Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Pączki dyniowe z maślankowym lukrem


Z każdym dniem mniej kolorów, jesiennych liści, ciepłego wiatru, promieni słońca. W listopadzie rozświetlam kuchnię dyniowymi wypiekami, piekę kawałki dyń i przerabiam na puree. Po halloweenowych babeczkach przygotowuję pączki - dzięki dyni są lekko słodkie, delikatne, o cudownym złotym kolorze i o wiele dłużej utrzymują świeżość. Pięknie pachną pomarańczową skórką, wanilią i gałką muszkatołową, z którymi dynia rozumie się idealnie. Najlepszym ich wykończeniem jest lukier z dodatkiem maślanki.

Pączki można również uformować tradycyjnie, a po usmażeniu nadziać konfiturą różaną, pomarańczową albo kremem czekoladowym.

składniki:

  • 550g mąki pszennej
  • 20g drożdży świeżych
  • 2 jajka
  • 80g drobnego cukru do wypieków
  • 300g puree z pieczonej dyni
  • skórka otarta z 1/2-1 pomarańczy
  • ziarenka z 1/2-1 laski wanilii
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej*
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 50-75ml mleka
  • 1 łyżka ciemnego rumu (15ml)
  • 2 łyżeczki gęstej śmietany
  • 100g masła, roztopionego
  • olej roślinny do smażenia

składniki na lukier:

  • 150g cukru pudru
  • 3 łyżki maślanki

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej!

Drożdże rozpuścić w 50ml ciepłego mleka, dodać łyżkę cukru oraz mąki, składniki wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do napuszenia na 15-20 minut. Resztę mąki przesiać do misy miksera, dodać lekko roztrzepane jajka, cukier, puree z dyni, skórkę pomarańczową, ziarenka waniliowe, gałkę muszkatołową, sól, śmietanę, wyrośnięty zaczyn i ew.25ml pozostałego mleka. Miksować kilka minut aż składniki się połączą. Następnie stopniowo dolewać masło i zagniatać 10-15 minut - ciasto będzie luźne, nie należy dosypywać mąki, w czasie wyrastania stanie się mniej klejące. Miskę nakryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 2h w ciepłe miejsce.

Po tym czasie na stolnicy, podsypując mąką, rozpłaszczyć ciasto na grubość ok. 1-1,5 cm. Szklanką wycinać krążki o średnicy 6-7cm, a w każdym krążku dziurkę na środku za pomocą malutkiej foremki lub kieliszka. Powtarzamy czynność aż do wyczerpania ciasta, zagniatając resztki z wycinania. Pączki układać w ciepłym miejscu na podsypanej mąką stolnicy do porządnego napuszenia się na ok. 35-45 minut pod ściereczką. Gotowe powinny być leciutkie i delikatne w dotyku. Każdy otrzepać z nadmiaru mąki, a następnie smażyć po 4-5 sztuk w oleju nagrzanym do temp. 175st.C po kilka minut z obu stron. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Pączki odsączać na ręczniczkach papierowych. Jeszcze ciepłe lukrować (grzbietem łyżki utrzeć w miseczce przesiany cukier puder z maślanką do gładkości).

Buon Appetito! :)

*do ciasta można dodać także inne przyprawy jak cynamon lub imbir.

 

 

czwartek, 07 listopada 2013, viridianka

Polecane wpisy

  • Stollen - niemieckie ciasto z bakaliami, rumem i marcepanem

    Przepyszne tradycyjne, świątecznie ciasto niemieckie z mnóstwem bakalii. Maślane, aromatyczne, słodkie i takie moje ulubione, pełne suszonych i kandyzowanych ow

  • Rogale Św. Marcina

    Aby upiec prawdziwego świętomarcińskiego rogala trzeba się naprawdę postarać. Po pierwsze należy zdobyć najważniejszy składnik jakim jest biały mak, po drugie ż

  • Drożdżowe ciasto dyniowe z kruszonką

    Wspaniałe, mięciutkie ciasto dyniowe na drożdżach ze słodką, chrupiącą kruszonką. W prześlicznym, słonecznym kolorze i dodatkami do wyboru: skórką pomarańczową,

Komentarze
Gość: MM, *.hsd1.il.comcast.net
2013/11/08 00:19:04
coś cudownego !!! zdecydowanie odważę się je zrobić :)
-
2013/11/08 07:41:30
Mniam, ale mi smaka narobiłaś!
-
Gość: kasia, *.wum.edu.pl
2013/11/08 20:45:53
jutro zrobię! koniecznie! nie mogę się doczekać aż wróce do domu :))))
-
2013/11/09 08:31:20
Dziewczyny dajcie znać jak Wam smakują! :)
Pozdrawiam.
-
2013/11/09 14:18:56
Cudowne
-
2013/11/10 00:32:27
Rewelacyjnie wyglądają!
Ależ kusisz :)
-
Gość: kasia, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2013/11/10 15:59:10
Zrobiłam :) Musiałam jednak zwiększyć ilość mąki, gdyż ciasto było naprawdę luźne(takie jak na racuchy). Pączki pyszne, puszyste, delikatne z wyczuwalną nutką dyni i pomarańczy. Myślę nad wersją pieczoną tylko zastanawiam się czy wprowadzać jakieś modyfikacje w takim przypadku. Pomożesz? ;)
-
2013/11/10 17:13:39
Poczułam zapach tej pomarańczowej skórki. Pączki prezentują się wspaniale.
-
2013/11/10 18:49:23
Kasia a jak dużo mąki musiałaś dosypać? Hmm u mnie po wyrastaniu było mniej klejące + podsypywanie na stolnicy sprawiło, że ciasto było ok. Wiadomo bardziej lejące niż drożdżowe na drożdżówki, ale jednak takie typowe pączkowe;)
Jak na samodzielne drożdżówki to musiałabyś ciasto zagęścić mąką, a jak jedną blachę drożdżowego to nie wiem czy coś bym zmieniała poza ilością ciasta ;)
-
2013/11/11 12:21:22
Kasiu mleka można dać mniej - tylko 50ml do zaczynu. Spróbowałam i mniej podsypywałam potem ciasto, w smaku identyczne jak ze 100ml, a ciasto gęściejsze ;)
-
Gość: kasia, *.wum.edu.pl
2013/11/12 19:38:28
Dzięki Viri :*
-
Gość: kasia, *.wum.edu.pl
2013/11/12 19:43:03
A musiałam dodać ok. 3/4 szklanki ale możliwe, że coś pokręciłam w trakcie robienia przez roztrzepanie ;)
-
2013/11/13 15:12:15
:)
-
2013/11/16 23:40:14
Wyglądają super, ale boję się za nie zabrać. oby chęć spróbowania wygrała nad obawą porażki
-
2013/11/17 10:00:35
A czego konkretnie się obawiasz?
-
2013/12/12 18:46:45
moje wyszły super. Nawet na drugi dzien pyszne i aromatyczne :) ! Odnośnie ciasta rzeczywiście klejące ale podsypywałam tylko mąkę na stolnicę i wystarczyło :)
-
2013/12/12 19:47:22
Wspaniale! :) Bardzo dziękuję za komentarz!
-
2014/02/09 19:57:33
Wpisałam je do harmonogramu wypieków na przyszły tydzień. A czy można je zrobić w kształcie klasycznych pączków i nadziewać?
-
2014/02/09 20:43:08
Oczywiście! :)
Miałam ochotę zrobić je w takiej wersji na karnawał, ale nie zdążę także będę wdzięczna za komentarz.

Pozdrawiam.
-
2014/03/06 18:46:12
Zrobiłam na ostatki. Pierwsza refleksa taka: więcej mąki! Żeby ciasto przestało mi się kleić do naczynia, rąk, nóg, oczu i uszu musiałam po wyrastaniu wgnieść w nie dodatkową garść-półtorej mąki i duuuużo podsypywać. Inaczej w ogóle nie idzie nadziać, ciasto za bardzo klei się do palców i do konfitury zamiast tylko do samego siebie. Jeśli nadziewa się pączki po usmażeniu, pewnie mogłoby pójść trochę łatwiej - tylko odrywać i wrzucać do garnka - ale ja jestem ze szkoły nadziewania przed smażeniem, więc tego się trzymałam. Po drugie, konfitura pomarańczowa robi się podczas smażenia bardzo wodnistwa, więc ryzyko zakalca duże, trzeba smażyć długo i cierpliwie (u mnie ok. 10 minut). Ale za to gotowe pączki nie twardnieją tak szybko jak zwykłe i długo pozostają świeże i smaczne, nawet po dwóch dniach zachwyciły rodzinę. No i fajnie się prezentują, takie żółciutkie w środku, z korzenno-pomarańczową nutą.
-
2014/03/08 22:35:00
Dziękuję za komentarz!
Smażyłam te pączki dwukrotnie, za drugim razem modyfikując nieco proporcje, które już w przepisie są, ale hmm.. u mnie wystarczyło jedynie podsypać pod wyrośnięte ciasto ok. 2 łyżek mąki. Będę je musiała w takim razie usmażyć po raz 3 :) może to wina puree.
-
2014/09/24 21:45:55
Cóż to za pyszności! Wyglądają obłędnie :)

www.zakochana-w-kuchni.blogspot.com