Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
wtorek, 19 sierpnia 2014

W tym roku wakacje spędziłam w cudownym Limone - przepięknym, cytrynowym miasteczku nad jeziorem Garda w Lombardii, w północnych Włoszech. Na zdjęciu moje zakupy: ekologiczne cytryny, miseczki, zawieszka, linguine, cukierki, Limoncello - a także scenariusz na nowy film.
Zakochana od wczoraj piekę i gotuję najbardziej cytrynowo jak tylko potrafię ♥

Tagi: cytrusy
19:52, viridianka , Za kuchnią
Link Komentarze (5) »
środa, 30 lipca 2014

W tegorocznym sezonie na polskie borówki upiekłyśmy z Mamą nieprzyzwoitą ilość jagodzianek.. Owoce jadłam ze śniadaniowym musli i na kolację, a Babcia lepiła co sobotę najlepsze pierogi z borówkami ♥ Niestety granatowy sezon nieubłaganie dobiega końca. W tym tygodniu upiekę ostatnie borówkowe bułeczki i zjemy babcine naleśniki z twarogiem i borówkami. Tymczasem przepis na słodką tartę z białoczekoladowym kremem, śmietanką, mnóstwem borówek i bez. Bardzo polecam!

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 50g cukru pudru
  • 1 jajko
  • szczypta soli

składniki na krem z białej czekolady:

  • 250g serka mascarpone
  • 125ml śmietany kremówki 36%
  • 4 łyżki likieru z białej czekolady
  • 150g białej czekolady

oraz:

  • 4 łyżki dżemu jagodowego*
  • 100ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 100g śmietany gęstej 18%, schłodzonej
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 400g borówek polskich i/lub amerykańskich
  • kilka pokruszonych bez

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać jajko, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto**. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Dużą formę na tartę posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremkę. Zmrozić 1h lub dłużej w lodówce np. przez całą noc. Spód nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą.  Piec 18 minut w 175st.C, potem ściągnąć papier i dopiec jeszcze 10 minut aż się zarumieni. Ostudzić.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Zimną śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Dodać serek mascarpone, łyżka po łyżce, mieszać szpatułką lub na wolnych obrotach miksera. Dodać likier i roztopioną czekoladę, całość wymieszać do połączenia i otrzymania gładkiego kremu.

Ostudzony spód posmarować dżemem. Na dżem wyłożyć gotowy krem. Schłodzić w lodówce przez minimum 4 godziny, do całkowitego schłodzenia kremu z białej czekolady. Śmietanę kremówkę i gęstą ubić na sztywno z cukrem. Wyłożyć ją na masę z białej czekolady, na górę wysypać borówki i pokruszone bezy.

Buon Appetito! :)

*zastąpiłam domowym kisielem - 150g polskich borówek zagotować z dwoma łyżeczkami cukru, w miseczce wymieszać dwie płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej z łyżką wody. Mieszając borówki dolać rozpuszczoną mąkę do gotujących się owoców, zamieszać aż zgęstnieje i ostudzić w miseczce przykryte folią spożywczą.
**ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)


przepis z książki 'Moje wypieki i desery' Doroty Świątkowskiej, zmodyfikowany



I na koniec Rysia, bo dawno jej nie było na blogu:

czwartek, 24 lipca 2014

Te urocze maluchy uchodzą zupełnie niepotrzebnie za jedne z trudniejszych wypieków. Spróbujcie, a przekonacie się że to nieprawda! :) Poniżej znajdziecie bardzo prosty przepis na delikatne, lekkie i słodko rozpływające się w ustach suflety malinowe.
Równie gorąco polecam czekoladowe klik z przepisu Michela Roux.

  • 300g malin
  • 100g cukru drobnego, w proporcji 30+70g
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżeczki wody
  • 5 białek
  • masło, cukier drobny

Maliny przetrzeć przez sito. Puree przelać do garnka, dodać sok cytrynowy oraz 30g cukru. Podgrzewać aż cukier się rozpuści i całość zagotuje. Mąkę ziemniaczaną wymieszać z wodą, dolać do puree malinowego. Mieszać ok. 1 minuty. Przelać do miseczki, nakryć szczelnie folią spożywczą i schłodzić w lodówce.
Piekarnik nagrzać do 180st.C. Foremki posmarować miękkim masłem i dokładnie obsypać drobnym cukrem. Białka przelać do misy miksera i ubić do momentu miękkich wierzchołków ('soft peaks'). Ubijając stopniowo dosypywać pozostały cukier (70g) aż piana będzie błyszcząca. Delikatnie wmieszać malinowe puree. Piec 12-15 minut. Gotowe oprószyć cukrem pudrem, podawać natychmiast z kilkoma świeżymi malinami.
Proporcje przepisu na 6-8 porcji, z 1/3 porcji upiekłam dwa suflety w większych filiżankach.

Buon Appetito! :)

przepis Donny Hay, zmodyfikowany

wtorek, 22 lipca 2014

Subtelna i delikatna, jak baletnica na której cześć została nazwana.
Z czereśniami, rumem i pistacjami.

składniki na bezę:

  • 4 białka, średnie
  • 240g cukru pudru
  • 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka soku cytrynowego
  • 75g pistacji, posiekanych

składniki na krem:

  • 200ml śmietanki kremówki 30%
  • 200ml śmietany gęstej 18%
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego

oraz:

  • 450g czereśni
  • 200ml rumu
  • pistacje, do dekoracji

Białka powinny być w temp. pokojowej. Piekarnik nagrzać do 150st.C. Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i narysować koło o średnicy 18cm. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubijając dodawać stopniowo po łyżce cukier, za każdym razem dokładnie miksując na sztywno. Gdy cukier się skończy zwiększyć obroty i ubić pianę jeszcze kilka minut. Na koniec wmieszać przesianą mąkę ziemniaczaną, sok cytrynowy i posiekane pistacje. Ubić jeszcze raz do połączenia składników. Za pomocą łyżki na blaszce szybko rozsmarować bezę formując ją tak by po bokach piana tworzyła wyższe ranty, na środku powinno być wgłębienie na krem i owoce. Włożyć blaszkę do piekarnika i zmniejszyć temperaturę do 120st.C - piec ok. 90-120 minut. Ostudzić w piekarniku, najlepiej zostawić ją tak na całą noc.

Czereśnie pozbawić ogonków, umyć i wydrylować. Włożyć ciasno do słoiczka i zalać rumem. Odstawić do lodówki na 1-2 dni lub dłużej.

Śmietankę kremówkę 30% ubić na sztywno z cukrem waniliowym, dodać gęstą śmietanę i jeszcze raz ubić na sztywny krem. Bezę położyć na dużym talerzu, udekorować kremem, odsączonymi czereśniami i kilkoma posiekanymi pistacjami. Podawać od razu.

Buon Appetito! :)

przepis z książki 'Scandilicious Baking' Johansen Signe, zmodyfikowany


sobota, 19 lipca 2014

Nasza ulubiona konfitura! Już od trzech lat planuję się nią Wam pochwalić i mimo, że przewijała się już kilkakrotnie na blogu przygotowując z jej udziałem wypieki i desery to nareszcie ma swój własny post. Nie podam Wam konkretnych proporcji, bo chodzi tutaj o sposób przygotowania, a jak wiadomo preferencje są różne a owoce słodkie i słodkie ;) Banalnie prosta, z wykorzystaniem minimum składników, a przepysznym efektem. Ma duże kawałki owoców, jest soczysta i idealnie smakuje na kromce świeżego pieczywa lub w cieście drożdżowym klik.
Konfitury wiśniowa i czereśniowa są genialnie, ale podobnym sposobem przygotujecie również przepyszną truskawkową z wanilią ♥

Owoce myjemy, następnie drylujemy. Przekładamy do szerokiego garnka i zasypujemy częścią cukru. Odstawiamy na 1-2h by puściły sok. Dosypujemy kolejną część cukru i całość zagotowujemy. Aby zachować w konfiturze większe kawałki owoców odkładamy (około 1/3-1/2 owoców) do osobnej miseczki, dodajemy je stopniowo w czasie przygotowywania. Podgrzewamy początkowo na większym ogniu, potem już na najmniejszym by konfitura parowała - owoce mieszamy co kilka minut aby nie przywarły do dna. Gotowanie można przerywać co jakiś czas i na wyłączonym gazie pozwolić konfiturze spokojnie parować. Jeśli nadal jest za dużo soku, odlewamy jego część. Można go z powodzeniem dodać do świeżej nalewki wiśniowej lub zużyć jako baza kompotu. Konfiturę gotujemy na malutkim ogniu tak długo aż osiągnie odpowiednio gęstą konsystencję (w międzyczasie dodajemy sok z cytryny, ewentualnie więcej cukru oraz odłożone wcześniej owoce). Sok nie powinien całkowicie wyparować, dzięki niemu owoce będą się lepiej przechowywały i będą cały czas wilgotne. Gotową konfiturę można wzbogacić o kilka łyżek ulubionego alkoholu (najczęściej dodaję domową nalewkę wiśniową Mamy), następnie należy już tylko przełożyć ją do czystych słoiczków i zapasteryzować sprawdzoną metodą.

Z dwóch standardowej wielkości koszyków wiśni otrzymacie 10 małych słoiczków.
Truskawki pokrójcie na połówki lub ćwiartki w zależności od wielkości.

Buon Appetito! :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 69