|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Placek żydowski z agrestem
Przez jednych nazywany pleśniakiem, czasem również skubańcem.. u nas to od zawsze placek żydowski. Dlaczego? Tego nie wiem, ale wiem że smakuje doskonale, zarówno z czerwonymi porzeczkami jak i agrestem. Dla mnie to nieco zapomniany owoc. Może uda mi się w tym roku przeprowadzić w domu małą agrestową reaktywację - bo warto! Bo mam na oku jeszcze kilka przepisów. Bo placek żydowski z agrestem jest pyszny. Polecam! składniki:
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Dodać masło (pokrojone w kostkę), posiekać nożem lub rozetrzeć opuszkami palców. Dodać cukier puder (przesiany), wymieszać. Zrobić wgłębienie i dorzucić żółtka, posiekać. Zagnieść rękoma gładkie, miękkie ciasto. Podzielić na 3 części (jedna większa od dwóch pozostałych) formując z największej płaski dysk. Do jednej mniejszej części dodać kakao, zagnieść i z obu mniejszych części uformować wałeczki. Wszytskie trzy owinąć w folię spożywczą. Największą schować do lodówki, pozostałe do zamrażalnika na ok. 1-1,5h. Foremkę (21x29cm) wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Białe ciasto z lodówki rozwałkować i przełożyć do blaszki. Posypać bułką tartą, wyłożyć równomiernie owoce, zetrzeć na dużych oczkach ciemne ciasto, ułożyć na agreście, posypać orzechami, ubić białka na sztywną pianę pod koniec dodając cukier, przełożyć na orzechy, na pianę zetrzeć jasne ciasto na dużych oczkach. Piec 35-45 minut w temp. 180st. Boun Appetito! :)
sobota, 09 lipca 2011, viridianka
Komentarze
kabamaiga
2011/07/09 23:14:01
U Majanko pleśniak, u Ciebie też a ja nie mam :( No chyba trzeba będzie zrobić i już. Cudnie zaśnieżyło u Ciebie Viri :)
2011/07/10 00:07:39
Cudowny pleśniak Viridianko! :)) Ja robiłam w zeszłym roku ten zydowski z porzeczkami. Jeden z najpyszniejszych placków.
Cudne zdjęcia z tym cukrem pudrem. Jak śnieżek ;-)) . Dobrze,ze nie jest prawdziwy,bo mamy lato :D. Uściki:** 2011/07/10 07:51:01
Agrestu nie jadłam chyba z kilka lat i nie wiem czy w tym roku jeszcze mi się uda. Ale na przyszły sezon zatroszczę się o niego wcześniej:)
Cudownie to cisto wygląda:) 2011/07/10 08:12:17
U mojego Dziadka, który mieszka naprzeciwko, od dawna był agrest. Zawsze, co roku go zbierałam. Później posadziliśmy krzaczki też u nas... I wszystkie się zmarnowały, nawet ten u Dziadka! Szkoda mi strasznie było i od tego czasu dostępu do agrestu nie mam, a szkoda. Pozdrawiam :)
Gość: , host-89-229-220-139.dynamic.mm.pl
2011/07/10 08:46:20
aa i tu ten pleśniak , mniam mniam i z agrestem , Asia , zostalo co jeszcze?Alci podeślij bo przepiękny na tych przepięknych zdjęciach jest
2011/07/10 08:46:44
aa i tu ten pleśniak , mniam mniam i z agrestem , Asia , zostało co jeszcze?Alci podeślij bo przepiękny na tych przepięknych zdjęciach jest
2011/07/10 08:56:58
Na taka agrestowa reaktywacje to ja sie pisze! Uwielbiam te kwasne, zielone owoce. A w takim ciescie musza smakowac oblednie :)
2011/07/10 09:25:55
rzeczywiście agrest jest dość niedocenianym owocem, ale może właśnie dzięki takim przepisom i pięknym, zachęcającym zdjęciom się to zmieni :)
2011/07/10 09:41:12
hihi, z takim sniezejacym cukrem pudrem juz raz robilam kiedys fotki,teraz niedawno tez,ale jeszcze nie ma ich na blogu,fajnie wychodza :)
Ten placek "chodzi" za mna od dawna, nie robilam go w sumie od lat....Podrzuc kawalatek please........ :) :) MIlej niedzielki Ci zycze :) 2011/07/10 10:39:28
Wygląda pysznie! Ja w ogóle bardzo lubię takie ciasta w stylu pleśniaka z kwaśnymi owocami, a nigdy takiego pleśniaka jeszcze nie piekłam. Może skorzystam z przepisu na spróbowanie :) Pozdrawiam
2011/07/10 11:57:28
Viri przepiekny ....jeden z naszych ulubionych placków ...ale neistety w tym roku agrestu u nas jak na lekarstwo .... wiec już został zjedzony:) nie omieszkam jednak porwać małego kawałeczka od Ciebie:) pozdrawiam
2011/07/10 20:48:14
Widzę, że u Ciebie śnieżek w wersji sweet :) Takim to bym nie pogardziła... :)
Szkoda, że nie ma już u nas agrestu...kiedyś mieliśmy kilka krzaczków ale najzwyczajniej w świecie się marnował bo nikt go nie chciał jeść. Wtedy jeszcze nie podchodziłam do miksera, garnków czy drożdży :P Teraz na pewno wiedziałabym jak go spożytkować :) 2011/07/11 00:00:26
swietny przepis, u mnie agrest rzadko sie pojawia wiec tym bardziej chetnie go wykorzystam.
2011/07/11 08:49:46
Viri, jeszcze nie słyszałam tej nazwy... A pomysł z cukrem pudrem rewelacja!
Mam agrest od soboty i... nie zawaham się go użyć - nie wiem tylko czy to nie będzie tak po prostu do buzi... To buziaki;* 2011/07/11 16:09:56
Zapisałam sobie przepis bo bardzo mi się podoba:) Cudowny placuszek a zdjęcie śliczne:)
2011/07/11 19:07:54
Viri to może wymiana? u mnie wersja z porzeczkami :) zawsze (tzn. odkąd je pierwszy raz upiekłam...) otwiera u mnie sezon porzeczklowy :-))
2011/07/12 15:24:39
Chyba intuicyjnie zaopatrzyłam się dzisiaj w agrest.... świetne ciasto ! :)
2011/07/12 23:43:28
Jejciu..tak bardzo dobrze znam ten przepis..ze..az sie zaskoczylam..iz to zydowskie ciasto?
WOW!! ale niespodzianka!! :) Sliczne zdjecie..zwlaszcza to z cukrem pudrem:) mistrzowstwo:) 2011/09/30 21:21:37
Jasne! Ale może daj mniej cukru? :) Bo śliwki jednak nie są tak kwaśne jak porzeczki czy agrest, a zawsze lepiej potem posypać ciasto dodatkowo pudrem niż przesłodzić na wejściu.
Pozdrawiam! 2011/10/01 16:31:59
Zrobione :) i powiem szczerze, że jest pyyyszne! Bardzo ale to bardzo smakuje mi samo kruche ciasto, śliwki bardzo dobrze pasują :) a zamiast orzechów dałam rodzynki. Pychota!
|