|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Orkiszowe drożdżówki z czernicami
Zawsze co lato nie mogę doczekać się polskich borówek. Jednak w tym roku od początku wakacji szukam jeżyn (u nas nazywane także czernicami). W połowie lipca pojawiły się pierwsze, ale nie nasze polskie, więc postanowiłam odczekać jeszcze trochę. Kilka dni temu Babcia sprawiła mi przemiłą niespodziankę w postaci trzech małych, ale wypełnionych po brzegi pojemniczków owoców. Od dawna planowałam jak je wykorzystam więc szybko zagniotłam moje ulubione ciasto drożdżowe (na serku mascarpone) podmieniając połowę mąki pszennej na nieco zapomnianą, a bardzo zdrową - orkiszową. Musiały być pyszne, ale nie spodziewałam się że aż tak. Odważę się nawet stwierdzić, że polubiłam je bardziej niż ukochane jagodzianki.. :) Pomimo mąki orkiszowej drożdżówki są nadal bardzo mięciutkie i puszyste. Jeśli lubicie jeżyny - zdecydowanie powinniście je upiec! Może na jutrzejsze śniadanie? - ja bardzo polecam. składniki na zaczyn:
Drożdże pokruszyć, połączyć z mąką, cukrem. Rozpuścić w mleku. Odstawić do napuszenia w ciepłe miejsce na ok. 20-30 minut. składniki na ciasto:
Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej! Mąkę przesiać z solą i cukrami do dużej miski. Dodać w cząstkach masło i mascarpone. Ugnieść na kruszonkę. Dodać zaczyn i jajko. Zagnieść ok. 10 minut - ciasto ma być gładkie i elastyczne. Ciasto przełożyć do nasmarowanej oliwą miski, przykryć czystym ręczniczkiem i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1-1,5 godziny. dodatkowo:
Owoce delikatnie wymieszać z cukrem i mąką. Odstawić. Ciasto podzielić na 16 kuleczek (po ok. 70g). Stolnicę oprószyć mąką, ułożyć kuleczki, przykryć wilgotną ściereczką, zapomnieć na 15 minut. Każdą cząstkę rozpłaszczyć dłonią na placuszek, nałożyć kopiastą łyżeczkę owoców, dokładnie zlepić (jak pieroga), podwinąć końce, zlepić, delikatnie aczkolwiek stanowczo zrolować w podłużne bułeczki. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić do napuszenia na 35-45 minut. Przed pieczeniem posmarować mlekiem. Piec w 180-190st.C przez ok. 15-20 minut lub zarumienienia się. Wystudzić na kuchennej kratce. Ozdobić lukrem. Buon Appetito! :) środa, 24 sierpnia 2011, viridianka
Komentarze
2011/08/24 11:12:13
Akurat ostatnio miałam coraz to większą ochotę na jagodzianki, ale bułeczki z Twojego przepisu chyba je zastąpią. Jutro będę miała pyszne śniadanko :D
2011/08/24 13:01:30
Koniecznie muszę wypróbować, bo moje ostatnie (i przy okazji pierwsze) drożdżówki wyszły idealne!
2011/08/24 14:03:33
Dla mnie jagodzianki są nr 1 ...ale moze dlatego, ze nie jadłam twoich bułeczek z jeżynami:) piene Viri ...a butelki z mlekiem cudne:)
2011/08/24 14:26:13
niestety u mnie jeżyny to towar wybitnie deficytowy... nigdzie ich nie widziałam... a szukam bo mam ogromną ochotę na małe co nieco :)
2011/08/24 14:46:02
U mnie popularna jest nazwa "ostrężyny". Wspaniałe drożdżówki, do tego orkiszowe. Mniam.
2011/08/24 15:49:24
No, chwalić Panią Babcię! Bułeczki wyszły wyśmienite! A ja pomyślałam"zabierz mnie ze sobą na ten piknik..." Teraz myślę - napompować rower i jechać NA JEŻYNY , czy... nie...
2011/08/24 16:09:32
Świetny pomysł i idealna alternatywa do jagodzianek:)
2011/08/24 17:31:32
Mmmmm, smakowicie. Słońce w pełni, więc jeżyny w moim ogródku dojrzewają w mgnieniu oka, ledwo je zbiorę, a tu juz kolejna tura ! Przepis już w ulubionych, a ja zapraszam do mnie na kawałek sernika :)
www.wanilia-i-przyjaciele.blogspot.com 2011/08/24 17:55:56
A u mnie w Krakowie mówi się "jezyny" :) Spotkałam się jeszcze z ostrężynami, ale to juz nie u siebie.
Gość: Iga, ip190-195.ghnet.pl
2011/08/24 18:14:54
W górach też mówią na nie właśnie ostrężyny. Tak czy inaczej, bułeczki wyglądają cudnie, a mąka orkiszowa to rewelacyjny pomysł. Taka ulga dla obciążonego słodkościami sumienia ;)
2011/08/24 18:38:32
W tym roku zjadłam jedynie malutką garstkę jeżyn. Ależ one były pyszne, czarnosłodkie! Wspaniale byłoby zamknąć je w takim idealnym, drożdżowym cieście i zajadać bez końca...
Uściski! 2011/08/24 20:41:09
Będzie mi ogromnie miło jeśli się skusicie, są mega pyszne - mam nadzieję że i Wam posmakują! :)
Ostrężyny.. ładnie! Pozdrawiam i dziękuję! 2011/08/24 22:31:31
Viri podeślij mi kilka bo ja nie dojadam przez tę przeprowadzkę i remont. Już nawet nie pamiętam kiedy coś gotowałam (poza wodą na kawę).
2011/08/25 10:45:56
Piękne drożdżówki i do tego zdrowe :-) Nie robiłam jeszcze ciasta drożdżowego na serku mascapone ale chętnie spróbuję :-).
2011/08/25 12:07:54
Kabuś ja na ponad dwa tygodnie wyłączam się z kuchni i również w znacznym stopniu z życia blogowego. A co drożdżówek to dałabym Ci ale już nie ma..
Kasiu polecam! 2011/08/25 20:39:22
ja jak zwykle spóźniona!
ale powiem tak. ze trzy razy przeczytałam - z czereśniami. a tu na zdjęciach jeżyny, jak nic. sezon czereśniowy dawno minął. rzut okiem raz jeszcze i no tak... z czernicami. i jeszcze powiem - orkiszowe! muszą być pyszne, a ja w tym roku coś nie mam chwili na drożdżówki i - żałuję bardzo. pozdrawiam. ;) 2011/08/25 20:40:24
ja jak zwykle spóźniona!
ale powiem tak. ze trzy razy przeczytałam - z czereśniami. a tu na zdjęciach jeżyny, jak nic. sezon czereśniowy dawno minął. rzut okiem raz jeszcze i no tak... z czernicami. i jeszcze powiem - orkiszowe! muszą być pyszne, a ja w tym roku coś nie mam chwili na drożdżówki i - żałuję bardzo. pozdrawiam. ;) 2011/08/26 16:09:10
bułeczki z jeżynami to chyba moje ulubiona wersja. planuję jakieś upiec, ale na razie pogoda temu nie sprzyja ;)
2011/08/26 17:29:56
Ależ one pyszne Asiu! Cudownie wyglądają. Z chęcią bym sie poczęstowała.
Piękne zdjecia! Pozdrawiam. 2011/08/26 22:36:30
A ja dociekam - co to te czernice, skojarzyłam z jakimiś owadami... ;-P a tu takie pychotki! :)
2011/08/28 08:50:14
muszę przyznać, że zamieniłabym je na maliny, bo nie przepadam za jeżynami :(
2011/08/29 09:39:57
u nas na jagody mówi się czernice, dlatego się zdziwiłam jak zobaczyłam jeżyny :) fajne drożdżówki
2011/09/10 10:19:23
Nie wiedziałam, że tak się mówi na jeżyny.
A na zrobienie bułeczek drożdżowych Króliczku to chyba mnie zmotywowałaś - daaaaaawno nie robiłam i nie jadłam. Jagodzianki mi się właśnie zamarzyły. 2011/09/29 21:23:58
Piękne zdjęcia i bardzo pomysłowe stylizacje. Do tego fantastyczne przepisy. Jednym słowek rewelacyjny blog, który już dodałam do ulubionych :)
|
Pozdrawiam:)