|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Blog > Komentarze do wpisu
Tarte Infiniment Café Pierra Hermé - moja wersja
Cukiernie Pierra Hermé słyną z niesamowitych deserów. Uwielbiam Jego słodkie kreacje, najbardziej te o wielu warstwach i różnych konsystencjach. Ostatnio odkryłam blog Paris Patisseries (klik), gdzie przedstawiane są słodkie francuskie wypieki - ze zdjęciami, opisami, oceną, ale niestety bez przepisów. Od czego jednak mamy pomysłowość i wyobraźnię? przepis na kruche ciasto, angielski krem z mascarpone i syrop jest modyfikacją tych przy waniliowych tartaletkach, biszkopt i mus czekoladowy z likierem Baileys po przeróbkach z magazynu 'Kuchnia', glazura moja kruche ciasto:
Masło ubić z cukrem i cały czas miksując dodać żółtko, następnie przesiane mąkę, sól i kakao. Na koniec wlać kawę. Z ciasta uformować dysk, owinąć go w folię i schłodzić minimum 1h. Po tym czasie ciasto rozwałkować, wyłoży nim foremki do tartaletek lub obręcze cukiernicze - u mnie 6 obręczy po 9cm i 4 tartaleteki po 12cm. Spody obciążyć papierem do pieczenia z wysypanym suchym ryżem lub fasolą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni C i piec 14 minut. Zdjąć papier i fasolki/ryż i piec jeszcze 5 minut. Ostudzić. biszkopt:
Jajka ubijamy z cukrem na puszysty i jasny krem. Czekoladę rozpuszczamy i studzimy w kąpieli wodnej. Kakao przesiewamy z mąką. Do jaj dodajemy powoli czekoladę - cały czas miksując na najmniejszych obrotach robota. Na koniec wsypujemy po trochę sypkich składników i mieszamy ręczną łopatką by masa nie opadła. Przelewamy do dwóch foremek (20x30cm) wyłożonych papierem do pieczenia, wyrównujemy wierzch. Piec ok. 7 minut w 180st.C. Wystudzić. syrop kawowy:
Zagotować cukier z wodą. Dodać espresso i likier - ostudzić. krem czekoladowy z likierem Baileys:
Czekoladę rozpuścić w śmietance. Ostudzić i schłodzić przez ok. 1,5 godziny. Dodajemy likier i ubijamy tak długo aż uzyskamy lekki krem. krem kawowy:
Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie. Kremówkę zagotować z mlekiem. Dolać espresso. Żółtka wymieszać ręczną trzepaczką z cukrem (nie ubijać). Do żółtek wlewać powoli kawowo-śmietankowy płyn, mieszać by żółtka się nie ścięły. Mieszankę z powrotem wlać do garnka i podgrzewać na małym ogniu aż zgęstnieje. Garnek ściągnąć z ognia i dodać namoczoną, odciśniętą żelatynę. Mieszać aż się rozpuści. Całość przecedzić przez sitko i dodać likier. Krem przelać do miski, nakryć folią spożywczą by nie powstał kożuch i ostudzić. Do ostudzonego kremu dodać serek mascarpone. glazura:
Glazurę przygotowujemy, gdy tartaletki są już potencjalnie gotowe tzn. gdy krem kawowy zastygł. Żelatynę namoczyć w wodzie. Kremówkę zagotować z mlekiem, kawą i cukrem. Garnuszek ściągnąć z ognia i do gorącego płynu dodać napęczniałą żelatynę. Mieszać aż całkowicie się rozpuści. Glazurę nakryć folią spożywczą i ostudzić. Następnie chwilę schłodzić (uwaga by nie stężała, jeśli stężeje za bardzo ogrzać na malutkim płomieniu palnika). dodatkowo:
SKŁADANIE: Kruche spody nasmarować cienką warstwą kremu czekoladowego z likierem Baileys. Z biszkoptu wyciąć krążki pasujące do wnętrza spodów. Namoczyć je w syropie kawowym, docisnąć do kruchych spodów i przykryć pozostałym kremem czekoladowym z likierem. Schłodzić. Jeśli tartaletki przygotowujemy w cukierniczych obręczach zalewamy je tężejącym kremem kawowym i schładzamy całą noc (wyciągamy je ogrzewając boki suszarką), jeśli w typowych foremkach na tarty krem wlewamy do dużej formy wyłożonej papierem do pieczenia i po nocy spędzonej w lodówce wycinamy koła z kremu. Układamy je na tartach. Schłodzone tartaletki polewamy glazurą w 2-3 partiach - polewamy pierwszy raz, schładzamy, polewamy drugi raz, schładzamy itd. Ozdabiamy ziarenkami kawy. Tartaletki przechowujemy pod przykryciem by nie obeschły. Buon Appetito! :)
poniedziałek, 19 września 2011, viridianka
Komentarze
zawsze.e.ewelajna
2011/09/19 09:23:28
Viri, jak tylko zaczęłam czytać musiałam zrobić latte, bo nie dałabym rady skończyć... Pomiędzy jednym łykiem a drugim, zachwycałam się Twoją pomysłowością:).
2011/09/19 09:25:37
Ty się poważnie zastanów na tą medycyną!... W rękach masz lepszy fach :D Poza tym na lekarzy ludzie tylko narzekają, a na takiego cukiernika nikt by nie śmiał ;)
Gość: dodo, aegt107.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/19 09:49:40
doriegreenspan.com/2010/06/pierre-hermes-cherry-pistachio-tart-the-recipe.html tutaj znalazłam przepis na kolejne cudo Pierre - tartę z wiśniami i kruszonką z pistacjami. Wysyłam na wypadek, gdybyś chciała wytwarzać więcej jego smakołyków.
Podziwiam Twój talent! 2011/09/19 10:01:54
Viridianko, powalające zdjęcia! deser musi być pyszny!
Pozdrawiam! :) 2011/09/19 10:05:31
Rewelacyjny ten deser!!!!..z pewnosia bedzie on smakowal Wlochom ;) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie...
Gość: EwaZosia, 87-204-86-24.cable.pruszcz.turmak.pl
2011/09/19 10:06:33
Masz niesamowity talent! Poparty cierpliwością i pracowitością! To zupełnie niezwykłe! Chylę czoła i bardzo podziwiam! To prawdziwa przyjemność oglądaćTwoje dzieła i czytać o nich! Jaką przyjemność może sprawić jedzenie, mogę tylko sobie wyobrazić! Pozdrawiam serdecznie:)))
2011/09/19 10:38:15
młodziutka Królowo Wypieków I Deserów Wszelakich!
ja Cię podziwiam. jesteś moja idolką! och, cuda, cudeńka spod Twych dłoni wychodzą!! myślałaś może o własnej cukierni? www.karmel-itka.blogspot.com www.slodkakarmel-itka.blogspot.com 2011/09/19 11:29:24
Viri! Miej litość! Przygarnij mnie do siebie, please!!!!
Cudne i w dodatku kawowe:) Uściski! P.S. Wybacz, że nie odpisałam, ale wciąż jeszcze nie przepędziłam wakacyjnego lenia;)
Gość: karolka400, 82-160-108-130.tktelekom.pl
2011/09/19 12:28:55
Genialne! :) nie jestem zwolennikiem kawy więc to deser nie dla mnie, ale zachwyca wyglądem!
Gość: e-migotka333, host-81-190-92-121.gdynia.mm.pl
2011/09/19 15:04:37
Chylę czoła :-D
dla mnie lepsze od oryginału :-D Nie da się przerobić na większą foremkę, bardziej "familijną" ? chociaż z takim cudem lepiej może się nie dzielić, tylko zjeść bez wyrzutów sumienia rozkoszując się każdym kęsem migotka333 2011/09/19 16:37:54
Ewelko ślicznie dziękuję :)
Pinkcejku gdybym mieszkała we Francji miałabym się gdzie uczyć, a w Pl? Wolę zostać przy medycynie i koniec! kropka! :D Dodo dziękuję :) Mam ten smakołyk zapisany, dokładnie z tej samej strony. Kini to zasługa lustrzanki mojej Kuzynki, ot co :) Da leccarsi le dita... dziękuję za zaproszenie, ale ja.. nie umiem po włosku :D EwaZosia bardzo dziękuję! Mam nadzieję, że w przyszłości ta pracowitość i cierpliwość przełożę na pracę ;)) Aluubaluu :) Karmelku aż mi głupio :] Wiesz jak już zarobię miliony to moooże... ;) Nino odkłaniam się :) Pepa dziękuję! Ania wpadaj kiedy tylko chcesz :) I nie ma za co przepraszać - wakacjuj się i leniuchuj ile wlezie :D :* Karolko i ja nie jestem! Kawy wcale nie pijam! Dlatego moje kawowe tartaletki są tylko delikatnie kawowe, i sporo w nich czekolady - mówię Ci, że by Ci posmakowały :)) Kuchenne Fascynacje :) Migotka333 oczywiście, że się da :) Są na tyle sztywne, że łatwo się je kroi - a i przygotowanie byłoby znacznie szybsze. Ja jednak bardzo lubię takie mini wersje ciast :) Kulinarne Spotkania :) Megii dziękuję! Pozdrawiam Wszystkich bardzo ciepło! 2011/09/19 16:48:21
Asiu kochana, Ty tę medycynę to rób, ale jako hobby, a poważnie otwórz swoją ,malą przytulną kawiarenkę, w której będziesz tworzyć własnymi rękami takie cuda.
Niepowtarzalne, jedyne :). Masz talent i jesteś niesamowicie kreatywna. Podziwiam. To co stworzyłaś to po prostu mistrzostwo. Brawa! :)) 2011/09/19 17:07:39
Cudnie to wygląda viri! Równiutko, dostojnie... Bardzo lubię takie :)
2011/09/19 17:12:55
Chyba dosyć pracochłonne, ale warto poświęcić trochę czasu dla takiego efektu :)
2011/09/19 17:20:56
REWELACJA!! Jestem pod wrażeniem takiego deseru :)
2011/09/19 19:04:14
Viri ja sie jeszcze z ziemi po poprzednich tartaletkach ne podniosłam, a ty tutaj mi takie cuda pokazujesz. Reczywiscie deser wart jest wypróbowania i tych kilku godzinek:) pozdrawiam cię kochana, a ja wracam wgapiac się w Twoje cudowne zdjęcia:)
Gość: karolka400, 82-160-108-130.tktelekom.pl
2011/09/19 19:32:01
To w takim razie chętnie wypróbuje ale przy większej ilości czasu iii jako nie takie malutkie [choć one wyglądają cudownie] tylko jako jeden większy deser dla każdego gdyż nie dorobiłam się jeszcze foremek.
Póki co czekam na przepis na te ciastka z konkursu! :D Pozdrawiam ;* 2011/09/19 19:35:16
Jeśli kiedykolwiek otworzysz cukierenkę z takimi wspaniałościami, będę twoim stałym klientem. Po prostu brak słów, można tylko pokłony przed Twoimi zdolnościami bić. :)
2011/09/19 19:51:48
No Kochana ... ślinka mi leci na te Twoje wspaniałości:) Jesteś WIELKA w słodkościach:)
Gość: kitsune, 89-73-8-193.dynamic.chello.pl
2011/09/19 21:24:20
A..a..ale gdzie jest kot?? Czemu z głównego zdjęcia zniknął piękny rudy kot a pojawiły się.. jeżyny??! :(
2011/09/19 21:31:35
Bo zanim zrobię dobre zdjęcie mojemu kotu (tamten był toskański :) ) to zastąpią je przez pewien czas jeżyny - moje ukochane owoce :) Nie podoba się? :( ;)
2011/09/19 21:33:31
Majanko dziękuję ślicznie :) Wiesz to bardzo kusząca propozycja, ale wolę by to cukiernictwo pozostało moim hobby :)
Karolko miałam nawet w notce pisać o możliwości jednoforemkowej ;) ale już i tak jest dość długa więc stwierdziłam, że jak ktoś będzie chciał to zapyta i proszę :) Dziękuję bardzo za komentarze, jest mi przemiło :))))! 2011/09/19 21:34:13
Króliczku wyglądają idealnie! Po przepisie jestem pewna, że są wyśmienite (ta kawa! Bayleys! aaaaa!) Kiedy otwierasz cukiernię? Kupuję bilet i przybywam!
ps. ładna zmiana na górze, tylko kota szkoda ;) 2011/09/19 21:46:55
Wieeem Oczku, ale to mój sierściuch musi być na górze a nie jakiś tam toskański:P I na razie będą czernice :) No i obok kota były bułki i bagietki.. a ja ostatnio mało w pieczywkowym temacie przebywam więc nie pasooowało :]
Jak się kiedyś zgadamy z Alcią to założymy ;) 2011/09/19 21:53:29
świetny blog i świetne przepisy. Te wszystkie desery wyglądają prześlicznie! Czekają w moim zeszycie na wypróbowanie :)
Gość: Dorka, lo4.cfw-a-gci.dublin.corp.yahoo.com
2011/09/20 14:32:27
Cos pieknego! Moim skromnym zdaniem Twoje cudenka wygladaja (i pewnie smakuja) lepiej od oryginalu. Gratuluje!
2011/09/20 15:44:38
Tak spis treści jest jak zawsze z boku, są też tu tagi. A kategorie są teraz na samym dole :)
2011/09/20 15:54:36
Noblevo to nie mój pomysł ;) Gdzieś kiedyś o nim przeczytałam i teraz stosuję - sprawdza się fantastycznie, bo brzegi są idealne gładkie.
Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam! 2011/09/20 16:32:39
:)) Niesamowity deser! :)
Jestem naprawdę zachwycona - robisz w kuchni prawdziwe arcydzieła.... :) pozdrawiam gorąco! :* 2011/09/20 17:18:02
Imponujący deser, a jeszcze bardziej imponuje mi, że to autorska wersja. Przyrzekam, że na pewno go wypróbuję - może nieprędko, ale kiedyś, na specjalną okazję.
Mam tylko pytanie: czy dodatek żelatyny ma służyć temu, żeby "zrównoważyć" konsystencję kremu po dodaniu do niego tych dwóch porcji espresso i likieru? Robiłam krem angielski z innych przepisów m.in. Michela Roux, i żaden z nich nie zawierał żelatyny. 2011/09/20 17:42:42
Nat dzięki! :)))
Krystyno bardzo się cieszę! Gdyby nie żelatyna to nawet bez dodatku likieru oraz espresso krem by i tak popłynął, no bo to taki sos nieco budyniowy, prawda? :) 2011/09/20 18:10:06
Twoje zdjęcia to już czysty profesjonalizm, naprawdę piękna robota! :) Świetny nowy szablon, blog się rewelacyjnie prezentuje!
2011/09/20 19:11:50
Z chęcią skusiłabym się nie tylko na skosztowanie, ale i przygotowanie :)
2011/09/20 19:55:46
Cóż za cudo! Wygląda fenomenalnie. Skusiłabym się chętnie na jedno.
2011/09/20 22:17:45
Kochana nawet nie czytam przepisu bo to nie na mój rozumek!
Ale popatrzę na piękne zdjęcia!!! :* 2011/09/21 08:52:09
po prostu CUDOWNY jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gosia (Pinkcake) ma racje....przemysl to jeszcze :) usciski :) 2011/09/27 09:57:58
O matko!!! Jakie cudne - sama ich nie dam rady zrobić, niestety zbyt skomplikowane jak dla mnie, ale w ciemno mówię, że muszą być znakomite. Jejku, przygarnij mnie do swego domu. :)
2011/09/29 10:14:25
Szkoda, że nie jesteś starsza i nie możesz mnie adoptować. Twój przyszły mąż to powinien codziennie całować te zdolne rączki ;)))))
2011/09/29 19:20:38
Ja tak jak flambir, równie chętnie bym została Twoją podopieczną. :)
Gość: kate871021, user-188-33-251-7.play-internet.pl
2011/11/27 14:36:54
Te tartaletki wyglądają tak cudownie, że nie można od nich oczu oderwać. Zapewne sam Pierre Herme. Bardzo zachciałam je zrobić mimo tego, że potrzeba do nich czasu i składników ale niestety nigdzie nie mogę znaleźć takich obręczy cukierniczych a podane w zwykłych tartaletkach nie będą już takie cudowne. Nie wiesz może gdzie można je kupić?
2011/11/27 21:54:31
Kate niestety nie wiem, mi udało się je dorwać daaawno temu na Allegro. Na zagranicznych stronach jest ich mnóstwo..
|