| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drożdżowe

wtorek, 23 grudnia 2014


Przepyszne tradycyjne, świątecznie ciasto niemieckie z mnóstwem bakalii. Maślane, aromatyczne, słodkie i takie moje ulubione, pełne suszonych i kandyzowanych owoców, rumu i marcepana ♥ chociaż u nas zdania są podzielone :-)
 
Mam nadzieję, że wszystkie Wasze wypieki smakują przepysznie i doskonale się prezentują. Wybraliście jakieś smakołyki z mojej strony? :-) Spędźcie Boże Narodzenie w gronie najbliższych, tak jak najbardziej lubicie, uśmiechajcie się i rozmawiajcie, śmiejcie się, wypocznijcie. Do przeczytania po Świętach!

składniki na bakalie:

  • 340g suszonych owoców (mieszanki suszonych żurawin, moreli, rodzynek, kandyzowanych skórki pomarańczowej i wiśni)
  • 110ml rumu
składniki na zaczyn:
  • 120ml mleka
  • 70g mąki pszennej
  • 24g świeżych drożdży
składniki na ciasto:
  • 285g mąki pszennej
  • 30-45g cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka startej skórki z cytryny
  • 1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 duże jajko
  • 3-4 gorzkie migdały, starte
  • 75g masła o temperaturze pokojowej
  • 55ml mleka
  • 100-150g marcepana (pokrojonego w drobną kostkę lub w ruloniku)
  • 50g płatków migdałowych
  • rozpuszczone masło (około 70g)
  • cukier puder do posypania
Owoce pokroić w zależności od wielkości, zalać alkoholem, przykryć folią i odstawić na min. kilka godzin.
Przygotować zaczyn: w ciepłym mleku rozpuścić drożdże i wymieszać z mąką. Przykryć czystą ściereczką i odstawić na 45 minut w ciepłe miejsce.
 
 
W dużej misce wymieszać mąkę, cukier, sól, cynamon i starte skórki z cytrusów oraz gorzkie migdały. Dodać zaczyn, jajko, masło i mleko. Wyrabiać ciasto mikserem (końcówki haki) przez 2-4 minuty do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto w misce przykryć folią spożywczą i odstawić na 10 minut. Dodać owoce wraz z alkoholem i połączyć je z ciastem przy pomocy dłoni lub miksera na wolnych obrotach (około 4 minut). Przełożyć ciasto do czystej miski wysmarowanej olejem, przykryć folią spożywczą i odstawić na 45 minut w ciepłe miejsce.
Ciasto nie musi podwajać swojej objętości. Ciasto rozwałkować na dobrze oprószonym mąką blacie na prostokąt (20x12 cm). Wierzch posypać marcepanem i ew. płatkami migdałów. Ciasto złożyć wzdłuż na pół, a następnie ponownie na pół. Można również złożyć ciasto klasycznie jak typowe stollen. Ciasto przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykryć delikatnie folią spożywczą i odstawić do wyrośnięcia w cieple na godzinę. Ciasto ma zwiększyć swoją objętość 1-11/2 razy. Wstawić je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Piec 20 minut, a następnie zmniejszyć temperaturę piekarnika do 90 stopni. Piec 40-50 minut. Wierzch ciasta powinien być jasnobrązowy, a postukane w spód, powinno wydać głuchy odgłos. Ciasto przełożyć na kratkę i posmarować roztopionym masłem i posypać obficie przez sitko cukrem pudrem. Powtórzyć te czynności jeszcze 2-3 razy. Kroić po ostudzeniu.
Buon Appetito! :-)
przepis Petera Reinhart'a z książki "The bread baker's apprentice" znaleziony u Lo, zmodyfikowany

wtorek, 04 listopada 2014

Aby upiec prawdziwego świętomarcińskiego rogala trzeba się naprawdę postarać. Po pierwsze należy zdobyć najważniejszy składnik jakim jest biały mak, po drugie żadne inne ciasto nie wchodzi w grę jak nie półfrancuskie-drożdżowe przygotowane w odpowiedni sposób. Gotowy rogal musi mieć odpowiednie rozmiary i musi wyglądać. Rumiana skórka, maślane i listkujące ciasto. Nadzienie w smaku słodkie, marcepanowo-orzechowe, z lukrem i posiekanymi orzeszkami. Efekt jest jednak bajeczny i warto spróbować, koniecznie na 11 listopada!

ciasto półfrancuskie drożdżowe:

  • 500g mąki
  • 40g świeżych drożdży
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 200ml zimnego mleka + dodatkowo
  • 2 jajka, z lodówki
  • 200g masła, zimnego

makowe nadzienie:

  • 300g białego maku
  • 250ml mleka
  • 100g marcepanu
  • 75g cukru pudru
  • 100g orzechów włoskich, zmielonych
  • 100g migdałowych płatków, zmielonych
  • 1-2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 łyżki gęstej śmietany
  • 2 gorzkie migdały, zmielone
Drożdże rozpuszczamy w mleku. Z mąki formujemy kopczyk, dodajemy cukier i sól. Pośrodku robimy wgłębienie - wlewamy tam mleko z drożdżami i wbijamy jaja. Wyrabiamy (najlepiej z początku nożem) aż składniki się połączą ew. dolewamy więcej mleka - ja dolałam, formujemy kulę, owijamy folią i zamrażamy 30 minut*. Oziębione wałkujemy na prostokąt 3 razy dłuższy niż szerszy. Masło ucieramy mikserem i połowę rozkładamy równomiernie na 2/3 ciasta. Składamy: najpierw górną część bez masła na środkową, a na nią dolną. Zamrażać 30 minut, potem 1h w lodówce. Ponownie rozwałkować i złożyć na 3 części, rozwałkować i rozłożyć pozostałe masło na 2/3 - składać jak uprzednio kilkakrotnie  za każdym razem chłodząc.
Mak zmielić dwukrotnie w młynku. W garnuszku podgrzać mleko. Do gorącego dodać posiekany marcepan i mieszać aż się roztopi - uwaga by nie przypalić. Zmielony mak zalać gorącym mlekiem marcepanowym. Odstawić na min. 2h lub całą noc. Potem dodać mielone orzechy i migdały, cukier, śmietanę i kandyzowaną skórkę pomarańczową. Wymieszać i skosztować.
 
Ciasto dzielimy na dwie części, każdą rozwałkować na podłużne prostokąty**. Następnie ciąć trójkąty, na każdym rozsmarować grubo nadzienie, zostawiając mały margines na wszystkich bokach trójkąta - zwijać w rogaliki zaczynając od podstawy. Rozłożyć na blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia i schłodzić 1,5-2 godzin (moje chłodziły się całą noc). Po tym czasie rozgrzać piekarnik do 180ºC, rogale posmarować jajkiem rozbełtanym z mlekiem i piec około 18-25 minut aż się ładnie zezłocą. Jeszcze ciepłe lukrować, obsypać posiekanymi orzeszkami i kandyzowaną skórką pomarańczową.

Buon Appetito! :)

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)
**w zależności od preferowanej wielkości otrzymacie 12-24 rogali.

zmodyfikowane przepisy na ciasto z przepisu Pierra Herme i nadzienie Bajaderki


 

poniedziałek, 22 września 2014

Wspaniałe, mięciutkie ciasto dyniowe na drożdżach ze słodką, chrupiącą kruszonką. W prześlicznym, słonecznym kolorze i dodatkami do wyboru: skórką pomarańczową, cynamonem lub żurawiną. Ciasto jest mało słodkie, dlatego idealnie smakuje posmarowane masłem i miodem z kubkiem kakao. Polecam!

składniki na zaczyn:

  • 20g drożdży świeżych
  • 40ml mleka, ciepłego
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka mąki orkiszowej

składniki na ciasto:

  • 350g mąki orkiszowej
  • 50g cukru pudru
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • szczypta soli
  • 50g miękkiego masła
  • 180g puree z upieczonej dyni*
  • 2 łyżki mleka
  • zaczyn
  • dodatki: skórka otarta z 1-2 pomarańczy, żurawina, cynamon

Drożdże pokruszyć, połączyć z mlekiem, mąką i cukrem. Odstawić do napuszenia w ciepłe miejsce na 10-20 minut. Mąkę przesiać z solą i cukrem do dużej miski miksera. Dodać puree dyniowe, masło, zaczyn i ew. dodatki. Zagnieść ok. 10 minut dolewając mleko - ciasto ma być gładkie, miękkie i elastyczne, ale lepiej by było bardziej lepiące. Ciasto przełożyć do nasmarowanej olejem miski, przykryć czystym ręczniczkiem i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1-1,5 godziny (tutaj najlepiej sprawdza się wyrastanie lodówkowe przez całą noc).

składniki na kruszonkę:

  • 25g masła
  • 75g mąki orkiszowej
  • 2 łyżki cukru waniliowego

Mąkę rozetrzeć w palcach z masłem. Następnie dodać cukier i jeszcze chwilę rozcierać aż powstaną okruchy. Schłodzić.

Podsypując mąką z ciasta uformować długi wałek, zwinąć w literę U, potem przekręcić wokół siebie i włożyć do keksówki. Odstawić na 45 minut do napuszenia. Posmarować mlekiem, posypać kruszonką. Piec 30-40 minut w 175st.C. Ostudzić na kratce kuchennej.

Buon Appetito! :)

*lepsze będzie bardziej soczyste, nie suche purée.

A tak wyglądają puszyste bułeczki na jogurcie z przepisu, na podstawie którego przygotowałam drożdżowe dyniowe:

poniedziałek, 24 lutego 2014

Wprowadzą Was w klimat Bliskiego Wschodu dzięki dodatkowi tahini, czyli pasty z sezamu. Dzięki niej słodko pachną i delikatnie smakują chałwą, bo to właśnie ona jest jej głównym składnikiem. Pączki możecie nadziać konfiturą morelową albo różaną - w obu wersjach są przepyszne i warte wypróbowania. Polecam!

składniki na tahini:

  • 200g sezamu
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

składniki na ciasto:

  • 500g mąki pszennej
  • 20g drożdży świeżych
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 75g cukru pudru
  • 200g tahini
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/2 łyżeczki soli
  • duża szczypta mielonego kardamonu
  • 200ml mleka
  • 2 łyżki likieru morelowego
  • 2 łyżki gęstej śmietany
  • 100g masła, roztopionego
  • olej roślinny do smażenia
  • konfitura morelowa
  • cukier puder

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej!

Sezam wsypać na dużą patelnię. Mieszając drewnianą łyżką podprażyć kilka minut aż będzie lśniący i przyrumieni się na złoto, nie powinien mocno zbrązowieć bo pasta będzie gorzka. Odstawić do ostudzenia. Następnie zmiksować z olejem w malakserze lub ręcznym blenderem na gładko.

Drożdże rozpuścić w 200ml ciepłego mleka, dodać łyżkę cukru oraz dwie mąki, składniki wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do napuszenia na 15-20 minut. Jajka, żółtka i cukier ubić na jasny, puszysty krem. Dodać wyrośnięty zaczyn, tahini, wanilię, likier morelowy oraz śmietanę. Zamieszać kilka razy mieszadłem do ubijania i zamienić je na zagniatające. Do misy przesiać mąkę z solą i kardamonem. Miksować 2-3 minuty aż składniki się połączą. Następnie stopniowo dolewać masło i zagniatać 10-15 minut - ciasto będzie nieco klejące, nie należy dosypywać mąki, w czasie wyrastania stanie się mniej luźne. Miskę nakryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 2h w ciepłe miejsce.

Po tym czasie na stolnicy, podsypując mąką, rozpłaszczyć ciasto na grubość ok. 1-1,5 cm. Szklanką wycinać krążki o średnicy 5-6cm, dodatkowo można w każdym krążku wyciąć dziurkę na środku za pomocą malutkiej foremki lub kieliszka. Powtarzamy czynność aż do wyczerpania ciasta, zagniatając resztki z wycinania. Ciasto można podzielić również na 50-55g kawałki, z każdej uformować kuleczkę tak by łączenia były jak najbardziej zatarte. Pączki układać w ciepłym miejscu na podsypanej mąką stolnicy do porządnego napuszenia się pod ściereczką. Gotowe powinny być leciutkie i delikatne w dotyku. Każdy otrzepać z nadmiaru mąki, a następnie smażyć po 4-5 sztuk w oleju nagrzanym do temp. 175-180st.C po kilka minut z obu stron. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Pączki odsączać na ręczniczkach papierowych. Jeszcze ciepłe nadziewać konfiturą morelową i oprószać cukrem pudrem.

Buon Appetito! :)

 

 

czwartek, 07 listopada 2013


Z każdym dniem mniej kolorów, jesiennych liści, ciepłego wiatru, promieni słońca. W listopadzie rozświetlam kuchnię dyniowymi wypiekami, piekę kawałki dyń i przerabiam na puree. Po halloweenowych babeczkach przygotowuję pączki - dzięki dyni są lekko słodkie, delikatne, o cudownym złotym kolorze i o wiele dłużej utrzymują świeżość. Pięknie pachną pomarańczową skórką, wanilią i gałką muszkatołową, z którymi dynia rozumie się idealnie. Najlepszym ich wykończeniem jest lukier z dodatkiem maślanki.

Pączki można również uformować tradycyjnie, a po usmażeniu nadziać konfiturą różaną, pomarańczową albo kremem czekoladowym.

składniki:

  • 550g mąki pszennej
  • 20g drożdży świeżych
  • 2 jajka
  • 80g drobnego cukru do wypieków
  • 300g puree z pieczonej dyni
  • skórka otarta z 1/2-1 pomarańczy
  • ziarenka z 1/2-1 laski wanilii
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej*
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 50-75ml mleka
  • 1 łyżka ciemnego rumu (15ml)
  • 2 łyżeczki gęstej śmietany
  • 100g masła, roztopionego
  • olej roślinny do smażenia

składniki na lukier:

  • 150g cukru pudru
  • 3 łyżki maślanki

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej!

Drożdże rozpuścić w 50ml ciepłego mleka, dodać łyżkę cukru oraz mąki, składniki wymieszać i odstawić w ciepłe miejsce do napuszenia na 15-20 minut. Resztę mąki przesiać do misy miksera, dodać lekko roztrzepane jajka, cukier, puree z dyni, skórkę pomarańczową, ziarenka waniliowe, gałkę muszkatołową, sól, śmietanę, wyrośnięty zaczyn i ew.25ml pozostałego mleka. Miksować kilka minut aż składniki się połączą. Następnie stopniowo dolewać masło i zagniatać 10-15 minut - ciasto będzie luźne, nie należy dosypywać mąki, w czasie wyrastania stanie się mniej klejące. Miskę nakryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 2h w ciepłe miejsce.

Po tym czasie na stolnicy, podsypując mąką, rozpłaszczyć ciasto na grubość ok. 1-1,5 cm. Szklanką wycinać krążki o średnicy 6-7cm, a w każdym krążku dziurkę na środku za pomocą malutkiej foremki lub kieliszka. Powtarzamy czynność aż do wyczerpania ciasta, zagniatając resztki z wycinania. Pączki układać w ciepłym miejscu na podsypanej mąką stolnicy do porządnego napuszenia się na ok. 35-45 minut pod ściereczką. Gotowe powinny być leciutkie i delikatne w dotyku. Każdy otrzepać z nadmiaru mąki, a następnie smażyć po 4-5 sztuk w oleju nagrzanym do temp. 175st.C po kilka minut z obu stron. Temperatura oleju nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe. Pączki odsączać na ręczniczkach papierowych. Jeszcze ciepłe lukrować (grzbietem łyżki utrzeć w miseczce przesiany cukier puder z maślanką do gładkości).

Buon Appetito! :)

*do ciasta można dodać także inne przyprawy jak cynamon lub imbir.

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6