| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
wtorek, 11 lutego 2014

Moja propozycja na Walentynki - Red Velvet Cake z konfiturą różano-malinową i kremem z białej czekolady ♥

składniki na ciasto:

  • 250g mąki pszennej
  • 250g cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • duża szczypta soli
  • 250ml maślanki/mleka
  • 200ml oleju rzepakowego
  • 2 jajka, większe
  • 2 łyżki miodu
  • ~14g czerwonego barwnika spożywczego w żelu*

składniki na krem z serka:

  • 100g masła
  • 600g serka kremowego, typu Philadelphia
  • 150g białej czekolady
  • 100ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru

składniki na konfiturę różano-malinową:

  • 300-350g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 3-4 łyżki konfitury różanej

dodatkowo:

  • 300ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżeczki cukru pudru

Piekarnik nagrzać do 170st.C. Tortownicę (18cm) posmarować masłem, dno wyłożyć papierem do pieczenia. Do większej miski przesiać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, cukier puder, kakao, sodę i sól. W drugiej zmiksować blenderem maślankę z olejem, jajkami, miodem i barwnikiem spożywczym. Mokre składniki wlać do suchych. Wymieszać szybko widelcem lub drewnianą łyżką tylko do połączenia składników, nie przemieszać ciasta bo może nie wyrosnąć. Ciasto przelać do foremki i piec ok. 45-60 minut do suchego patyczka. Ciasto ostudzić i przeciąć na 3 blaty.

Przygotować konfiturę. Na patelni podgrzać maliny z cukrem i sokiem cytrynowym. Gdy się rozgotują całość przetrzeć przez sitko by pozbyć się pesteczek. Puree wymieszać z konfiturą różaną. Odstawić do ostudzenia. 

Przygotować krem. Śmietankę podgrzać w garnuszku, dodać posiekaną czekoladę i zestawić z ognia, po kilku minutach wymieszać na gładko. Masło utrzeć z cukrem pudrem. Dodawać po 200g serka i miksować do połączenia zbierając krem ze ścianek oraz dna miski. Do kremu wlewać powoli czekoladę i wymieszać na gładki krem. Krem najlepiej przełożyć do rękawa z okrągłą końcówką.

Śmietankę ubić z cukrem na sztywny krem. Pierwszy blat ciasta położyć na paterze. Posmarować 1/3 konfitury, wycisnąć 1/3 kremu z serka, dwukrotnie powtórzyć. Ciasto posmarować dodatkowo z wierzchu (cieniej) i po bokach (grubiej) bitą śmietaną. Ciasto schłodzić przed podaniem min. 30 minut. Przechowywać w chłodnym miejscu.

Buon Appetito! ♥

*użyłam czerwonego barwnika spożywczego 'Red Red' firmy Wilton. Intensywniejszy kolor uzyskacie z barwnikiem 'Christmas Red'. Jeśli nie jesteście pewni swojego barwnika, dodajcie go na początku mniej, a potem zwiększcie ilość. Uwaga - po upieczeniu kolor ciasta będzie ciemniejszy!

zmodyfikowany przepis na blaty ciasta z książki 'Lomelinos tårtor' Lindy Lomelino


17:25, viridianka , Torty
Link Komentarze (22) »
poniedziałek, 10 lutego 2014

Nasze rodzime pierogi mają na słonecznym południu włoskie kuzynki, ravioli. Podobnie jak w Polsce nadziewa się je na tysiące sposobów. Uwielbiam klasyczne połączenie szpinaku, czosnku i ricotty lub wersji deserowej, na słodko - dyni i cynamonu. Wspaniałe są również ziołowe ravioli z kaczką oraz kozim twarożkiem, które chciałabym Wam dzisiaj polecić.
Ciasto i nadzienie pierożków przygotowałam z dodatkiem smalczyku. Smakowita Pajda zaskoczyła mnie silnym aromatem ziół i aby podkreślić ich smak dodatkowo do ciasta wwałkowałam ich świeże listki. Dzięki nim ravioli pięknie pachną, atrakcyjnie wyglądają i są przepyszne!

składniki na ciasto:

  • 300g mąki semoliny
  • 3 duże jajka
  • 3-4 łyżki roztopionego smalczyku Smakowita Pajda z ziołami
  • świeże zioła

składniki na nadzienie:

  • 250g upieczonego mięsa z kaczki
  • 150g serka koziego, kremowego
  • 3 łyżki roztopionego smalczyku Smakowita Pajda z ziołami
  • biały pieprz i sól

Przygotować ciasto. Mąkę przesiać do misy miksera, dodać jajka i roztopiony smalczyk. Zagniatać tak długo aż ciasto zacznie się odrywać od ścianek miski, będzie miękkie i elastyczne. Ciasto szczelnie owinąć w folię spożywczą, odłożyć do lodówki na min. 30 minut.

Przygotować farsz. Mięso z kaczki pokroić na małe kawałki. Włożyć do miski razem z serkiem, roztopionym smalczykiem oraz białym pieprzem i solą do smaku. Wymieszać widelcem by mięso nieco rozdrobnić, a farsz ujednolicić. Włożyć do lodówki na czas chłodzenia ciasta by nieco zgęstniało.

Z ciasta odkrawać kawałki ciasta (resztę od razu zawijać w folię spożywczą, by nie wyschło). Wałkować na długie prostokąty (bardzo pomocna jest maszynka do makaronu, poziom 6). Docisnąć listki ziół, złożyć na pół i jeszcze raz cienko rozwałkować (poziom 4). Na jednym płacie układać porcje nadzienia o wielkości większego orzecha laskowego, lekko je spłaszczać. Ciasto wokół nadzienia posmarować pędzelkiem zamoczonym w wodzie, nakryć kolejnym płatem ciasta. Dociskać okrążając nadzienie by pozbyć się powietrza ze środka. Wykrawać kwadratowe pierożki foremką o boku 5cm. Układać na deseczkach oprószonych mąką pod lekko wilgotną ściereczką. Z resztek zagnieść ponownie ciasto i postąpić tak samo. Powtórzyć z pozostałym ciastem i nadzieniem.

W dużym garnku zagotować wodę z solą. Ravioli wrzucać partiami na wrzącą wodę, gotować kilka minut od ponownego zagotowania. Wybierać łyżką cedzakową. Podawać z sosem z pieczenia kaczki lub skropione smalczykiem/oliwą z kilkoma listkami świeżych ziół.

Buon Appetito! :)

Przepis bierze udział w zabawie kulinarnej “Smakowita Pajda to kulinarna frajda!", którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita Pajda. 



17:24, viridianka , Wytrawne
Link Komentarze (17) »
czwartek, 06 lutego 2014

Tartaletki które możecie przygotować na lekką kolację w towarzystwie sałatki z rukoli skropionej cytrynowym dressingiem lub na jej zakończenie jako wytrawny deser. Połączenie warzywnych konfitur lub chutney'a z serami to przecież klasyka często serwowana po posiłku.
Kruche ciasto przygotowałam z dodatkiem roślinnego smalczyku. Smakowita Pajda zaskoczyła mnie tym, że z jej udziałem ciasto jest jeszcze bardziej kruche oraz momentami zabawnie chrupie dzięki kawałeczkom prażonej cebulki. Tartaletki nadziałam plasterkami kwaskowatych jabłek zapieczonych w delikatnym śmietankowym kremie, wspaniałą konfiturą z czerwonej cebuli i wędzonych śliwek, a całość pod skorupką z sera cheddar. Przepyszne na ciepło lub w temperaturze pokojowej. Bardzo polecam!

składniki na kruche ciasto:

  • 250g mąki pszennej
  • 40g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 1 łyżeczka soli
  • 95g smalczyku roślinnego Smakowita Pajda, z cebulką i jabłkami
  • 95g masła
  • 3-4 łyżki zimnej wody

składniki na konfiturę cebulową z wędzonymi śliwkami:

  • 1kg cebuli czerwonej
  • 125ml czerwonego wina wytrawnego
  • 25ml octu balsamicznego
  • 25ml oliwy z oliwek
  • 25g smalczyku roślinnego Smakowita Pajda, z cebulką i jabłkami
  • 2-4 łyżki miodu
  • 8 śliwek wędzonych, dużych
  • czarny pieprz i sól

oraz:

  • 125ml śmietanki kremówki
  • 2 żółtka
  • 1 jabłko, duże (najlepiej kwaskowate)
  • 150-200g sera cheddar
  • tymianek
  • czarny pieprz i sól

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, ziemniaczaną, cukier puder i sól. Wymieszać i dodać zimny smalczyk oraz masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by tłuszcz połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dolać wodę, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 45-60 minut. Foremki na tartaletki** posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremki. Schłodzić 3-4h lub najlepiej całą noc.

Przygotować konfiturę. Cebulę obrać, pokroić w piórka. W dużym garnku rozgrzać smalczyk i oliwę. Dodać cebulę, wymieszać, przykryć pokrywką i dusić 25-30 minut. Po tym czasie wlać wino czerwone, ocet balsamiczny, miód, pokrojone na mniejsze kawałki śliwki oraz czarny pieprz i sól do smaku. Konfiturę podgrzewać na małym ogniu do momentu aż cebula zmięknie i będzie szklista (~30-45 minut). Spróbować i ew. doprawić. Ostudzić.

W miseczce wymieszać śmietankę z żółtkami, dodać pieprz i szczyptę soli. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Jabłko obrać, wydrążyć i pokroić na cienkie plasterki. Na schłodzonych spodach układać po kilka plasterków jabłka, wlać po 2-3 łyżki śmietankowej mieszanki, nakryć grubą warstwą konfitury z cebuli (konfitury zostało mi 3-4 łyżki), posypać startym serem i listkami świeżego tymianku. Piec 30-40 minut w 175st.C, najlepiej z grzaniem od dołu. Podawać na ciepło lub w temp. pokojowej.

Buon Appetito! :)

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)

**8 sztuk.

Przepis bierze udział w zabawie kulinarnej “Smakowita Pajda to kulinarna frajda!", którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent smalczyku roślinnego Smakowita Pajda. 



22:32, viridianka , Wytrawne
Link Komentarze (16) »
poniedziałek, 27 stycznia 2014

Rugelach to rogaliki z kuchni żydowskiej. Moje ulubione! :) Z maślano-twarogowego ciasta, które upieczone delikatnie się listkuje, jest chrupkie i kruche na zewnątrz, a mięciutkie w środku rogalika. Ciasteczka najczęściej nadziewa się pastą z suszonych owoców, orzechów lub czekolady.  Fantastycznym połączeniem są śliwki z whisky i migdałami.
Wędzone węgierki nie po raz pierwszy pojawiają się na moim blogu i często o nie pytacie. To regionalny małopolski produkt. W moim rodzinnym mieście szczególnie w okresie zimowym można je dostać praktycznie wszędzie. W Święta lepimy z nimi pierogi i przygotowujemy wigilijną zupę mojej Prababci. Lekko słodki, podwędzany smak i aromat pasuje do wielu potraw idealnie, a śliwkowe rugelach to moje niedawne odkrycie, dlatego jeśli uda Wam się zdobyć choć kilka sztuk to gorąco polecam spróbować!

składniki na ciasto (32 rogaliki):

  • 230g masła, zimnego
  • 230g sera twarogowego, zmielonego 2-krotnie
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 łyżeczki soli

składniki na nadzienie:

  • 1 szklanka śliwek, wędzonych
  • 120ml whisky (lub brandy)
  • 120g cukru
  • 60g mielonych migdałów

oraz:

  • 60g mielonych migdałów
  • 3 łyżeczki cukru
  • 1/4-1/2 łyżeczki cynamonu
  • kremowa śmietanka/jajko

Masło pokroić w kostkę. W misce rozetrzeć z serem aż powstaną małe grudki (dłońmi lub mikserem z końcówką do ucierania na wolnych obrotach). Dodać przesianą mąkę z solą i zagnieść gładkie, miękkie ciasto. Podzielić na dwie równe części, obie owinąć w folię spożywczą i schłodzić min. 4h.

Do słoiczka włożyć śliwki, zalać whisky i odstawić na całą noc. Po tym czasie odsączyć śliwki, zmiksować je ręcznym blenderem na puree. Wymieszać z cukrem i mielonymi migdałami.
W osobnej małej miseczce wymieszać 3 łyżeczki cukru z cynamonem.

Schłodzone ciasto rozwałkować na koło o średnicy 30cm i grubości 3mm. Posmarować brzeg ciasta (ok. 2cm) kremową śmietanką lub roztrzepanym jajkiem. Rozsmarować równomiernie połowę nadzienia pozostawiając rant posmarowany śmietanką/jajkiem, posypać połową mielonych migdałów (30g). Ciasto podzielić na 16 równych trójkątów. Następnie każdy trójkąt ciasta rolować - od szerszej krawędzi do ostrego czubka. Gotowe układać na dwóch blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia. To samo powtórzyć z drugą częścią ciasta. Rogaliki posmarować śmietanką/jajkiem, posypać cukrowo-cynamonową mieszanką i schłodzić min. 2 godziny w lodówce aż będą zimne (schłodziłam całą noc).

Piec w 160st.C 45-60 minut na złoto-brązowy kolor z grzaniem góra-dół. W połowie pieczenia blaszki zamienić miejscami i obrócić o 180st. Rogaliki ostudzić na kuchennej kratce. Mogą być przechowywane w temp. pokojowej do 3 dni.

Buon Appetito! :)

przepis Marthy Stewart 'Cookies'; zmodyfikowany


 

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Genialny tort na wyjątkowe okazje. Przepyszny w smaku, miodowy, karmelowy, z kawą, orzechami laskowymi i czekoladą. Wymaga by poświęcić mu więcej czasu i pracy, ponieważ samo przygotowanie należy rozłożyć na dwa/trzy dni. Efekt jest jednak zachwycający!
Zaczynamy od miodowego ciasta, które przez trzy kolejne dni nabiera smaku i odpowiedniej konsystencji w lodówce. Podzielone na siedem szczęśliwych części należy cienko rozwałkować i osobno upiec, w międzyczasie przygotowując kawowy krem na bazie ubitych jajek, masła oraz sera mascarpone. Ostudzone blaty wystarczy już tylko przełożyć polewą czekoladową i kremem, a potem najtrudniejsze - czekać! Przed podaniem tort powinien spędzić min. 3-4 dni w lodówce, po tym czasie blaty stają się mięciutkie, rozpływające w ustach a smaki wzajemnie się przenikają. Ostatniego dnia tort polecam ozdobić - dodatkową porcją polewy czekoladowej oraz chrupiącym krokantem z karmelu i orzechów laskowych.
Tort ormiański jest rewelacyjny.

składniki na ciasto:

  • 375g mąki
  • 75g mielonych orzechów laskowych lub włoskich
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 razy na czubku noża sody
  • 185g miodu
  • 185g cukru
  • 3 jajka

składniki na krem:

  • 200g masła
  • 250g serka mascarpone
  • 300g cukru
  • 4 jajka, małe
  • 4-5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej

składniki do posmarowania blatów:

  • 100g czekolady gorzkiej 81%
  • 150ml śmietanki kremówki 30%

składniki na krokant:

  • 110g orzechów laskowych, podpieczonych i bez łupin
  • 110g cukru
  • 25ml wody

składniki na polewę:

  • 50g czekolady gorzkiej 81%
  • 50ml śmietanki kremówki 30%
  • 1 łyżeczka masła

Składniki na ciasto i krem powinny być w temp. pokojowej!

Przygotować ciasto. Przesiać mąkę pszenną, orzechy, proszek do pieczenia i sodę. W garnku podgrzać miód z cukrem aż się rozpuści - przestudzić. Jajka ubić na puszysty, jasny krem (6-8 minut). Zmniejszyć obroty miksera i powoli dodawać miód z cukrem (może być lekko ciepły, ale nie gorący!). Następnie w 2 partiach wsypać suche składniki, mieszać łyżką lub końcówką do ucierania na gładkie ciasto. Gotowe przełożyć do czystej, zamykanej miski i schłodzić w lodówce 3 dni.

Przygotować krem. Jajka ubić na parze z cukrem i kawą. Ostudzić. Masło utrzeć na jasny, puszysty krem, powoli dodawać jajka i mieszać aż składniki się połączą (w tym momencie mój się zwarzył!;) podgrzanie nad parą wodną uratowało krem). Dodać serek mascarpone, wymieszać do gładkości. Schłodzić. Krem można przygotować dzień przed przełożeniem ciasta.

Schłodzone ciasto podzielić na 7 równych części. Na 7 kawałkach papieru do pieczenia narysować okręgi o średnicy tortownicy (22cm). Porcje rozpłaszczać dłońmi zwilżonymi zimną wodą lub olejem rzepakowym, następnie delikatnie oprószyć mąką i cienko rozwałkować do granic okręgów. Każdy piec 12-14 minut w tortownicy 180st.C aż się zezłocą. Ostudzić na kratkach.
Posmarować ranty (lub jeśli wolicie całe blaty) ostudzonych blatów polewą przygotowaną ze 100g czekolady i 150ml śmietanki. Odstawić do momentu aż zastygnie.
Dno tortownicy wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia, włożyć pierwszy blat ciasta, posmarować 1/7 kremu nie dochodząc do samych brzegów. Powtórzyć do ostatniego blatu, którego nie smarujemy już kremem. Ciasto lekko dociskamy i schładzamy aż tort będzie stabilny (schłodziłam całą noc). Boki posmarować ostatnią częścią kremu i włożyć do lodówki pod przykryciem na 2-3 dni.

Przygotować krokant. Z cukru i wody ugotować złotobrązowy karmel, wsypać orzechy i wymieszać. Całość przełożyć na blaszkę wyłożoną posmarowanym olejem papierem do pieczenia. Po ostudzeniu grubo posiekać lub zmiksować w malakserze.
Przygotować polewę czekoladową. Śmietankę i masło podgrzać w garnuszku, wyłączyć ogień, dodać czekoladę i wymieszać na gładko.

Wykończenie. Wierzch ciasta polać polewą czekoladową. Boki ozdobić krokantem orzechowym dociskając do ciasta. Tort przechowywać w chłodnym miejscu. Po rozkrojeniu z każdym dniem lepszy.

Buon Appetito! :)

przepis zmodyfikowany, oryginał znajdziecie na blogu White Plate oraz Fotoforum

 

19:25, viridianka , Torty
Link Komentarze (43) »
1 ... 6 , 7 , 8 , 9 , 10 ... 70