|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Kwartet truskawkowy/malinowy
Lubię smaki jesieni: słodkie śliwki i gruszki, kwaśne jabłka, różnorodne odmiany dyń, aromat rozgrzewających przypraw... jednak w mojej kuchni to jeszcze nie ten czas! Chcę cieszyć się przez ostatnią krótką chwilę owocami lata. Bo chociaż coraz ich mniej i prawdopodobnie za tydzień pozostanie na targach tylko jagodowe wspomnienie to wciąż zachęcają swą słodyczą, kolorem i zapachem...dlatego dziś proponuję deser będący doskonałym zwieńczeniem darów lata. Są to dwa kwartety: truskawkowy oraz malinowy. deser zainspirowany tym zdjęciem i opisem, przepis na mus od PH 'Desery', reszta moja; na 12 porcji panna cotta waniliowa:
Żelatynę namoczyć w wodzie. Laskę waniliową rozciąć wzdłuż i wyskrobać nasionka. Śmietankę i mleko zagotować z cukrem, laską i ziarenkami waniliowymi (polecam dzień wcześniej, śmietanka odpowiednio naciągnie aromatem wanilii, przed dodaniem żelatyny raz jeszcze podgrzać). Do gorącej śmietanki (zestawionej z ognia) dodać namoczoną żelatynę i mieszać aż się rozpuści - otudzić, następnie przelać przez sitko. Wymieszać z jogurtem (ewentualnie dosłodzić cukrem pudrem) i przelać do szklanek/pucharków. Schłodzić kilka godzin w lodówce lub do ok. godziny w zamrażarce. galaretka z owocami:
Żelatynę namoczyć w wodzie. Kompot zagotować, zestawić z ognia, dodać napęczniałą żelatynę i mieszać aż się rozpuści. Ostudzić i odlać 200ml (będzie nam potrzebna do coulis). W szklankach ułożyć owoce (najlepiej drobno pokrojone, ponieważ dzięki temu więcej się ich zmieści) zalać je galaretką tak by się nie uniosły. Wstawić do lodówki do stężenia. mus owocowy:
Żelatynę namoczyć w wodzie. Kremówkę ubić na sztywno z cukrem. Purée owocowe podgrzać i do ciepłego dodać namoczoną żelatynę. Zestawić z ognia i mieszać ręczną trzepaczką aż się rozpuści. Wlać sok cytrynowy. Ostudzić. Następnie wymieszać z bezą włoską i ubitą kremówką (ewentualnie dosłodzić do smaku cukrem pudrem). Przelać do naczynek i schłodzić. beza włoska:
Cukier zagotować z wodą do temp. 126-135st.C. Białko ubić na niezbyt sztywną pianę. Mikser nastawić na średnio szybkie obroty i wlewać powoli gorący syrop - ubijać aż do ochłodzenia się masy. owocowe coulis:
Oba składniki zmiksować w blenderze. Nałożyć łyżeczką na stężały mus. Schłodzić 1h i ozdobić owocami oraz listkiem mięty. Buon Appetito! :)
poniedziałek, 26 września 2011, viridianka
Komentarze
Gość: kuzynka, bfy222.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/26 10:36:11
Zostało coś jeszcze z tych 12 dla mnie?^^
2011/09/26 10:37:42
poproszę po szklaneczce... bardzo letnie smaki... pasują do dzisiejszej pogody bo słońce grzeje aż miło :)
2011/09/26 10:45:35
Wyglądają profesjonalnie. Widzę że u Ciebie jeszcze lato się nie skończyło :)
2011/09/26 11:10:55
wow!!!!!!!!! ale "poszalalas" z tymi deserkami,tyle owocow lata jeszcze.....pychotki....
Pozdrawiam cieplutko :) 2011/09/26 11:25:36
kusisz kochana niesamowicie. ja już się przestawiam na jesienne klimaty, na jesienne klimaty.. orzechowe, cynamonowe, śliwkowe.. a tutaj.. tutaj ma się wielką ochotę na truskawki!
2011/09/26 12:53:33
Och, wiesz co Asiu, jesteś niemożliwa! ;-))
Wygląda przeeeeepysznie i tak pięknie :) 2011/09/26 13:59:34
To jest piękne. Mogę się tylko domyślać jak genialnie smakuje, ale sam wygląd powala, ten deser jest taki... estetyczny :).
Kiedy jesteś na studiach, też tak dopieszczasz współlokatorów? :D
Gość: karolka400, tweenie.pmcnet.pl
2011/09/26 14:16:05
O raaaaany... dostałam dosłownie ślinotoku mimo tego, że u mnie właśnie w piekarniku siedzi tarta z jabłkami. Zakochałam się w tym! Jesteś genialna i normalnie mnie zatkało bo nie wiem co o tym powiedzieć :D
Załapie się na chociaż jedną łyżeczkę? :D Pozdrawiam ;* 2011/09/26 17:30:52
Jak to cudownie wygląda! Te wariacje kształtów.. Wow!
Pozdrawiam :) 2011/09/26 18:26:34
śliczne rzeczy tworzysz!
na początku myślałam, że ta warstwa panny cotty to wzór na szklance. ; ) w każdym bądź razie ja zbieram wersję truskawkową z duuuużą ilością panny cotty, bo to jest to, co lubię najbardziej! ;) ale pomysł genialny. 2011/09/26 22:09:14
Jeden taki bym zjadła z przyjemnością:) Piękne... a słów mi brak. No to ja już czekam na kolejny wpis bo z każdym nowym coraz piękniejsze cuda wymyślasz:)
2011/09/26 22:19:17
Viri dlaczego Ty mi to robisz? Kolejny raz owoce, o których mogę już tylko pomarzyć. NO i zdjęcia, o jakich też mogę tylko pomarzyć.
2011/09/26 22:23:32
Witam
Chcę Panią zaprosić do współpracy przy portalu kulinarnym grandfooding.pl. Uważam, że Pani doświadczenie i fantazja w recepturach wniosą w nasz młody portal dożo pożytecznych i cennych przepisów. W zamian oferujemy przy każdym Pani przepisie wprowadzenie linku reklamowego do bloga. Życzymy wielu udanych przepisów i serdecznie zapraszamy do współpracy. Redakcja www.grandfooding.pl 2011/09/26 23:24:39
Viri, no nie mogę, u Ciebie nawet galaretka wygląda obłędnie :)))
2011/09/27 12:50:00
Wiesz jak kusić łasuchów...obłęd w oczach na ich widok gwarantowany :D
2011/09/27 12:59:19
Nie dość, że pyszne, to jeszcze wyglądają tak perfekcyjnie, że siąść i patrzeć. Ciekawe, ile bym wytrzymała ;)
2011/09/27 15:55:01
Bjedronaa szczerze powiedziawszy to ja najlepiej czuję się w kuchni w domu, tej w Łodzi nie lubię ;) Ale czasem coś robię, tylko nie jest to raczej nic pracochłonnego.
Kabuś co do owoców to nic nie poradzę, ale zdjęcia? Co Ty masz do swoich? Wiesz ja ostatnio podkradam aparat Kuzynce i dlatego to jego zasługa, że są takie ładne :)) GrandFooding dziękuję za zaproszenie. Dziękuję i pozdrawiam! 2011/09/27 17:57:05
Wygląda bajecznie.... Aż brak mi słów, a ślina cieknie... :) Pozdrawiam gorąco!
2011/09/27 18:24:51
Kochana zniewoliłaś mnie tym deserem ...... ja go pragnę ....
2011/09/27 20:58:06
ja bym na Twoim miejscu myslala o ksiazce kucharskiej..szacunek szacunek!:)
2011/09/28 09:30:52
wyglądają jak coś, czego człowiek może sobie życzyć na swój ostatni posiłek ;) cudowne! :)
2011/09/28 21:36:00
po prostu cudo! :) Naprawdę wygląda kapitalnie, pięknie dziękujemy za zdjęcie!
2011/10/05 20:07:42
Kusi, kusi :]
A tak z praktycznej ciekawości to jakiej wielkości (np. w ml) powinny być szklaneczki? 2011/10/05 20:16:52
Hmm.. wydaje mi się, że 300ml jak kiedyś sprawdzałam.. Nie mam jednak jak się w tym momencie upewnić, bo jestem poza domem do Wszystkich Świętych - ale poproszę Mamę na dniach to sprawdzi i dam znać :)
2011/10/05 20:31:27
Okej, nie proś zbędnie mamy - tyle mi wystarczy.
Chciałam wiedzieć czy to nie jest przypadkiem mniej niż 250ml, bo sa również na takie cuda małe plastkowe pojemniczki :)
Gość: Kitty, ennyn.dsv.agh.edu.pl
2012/03/29 20:05:24
Najpiękniejszy deser jaki kiedykolwiek widziałam o.O <3 ^^
jest ... perfekcyjny czemu jeszcze nie ma świeżych czerwonych owoców !?! :) 2012/03/29 20:42:41
Już niedługo! :))
I bardzo cieszę się, że Ci się podoba! Ja w tym roku zrobię wersję borówkową i czernicową/jeżynową ;) |