Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Bûche de Noël II

Gdy zadałam pierwsze konkursowe pytanie co najbardziej podoba Wam się na blogu pisaliście o wypiekach i deserach, które sami najbardziej lubimy! Bardzo się cieszę, bo to nie tylko jedne z najsmaczniejszych przepisów na Cioccolato Gatto, ale również takie których przygotowanie sprawia mi największą radość. Np. moja pierwsza Bûche de Noël. Skoro zachwyciło się nią tyle osób to postanowiłam zrobić jeszcze jedną - znacznie nowocześniejszą i mocno odbiegającą od starodawnego polana (po szczegóły zapraszam tutaj).

Chyba już trochę mnie znacie.. uwielbiam TAKIE desery. Lubię od czasu do czasu przygotować coś co może jest ciut niestandardowe, nie przypomina typowych słodkości, a przede wszystkim cieszy oczy (poza podniebieniem oczywiście :) ). Bo to Bûche zainspirowana po części tartą, którą pokochalismy za świetne połączenie musu z białej czekolady oraz borówek amerykańskich. Ciasto kruche zastąpił biszkopt, by stworzyć roladę która po odpowiednim odpicowaniu ma prawo do nazwy Bûche de Noël lub Yule Log jak kto woli. Zarówno biszkopt jak i krem przygotowuje się błyskawicznie, ale nie byłabym sobą gdybym nie dodała czegoś jeszcze. Dlatego moją Yule Log polałam non-stop błyszczącą polewą, oba końce ozdobiłam płatkami z białej czekolady (wzorek z folii karotenowej), a uroku dodają jej makaroniki różnej wielkości i odcieni niebieskiego. To niezła gratka dla wielbicieli niecodziennych deserów. Smakuje pysznie - odpowiednio słodka, bez narzucającego się konkretnego smaku, wszystko ze sobą współgra. Idealnie. Bardzo polecam.

PS. Przygotowując Bûche de Noël zainspirowałam się tym zdjęciem, jeśli macie na oku jeszcze jakieś fajne pomysły na Bûche - podsyłajcie! Może uda mi się zrealizować jeszcze jeden przepis na wakacjach ;)

PS2. Zachęcam również do udziału w konkursie!

niezawodny biszkopt od Felluni, mus mój, polewa od Helene

biszkopt:

  • 4 białka
  • 4 żółtka
  • 90g cukru
  • 55g mąki pszennej

Nagrzać piekarnik do 190°C. Blachę piekarnikową wyłożyć papierem. Ubić kogel mogel z 4 żółtek i 40g cukru. Białka z resztą cukru ubić na sztywno. Delikatnie wymieszać bezę z koglem moglem. Mąkę przesiać do naczynia z masą i delikatnie wymieszać. Będzie miało bardzo piankową konsystencję. Ciasto przełożyć na blachę i równiutko rozsmarować. Piec, aż będzie lekko rumiany (ok. 8-10 minut). Wyjąć i ostrożnie odkleić papier. Przykryć szmatką.

mus z białej czekolady z borówkami:

  • 1-2 łyżeczki żelatyny w proszku (dałam jedną, ale jeśli chcecie by szybciej krem stężał polecam dwie)
  • 300g białej czekolady, posiekanej
  • 500ml śmietanki kremówki
  • 250g mascarpone
  • 500g borówek amerykańskich

Rozpuścić żelatynę w 1 łyżce zimnej wody. Odstawić do napęcznienia. 150ml śmietany podgrzewać w rondelku na średnim ogniu do zagotowania. Garnek ściągnąć z ognia i dodać żelatynę, mieszać aż się rozpuści. Wsypać posiekaną czekoladę i mieszać aż masa będzie gładka. Ostudzić mieszankę. Ubić resztę śmietany na sztywno. Wmieszać serek. Delikatnie połączyć z mieszaniną czekoladową. Na koniec dodać owoce.

A oto własnego pomysłu konstrukcja jak uzyskać właściwy kształt Bûche de Noël bez odpowiedniej foremki :) :




Ostudzony biszkopt podzielić na dwie części. Jedną większą wygiąć w łuk i włożyć do przygotowanej odpowiednio foremki (długą keksówkę wyłożyć średnio sztywną tekturą wygiętą w łuk i owiniętą folią aluminiową). Do środka wlać krem, przykryć pozostałym paskiem ciasta. Schłodzić przez całą noc w lodówce lub szybciej - zmrozić w zamrażarce.

lukier czekoladowy:

  • 3 łyżeczki żelatyny w proszku
  • 1/2 szklanki mleka
  • 50g cukru
  • 200g białej czekolady, posiekanej

Żelatynę rozpuścić w 1,5 łyżki zimnej wody. Zagotować mleko z cukrem aż do jego rozpuszczenia. Garnuszek ściągnąć z ognia. Dodać namoczoną żelatynę i mieszać ręczną trzepaczką aż całkowicie się rozpuści, dodać posiekaną czekoladę i mieszać aż masa będzie całkowicie gładka. Ostudzić (sprawdzać co jakiś czas by za mocno nie stężał) i polać roladę. Ozdobić muszelkami makaroników (jedna porcja spokojnie wystarczy) i płatkami z białej czekolady (zróbcie je grubsze by się nie połamały).

Buon Appetito! :)

środa, 03 sierpnia 2011, viridianka

Polecane wpisy

  • Limonmisu (limoncello tiramisu)

    Moja pyszna cytrynowa wersja włoskiego deseru tiramisu: z cytrynowymi sokiem i skórką oraz limoncello. ♥ składniki: skórka i sok z 1 dużej cytryny* 1/2 s

  • Suflet malinowy

    Te urocze maluchy uchodzą zupełnie niepotrzebnie za jedne z trudniejszych wypieków. Spróbujcie, a przekonacie się że to nieprawda! :) Poniżej znajdziecie bardzo

  • Pavlova z czereśniami, rumem i pistacjami

    Subtelna i delikatna, jak baletnica na której cześć została nazwana. Z czereśniami, rumem i pistacjami. składniki na bezę: 4 białka, średnie 240g cukru pudru 1

Komentarze
2011/08/03 07:07:22
Viri, to wygląda znakomicie! Super dekoracyjnie :).
Bardzo chciałabym zobaczyć od srodka, strasznie mocno ;-). Musi być cudowna. Nie ma problemów z krojeniem?

Masz świetne pomysły Dziewczyno! :)))
Uściski:*
-
2011/08/03 07:11:20
Dziękuję Majanko :)
Środek wygląda tak jak na mojej konstrukcji rysunkowej :P Niestety nie mam zdjęć od środka - wiem znowu zawaliłam. Może przy następnej Bche siem uda.. ;) Ale po nocy spędzonej w lodówce kroiło się idealnie, plasterki podobne jak przy roladzie. A makaroniki są mięciutkie, więc nawet i przez pół można je przecinać.

Buziaki i miłego dnia!
-
Gość: kucharenka, *.icpnet.pl
2011/08/03 07:31:32
Coś pięknego !!!!
-
2011/08/03 07:51:28
Ojej, ja to bym nawet nie wiedziała jak siię za to zabrać:)
-
2011/08/03 08:45:01
dla mnie same makaroniki to za dużo.. nie mówiąc już o całości ;) Ale napatrzyć oko mogę u Ciebie :)
-
Gość: pees, *.toya.net.pl
2011/08/03 09:32:57
odwiedziny babci, rodzinna impreza z przyszłym teściem to chyba dobra okazja do drugiego buche de noel? pierwsze zrobilam sobie na imieniny, ot taki prezent. a teraz, na niedzielny obiad obok szynki ze sliwka na deser podam to. obiecuje!

V, odezwij sie jak bedziesz w ł.
-
2011/08/03 09:44:37
No chyba trochę przesadzasz! :D Cacuszko jak ta lala!
-
2011/08/03 09:49:52
alez cudenko!!!! i takie ladne Cos sie jada??? nastepnym razem poprosze bardzo o fotki w przekroju :)

Usciski i milego urlopowania :)
-
2011/08/03 09:52:09
Viri, Ty jak cos zrobisz to szczeka opada... :))) Cudo po prostu. Ze tez Ci sie chce... Mnie moje wrodzone lenistwo skutecznie hamuje przed tego rodzaju wypiekami :))))

Usciski.
-
2011/08/03 10:45:23
Viri jesteś niesamowita. Ja podobnie jak Maja, nie zrobię takiego wypieku, bo jestem zbyt leniwa, a do tego jeszcze niecierpliwa.
-
Gość: Jswm, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/03 11:55:30
cudo!
-
2011/08/03 12:49:15
Ależ to cudnie wygląda!
-
2011/08/03 14:37:53
Rewelacja! Ale talencicho z Ciebie Virdianko!!!!
-
2011/08/03 14:56:21
Świetnie to wygląda! prawdziwa z Ciebie artystka =]
-
2011/08/03 15:28:44
Toż to cudo!
-
2011/08/03 17:32:53
Virti podziwiam ....po prostu podziwiam....:)
-
Gość: beolhar, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/03 19:19:00
Po prostu brak mi słów! Cudowna!
Zapraszam do mnie na smażone lody!
-
Gość: lo, *.adsl.inetia.pl
2011/08/03 20:26:45
Prześliczne! Zachwycił mnie kolor makaroników i Twój patent na formę. Planowałam zakup takiej formy w czasie pobytu we Francji, ale nie jestem już taka pewna, że to ma sens. Pozdrawiam. Lo (pistachio-lo.blogspot.com)
-
Gość: lilyann22, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/08/03 21:05:10
Wygląda prześlicznie. Kiedyś pisałam na francuski o tym i zawsze będzie mi się to miło kojarzyć, a w takim wydaniu to pewnie jeszcze milej :P

Ach, i zdałam to prawko, za pierwszym razem, więc tarta z musem z białej czekolady, tak jak obiecałam, właśnie się chłodzi i niedługo sobie jej spróbuję - sam mus jest przepyszny :D
-
2011/08/03 21:23:11
piękna! aż żal ją kroić ;D
-
2011/08/03 21:34:04
Cudo! Jestem pod wrażeniem.
-
2011/08/03 21:50:48
łał... no tylko przekroju brakuje ale już sobie wyobrażam... smak musi być nieziemski...
-
2011/08/04 11:36:06
Super wygląda :)
-
2011/08/05 20:46:50
Gratuluję Ci cierpliwości i wielkiego talentu. Świetnie wygląda. Na początku nawet nie wiedziałam czy to jadalne :)
Pozdrawiam
-
2011/08/06 12:41:08
To jest zdecydowanie wyższa szkoła jazdy, imponujące :)
-
2011/08/07 18:27:48
Nie mogę się napatrzeć :) cudowny deser!
-
2011/08/07 18:52:20
Asiu, zaczynam sie obawiac czy moje komentarze u Ciebie nie sa zbyt monotematyczne, bo naprawde kazdy komentarz u Ciebei moglby sie zaczyanc od "czapki z glow" :-) Dla mnei te Twe wypieki sa w swej zlozonosci niedoscignione, wspaniale!
-
2011/08/09 10:06:34
Virdianko - a co to jest ta folia karotenowa? i w ogóle, to jak ten śliczny wzorek udało Ci się wykonać? Weszłam dziś na Twoj blog i pomimo, że już widziałam przecież ten wpis, to buźka się śmieje - ten turkusowy kolor jest the best;)))))))Mogłabym mieć kolczyki w takim kolorze:)Makaronikowe kolczyki:)
-
2011/08/09 10:44:02
Folia karotenowa to folia ze specjalnym nadrukiem. Wylewasz na nią roztopioną czekoladę, a po zastygnięciu wzorek dotychczas na folii przykleja się do niej.
Do kupienia np. na tortownia.pl

Też bym chciała makaronikowe kolczyki :)

Pozdrawiam!
-
2011/08/09 10:46:11
Lo jak widzisz udało się bez specjalnej foremki :)

Lilyann22 GRATULACJE!

Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam.
-
2011/08/10 18:07:41
Jestem pod wrażeniem! Naprawdę! :)
-
2011/08/17 16:49:35
Ech... zawsze kiedy wchodzę na Twojego bloga, nie mogę oderwać oczu od zdjęć tych wszystkich pyszności. Masz mega talent! :)
Pozdrawiam!
-
2011/08/17 20:16:51
Ślicznie dziękuję!