zmielonych migdałów)
  • 1 i 1/2 łyżeczki czerwonego barwnika spożywczego w proszku

Przygotować makaroniki: Białka ubić na sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie przez ok. 3 minuty. 135g cukru pudru przesiać z mąką migdałową i barwnikiem. Wmieszać sypkie składniki do białek.

 

Przełożyć do rękawa cukierniczego, wycisnąć równe krążki na blachę wyłożoną pergaminem. Blachą należy delikatnie, ale stanowczo uderzyć o miękką powierzchnię, najlepsze jest do tego łóżko lub tapczan, by masa równomiernie się rozłożyła, a ewentualne czubeczki pochowały. Ciasteczka można posypać czymś (np. sproszkowanymi owocami, drobno zmielonymi, lub drobno zmieloną kawą). Potem odkładamy blachy na ok. 30 minut, by makaroniki podeschły i utworzyła się na nich cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem). Piec w 140 stopniach przez ok. 12-15 minut. Czas pieczenia w każdym piekarniku może być różny. Makaroniki nie powinny się zbrązowieć! Po około 10 minutach przekładam ostrożnie ciasteczka na kratkę.

składniki na krem:

  • 50g truskawek
  • 50g białej czekolady

Truskawki zmiksować w blenderze. Przelać do garnuszka i podgrzać aż do zagotowania. W tym czasie posiekać białą czekoladę. Zagotowany mus zdejmujemy z ognia i dodajemy czekoladę. Mieszamy do momentu aż czekolada całkowicie się rozpuści a krem będzie gładki. Schłować do lodówki na kilka godzin by stężał.

Ostudzone makaroniki przekładać schłodzonym kremem. Przed podaniem schować na kilka chwil do lodówki.

Buon Appetito! :)

 

 

czwartek, 28 lipca 2011, viridianka

Polecane wpisy

Komentarze
2011/07/28 13:43:23
Przepiękne! Jak tylko będę miała chwilę wolnego, to upiekę (choć biorąc pod uwagę moje wcześniejsze doświadczenia z makaronikami, może być ciężko ;)).

PS. Podobno na Jarmarku Dominikańskim też sprzedają jagódkowe formy do tarty, ja nie wiem, jak przez tyle lat mogłam ich nie wypatrzyć... :)
-
2011/07/28 13:49:22
Koniecznie spróbuj raz jeszcze!
A gdzie jest ten jarmark? :]
-
2011/07/28 13:52:30
Ojojoj chyba padnę jakie piękne i ten kolor ,zaszalałaś na maksa:)Jarmark w Gdańsku jest:) a co to za jagódkowe formy bo jeszcze ich na oczy nie widziałam?
-
2011/07/28 14:10:12
Aaa to ja się tam nie zapuszczam :P
Tutaj:
cioccolatogatto.blox.pl/2011/07/Tarta-z-musem-z-bialej-czekolady-i-borowkami.html
możesz obczaić.
-
2011/07/28 14:20:59
Viri, w Gdańsku - od kilkuset lat ;)
Ja mieszkam w środku tego bałaganu, co bywa trochę męczące, ale takie ładne obrazki się tam zdarzają, choć z roku na rok mniej niestety...

Kasiu, o taka :)
-
2011/07/28 14:22:46
bede bardzo uwaznie brala Twoje uwagi pod uwage piekac je,bo nie daruje im.....juz 3 razy podchodzilam do makaronikow i 3 razy totalne fiasko,choc beziki bardzo smaczne wyszly i zostaly co do ostatniej zjedzone,ale to nie byly makaroniki,jakie wlasnie chcialam.......przygotowuje sie psychicznie do nastepnego razu i bede tyle razy jeszcze probowac,az w koncu wyjda mi tak piekne jak wlasnie u Ciebie podziwiam......i ten cudny kolorek!!!!

Pozdrawiam cieplutko :)
-
2011/07/28 14:51:36
Natalko OMG...! :D
ale ja nigdy w Gdańsku nie byłam, o! :P
Piękne zdjęcia i te butelki... :)

Gosiu mam nadzieję, że tym razem się udadzą, trzymam za Ciebie kciuki :)))

Pozdrawiam!
-
2011/07/28 15:02:39
Ależ kuszące te kolorki, takie soczyste! Ale z tego co czytałam na różnych blogach to ciężko jest zrobić idealne makaroniki :( wątpię czy podałam temu...
Tym bardziej jestem pełna uznania dla Twoich! Brawo!
-
Gość: OlaT, *.dynamic.chello.pl
2011/07/28 15:08:58
70g białek to ile, mniej więcej, jajek?
-
2011/07/28 15:52:12
pięęęęęęęęęękne! i wyobrażam sobie jak muszą być smaczne :o)
dawno nie robiłam makaroników, ale chyba przyszedł na nie czas - Twój krem mnie zachęcił i chociaż wprawdzie minął czas na truskawki, to może inne owoce w połączeniu z białą czeko się sprawdzą?
-
2011/07/28 16:03:00
Russkaya nie taki diabeł straszny :)

OlaT 2-3 w zależności od wielkości.

Poranna maliny lub leśne borówki będą równie smaczne!

Pozdrawiam.
-
2011/07/28 16:46:38
Szalenie zachęcające główne zdjęcie, ta czerwień aż zabójcza. Nigdy jeszcze nie robiłam makaroników (a w zamrażarce białka przekładam z kąta w kąt), ale jak patrzę na Twoje ciacha to taka nachodzi mnie chęć na pieczenie że łoj! Może jeszcze przed urlopem zdążę. Oto co znaczy dobra reklama :D
-
2011/07/28 17:02:32
Szalenie zachęcające główne zdjęcie, ta czerwień aż zabójcza. Nigdy jeszcze nie robiłam makaroników (a w zamrażarce białka przekładam z kąta w kąt), ale jak patrzę na Twoje ciacha to taka nachodzi mnie chęć na pieczenie że łoj! Może jeszcze przed urlopem zdążę. Oto co znaczy dobra reklama :D
-
2011/07/28 18:37:56
Małe cuda stworzyłaś!
-
2011/07/28 18:39:02
ależ boska biedronka Ci na tej bl;aszce wyszła ...a jakie idealnie równe te makaroniki .... mi tam zawsze kul;ki różnej wielkości wychodzą:) ...moge sie jednym makaronikiem poczęstować?? bo mi slinka cieknie:)
-
2011/07/28 19:04:48
Ja się nigdy nie zdecyduję na zrobienie makaroników. Nie mam cierpliwości. A Twoje Viridianko wyglądają pięknie. Masz rękę do takich cudownych wyrobów.

Kochana, musisz koniecznie kiedyś odwiedzić Gdańsk i jarmark ,jesli jeszcze nie byłaś. A jarmark juz tuż tuż.
Dzięki Natalko,ze powiedziałaś o tych foremkach, nie miałam pojecia,ze mają tam takie. Będzie trzeba zajrzeć :)
-
2011/07/28 19:38:52
Caracordata bardzo się cieszę :)))

Mikimamo dzięki!

Jolu to dzięki szablonowi jaki sobie narysowałam :P

Majanko a może uda mi się Ciebie jutro jednak skusić :))
Może uda mi się kiedyś odwiedzić Gdańsk, bo ten Jarmark tak kuuusi! Ja mam jeszcze taka borówkową foremkę na muffiny - jest cudna!

Pozdrawiam!
-
2011/07/28 19:46:53
Mmm, makaroniki... chętnie bym takich pojadła, ale nie wiem, czy jestem na tyle cierpliwa, by je zrobić :)
-
2011/07/28 20:52:00
Boskie!!
Wyglądają niesamowicie apetycznie :) Kiedyś próbowałam zrobić makaroniki, ale to, co mi wyszło zdecydowanie makaronikami nie było. Trochę się zniechęciłam do wszelakich makaroników, ale kiedy patrzę na Twoje powoli zaczynam myśleć o podjęciu kolejnej próby.
P.S. Kiedy Tequila tak wyrosła?
-
2011/07/28 21:01:00
Aaaaaaa jakie cudne!
czemu ja takich nie umiem, piekne sa i pewnie oblednie dobre

zapraszam do mnie po wyroznienie i szczegoly zabawy przysmakikarolki.blogspot.com/2011/07/wyroznienie.html
pozdrawiam
-
2011/07/28 21:01:15
Viri ja już chyba się za nie nie zabiorę. Co jedne to coraz gorsze. A te pierwsze, dzięki Twoim radom były przyzwoite. Popodziwiam sobie te Twoje :)
-
2011/07/28 21:04:59
śliczne! Mnie nie chcą takie wyjśc buuuu
-
2011/07/28 22:25:30
Ależ one piękne, ja jeszcze nigdy nie robiłam makaroników, ale i na nie czas przyjdzie :)
-
2011/07/29 09:16:46
IDEALNE!!! Ten kolor..ta 'stopka'.. Nic tylko podziwiać, niczym prawdziwe dzieł sztuki!!!
-
Gość: An-na, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/07/29 09:17:35
Przepięknie Ci się udały - majstersztyk i tyle! Zapamiętuję przepis i uwagi :)
-
2011/07/29 09:31:39
Chyba nawet nie muszę mówić, że rewelacyjnie się prezentują w zestawieniu z truskawkami? Ech, żal że trzebaby się samemu napracować, żeby takie schrupać :]
-
2011/07/29 09:33:37
Boję się Twoich następnych notek, bo gdy tu wchodzę prawie zawsze wręcz umieram z zachwytu!
-
2011/07/29 09:39:17
Dziękuję :)))
Makaroniki rules! ;D

Kursywa heh wcale taka duża nie jest ;) może na zdjęciach wydaje się spora, ale jak na Maine Coona jest przeciętna wielkością :)

Karolko dziękuję!!

Kabuś :*

Vanilla hmm.. może spróbuj się dostosować do moich wskazówek - ja tak robię od początku no i ładnie się pieką.

Pozdrawiam!
-
2011/07/29 12:43:29
ale piękne !
-
2011/07/29 13:51:35
Piękne zdjęcie i super smaczne makaroniki :) Nie polecam rezygnacji z podsuszania białek, bo nie urośnie taka ładna stopka :( Dobrze,że chociaż smak zawsze jest rewelacyjny :)
-
2011/07/29 13:57:24
Wierzę Ci Szarlotku na słowo, ale i tak spróbuję następnym razem :D
-
2011/07/29 18:25:21
Oj piękne te makaroniki:) Głupio się przyznać, że po tylu latach pieczenia jeszcze się do nich nie zabrałam:( Może tym razem? A z Twoich rad na pewno skorzystam jak w końcu się zabiorę do ich upieczenia:)
-
Gość: Alia, *.2-3.cable.virginmedia.com
2011/07/30 21:59:07
a czy mozna uzyc barwnika w plynie?
-
2011/07/30 22:06:10
Tak, może to być również barwnik w płynie. Dawniej takich do makaroników używałam - tylko o ok. 10 minut dłużej podsychały na blaszce przed pieczeniem.

Pozdrawiam!
-
2011/08/01 14:57:32
Zdjęcia wyglądają przecudnie. Muszę w końcu kiedyś zdecydować się i zrobić makaroniki :)
Pozdrawiam
-
2011/08/07 18:54:55
Asiu, Ty mnie chyba wreszcie kiedys zmobilizujesz i jak zaczna sie dlugie wieczory albo prawdziwie zimne weekendy to chyba powalcze z makaronikami, nei moge sie tylko tak tylko zachwycac :) Buziak Viri!
-
Gość: http: nutmegandvanila.blogspot.com , *.bielskpodlaski.mm.pl
2011/08/17 17:53:03
przepiękne !
eksperymentuję z makaronikami od dłuższego czasu i zauważyłam, że tak naprawdę idealne - bo z piękną falbanką - można uzyskać tylko wtedy, gdy samodzielnie zmieli się migdały albo płatki migdałowe. Mąka migdałowa, którą zachwycona kupiłam w Lidlu w dużych ilościach, w ogóle się nie sprawdziła, masa makaronikowa jest zbyt ciężka, ale jednocześnie za mało tłusta.
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do siebie!
-
2011/08/17 20:22:24
Hmm na początku mojej przygody z makaronikami uzywałam maki migdałowej i nie była bardzo zła, tzn. i tak po przesianiu musiałam ją mielić bo miała większe kawałki orzechów, ale już po wymieszaniu z białkami konsystencja była w porządku.

Pozdrawiam :)
-
Gość: aga, *.adsl.inetia.pl
2011/09/22 11:14:24
Hmmm... mnie zastanawia tylko jedno. Czy jak wleję te białka do miseczki i odstawię w kuchni na 3-5 dni, czy one się nie zepsują? Chętnie spróbowałabym zrobić te makaroniki bo są cudne i zapewne przepyszne, ale boję się jakiegoś zatrucia. Czy to aby na pewno bezpieczne?
-
Gość: Karola, *.static.nsti.pl
2011/09/22 11:33:56
Wyglądają genialnie. Do tego moje ukochane truskawki :)
Mam pytanie - piszesz 'białka przelewamy do miseczki i odstawiamy w temp. pokojowej na 3-5 dni'. Czy one się nie psują w temperaturze pokojowej?
-
2011/09/22 13:27:37
Dziewczyny,
jeśli tylko nie pozostawicie białek w pełnym słońcu nic się im nie stanie.
-
Gość: qwerty, *.adsl.inetia.pl
2011/09/28 18:02:51
viridianka,
w jaki sposób rysowałaś szablon na papierze do pieczenia?
-
2011/09/28 20:25:07
Szablon przygotowałam na kartce papieru milimetrowego A3, włożyłam go pod papier do pieczenia i przed samym pieczeniem (a po zaschnięciu makaroników) wyciągnęłam :)
-
Gość: ZAGATKA, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/29 23:54:07
Witaj,
zakochałam się w tych makaronikach, dzisiaj na próbę postanowiłam wypróbować przepis bez bajerów - czyli białe makaroniki z kremem waniliowym jaki mi pozostał z cupcakes, żeby nie było za dużo żalu jakby nie wyszły.... na razie same spodeczki stygną, nie wytrzymałam i musiałam jednego spróbować, no i cóż - smak jest faktycznie obłędny, nie wiem czy tak miały smakować bo nigdy nie jadłam orginalnych ale ten mnie całkiem satysfakcjonuje (przez przypadek miałam cukier puder z aromatem cytrynowym - polecam!!) natomiast jeśli chodzi o wygląd to niestety nie są nawet w ułamku tak piękne jak te ze zdjęcia :/ po pierwsze nie udało mi się uzyskać tej "stopki", która się pojawia na wszystkich zdjęciach w sieci - jak ją uzyskać?? bo moje wyglądają raczej jak takie niewielkie, dosyć płaskie biszkopciki:(( a druga kwestia która mnie niepokoi to fakt ze się przyklajają do papieru, mokra czesc się oddziela i pozostaje na papierze.... bardzo prosze o rady, bo juz mysle kiedy się zabiore za nastepne podejscie, moze tym razem sie skusze na mus malinowy z braku truskawek...
-
2011/09/30 10:13:18
Zagatko w notce starałam się opisać wszystkie szczegóły dotyczące pieczenia makaroników. Jeśli wykonasz każdy podpunkt wg. moich i Felluni (autorka przepisu) zaleceń powinno wszystko wyjść jak na zdjęciu. Z makaronikami trzeba po prostu próbować i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć jeśli coś nie wychodzi. Polecam również oglądnąć kilka filmików na YouTube - mi pomogły te obrazy, bo wiedziałam jaka jest właściwa konsystencja masy po wmieszaniu mieszanki migdałowej do ubitych białek.
A co do drugiej części Twojego komentarza to może spróbuj nieco wyższą temp. piekarnika albo funkcję z grzaniem od dołu (ja zawsze ustawiam termoobieg z grzaniem od dołu).

Powodzenia !
-
Gość: majaanna, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/27 20:08:46
co to znaczy cukier puder w proporcji 35:135? prosze o szybka odp :)
-
2011/10/27 20:41:09
A przeczytałaś przepis? ;)
Białka ubić na sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie przez ok. 3 minuty. 135g cukru pudru przesiać z mąką migdałową i barwnikiem. Wmieszać sypkie składniki do białek.
-
Gość: Karola, *.internetdsl.tpnet.pl
2012/01/12 12:55:21
Pięknie wyglądają te Pani makaroniki :) mam jedno pytanie: czy barwnik musi być w proszku? Czy zamiast niego 2-3 krople płynnego barwnika zrobią wiele szkody?
-
2012/01/12 22:20:57
Idealny jest barwnik w proszku, bo właśnie nie rozrzedza masy, ale myślę że można dodać takiego w płynie - pewnie będą na blaszkach dłużej schły :)
2-3 krople to może być za mało, dałabym więcej + dodatkową szczyptę mielonych migdałów.

Pozdrawiam!
-
Gość: vipaulinka, *.dynamic.chello.pl
2012/03/15 14:48:09
Myślisz, że da się zmielić płatki migdałowe w blenderze? Czy to musi być młynek?:)
-
2012/03/15 15:12:20
Ja raz tak robiłam, ale z tego co pamiętam dobrze jest dosypać do migdałów od razu cukru pudru, żeby nie zrobiła się z nich pasta. I warto je potem przesiać przez sitko, żeby większe kawałki się nie zaplątały:)
-
2012/03/15 18:24:26
Da się, ale młynek mieli drobniej :)
Tak jak napisała moja Siostra: miel z cukrem pudrem oraz przesiewaj zmieloną część i to co zostaje na sitku zmiel jeszcze raz ;) taka mąka migdałowa powinna być bardzo drobniutka by po upieczeniu ciasteczka były gładziutkie.
-
Gość: vipaulinka, *.dynamic.chello.pl
2012/03/17 13:35:20
Dziękuję, bardzo za odpowiedź:) białka już się suszą, więc jutro będę robić makaroniki:) mam nadzieję, że wyjdą:)
-
2012/03/17 15:12:06
Trzymam kciuki :)!
-
Gość: vipaulinka, *.dynamic.chello.pl
2012/03/17 20:02:27
i jeszcze jedno pytanie: czy blacha koniecznie musi być wyłożona papierem do pieczenia? bo akurat teraz nie mam. Czy może być np. folia aluminiowa?
-
2012/03/17 20:15:14
Lepszy papier, możesz mieć problem z odklejeniem upieczonych makaroników z folii. Choć nigdy nie próbowałam, więc trudno mi tak na 100% powiedzieć :)
-
Gość: zana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/25 19:18:15
ile makaroników wychodzi z takiej proporcji składników?
właśnie wybiłam białka - jutro mój debiut :))
-
2012/05/25 20:17:29
Połówek wychodzi cała jedna blaszka, po złożeniu więc - przez pół.
Powodzenia życzę! ;)
-
Gość: zana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/26 20:26:24
dziękuję za odpowiedź :)
ciasteczka w piecu, ale już wiem że źle zrobiłam - są stanowczo za duże :/
-
2012/05/26 22:50:48
Tak naprawdę to nie szkodzi, po prostu należy je dłużej podpiec - widziałam w internecie większe 2-3 krotnie niż oryginalne makaroniki. A falbanka wyrosła? :) Jak Ci smakują?
-
Gość: zana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/27 08:21:37
falbanka jest :)
niestety - za długo trzymałam je w piecu i wyszły rumiane (nigdzie nie dostałam barwnika), ale jak sądzę nie wpłynęło to na smak
makaroniki jadłam pierwszy raz i nie wiedziałam czego się spodziewać ;P
mi smakowały baaardzo, ale są tak słodkie że następnym razem koniecznie muszę zrobić porcję na 1 kęs; nie zdawałam sobie sprawy że aż tak się rozpłyną na blasze!!
zdecydowanie przepis do ulubionych :)) tylko krem do modyfikacji na bardziej kwaskowy by współdomownicy w pełni podzielili mój zachwyt!
pozdrawiam Cię serdecznie
-
2012/05/27 16:48:25
Barwniki kupuję w internecie, to tak na przyszłość ;)
A co do wielkości to najlepsze są takie 3,5cm. No i ja uwielbiam ten krem w makaronikach ;)
-
Gość: zana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/28 11:22:58
teraz już wiem - zamówiłam na allegro kilka kolorków
następna partia będzie zielona z żółtym kremem cytrynowym :)
myślę, że uda mi się wtedy dogodzić domownikom
dziękuję za wszystkie odpowiedzi!
-
Gość: zana, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/28 11:29:12
a właśnie - propo kremu cytrynowego: może mi coś podpowiesz?
byle był kwaśny i dość lekki, najchętniej bezmleczny/bezśmietanowy/bezmaslowy...
nie wiem czy czekolada biała + sok z 2-3 cytryn + skórka będzie ok?
-
2012/05/28 19:04:24
Jeśli chodzi o cytrynkę to często spotykam się z przełożeniem w postaci lemon curdu.
Szczerze nie łączyłam nigdy czystego soku cytrynowego z czekoladą, ja wolałabym wersję czekolada biała + śmietanka kremówka + skórka cytrynowa (jej dużo i b. drobno posiekana). Ale oczywiście możesz spróbować jak piszesz ;)
-
Gość: Dorka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/07/15 16:47:01
Zrobiłam wczoraj akaroniki wedlug twojego przepisu, wyszly pysznie, ale wygldalay kompletnie inaczej. Trochę jak bezy i nie miały tego ładnego wykończenia u dołu. Wiesz co mogładm zrobić źle?
-
2012/07/15 20:22:58
A robiłaś wszystko DOKŁADNIE jak w przepisie? :)
-
Gość: , *.52-79-r.retail.telecomitalia.it
2012/12/28 11:50:46
Czy mozna uzyc barwnika w zelu ?
-
2012/12/28 17:55:49
Tak, ale nie za dużo. Masa makaronikowa nie powinna być za wilgotna, pewnie dłużej też będą musiały się podsuszyć by utworzyła się na nich skorupka.
-
Gość: oona, *.elartnet.pl
2013/03/07 22:52:40
mówi się:" półtora dnia", a nie "półtorej dnia" i "opuszkiem palca", a nie "opuszką palca",poza studiowaniem gotowania nieżle jest postudiować język polski.....
-
Gość: Kachna, *.ipartner.com.pl
2014/01/05 21:44:50
oj tam, oj tam.
-
Gość: Andrzej, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/01/05 23:12:23
Ciastka to taka doskonałość -cudowność - Smak to tak jak-porównując- gdy ktoś budzi się o świcie- i rozmarza go budzące się słońce-
-
Gość: pyszota, *.internetunion.pl
2014/02/18 21:36:28
Piękne i pyszne :), tylko mi wyszły bardzo popękane i do tego niedopieczone od spodu (są mokre, nie wyszła mi sucha otoczka), dodam, że suszyłam min 40 minut (do momentu wyschnięcia) ii wyszła mi stopka. Ciasto też wydawało mi się mieć odpowiednią konsystencje. Co robię źle/ co może być przyczyną tego pękania?
-
2014/02/19 11:46:29
A jakim programem piekarnika piekłaś? Ja grzanie od dołu + termoobieg i zawsze się udają.
Polecam oglądnąć filmik cioccolatogatto.blox.pl/2012/04/Nasz-pierwszy-film-kulinarny-Makaroniki-TIRAMISU.html może coś zaobserwujesz co mogło pójść nie tak. Przychodzi mi do głowy kwestia piekarnika i może za długo schły? Skorupka zrobiła się za gruba i potem w piekarniku popękała. Trzeba wyczuć moment, u mnie czasami jest to 20, a czasami również 40 minut, ale skorupka ma być delikatna, cieniutka.
Z makaronikami trzeba eksperymentować, bo dużo zależy od czynników zewnętrznych :))
-
Gość: pyszota, *.internetunion.pl
2014/02/19 18:36:17
No właśnie robiłam dwie partie - jedne suszyły się krócej, drugie dłużej o czas pieczenia pierwszych. Suszyłam tylko do momentu wyczucia, że makaronik nie przykleja się do palca. Piekłam góra-dół bez termoobiegu, z filmikiem jestem zaznajomiona :) - świetny jest przy okazji :D
W smaku są oczywiście rewelacyjne, chciałabym tylko dojść do tego idealnego efektu. Kiedyś robiłam w innym piekarniku to nie popękały, ale za to przyrumieniły się. Może to kwestia wyczucia czasu i temperatury w tym akurat piekarniku. Następnym razem spróbuje z termoobiegiem ;)
-
2014/02/20 17:25:11
Ćwiczyć, ćwiczyć a dojdziesz do perfekcji :))
Cieszę się, że filmik się podoba!

Pozdrawiam.
-
Gość: Natt, *.free.aero2.net.pl
2014/03/08 22:13:49
Ile sztuk mniej wiecej wychodzi z tego przepisu? Próbował ktoś robic dietetyczną wersje?
-
2014/03/08 22:37:19
Ok. 25.
Co to znaczy dietetyczna wersja makaronika? ;) Dietetyczne być mogą jedynie jeśli zjesz ich 1-2, a nie 10 :))

Pozdrawiam.
-
Gość: Andrzej, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/03/10 16:17:17
Przepraszam-Czy z tą wersją dietetyczną -to nie jest tak
że zamiast ciastka zjeść jabłko ?
owoc małokaloryczny -Dieta też jest dla każdego inna
Zresztą truskawki bardziej wrażliwych uczulają -
Mniejsza ilość to też jest dieta- i często spacer -
Przepraszam że tak humorystycznie podchodzę do diety .
-
2014/03/12 18:43:52
:))