Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

Winter French Fancies

Francuska historia nazwy petit four sięga końca XVIII wieku. Kamienne, opalane drewnem piece podzielone były na dwie komory różnej wielkości. W większej rozgrzane płyty przeznaczone do pieczenia mięs, warzyw i chleba osiągały najwyższe temperatury. Sąsiednia, mniejsza nazwana 'petit four' zabezpieczona przed bezpośrednim działaniem ognia była idealna do wypiekania ciast i ciasteczek podawanych po głównym posiłku. Ptysie, eklerki, makaroniki, biszkopty, tartinki..
Te wszystkie pyszności to właśnie petits fours! Śliczne, słodkie nie tylko z wyglądu ciasteczka, w wersji mini na 3-4 kęsy. Eleganckie, ozdobne i wprost stworzone do popołudniowej filiżanki herbaty lub kawy.

Brytyjskie siostry petits fours - french fancies mają dokładniej określoną recepturę. Podstawą ptifurek są warstwy miękkiego biszkoptu przełożone konfiturą z moreli i kremem maślanym (buttercream) lżejszym dzięki połączeniu z budyniem. Każde ciasteczko ozdobione jest lukrem oraz w zależności od wyobraźni, pomysłu i/lub pory roku dowolnymi dodatkami. Moja Siostra stworzyła przepiękne zimowe wzory i śnieżynki, wiosną równie słodko wyglądałyby świeże kwiaty np. stokrotki i fiołki.

składniki na biszkopt:

  • 6 jajek, dużych
  • 150g cukru pudru
  • 100g mąki pszennej, przesianej
  • duża szczypta soli

składniki na krem maślany (buttercream);

  • 3 jajka, średnie
  • 150g cukru pudru
  • 50g mąki pszennej, przesianej
  • 200ml mleka
  • 125ml śmietanki kremówki 30%
  • skórka otarta z 1/2-1 cytryny, posiekana
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 180g masła, miękkiego

składniki na lukier (1 porcja):

  • 35g białka
  • 150g cukru pudru
  • sok z cytryny, woda

oraz:

  • dżem morelowy

Biszkopt. Dużą blachę piekarnika (ok. 37x37cm) cienko posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 200st.C. Cukier puder przesiać do dużej miski miksera, wbić jajka - ubić na jasny krem o konsystencji musu, 6-10 minut. Delikatnie połączyć z przesianymi mąką i solą dodanymi w dwóch partiach. Ciasto przelać na blaszkę i wyrównać płaską łopatką, uderzyć kilka razy o płaską powierzchnię by pozbyć się większych bąbelków powietrza. Piec 8-10 minut aż biszkopt delikatnie się zarumieni i będzie sprężysty pod palcem. Biszkopt ostudzić na blaszce na kuchennej kratce. Po ostudzeniu ściągnąć papier do pieczenia, cienko odciąć boki i biszkopt przekroić na 3 równe placki lub jak ja pokroić od razu na kwadraty o boku 4 cm.

Krem maślany (buttercream). Na początku należy przygotować gęsty budyń. Mleko podgrzać ze śmietanką w garnku o grubym dnie. Jajka wymieszać z cukrem na gładko, następnie z przesianą mąką pszenną aż znikną grudki. Gorące mleko wlewać powoli do jajecznej mieszanki cały czas ją mieszając, krem przelać z powrotem do garnka i mieszać aż zgęstnieje. Budyń nie powinien się zagotować. Gęsty przecedzić przez sitko do czystej miski, dodać skórkę z cytryny i wanilię. Zamieszać i ostudzić pod szczelnym przykryciem z folii spożywczej.
Miękkie masło ubić w misie miksera przez kilka minut aż będzie jasne i puszyste. Zmniejszyć obroty miksera, dodawać po łyżce budyń - następnie zwiększyć obroty i ubić jeszcze kilka minut aż buttercream pojaśnieje i będzie puszysty. Krem można schłodzić, gęściejszym łatwiej jest przekładać ciasteczka.

2 placki lub 2/3 kwadratów posmarować cienko dżemem morelowym, następnie nałożyć cienką warstwą kremu. Złożyć - ciastko, dżem, krem, ciastko, dżem, krem, ciastko. Schłodzić. Placki pokroić na kwadraty o boku 4 cm. Każdy torcik posmarować po bokach cienko kremem maślanym, tak by wyrównać ściany. Wszystkie schłodzić min. godzinę. Po tym czasie ściany można raz jeszcze wyrównać za pomocą noża ogrzewanego gorącą wodą.

Ciastka ułożyć na kratce kuchennej, każde polać lukrem królewskim (potrzebne 2 i 1/2 - 3 porcje). Schłodzić kilka godzin lub całą noc w lodówce. Zastygnięte ozdobić wzorkami z lukru (potrzebna niewielka ilość, mniej niż 1/4 porcji).

Lukier królewski. Białka jaj utrzeć z cukrem i sokiem z cytryny oraz odrobiną wody - do polania ciasteczek lepszy jest lukier rzadszy, do wzorów gęstszy. 

Buon Appetito! :)

przepis Annie Bell z książki 'Annie Bell's Baking Bible', zmodyfikowany

środa, 08 stycznia 2014, viridianka

Polecane wpisy

Komentarze
2014/01/08 21:32:04
Zaniemówiłam z zachwytu :) ciasteczka wyglądają baśniowo.

Pozdrawiam
Ania
-
2014/01/08 21:46:40
Niesamowite , zachwycające .....
-
2014/01/08 21:48:17
Jej, jak one cudownie polukrowane! Bajka!
-
2014/01/08 21:58:42
Dzięki Dziewczyny! :) Lukrowane wzorki to zasługa mojej zdolnej Siostry :D
-
2014/01/09 07:28:38
Wspaniałe!
-
2014/01/09 08:09:22
Wyglądają zjawiskowo :) Jak zawsze piękne zdjęcia :)
-
2014/01/09 08:51:05
Dziękuję :)!
-
2014/01/11 15:38:20
Tak wygląda właśnie zimowa bajka:) piękne.
-
2014/01/11 15:56:54
Dziękuję, miło mi! :)
-
Gość: edit, *.play-internet.pl
2014/12/21 21:58:52
Droga Viridianko kupiłam biały lukier w aldiku, czy można by też zrobić te świąteczne ciacha z lukrem plastycznym?:-)
-
2014/12/22 08:40:57
Myślę, że jak najbardziej :-) na krem maślany często nakłada się taki lukier, a słodko i tak będzie bardzo ;-)
-
Gość: edit, *.play-internet.pl
2014/12/22 20:36:07
a czy może być blacha21x21,wysoka 7,5 czy to lepiej ma być cienki biszkopt jak na roladę?
-
2014/12/22 22:49:58
Najlepsza blaszka taka o jakiej napisałam, ponieważ wykrawamy kwadraciki od razu z ciasta bez przekrawania go jeszcze dodatkowo tak jak byś musiała w formie o jakiej piszesz.
-
Gość: edit, *.play-internet.pl
2014/12/22 22:59:56
upiekło się:-) miałam tylko prostokątne. jutro wpiszę co z tego wyszło:-)
-
2014/12/23 08:32:39
To ja poproszę jeszcze zdjęcie na @ :-)