|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Trifle truskawkowe z makaronikami
Pewnie dla wielu z Was galaretka z bitą śmietaną jest jednym z niezapomnianych smaków dzieciństwa. Dlatego dziś zabieram Was kilka lat wstecz i proponuję godny lata deser w nieco odmienionej formie. Galaretkę polecam przygotować z samodzielnie ugotowanego kompotu. Wystarczy woda, truskawki (my z Mamą utylizujemy końcówki mrożonych z zeszłego roku) oraz odrobina cukru – jest nieporównywalnie lepsza od kupnej. W zastępstwie można również użyć sklepowych soków lub syropów – są dobre, ale nie tak jak domowe. Truskawki można również podmienić na dowolne sezonowe owoce lub ich mieszankę. Makaroniki to najlepsze migdałowe ciasteczka jakie znam. Nie należy ich pomijać, a ewentualnie zastąpić amaretti lub bezami, choć ostrzegam że to już nie to samo :) Makaroniki mają w sobie coś charakterystycznego, czego nie spotkacie w smaku innych ciastek. Górna warstwa trifle to nie tylko sama bita śmietana, lecz również mascarpone więc do utrzymania deseru w kilku niedominujących smakach do przełożenia makaroników również wykorzystałam serek. Myślę, że biała czekolada także dobrze się tutaj sprawdzi. Trifle bardzo gorąco polecam. Tak naprawdę to nic nadzwyczajnego gdyby nie makaroniki, ale smakuje i wygląda tak dobrze, że trudno odmówić nam sobie ciągłego wyjadania deseru łyżeczką :) poniższe składniki podaję na naczynie o wymiarach szer. 20cm, wys. 10cm; przepis mocno zmodyfikowałam, po oryginał odsyłam do Donny Hay składniki na galaretkę:
Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach zimnej wody. Odstawić do napęcznienia. Kompot podgrzać prawie do zagotowania. Ściągnąć z ognia i dodać namoczoną żelatynę, mieszać aż się rozpuści. Ostudzić. Truskawki pokroić na połówki i przełożyć do naczynia. Zalać ostudzoną galaretką i wstawić do lodówki. składniki na makaroniki:
Białka ubić na średnio sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie. 135g cukru pudru przesiać z mąką migdałową. Wmieszać sypkie składniki do białek. Przełożyć do rękawa cukierniczego, wycisnąć równe krążki na blachę wyłożoną pergaminem. Blachą należy delikatnie, ale stanowczo uderzyć o miękką powierzchnię, najlepsze jest do tego łóżko lub tapczan, by masa równomiernie się rozłożyła, a ewentualne czubeczki pochowały. Potem odkładamy blachy na ok. 30 minut, by makaroniki podeschły i utworzyła się na nich cienka skorupka (będzie można bez przyklejenia dotknąć je delikatnie palcem). Piec w 140 stopniach przez ok. 12-15 minut (piekłam 10 minut). Czas pieczenia w każdym piekarniku może być różny. Makaroniki nie powinny się zbrązowieć! Przygotować krem. Serek wymieszać łyżką z wanilią i cukrem pudrem (jedna łyżka). Ostudzone makaroniki przekładać kremem. Makaroniki ułożyć na gotowej galaretce. składniki na biały krem:
Śmietankę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Dodać serek oraz wanilię i wymieszać (uwaga: nie mieszać za długo by masa się nie zważyła). Przełożyć na makaroniki - najlepiej tuż przed podaniem, makaroniki szybko nabierają wilgoci. dodatkowo:
Deser ozdobić pokrojonymi truskawkami. Buon Appetito! :)
wtorek, 05 lipca 2011, viridianka
Komentarze
kasiaaaa24
2011/07/05 21:23:48
ARCYDZIEŁO!!! Nic dodac, nic ując.
2011/07/05 21:26:22
Viri! Litości! Ja jeszcze nie ochłonęłam po poprzednim deserze, a Ty podkręcasz atmosferę do maksimum! Jak ja wytrzymam wakacje z Tobą?!
Boski deser i zdjęcia! Uściski! 2011/07/05 21:34:24
OMG!!! OMG!!! OMG!!! :D to nie przesada z tym, co tu wyrażam, jesteś wspaniała :D
2011/07/05 21:36:43
O rany ,nie kuś kobieto...:))
2011/07/05 21:43:10
Prezentuje się wyśmienicie.
A truskawki z serkiem mascarpone to takie idealne połączenie. Pozdrawiam . ;) 2011/07/05 21:48:38
a mi mowę aż odjęło i jedyne co jestem w stanie z siebie wykrztusić to : WOW!
2011/07/05 22:09:05
Przeciez to jest CUDO:)
a jak wiadomo, bo znamy ten smak..to jest PRZESMACZNE! 2011/07/05 22:11:46
Och te makaroniki niedościgłe... Deser z ich udziałem musi być niezwykły:), bo wygląda intensywnie kusząco...
Pozdrawiam ciepło, Viri! 2011/07/05 22:57:46
2011/07/06 00:03:20
ślicznie zaprezentowaane, az chce sie jesc.....a ślinka cieknie z jezyka
Gość: , abdh90.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/06 08:36:01
Deser wygląda FENOMENALNIE!!! Pzdr Aniado
2011/07/06 09:06:19
Ja już nie wiem co mam napisać. Każde Twoje kolejne dzieło jest arcydziełem większym od poprzedniego:)
Gość: Isabela, 178.218.225.15*
2011/07/06 11:51:57
Jak czytam Twoje przepisy to wszystko wydaje się łatwe, ale jak patrzę na zdjęcia to myślę, że jest to tak idealne, że aż nie możliwe to powtórzenia, gratuluję niesamowitego talentu, jesteś wielką inspiracją nie tylko kulinarną.
Serdecznie zapraszam na mojego nowego bloga(wiem, że temat kompletnie nie związany z kulinariami ale kto powiedział, że mamy mieć tylko jedno hobby;)): the-blondes-pancakes-of-fashion.blogspot.com 2011/07/06 18:04:10
Viri po porstu dech zapiera ...ja mam tylko pytanie o co chodzi z tą proporcją cukru 35:135? Bo nie rozumiem .....a nie widze wyjaśnienia w przepisie ...no chyba, ze znów ślepok nie zauważyłam
2011/07/06 18:11:41
Jolu jest wytłumaczone w przepisie ;)
Pierwszy akapit do makaroników: 'Białka ubić na średnio sztywno, dodać 35g cukru pudru i ubić maksymalnie. 135g cukru pudru przesiać z mąką migdałową. Wmieszać sypkie składniki do białek.' Dziękuję pięknie i pozdrawiam! 2011/07/06 18:22:34
o lal !!!!!!! normalnie oczarowna zostalam tym pieknym widokiem.....ta elegancja deseru....wspanialosci!!!!
Pozdrawiam cieplutko :) 2011/07/07 09:29:23
Wydaje się takie skomplikowane a w rzeczywistości jest takie proste, zrobiłabym ale nie mam takiego fajnego naczynia :)
2011/07/07 16:05:25
Ktoś tu gdzieś napisał, że ma nosa do wynajdowania cudeniek - zgadzam się w 100 % z tą wypowiedzią:)
A makaroniki - nie jadłam nigdy takich - pewnie pycha! Skąd czerpiesz pomysły Virdianko? 2011/07/07 20:28:06
Ostatnio mam niemoc twórczą ;) zarówno w wymyślaniu przepisów, zdjęciach.. brak mi nowości :] Głównie jest to internet, książki.. moja Siostra podrzuca mi wiele pomysłów znalezionych w internecie i tak się jakoś to wszytko kręci.
2011/07/07 22:27:08
Wow! Prawdziwe szaleństwo :) Ostatnio co raz bardziej zaskakujesz :)
2011/07/08 09:51:21
Wow, jestem pełna podziwu dla tego cuda! Wygląda wspaniale, aż żal go kroić i jeść... tak bezwstydnie ? ;)
Gość: alexan, host86-176-223-249.range86-176.btcentralplus.com
2011/07/31 15:23:54
a skąd wytrzasnąc mąkę migdałową? Dzięki za odpowiedz i pozdrawiam.
2011/08/01 10:13:55
Mąka migdałowa to zmielone bardzo, bardzo drobno migdały - po zmieleniu np. w młynku do kawy/przypraw mają strukturę mąki.
Gość: Gosc, host-81-190-217-49.wroclaw.mm.pl
2012/04/25 11:56:03
Witam, ja mam tylko jedno pytanko. Ponieważ wiadomo, że taki efekt można uzyskać tylko w tego typu naczyniu, pytanie brzmi jak wyciągnąć później lub pokroić ten deser. Bo naprawdę nie mam pomysłu.
2012/04/25 12:13:24
Viri pisze aktualnie kolokwium z patomorfologii, więc postaram się ją wyręczyć ;) my używałyśmy dużej łyżki. Oczywiście nie da się tu uniknąć sporego chaosu i deser nie prezentuje się już tak imponująco, ale taki jego urok..
2012/04/25 14:46:58
Deser można zrobić też w wysokich szklankach, np o szerokości jednego makaronika (można też upiec je większe pod naczynko ;)) myślę, że trifle będzie prezentowało się równie ślicznie :) a i unikniemy chaosu o jakim napisała moja Siostra.
Dzięki Sis:) |