Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
wtorek, 02 września 2014

Tarty z mąki orkiszowej, z makaronikowym nadzieniem z wiórek kokosowych i słodkimi jeżynami.
Chrupiące i bardzo smaczne. Polecam!

składniki na ciasto:

  • 140g mąki orkiszowej
  • 50g wiórek kokosowych, zmielonych
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii
  • 100g masła, zimnego
  • 2-3 łyżki wody, zimnej

składniki na nadzienie:

  • 3 białka, duże
  • 100g cukru pudru
  • 150g wiórek kokosowych, drobnych
  • 300g jeżyn

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, ziemniaczaną, cukier puder i sól. Wymieszać ze zmielonym kokosem oraz ziarenkami wanilii. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dolać wodę i likier, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 5-15 minut. Dużą formę na tartę lub sześć małych foremek posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, większą część rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremki. Schłodzić min. 2h lub dłużej. Spody nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą. Piec 14 minut w 175st.C aż się lekko zarumienią. Ostudzić.

Białka wymieszać z cukrem i wiórkami kokosowymi. Na ostudzonych spodach ułożyć po kilka jeżyn, przykryć nadzieniem i powciskać jeszcze kilka owoców. Piec w 175st.C przez 15-20 minut aż wierzch tart ładnie się zarumieni. Ostudzić na kuchennej kratce.

Buon Appetito! :)

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)

niedziela, 31 sierpnia 2014


W cytrynowym Limone, miasteczku otoczonym górami słońce wschodzi wyjątkowo późno. Ale nie potrzebowałam jego ostrych promieni, ani tym bardziej budzika by wcześnie wstać. Wiązałam wysoko włosy, ubierałam sukienkę i cicho wybiegałam z pokoju.
Spacerując uliczkami dopiero po kilku minutach spotykałam pierwszych dostawców - uśmiechniętych i z daleka wołających ciao!, biegaczy na deptaku i leniwie przeciągającego się burego kota. Tradycyjnie zaglądałam przez okno piekarni, podziwiałam idealnie nacięte bagietki, okrągłe bochenki chleba, drożdżowe panettone, proste tarty z owocami i sernik. Sernik który wyglądał jak upieczony w krakowskiej cukierni, na kruchym cieście, z kratką, ciężką masą serową z ricotty, drobinkami kandyzowanej skórki cytrynowej, posiekanymi suszonymi owocami i orzechami.
Włoska ricotta to ser prawdopodobnie najbardziej przypominający nasz pyszny twaróg. Jest lekko ziarnista, kremowa, neutralna w smaku, ale w połączeniu z odpowiednimi składnikami w kuchni słonej i słodkiej sprawdza się doskonale. Do sernika odsączam ją na gazie, łączę z sokiem cytrynowym, przepyszną marmoladą.. Spróbujcie jaki jest smaczny!

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 25g mąki ziemniaczanej
  • 50g cukru pudru
  • 150g masła
  • 2 żółtka
  • duża szczypta soli

składniki na masę serową:

  • 1kg sera ricotta
  • 150g cukru
  • 4 jajka
  • 4 łyżki soku cytrynowego
  • 2 łyżki likieru limoncello
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Składniki na masę serową powinny być w temp. pokojowej.

oraz:

  • 350g marmolady cytrynowej*

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka i 1-2 łyżki zimnej wody, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto**. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 60 minut. Dno tortownicy (24-26cm) posmarować masłem i wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie części. Pierwszą rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremkę, drugą na duży prostokąt który pociąć na długie paski. Paski z ciasta zapleść w kratkę i ułożyć na deseczce. Schłodzić w lodówce 2h lub dłużej np. przez całą noc. 

Ser ricotta przełożyć na sito wyłożone gazą i odstawić na całą noc do odsączenia (najpierw w lodówce, potem na przynajmniej 2h przed przygotowaniem w temp. pokojowej). Do misy miksera włożyć odsączoną ricottę, wsypać cukier i cukier waniliowy. Miksować na wolnych obrotach miksera aż się połączą, następnie dodawać po jednym jajku. Na koniec sok cytrynowy, limoncello oraz przesianą mąkę ziemniaczaną.

Kruche ciasto w foremce ponakłuwać widelcem i podpiec w 180st.C 12-15 minut na delikatnie złoty kolor. Ostudzić. Kratkę przyciąć odpowiednio do średnicy foremki, posmarować mlekiem (lub odrobiną jajka odłożonego z dodawanych do masy serowej) za pomocą pędzelka. Na ostudzonym cieście równomiernie rozsmarować marmoladę, na nią przełożyć masę serową i nakryć kratką z kruchego ciasta. Piec 60 minut w 150st.C aż sernik się zetnie (na niższej półce piekarnika), a kratka zarumieni. Ostudzić, następnie schłodzić kilka godzin w lodówce. Z każdym dniem smakuje lepiej!

Buon Appetito! :)

*przepyszna jest domowa, na którą przepis znajdziecie tutaj.
**ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)

piątek, 29 sierpnia 2014

marmellata

..skończyły w słoiku! ♥

Jak zamknąć słońce w słoiku: cytryny najlepiej ekologiczne, bez wosku i koniecznie z cienką skórką włożyć do garnka z zimną wodą, gotować przez 15 minut, wylać wodę i czynność powtórzyć. Owoce ostudzić, następnie posiekać w drobną kostkę usuwając pestki. Przełożyć na patelnią o grubym dnie i podgrzewać razem z cukrem tak długo aż wyraźnie zgęstnieje (ok. 1-1,5h), po tym czasie można ją zmiksować lub nie, jak wolicie. Na 1kg cytryn potrzebne jest 400-500g cukru, można też dodać ziarenka z połowy laski wanilii. Otrzymacie 3 duże słoiki najlepszej marmolady cytrynowej!
Przepis znalazłam
na blogu Kuchnia pod wulkanem.

czwartek, 28 sierpnia 2014

riccatelli_11

Włoskie ricciarelli to przepyszne migdałowe ciasteczka o delikatnym aromacie cytryny i wanilii, chrupkie z zewnątrz a w środku miękkie, lekko ciągnące, rozpływające się w ustach. Idealne z cappuccino lub espresso.
W toskańskiej Sienie historia ciasteczek sięga XIV wieku. Główne składniki ricciarelli - migdały i cukier, wtedy tak cenne sprzedawane były jedynie w aptekach obok leków oraz innych egzotycznych przypraw. Marcepan stał się bardzo popularny w mieście i poza granicami Sieny, a ciasteczka z niego przygotowane były zarezerwowane jedynie na wystawne bankiety dla najbogatszych. Obecnie włoskie rodziny pieką je głównie w okresie Świąt Bożego Narodzenia na kawałkach opłatków, ale są na tyle popularne i lubiane, że włoskie cukiernie oferują je cały rok!

składniki (ok. 20 ciasteczek):

  • 2 białka
  • kilka kropli soku z cytryny
  • 200g mielonych migdałów
  • 200g cukru pudru
  • 2 łyżeczki ekstraktu z gorzkich migdałów*
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • ziarenka z 1 laski wanilii
  • cukier puder, do obtoczenia ciasteczek

Zmielone migdały wymieszać z cukrem, posiekaną skórką cytrynową i ziarenkami waniliowymi. Białka ubić na sztywno z kilkoma kroplami soku cytrynowego. Dodać sypkie składniki i ekstrakt z gorzkich migdałów. Dokładnie wymieszać, ciasto owinąć folią spożywczą i schować do lodówki na całą noc (min. 4h).
Na deseczkę wysypać cukier puder, przełożyć ciasto i uformować długi wałek. Podzielić go na min. 20 równych kawałków. Z każdej formować wałeczek, który dodatkowo obtaczać w cukrze pudrze. Lekko spłaszczać i układać w odstępie na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temp. 160st.C przez ok. 18 minut. Po tym czasie ciasteczka są jeszcze mięciutkie, ale po ostudzeniu uzyskają właściwą konsystencję.

Buon Appetito! :)

*można zastąpić zmielonymi pestkami moreli, czyli gorzkimi migdałami - ja dałam jedną łyżeczkę.

przepis i historia ciasteczek z bloga Juls' kitchen 


wtorek, 26 sierpnia 2014

Il mio numero uno! Przepyszne cytrynowe linguine ze świeżymi pomidorami, ziołami i serem grana padano. Najlepsze w pomidorowym sezonie, gdy koktajlowe pomidorki są słodsze niż cukierki - to klucz do idealnego smaku.

składniki (2 porcje):

  • sok i skórka z 1 cytryny*
  • 200g makaronu linguine
  • 2 duże garście słodkich pomidorków koktajlowych
  • 2 łyżki oliwy
  • kilka listków świeżej bazylii lub mięty
  • sól, pieprz, świeża papryczka chili
  • ser grana padano, do posypania

Pomidorki pokroić na połówki, przełożyć do miski. Dodać sok i posiekaną skórkę cytrynową, kilka porwanych liści bazylii/mięty, oliwę oraz do smaku sól, pieprz oraz drobno posiekaną papryczkę chili. 
Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu skracając czas o minutę.
Gotowy odcedzić (odlać niewielką ilość wody z gotowania), przełożyć z powrotem do garnka. Na najmniejszym ogniu podgrzewać z sokiem z miseczki, bez pomidorów, aż się wchłonie (ew. dolać wodę z gotowania). Spróbować czy jest odpowiednio doprawiony i al dente. Wyłączyć ogień, wsypać pomidorki i zamieszać krótko. Na talerzach posypać wiórkami grana padano.

Buon Appetito! :)

*jeśli cytryna jest bardzo kwaśna dodaję połowę soku.


Tagi: cytrusy
20:06, viridianka , Wytrawne
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 69