| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    

Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
wtorek, 26 sierpnia 2014

Il mio numero uno! Przepyszne cytrynowe linguine ze świeżymi pomidorami, ziołami i serem grana padano. Najlepsze w pomidorowym sezonie, gdy koktajlowe pomidorki są słodsze niż cukierki - to klucz do idealnego smaku.

składniki (2 porcje):

  • sok i skórka z 1 cytryny*
  • 200g makaronu linguine
  • 2 duże garście słodkich pomidorków koktajlowych
  • 2 łyżki oliwy
  • kilka listków świeżej bazylii lub mięty
  • sól, pieprz, świeża papryczka chili
  • ser grana padano, do posypania

Pomidorki pokroić na połówki, przełożyć do miski. Dodać sok i posiekaną skórkę cytrynową, kilka porwanych liści bazylii/mięty, oliwę oraz do smaku sól, pieprz oraz drobno posiekaną papryczkę chili. 
Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu skracając czas o minutę.
Gotowy odcedzić (odlać niewielką ilość wody z gotowania), przełożyć z powrotem do garnka. Na najmniejszym ogniu podgrzewać z sokiem z miseczki, bez pomidorów, aż się wchłonie (ew. dolać wodę z gotowania). Spróbować czy jest odpowiednio doprawiony i al dente. Wyłączyć ogień, wsypać pomidorki i zamieszać krótko. Na talerzach posypać wiórkami grana padano.

Buon Appetito! :)

*jeśli cytryna jest bardzo kwaśna dodaję połowę soku.


20:06, viridianka , Wytrawne
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Podobno torta della nonna (ciasto babci pl.) została wymyślona przez włoskiego szefa kuchni o imieniu Guido we Florencji.. Podobno w XVIII wieku, gdy crema pasticcera stała się popularna zaczęto piec kolejne wersje ciast z budyniowym nadzieniem i pojawiła się torta della nonna.. I podobno.. Podobno po raz pierwszy zrobiła ją włoska nonna dla swoich wnucząt.
Torta della nonna to bardzo prosta, rustykalna i pyszna krucha tarta z budyniem oraz piniowymi orzeszkami. Najpopularniejszą wersję pachnącą wanilią znajdziecie w całej Italii! Jednak w trakcie tegorocznych wakacji w uroczym, włoskim Limone po raz pierwszy spróbowałam jej z cytryną, dlatego chciałabym by dla mnie taka już została ♥

Dzisiaj zapraszam Was również na premierę mojego nowego filmu z cytrynowymi migawkami torta della nonna i miasteczka Limone. Sama sobie byłam reżyserem, scenarzystą, operatorem kamery, dźwiękowcem, aktorką, stylizowałam i piekłam, dlatego z efektu jestem zadowolona :) Dajcie koniecznie znać jak Wam się podoba i oglądajcie w jakości HD!

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 25g mąki ziemniaczanej
  • 50g cukru pudru
  • 150g masła
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

składniki na budyń cytrynowy:

  • sok i skórka z 1 dużej cytryny
  • 500ml mleka
  • 75g cukru pudru
  • 30g mąki pszennej
  • 5 żółtek

oraz:

  • mała garść orzeszków piniowych

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka i 2 łyżki ziemnej wody, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Formę na tartę (24cm) posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie części (2:1). Większą rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremkę, drugą część rozwałkować na koło o średnicy foremki. Schłodzić w lodówce min. 2h lub dłużej np. przez całą noc. 

Mleko zagotować z drobno posiekaną skórką cytrynową. Żółtka roztrzepać w misce z cukrem i mąką. Gorące mleko powoli dolewać do masy żółtkowej, cały czas mieszając trzepaczką. Całość przelać z powrotem do garnka i podgrzewać aż budyń wyraźnie zgęstnieje. Gotowy przełożyć do czystej miseczki, szczelnie nakryć folią spożywczą i ostudzić. Następnie dodać sok cytrynowy i wstawić do lodówki na czas przygotowania kruchego ciasta.

Na schłodzony spód równomiernie rozłożyć budyń, nakryć pozostałym ciastem i docisnąć do brzegów. Ciasto posmarować rozbełtanym jajkiem lub mlekiem, posypać orzeszkami piniowymi i nakłuć widelcem w kilku miejscach. Piec 35-40 minut w 180st.C na najniższej półce piekarnika aż ładnie się zarumieni. Ostudzić na kuchennej kratce, następnie schłodzić. Oprószyć cukrem pudrem przed podaniem.

Buon Appetito! :)

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)

Moja pyszna cytrynowa wersja włoskiego deseru tiramisu:
z cytrynowymi sokiem i skórką oraz limoncello.

składniki:

  • skórka i sok z 1 dużej cytryny*
  • 1/2 szklanki limoncello
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki cukru
  • 500g sera mascarpone
  • 125g śmietany gęstej 30%
  • paczka biszkoptów Savoiardi

Skórkę drobno posiekać. W płaskiej misce wymieszać skórkę i sok cytrynowy oraz limoncello. Żółtka ubić z cukrem na gęsty, jasny krem. Osobno ubić śmietanę. Żółtka połączyć z serem, następnie ze śmietaną. Biszkopty maczać w cytrynowym ponczu i układać pojedynczą warstwą na dnie dużej formy lub w pucharkach. Na biszkoptach rozsmarować 1/3-1/2 kremu, przykryć nasączonymi biszkoptami i kremem. Schłodzić - najlepiej całą noc w lodówce. Polecam serwować z owocami.

Buon Appetito! :)

*min. 1/2 szklanki soku. Moje cytryny są łagodniejsze, więc jeśli są za bardzo kwaśne należy sok połączyć z wodą.


11:51, viridianka , Desery
Link Komentarze (9) »
wtorek, 19 sierpnia 2014

W tym roku wakacje spędziłam w cudownym Limone - przepięknym, cytrynowym miasteczku nad jeziorem Garda w Lombardii, w północnych Włoszech. Na zdjęciu moje zakupy: ekologiczne cytryny, miseczki, zawieszka, linguine, cukierki, limoncello - a także scenariusz na nowy film - edit. już nagrany KLIK :)
Zakochana od wczoraj piekę i gotuję najbardziej cytrynowo ♥

środa, 30 lipca 2014

W tegorocznym sezonie na polskie borówki upiekłyśmy z Mamą nieprzyzwoitą ilość jagodzianek.. Owoce jadłam ze śniadaniowym musli i na kolację, a Babcia lepiła co sobotę najlepsze pierogi z borówkami ♥ Niestety granatowy sezon nieubłaganie dobiega końca. W tym tygodniu upiekę ostatnie borówkowe bułeczki i zjemy babcine naleśniki z twarogiem i borówkami. Tymczasem przepis na słodką tartę z białoczekoladowym kremem, śmietanką, mnóstwem borówek i bez. Bardzo polecam!

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 50g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

składniki na krem z białej czekolady:

  • 250g serka mascarpone
  • 125ml śmietany kremówki 36%
  • 4 łyżki likieru z białej czekolady
  • 150g białej czekolady

oraz:

  • 4 łyżki dżemu jagodowego*
  • 100ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 100g śmietany gęstej 18%, schłodzonej
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 400g borówek polskich i/lub amerykańskich
  • kilka pokruszonych bez

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto**. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Dużą formę na tartę posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremkę. Zmrozić 1h lub dłużej w lodówce np. przez całą noc. Spód nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą.  Piec 18 minut w 175st.C, potem ściągnąć papier i dopiec jeszcze 10 minut aż się zarumieni. Ostudzić.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Zimną śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Dodać serek mascarpone, łyżka po łyżce, mieszać szpatułką lub na wolnych obrotach miksera. Dodać likier i roztopioną czekoladę, całość wymieszać do połączenia i otrzymania gładkiego kremu.

Ostudzony spód posmarować dżemem. Na dżem wyłożyć gotowy krem. Schłodzić w lodówce przez minimum 4 godziny, do całkowitego schłodzenia kremu z białej czekolady. Śmietanę kremówkę i gęstą ubić na sztywno z cukrem. Wyłożyć ją na masę z białej czekolady, na górę wysypać borówki i pokruszone bezy.

Buon Appetito! :)

*zastąpiłam domowym kisielem - 150g polskich borówek zagotować z dwoma łyżeczkami cukru, w miseczce wymieszać dwie płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej z łyżką wody. Mieszając borówki dolać rozpuszczoną mąkę do gotujących się owoców, zamieszać aż zgęstnieje i ostudzić w miseczce przykryte folią spożywczą.
**ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)


przepis z książki 'Moje wypieki i desery' Doroty Świątkowskiej, zmodyfikowany



I na koniec Rysia, bo dawno jej nie było na blogu: