|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Makaroniki. Truskawka i biała czekolada.
Pierwsze makaroniki z których jestem w 100% zadowolona - prześliczne i przesmaczne :) Skorupki są chrupiące na zewnątrz, a środki - miękkie i wilgotne. Krem - poezja, prosty, choć genialnie dobry - taka domowa truskawkowa czekolada (YUM!). Ale nie popadam w samozachwyt.. ;) wręcz przeciwnie! Podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami, bo może i Was uda mi się zarazić makaronikowym szaleństwem :))
To chyba wszystko.. jeśli coś mi się przypomni to dopiszę. A tymczasem mam nadzieję, że moje rady się przydadzą - zwłaszcza, że w kolejce czeka wpis z kolejnym konkursem! :) podstawowe proporcje na makaroniki od Felluni, krem własnego pomysłu składniki na ciasteczka:
Przygotować makaroniki: Białka ubić na sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie przez ok. 3 minuty. 135g cukru pudru przesiać z mąką migdałową i barwnikiem. Wmieszać sypkie składniki do białek.
Przełożyć do rękawa cukierniczego, wycisnąć równe krążki na blachę wyłożoną pergaminem. Blachą należy delikatnie, ale stanowczo uderzyć o miękką powierzchnię, najlepsze jest do tego łóżko lub tapczan, by masa równomiernie się rozłożyła, a ewentualne czubeczki pochowały. Ciasteczka można posypać czymś (np. sproszkowanymi owocami, drobno zmielonymi, lub drobno zmieloną kawą). Potem odkładamy blachy na ok. 30 minut, by makaroniki podeschły i utworzyła się na nich cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem). Piec w 140 stopniach przez ok. 12-15 minut. Czas pieczenia w każdym piekarniku może być różny. Makaroniki nie powinny się zbrązowieć! Po około 10 minutach przekładam ostrożnie ciasteczka na kratkę. składniki na krem:
Truskawki zmiksować w blenderze. Przelać do garnuszka i podgrzać aż do zagotowania. W tym czasie posiekać białą czekoladę. Zagotowany mus zdejmujemy z ognia i dodajemy czekoladę. Mieszamy do momentu aż czekolada całkowicie się rozpuści a krem będzie gładki. Schłować do lodówki na kilka godzin by stężał. Ostudzone makaroniki przekładać schłodzonym kremem. Przed podaniem schować na kilka chwil do lodówki. Buon Appetito! :) czwartek, 28 lipca 2011, viridianka
Komentarze
2011/07/28 13:52:30
Ojojoj chyba padnę jakie piękne i ten kolor ,zaszalałaś na maksa:)Jarmark w Gdańsku jest:) a co to za jagódkowe formy bo jeszcze ich na oczy nie widziałam?
2011/07/28 14:10:12
Aaa to ja się tam nie zapuszczam :P
Tutaj: cioccolatogatto.blox.pl/2011/07/Tarta-z-musem-z-bialej-czekolady-i-borowkami.html możesz obczaić. 2011/07/28 14:20:59
Viri, w Gdańsku - od kilkuset lat ;)
Ja mieszkam w środku tego bałaganu, co bywa trochę męczące, ale takie ładne obrazki się tam zdarzają, choć z roku na rok mniej niestety... Kasiu, o taka :) 2011/07/28 14:22:46
bede bardzo uwaznie brala Twoje uwagi pod uwage piekac je,bo nie daruje im.....juz 3 razy podchodzilam do makaronikow i 3 razy totalne fiasko,choc beziki bardzo smaczne wyszly i zostaly co do ostatniej zjedzone,ale to nie byly makaroniki,jakie wlasnie chcialam.......przygotowuje sie psychicznie do nastepnego razu i bede tyle razy jeszcze probowac,az w koncu wyjda mi tak piekne jak wlasnie u Ciebie podziwiam......i ten cudny kolorek!!!!
Pozdrawiam cieplutko :) 2011/07/28 14:51:36
Natalko OMG...! :D
ale ja nigdy w Gdańsku nie byłam, o! :P Piękne zdjęcia i te butelki... :) Gosiu mam nadzieję, że tym razem się udadzą, trzymam za Ciebie kciuki :))) Pozdrawiam! 2011/07/28 15:02:39
Ależ kuszące te kolorki, takie soczyste! Ale z tego co czytałam na różnych blogach to ciężko jest zrobić idealne makaroniki :( wątpię czy podałam temu...
Tym bardziej jestem pełna uznania dla Twoich! Brawo!
Gość: OlaT, 89-73-124-158.dynamic.chello.pl
2011/07/28 15:08:58
70g białek to ile, mniej więcej, jajek?
2011/07/28 15:52:12
pięęęęęęęęęękne! i wyobrażam sobie jak muszą być smaczne :o)
dawno nie robiłam makaroników, ale chyba przyszedł na nie czas - Twój krem mnie zachęcił i chociaż wprawdzie minął czas na truskawki, to może inne owoce w połączeniu z białą czeko się sprawdzą? 2011/07/28 16:03:00
Russkaya nie taki diabeł straszny :)
OlaT 2-3 w zależności od wielkości. Poranna maliny lub leśne borówki będą równie smaczne! Pozdrawiam. 2011/07/28 16:46:38
Szalenie zachęcające główne zdjęcie, ta czerwień aż zabójcza. Nigdy jeszcze nie robiłam makaroników (a w zamrażarce białka przekładam z kąta w kąt), ale jak patrzę na Twoje ciacha to taka nachodzi mnie chęć na pieczenie że łoj! Może jeszcze przed urlopem zdążę. Oto co znaczy dobra reklama :D
2011/07/28 17:02:32
Szalenie zachęcające główne zdjęcie, ta czerwień aż zabójcza. Nigdy jeszcze nie robiłam makaroników (a w zamrażarce białka przekładam z kąta w kąt), ale jak patrzę na Twoje ciacha to taka nachodzi mnie chęć na pieczenie że łoj! Może jeszcze przed urlopem zdążę. Oto co znaczy dobra reklama :D
2011/07/28 18:39:02
ależ boska biedronka Ci na tej bl;aszce wyszła ...a jakie idealnie równe te makaroniki .... mi tam zawsze kul;ki różnej wielkości wychodzą:) ...moge sie jednym makaronikiem poczęstować?? bo mi slinka cieknie:)
2011/07/28 19:04:48
Ja się nigdy nie zdecyduję na zrobienie makaroników. Nie mam cierpliwości. A Twoje Viridianko wyglądają pięknie. Masz rękę do takich cudownych wyrobów.
Kochana, musisz koniecznie kiedyś odwiedzić Gdańsk i jarmark ,jesli jeszcze nie byłaś. A jarmark juz tuż tuż. Dzięki Natalko,ze powiedziałaś o tych foremkach, nie miałam pojecia,ze mają tam takie. Będzie trzeba zajrzeć :) 2011/07/28 19:38:52
Caracordata bardzo się cieszę :)))
Mikimamo dzięki! Jolu to dzięki szablonowi jaki sobie narysowałam :P Majanko a może uda mi się Ciebie jutro jednak skusić :)) Może uda mi się kiedyś odwiedzić Gdańsk, bo ten Jarmark tak kuuusi! Ja mam jeszcze taka borówkową foremkę na muffiny - jest cudna! Pozdrawiam! 2011/07/28 19:46:53
Mmm, makaroniki... chętnie bym takich pojadła, ale nie wiem, czy jestem na tyle cierpliwa, by je zrobić :)
2011/07/28 20:52:00
Boskie!!
Wyglądają niesamowicie apetycznie :) Kiedyś próbowałam zrobić makaroniki, ale to, co mi wyszło zdecydowanie makaronikami nie było. Trochę się zniechęciłam do wszelakich makaroników, ale kiedy patrzę na Twoje powoli zaczynam myśleć o podjęciu kolejnej próby. P.S. Kiedy Tequila tak wyrosła? 2011/07/28 21:01:00
Aaaaaaa jakie cudne!
czemu ja takich nie umiem, piekne sa i pewnie oblednie dobre zapraszam do mnie po wyroznienie i szczegoly zabawy przysmakikarolki.blogspot.com/2011/07/wyroznienie.html pozdrawiam 2011/07/28 21:01:15
Viri ja już chyba się za nie nie zabiorę. Co jedne to coraz gorsze. A te pierwsze, dzięki Twoim radom były przyzwoite. Popodziwiam sobie te Twoje :)
2011/07/28 22:25:30
Ależ one piękne, ja jeszcze nigdy nie robiłam makaroników, ale i na nie czas przyjdzie :)
2011/07/29 09:16:46
IDEALNE!!! Ten kolor..ta 'stopka'.. Nic tylko podziwiać, niczym prawdziwe dzieł sztuki!!!
Gość: An-na, 178.180.122.237.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/07/29 09:17:35
Przepięknie Ci się udały - majstersztyk i tyle! Zapamiętuję przepis i uwagi :)
2011/07/29 09:31:39
Chyba nawet nie muszę mówić, że rewelacyjnie się prezentują w zestawieniu z truskawkami? Ech, żal że trzebaby się samemu napracować, żeby takie schrupać :]
2011/07/29 09:33:37
Boję się Twoich następnych notek, bo gdy tu wchodzę prawie zawsze wręcz umieram z zachwytu!
2011/07/29 09:39:17
Dziękuję :)))
Makaroniki rules! ;D Kursywa heh wcale taka duża nie jest ;) może na zdjęciach wydaje się spora, ale jak na Maine Coona jest przeciętna wielkością :) Karolko dziękuję!! Kabuś :* Vanilla hmm.. może spróbuj się dostosować do moich wskazówek - ja tak robię od początku no i ładnie się pieką. Pozdrawiam! 2011/07/29 13:51:35
Piękne zdjęcie i super smaczne makaroniki :) Nie polecam rezygnacji z podsuszania białek, bo nie urośnie taka ładna stopka :( Dobrze,że chociaż smak zawsze jest rewelacyjny :)
2011/07/29 13:57:24
Wierzę Ci Szarlotku na słowo, ale i tak spróbuję następnym razem :D
2011/07/29 18:25:21
Oj piękne te makaroniki:) Głupio się przyznać, że po tylu latach pieczenia jeszcze się do nich nie zabrałam:( Może tym razem? A z Twoich rad na pewno skorzystam jak w końcu się zabiorę do ich upieczenia:)
Gość: Alia, cpc4-bmly3-0-0-cust694.2-3.cable.virginmedia.com
2011/07/30 21:59:07
a czy mozna uzyc barwnika w plynie?
2011/07/30 22:06:10
Tak, może to być również barwnik w płynie. Dawniej takich do makaroników używałam - tylko o ok. 10 minut dłużej podsychały na blaszce przed pieczeniem.
Pozdrawiam! 2011/08/01 14:57:32
Zdjęcia wyglądają przecudnie. Muszę w końcu kiedyś zdecydować się i zrobić makaroniki :)
Pozdrawiam 2011/08/07 18:54:55
Asiu, Ty mnie chyba wreszcie kiedys zmobilizujesz i jak zaczna sie dlugie wieczory albo prawdziwie zimne weekendy to chyba powalcze z makaronikami, nei moge sie tylko tak tylko zachwycac :) Buziak Viri!
Gość: http: nutmegandvanila.blogspot.com , host-89-229-236-195.bielskpodlaski.mm.pl
2011/08/17 17:53:03
przepiękne !
eksperymentuję z makaronikami od dłuższego czasu i zauważyłam, że tak naprawdę idealne - bo z piękną falbanką - można uzyskać tylko wtedy, gdy samodzielnie zmieli się migdały albo płatki migdałowe. Mąka migdałowa, którą zachwycona kupiłam w Lidlu w dużych ilościach, w ogóle się nie sprawdziła, masa makaronikowa jest zbyt ciężka, ale jednocześnie za mało tłusta. Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do siebie! 2011/08/17 20:22:24
Hmm na początku mojej przygody z makaronikami uzywałam maki migdałowej i nie była bardzo zła, tzn. i tak po przesianiu musiałam ją mielić bo miała większe kawałki orzechów, ale już po wymieszaniu z białkami konsystencja była w porządku.
Pozdrawiam :)
Gość: aga, 178-37-243-120.adsl.inetia.pl
2011/09/22 11:14:24
Hmmm... mnie zastanawia tylko jedno. Czy jak wleję te białka do miseczki i odstawię w kuchni na 3-5 dni, czy one się nie zepsują? Chętnie spróbowałabym zrobić te makaroniki bo są cudne i zapewne przepyszne, ale boję się jakiegoś zatrucia. Czy to aby na pewno bezpieczne?
Gość: Karola, 81.219.51.97.static.nsti.pl
2011/09/22 11:33:56
Wyglądają genialnie. Do tego moje ukochane truskawki :)
Mam pytanie - piszesz 'białka przelewamy do miseczki i odstawiamy w temp. pokojowej na 3-5 dni'. Czy one się nie psują w temperaturze pokojowej? 2011/09/22 13:27:37
Dziewczyny,
jeśli tylko nie pozostawicie białek w pełnym słońcu nic się im nie stanie.
Gość: qwerty, 77-253-14-252.adsl.inetia.pl
2011/09/28 18:02:51
viridianka,
w jaki sposób rysowałaś szablon na papierze do pieczenia? 2011/09/28 20:25:07
Szablon przygotowałam na kartce papieru milimetrowego A3, włożyłam go pod papier do pieczenia i przed samym pieczeniem (a po zaschnięciu makaroników) wyciągnęłam :)
Gość: ZAGATKA, aul13.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/29 23:54:07
Witaj,
zakochałam się w tych makaronikach, dzisiaj na próbę postanowiłam wypróbować przepis bez bajerów - czyli białe makaroniki z kremem waniliowym jaki mi pozostał z cupcakes, żeby nie było za dużo żalu jakby nie wyszły.... na razie same spodeczki stygną, nie wytrzymałam i musiałam jednego spróbować, no i cóż - smak jest faktycznie obłędny, nie wiem czy tak miały smakować bo nigdy nie jadłam orginalnych ale ten mnie całkiem satysfakcjonuje (przez przypadek miałam cukier puder z aromatem cytrynowym - polecam!!) natomiast jeśli chodzi o wygląd to niestety nie są nawet w ułamku tak piękne jak te ze zdjęcia :/ po pierwsze nie udało mi się uzyskać tej "stopki", która się pojawia na wszystkich zdjęciach w sieci - jak ją uzyskać?? bo moje wyglądają raczej jak takie niewielkie, dosyć płaskie biszkopciki:(( a druga kwestia która mnie niepokoi to fakt ze się przyklajają do papieru, mokra czesc się oddziela i pozostaje na papierze.... bardzo prosze o rady, bo juz mysle kiedy się zabiore za nastepne podejscie, moze tym razem sie skusze na mus malinowy z braku truskawek... 2011/09/30 10:13:18
Zagatko w notce starałam się opisać wszystkie szczegóły dotyczące pieczenia makaroników. Jeśli wykonasz każdy podpunkt wg. moich i Felluni (autorka przepisu) zaleceń powinno wszystko wyjść jak na zdjęciu. Z makaronikami trzeba po prostu próbować i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć jeśli coś nie wychodzi. Polecam również oglądnąć kilka filmików na YouTube - mi pomogły te obrazy, bo wiedziałam jaka jest właściwa konsystencja masy po wmieszaniu mieszanki migdałowej do ubitych białek.
A co do drugiej części Twojego komentarza to może spróbuj nieco wyższą temp. piekarnika albo funkcję z grzaniem od dołu (ja zawsze ustawiam termoobieg z grzaniem od dołu). Powodzenia !
Gość: majaanna, abba2.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/27 20:08:46
co to znaczy cukier puder w proporcji 35:135? prosze o szybka odp :)
2011/10/27 20:41:09
A przeczytałaś przepis? ;)
Białka ubić na sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie przez ok. 3 minuty. 135g cukru pudru przesiać z mąką migdałową i barwnikiem. Wmieszać sypkie składniki do białek.
Gość: Karola, dvn114.internetdsl.tpnet.pl
2012/01/12 12:55:21
Pięknie wyglądają te Pani makaroniki :) mam jedno pytanie: czy barwnik musi być w proszku? Czy zamiast niego 2-3 krople płynnego barwnika zrobią wiele szkody?
2012/01/12 22:20:57
Idealny jest barwnik w proszku, bo właśnie nie rozrzedza masy, ale myślę że można dodać takiego w płynie - pewnie będą na blaszkach dłużej schły :)
2-3 krople to może być za mało, dałabym więcej + dodatkową szczyptę mielonych migdałów. Pozdrawiam!
Gość: vipaulinka, 89-78-149-188.dynamic.chello.pl
2012/03/15 14:48:09
Myślisz, że da się zmielić płatki migdałowe w blenderze? Czy to musi być młynek?:)
2012/03/15 15:12:20
Ja raz tak robiłam, ale z tego co pamiętam dobrze jest dosypać do migdałów od razu cukru pudru, żeby nie zrobiła się z nich pasta. I warto je potem przesiać przez sitko, żeby większe kawałki się nie zaplątały:)
2012/03/15 18:24:26
Da się, ale młynek mieli drobniej :)
Tak jak napisała moja Siostra: miel z cukrem pudrem oraz przesiewaj zmieloną część i to co zostaje na sitku zmiel jeszcze raz ;) taka mąka migdałowa powinna być bardzo drobniutka by po upieczeniu ciasteczka były gładziutkie.
Gość: vipaulinka, 89-78-149-188.dynamic.chello.pl
2012/03/17 13:35:20
Dziękuję, bardzo za odpowiedź:) białka już się suszą, więc jutro będę robić makaroniki:) mam nadzieję, że wyjdą:)
Gość: vipaulinka, 89-78-149-188.dynamic.chello.pl
2012/03/17 20:02:27
i jeszcze jedno pytanie: czy blacha koniecznie musi być wyłożona papierem do pieczenia? bo akurat teraz nie mam. Czy może być np. folia aluminiowa?
2012/03/17 20:15:14
Lepszy papier, możesz mieć problem z odklejeniem upieczonych makaroników z folii. Choć nigdy nie próbowałam, więc trudno mi tak na 100% powiedzieć :)
|
PS. Podobno na Jarmarku Dominikańskim też sprzedają jagódkowe formy do tarty, ja nie wiem, jak przez tyle lat mogłam ich nie wypatrzyć... :)