Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
wtorek, 17 lutego 2015

Bardzo smaczny, bardzo czekoladowy krem, który swoją gładką konsystencję zawdzięcza awokado :-) mamy tu jeszcze aromatyczne espresso, masło orzechowe i słodki syrop klonowy. Zdrowsza w kalorie wersja klasycznego musu, a więc - łyżki w dłoń!

składniki (3-4 porcje):

  • 2 dojrzałe awokado
  • 4 łyżki gorzkiego kakao
  • 4 łyżki syropu klonowego
  • 2-3 łyżki mocnego espresso
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • duża szczypta soli
  • duża szczypta wanilii
  • owoce i orzechy, do podania

Wszystkie składniki zmiksować na gładki mus, schłodzić minimum 2 godziny. Podawać z dowolnymi owocami, posiekanymi orzeszkami i ew. dodatkową porcją syropu klonowego.

Buon Appetito! :-)

przepis zainspirowany znalezionym na przepięknym blogu Green Kitchen Stories, zmodyfikowany

środa, 21 stycznia 2015

Czy wiecie jak bardzo lubię piec babeczki? (tuż obok tortów, tart i ciast drożdżowych.. ;-) ), dlatego dzisiaj przedstawiam Wam kolejne babeczki, w zimowej scenerii, w zimowych smakach - z makiem doprawionym marcepanem i migdałami oraz ciastem i kremem o smaku likieru advokaat. Są przepyszne!
Jeśli nie macie czasu/ochoty na kilkustopniowe przygotowania masę makową zastąpcie suchym makiem i też będzie pysznie - próbowałam :-)

składniki na masę makową:

  • 100ml mleka
  • 50g maku
  • 50g marcepanu
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 1 łyżeczka mielonych migdałów
  • 2 gorzkie migdały, starte

składniki na babeczki (12 sztuk):

  • 125g masła
  • 125g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki miodu (40g)
  • 2 jajka
  • 4 łyżki likieru advokaat
  • 60ml mleka
  • 150g mąki pszennej
  • 100g migdałów, bez łupin i zmielonych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • duża szczypta soli

Składniki powinny być w temp. pokojowej.

składniki na krem z adwokatem:

  • 250g serka mascarpone
  • 100ml śmietanki kremówki
  • 100ml likieru Adwokat
  • 125g białej czekolady

oraz:

  • mak, do dekoracji

Masa makowa. Mak zmielić dwukrotnie w młynku. W garnuszku podgrzać mleko. Do gorącego dodać posiekany marcepan i mieszać aż się roztopi - uwaga by nie przypalić. Zmielony mak zalać gorącym mlekiem marcepanowym.  Dodać cukier, mielone migdały i starte gorzkie migdały. Wymieszać. Odstawić na całą noc by masa zgęstniała.

Krem. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Serek ubić ze śmietanką na sztywno, następnie powoli dodawać likier, potem białą czekoladę. Miksować aż krem zgęstnieje, przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką i schłodzić całą noc w lodówce lub min. 2h

Ciasto. Foremkę na muffinki wyłożyć papilotkami. Mąkę przesiać z mielonymi migdałami, proszkiem do pieczenia i solą. Masło utrzeć z cukrem i miodem na jasny, puszysty krem (10-12 minut). Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym na gładką masę. Następnie wlać część mleka i likieru, kolejno połowę sypkich składników, miksować i powtórzyć do wykorzystania składników.
Na spód papilotek nałożyć po równo masy makowej, następnie przykryć ciastem. Piec w 175st.C przez 16-18 minut lub do suchego patyczka. Babeczki ostudzić na kuchennej kratce.

Ostudzone babeczki przed podaniem ozdobić kremem i posypać makiem.

Buon Appetito! :)

czwartek, 08 stycznia 2015

"Jest przepyszny, Asia jedno z najlepszych ciast jakie upiekłaś",
myślę, że dzisiaj wystarczy po prostu zdanie moich Najukochańszych :-)

składniki na ciasto:

  • 270g maku
  • 9 jajek
  • 9 łyżek cukru
  • 3 łyżki mielonych migdałów lub biszkoptów
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • kandyzowana skórka pomarańczowa, opcjonalnie

składniki na krem:

  • 250g serka mascarpone
  • 250g kremu kajmakowego, z puszki
  • 100ml śmietanki kremówki 30%
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii

oraz:

  • słoik konfitur wiśniowych, domowych
  • likier wiśniowy
  • polewa czekoladowa
  • wiśnie maraschino, mak

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej!

Przygotować ciasto. Sposoby na mak są dwa - pierwszy z użyciem maku zmielonego, należy zalać go wrzącą wodą, przykryć i odstawić do ostudzenia. Potem odcisnąć w lnianym ręczniczku a dla pewności na malutkim ogniu jeszcze odparować i ostudzić. Drugi - mak zalać wrzącą wodą, odstawić do ostudzenia. Odcisnąć i zmielić dwa razy w maszynce.
Dna dwóch, a najlepiej trzech tortownic wyłożyć papierem do pieczenia, boki posmarować masłem. Mak wymieszać z mielonymi migdałami/biszkoptami, proszkiem do pieczenia i opcjonalnie skórką pomarańczową. Białka ubić na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce
pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce:-) ). Do białek dodawać po jednym żółtku. Następnie dosypać 1/2 suchych składników, mieszać bardzo delikatnie, dodać kolejną część i znowu mieszać do połączenia. Masę przelać do foremek i piec 25-35 minut do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce. Polecam przygotować dzień wcześniej.

Przygotować krem. Kawę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, ostudzić. Śmietankę ubić, dodać pozostałe składniki i zmiksować na gładki, gęsty krem. Schłodzić w rękawie cukierniczym z końcówką przez min. kilka godzin.

Wykończenie. Pierwszy blat ciasta posmarować niewielką ilością likieru wiśniowego, najlepiej za pomocą pędzelka. Konfitury wymieszać z dużą szczyptą cynamonu. Nałożyć ich połowę na ciasto, wycisnąć krem. Nakryć kolejnym blatem i powtórzyć. Ostatni blat ciasta posmarować likierem i polać polewą czekoladową. Ozdobić wiśniami maraschino i makiem. Tort przechowywać w chłodnym miejscu.

Buon Appetito! :-)

przepis na blaty makowe z zeszytu Babci


 

piątek, 26 grudnia 2014

 
Od kilku lat szukam przepisu na piernik, który mogłabym określić mianem ulubionego, ale do tej pory zawsze coś było nie tak. Nawet tak słynny piernik staropolski, który jest na prawie co drugim blogu kulinarnym, tak wychwalany i polecany, a nas.. kompletnie nie zachwycił. O wiele bardziej podobał mi się sam wielotygodniowy proces przygotowania oraz wybierania mas do przełożenia - kto piekł, wie o czym mówię :-)
Mój piernik jest z przeciwnej drużyny, bo szybki, prosty, przełożony nadzieniem jeszcze przed pieczeniem, gotowy do podjadania od razu, ale najlepiej pozwolić mu na leżakowanie minimum przez jeden dzień, może dwa. Po tym czasie jest taki dobry! - mięciutki, aromatyczny, z pysznymi powidłami od Mamy, a jak ktoś nie lubi to konfiturą z moreli. Bardzo polecam!
 
składniki na ciasto:  
  • 500g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • opakowanie przyprawy do piernika (27g)
  • 200g miodu
  • 100g cukru trzcinowego
  • 100g masła
  • 1 jajko, duże
oraz:
  • duży słoik powideł śliwkowych, najlepiej domowych
  • opcjonalnie: płatki migdałowe, starty marcepan, kandyzowana skórka pomarańczowa
Do dużej miski przesiać mąkę z proszkiem i sodą. W garnuszku rozpuścić miód z masłem, cukrem i przyprawą do piernika, masa ma być ciepła jednak nie wrząca. Do sypkich składników wlać mokre, wymieszać do uzyskania gładkiego ciasta. Do letniego ciasta dodać lekko ubite jajko i wymieszać raz jeszcze. Ciasto owinąć w folię spożywczą i odstawić na kilka godzin.
Foremkę (20-30cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na dwie części, każdą rozwałkować na wielkość foremki. Pierwszą przełożyć do foremki, posmarować powidłami i ew. posypać płatkami migdałowymi, startym marcepanem i/lub skórką pomarańczową, nakryć drugą częścią ciasta. Piec 35-45 minut w 175st.C na niższej półce piekarnika, najlepiej z termoobiegiem i grzaniem od dołu. Gorące posmarować lukrem przygotowanym z 1/2 szklanki cukru pudru i soku cytrynowego. Odstawić do ostudzenia. Ciasto owinąć w papier do pieczenia i odstawić w chłodne miejsce na 2 dni.

Buon Appetito! :-)

pomysł na pieczenie piernika z nadzieniem znaleziony w zeszycie Babci, przepis własny

wtorek, 23 grudnia 2014


Przepyszne tradycyjne, świątecznie ciasto niemieckie z mnóstwem bakalii. Maślane, aromatyczne, słodkie i takie moje ulubione, pełne suszonych i kandyzowanych owoców, rumu i marcepana ♥ chociaż u nas zdania są podzielone :-)
 
Mam nadzieję, że wszystkie Wasze wypieki smakują przepysznie i doskonale się prezentują. Wybraliście jakieś smakołyki z mojej strony? :-) Spędźcie Boże Narodzenie w gronie najbliższych, tak jak najbardziej lubicie, uśmiechajcie się i rozmawiajcie, śmiejcie się, wypocznijcie. Do przeczytania po Świętach!

składniki na bakalie:

  • 340g suszonych owoców (mieszanki suszonych żurawin, moreli, rodzynek, kandyzowanych skórki pomarańczowej i wiśni)
  • 110ml rumu
składniki na zaczyn:
  • 120ml mleka
  • 70g mąki pszennej
  • 24g świeżych drożdży
składniki na ciasto:
  • 285g mąki pszennej
  • 30-45g cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka startej skórki z cytryny
  • 1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 duże jajko
  • 3-4 gorzkie migdały, starte
  • 75g masła o temperaturze pokojowej
  • 55ml mleka
  • 100-150g marcepana (pokrojonego w drobną kostkę lub w ruloniku)
  • 50g płatków migdałowych
  • rozpuszczone masło (około 70g)
  • cukier puder do posypania
Owoce pokroić w zależności od wielkości, zalać alkoholem, przykryć folią i odstawić na min. kilka godzin.
Przygotować zaczyn: w ciepłym mleku rozpuścić drożdże i wymieszać z mąką. Przykryć czystą ściereczką i odstawić na 45 minut w ciepłe miejsce.
 
 
W dużej misce wymieszać mąkę, cukier, sól, cynamon i starte skórki z cytrusów oraz gorzkie migdały. Dodać zaczyn, jajko, masło i mleko. Wyrabiać ciasto mikserem (końcówki haki) przez 2-4 minuty do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto w misce przykryć folią spożywczą i odstawić na 10 minut. Dodać owoce wraz z alkoholem i połączyć je z ciastem przy pomocy dłoni lub miksera na wolnych obrotach (około 4 minut). Przełożyć ciasto do czystej miski wysmarowanej olejem, przykryć folią spożywczą i odstawić na 45 minut w ciepłe miejsce.
Ciasto nie musi podwajać swojej objętości. Ciasto rozwałkować na dobrze oprószonym mąką blacie na prostokąt (20x12 cm). Wierzch posypać marcepanem i ew. płatkami migdałów. Ciasto złożyć wzdłuż na pół, a następnie ponownie na pół. Można również złożyć ciasto klasycznie jak typowe stollen. Ciasto przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykryć delikatnie folią spożywczą i odstawić do wyrośnięcia w cieple na godzinę. Ciasto ma zwiększyć swoją objętość 1-11/2 razy. Wstawić je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Piec 20 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę piekarnika do 90 stopni. Piec 40-50 minut. Wierzch ciasta powinien być jasnobrązowy, a postukane w spód, powinno wydać głuchy odgłos. Ciasto przełożyć na kratkę i posmarować roztopionym masłem i posypać obficie przez sitko cukrem pudrem. Powtórzyć te czynności jeszcze 2-3 razy. Kroić po ostudzeniu.
Buon Appetito! :-)
przepis Petera Reinhart'a z książki "The bread baker's apprentice" znaleziony u Lo, zmodyfikowany

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 70