| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Torty

czwartek, 08 stycznia 2015

"Jest przepyszny, Asia jedno z najlepszych ciast jakie upiekłaś",
myślę, że dzisiaj wystarczy po prostu zdanie moich Najukochańszych :-)

składniki na ciasto:

  • 270g maku
  • 9 jajek
  • 9 łyżek cukru
  • 3 łyżki mielonych migdałów lub biszkoptów
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • kandyzowana skórka pomarańczowa, opcjonalnie

składniki na krem:

  • 250g serka mascarpone
  • 250g kremu kajmakowego, z puszki
  • 100ml śmietanki kremówki 30%
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii

oraz:

  • słoik konfitur wiśniowych, domowych
  • likier wiśniowy
  • polewa czekoladowa
  • wiśnie maraschino, mak

Składniki na ciasto powinny być w temp. pokojowej!

Przygotować ciasto. Sposoby na mak są dwa - pierwszy z użyciem maku zmielonego, należy zalać go wrzącą wodą, przykryć i odstawić do ostudzenia. Potem odcisnąć w lnianym ręczniczku a dla pewności na malutkim ogniu jeszcze odparować i ostudzić. Drugi - mak zalać wrzącą wodą, odstawić do ostudzenia. Odcisnąć i zmielić dwa razy w maszynce.
Dna dwóch, a najlepiej trzech tortownic wyłożyć papierem do pieczenia, boki posmarować masłem. Mak wymieszać z mielonymi migdałami/biszkoptami, proszkiem do pieczenia i opcjonalnie skórką pomarańczową. Białka ubić na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce
pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce:-) ). Do białek dodawać po jednym żółtku. Następnie dosypać 1/2 suchych składników, mieszać bardzo delikatnie, dodać kolejną część i znowu mieszać do połączenia. Masę przelać do foremek i piec 25-35 minut do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce. Polecam przygotować dzień wcześniej.

Przygotować krem. Kawę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, ostudzić. Śmietankę ubić, dodać pozostałe składniki i zmiksować na gładki, gęsty krem. Schłodzić w rękawie cukierniczym z końcówką przez min. kilka godzin.

Wykończenie. Pierwszy blat ciasta posmarować niewielką ilością likieru wiśniowego, najlepiej za pomocą pędzelka. Konfitury wymieszać z dużą szczyptą cynamonu. Nałożyć ich połowę na ciasto, wycisnąć krem. Nakryć kolejnym blatem i powtórzyć. Ostatni blat ciasta posmarować likierem i polać polewą czekoladową. Ozdobić wiśniami maraschino i makiem. Tort przechowywać w chłodnym miejscu.

Buon Appetito! :-)

przepis na blaty makowe z zeszytu Babci


 

20:14, viridianka , Torty
Link Komentarze (38) »
środa, 17 września 2014

Fantastyczny tort z moim ulubionym waniliowym kremem jaglanym.
Na mięciutkim, puszystym biszkopcie i domową słodką marmoladą z pigwy.

składniki na biszkopt:

  • 5 jajek, w temp. pokojowej
  • 220g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 100g mąki pszennej
  • 100g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki oleju

składniki na krem jaglany:

  • 500ml mleka
  • 500ml śmietanki kremówki 30%
  • 125g kaszy jaglanej, zmielonej
  • 75g cukru z prawdziwą wanilią

oraz:

  • duży słoik marmolady z pigwy (350g)
  • woda z sokiem cytrynowym (do nasączenia, ok. pół szklanki)

Przygotować biszkopt. Dno foremki (22-24cm)* posmarować cienko masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180st.C, od razu na jego dno lub półkę niżej położyć naczynie żaroodporne wypełnione wodą.

Obie mąki przesiać. Do garnuszka wlać wodę i olej. Żółtka oddzielić od białek. Żółtka ubić z połową cukru na puszysty, gęsty kogel-mogel. Osobno ubić białka na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce ;) ). Do białek dodać żółtka i połączyć za pomocą szpatułki. Następnie dosypać 1/2 suchych składników, wlać część płynu, mieszać bardzo delikatnie, dodać pozostałe składniki i znowu mieszać bardzo delikatnie, ostrożnie połączyć. Masę biszkoptową przelać do foremki i piec ok. 40 minut do suchego patyczka. Po tym czasie biszkopt wyciągnąć i upuścić  z wysokości ok. 50cm na drewnianą deskę by bąbelki powietrza równomiernie uciekły z ciasta**. Dalej ostudzić na kuchennej kratce. Polecam przygotować biszkopt dzień wcześniej. Przed przygotowaniem tortu przekroić go na 3-4 blaty.

Przygotować krem jaglany. Do garnka wsypać zmieloną kaszę jaglaną oraz cukier, wlać mleko i śmietankę. Mieszając doprowadzić do wrzenia. Podgrzewać aż krem zgęstnieje - nie musi być bardzo gęsty, ponieważ po ostudzeniu znacznie zgęstnieje, ale kasza musi się ugotować (gorący krem polecam jeszcze zmiksować za pomocą ręcznego blendera). Przykryć folią spożywczą, ostudzić i schłodzić w lodówce. Polecam przygotować dzień wcześniej.

Na paterze ułożyć pierwszy blat biszkoptu, , delikatnie go nasączyć, rozsmarować marmoladę, następnie krem. Przykryć drugim blatem i powtórzyć kończąc ostatnim blatem biszkoptu. Cały tort posmarować kremem, schłodzić przed podaniem.

Buon Appetito! :)

*piekłam z 3 jajek w tortownicy 16cm.
**pomysł na 'rzucanie' biszkoptem podpatrzony u Dorotki z Moich Wypieków.


 

 

16:54, viridianka , Torty
Link Komentarze (7) »
środa, 11 czerwca 2014

Ostatnio przeczytałam, że jedyne co może nas ograniczać w próbowaniu nowych połączeń i tworzeniu przepisów to nasza wyobraźnia. W tym tygodniu mija piąty rok od kiedy prowadzę mojego bloga i w trakcie tego czasu nauczyłam się, że to właśnie wyobraźnia podpowiada najciekawiej. Zanim wyciągnę składniki, włączę najlepszego kuchennego przyjaciela jakim jest mikser KitchenAid zwany pieszczotliwie kicusiem:) gotowy wypiek muszę sobie wyobrazić. Czasami wystarcza sama myśl, a innym razem przekładam ją na kartkę.
Torcik truskawkowy składa się z trzech warstw mięciutkiego biszkoptu, jednej słodkiej bezy, dwóch kremów z truskawkowym puree i kawałeczkami owoców oraz domowej konfitury - przepysznie smakuje odpowiednio schłodzony! Jest wystarczająco soczysty, więc nie wymaga ponczowania i mimo swojej wysokości kroi się na zgrabne porcje.
Tort przygotowałam piętrowy, jednak poniżej znajdziecie proporcje na standardową wielkość tortownicy, aby łatwiej Wam się go upiekło. Zainteresowanych proszę o informację to podzielę się wskazówkami jakie proporcje ma mój torcik i jak do niego podejść;)

składniki na biszkopt:

  • 5 jajek, w temp. pokojowej
  • 220g drobnego cukru
  • szczypta soli
  • 100g mąki pszennej
  • 100g mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki oleju

składniki na bezę:

  • 2 białka, w temp. pokojowej
  • 75g drobnego cukru
  • 2 łyżeczki mąki pszennej

składniki na krem:

  • 750g serka mascarpone
  • 300g śmietanki kremówki 30%
  • 3 łyżki cukru waniliowego
  • 350-400g truskawek

oraz:

  • konfitura truskawkowa (kilka łyżek)*
  • truskawki
  • kwiaty

Przygotować biszkopt. Dno foremki (22-24cm) posmarować cienko masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180st.C, od razu na jego dno lub półkę niżej położyć naczynie żaroodporne wypełnione wodą.

Obie mąki przesiać. Do garnuszka wlać wodę i olej. Żółtka oddzielić od białek. Żółtka ubić z połową cukru na puszysty, gęsty kogel-mogel. Osobno ubić białka na średnio sztywno ze szczyptą soli. Następnie dosypywać po łyżce pozostałego cukru i ubijać tak długo aż cukier się rozpuści a białka będą ubite na sztywną, lśniącą pianę (miskę odwracamy do góry nogami, białka muszą pozostać w misce ;) ). Do białek dodać żółtka i połączyć za pomocą szpatułki. Następnie dosypać 1/2 suchych składników, wlać część płynu, mieszać bardzo delikatnie, dodać pozostałe składniki i znowu mieszać bardzo delikatnie, ostrożnie połączyć. Masę biszkoptową przelać do foremki i piec ok. 40 minut do suchego patyczka. Po tym czasie biszkopt wyciągnąć i upuścić  z wysokości ok. 50cm na drewnianą deskę by bąbelki powietrza równomiernie uciekły z ciasta**. Dalej ostudzić na kuchennej kratce. Polecam przygotować biszkopt dzień wcześniej. Przed przygotowaniem tortu przekroić go na 3 blaty.

Przygotować bezę. Dno foremki (22cm) posmarować cienko masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 140st.C. Ubić białka na sztywno, dalej ubijając dodawać stopniowo po łyżce cukru.  Na końcu delikatnie wmieszać przesianą mąkę pszenną. Bezę przełożyć do foremki, piec 1-1,5h aż będzie chrupiąca z wierzchu. Piekarnik wyłączyć, bezy nie wyciągać z piekarnika. Zostawić na całą noc by stała się jeszcze bardziej chrupiąca.

Przygotować kremy. Truskawki umyć i odszypułkować. 150g truskawek zmiksować na puree. Serek mascarpone ubić z kremówką i cukrem na sztywny krem. Do połowy dodać 200-250g pokrojonych w małą kosteczkę truskawek, do drugiej wlać puree i ubić na sztywno. Oba kremy schłodzić przed przełożeniem, polecam przygotować dzień wcześniej szczególnie krem z truskawkowym puree.

Na paterze ułożyć pierwszy blat biszkoptu, rozsmarować połowę kremu z kawałeczkami truskawek. Bezę posmarować drugą częścią kremu z kawałeczkami truskawek i nałożyć na biszkopt na paterze. Przykryć drugim blatem biszkoptu, rozsmarować konfiturę i nakryć ostatnim biszkoptem. Cały tort posmarować kremem z truskawkowym puree. Ozdobić truskawkami i kwiatami. Schłodzić 30 minut i podawać.

Buon Appetito! :)

*najlepiej domowej. Z owoców usunąć szypułki i umyć. Przełożyć do garnka i zasypać cukrem. Odstawić na 1h by puściły sok. Aby zachować w konfiturze większe kawałki owoców - co bardzo polecam - odłóżcie ich część (około 1/3 owoców) do osobnej miseczki, dodajemy je stopniowo w czasie przygotowywania dżemu. Podgrzewać aż do zagotowania na większym ogniu, potem już na najmniejszym by konfitura parowała - owoce mieszamy co kilka minut aby nie przywarły do dna. Konfiturę gotować na malutkim ogniu tak długo aż osiągnie odpowiednio gęstą konsystencję (w międzyczasie dodajemy sok z cytryny, ewentualnie więcej cukru oraz odłożone wcześniej owoce). Gotowanie można przerywać co jakiś czas i na wyłączonym gazie pozwolić konfiturze spokojnie parować. 

**pomysł na 'rzucanie' biszkoptem podpatrzony u Dorotki z Moich Wypieków.

19:21, viridianka , Torty
Link Komentarze (11) »
wtorek, 11 lutego 2014

Moja propozycja na Walentynki - Red Velvet Cake z konfiturą różano-malinową i kremem z białej czekolady ♥

składniki na ciasto:

  • 250g mąki pszennej
  • 250g cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka gorzkiego kakao
  • 1 łyżeczka sody
  • duża szczypta soli
  • 250ml maślanki/mleka
  • 200ml oleju rzepakowego
  • 2 jajka, większe
  • 2 łyżki miodu
  • ~14g czerwonego barwnika spożywczego w żelu*

składniki na krem z serka:

  • 100g masła
  • 600g serka kremowego, typu Philadelphia
  • 150g białej czekolady
  • 100ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru

składniki na konfiturę różano-malinową:

  • 300-350g malin (świeżych lub mrożonych)
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 3-4 łyżki konfitury różanej

dodatkowo:

  • 300ml śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżeczki cukru pudru

Piekarnik nagrzać do 170st.C. Tortownicę (18cm) posmarować masłem, dno wyłożyć papierem do pieczenia. Do większej miski przesiać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, cukier puder, kakao, sodę i sól. W drugiej zmiksować blenderem maślankę z olejem, jajkami, miodem i barwnikiem spożywczym. Mokre składniki wlać do suchych. Wymieszać szybko widelcem lub drewnianą łyżką tylko do połączenia składników, nie przemieszać ciasta bo może nie wyrosnąć. Ciasto przelać do foremki i piec ok. 45-60 minut do suchego patyczka. Ciasto ostudzić i przeciąć na 3 blaty.

Przygotować konfiturę. Na patelni podgrzać maliny z cukrem i sokiem cytrynowym. Gdy się rozgotują całość przetrzeć przez sitko by pozbyć się pesteczek. Puree wymieszać z konfiturą różaną. Odstawić do ostudzenia. 

Przygotować krem. Śmietankę podgrzać w garnuszku, dodać posiekaną czekoladę i zestawić z ognia, po kilku minutach wymieszać na gładko. Masło utrzeć z cukrem pudrem. Dodawać po 200g serka i miksować do połączenia zbierając krem ze ścianek oraz dna miski. Do kremu wlewać powoli czekoladę i wymieszać na gładki krem. Krem najlepiej przełożyć do rękawa z okrągłą końcówką.

Śmietankę ubić z cukrem na sztywny krem. Pierwszy blat ciasta położyć na paterze. Posmarować 1/3 konfitury, wycisnąć 1/3 kremu z serka, dwukrotnie powtórzyć. Ciasto posmarować dodatkowo z wierzchu (cieniej) i po bokach (grubiej) bitą śmietaną. Ciasto schłodzić przed podaniem min. 30 minut. Przechowywać w chłodnym miejscu.

Buon Appetito! ♥

*użyłam czerwonego barwnika spożywczego 'Red Red' firmy Wilton. Intensywniejszy kolor uzyskacie z barwnikiem 'Christmas Red'. Jeśli nie jesteście pewni swojego barwnika, dodajcie go na początku mniej, a potem zwiększcie ilość. Uwaga - po upieczeniu kolor ciasta będzie ciemniejszy!

zmodyfikowany przepis na blaty ciasta z książki 'Lomelinos tårtor' Lindy Lomelino


17:25, viridianka , Torty
Link Komentarze (22) »
poniedziałek, 20 stycznia 2014

Genialny tort na wyjątkowe okazje. Przepyszny w smaku, miodowy, karmelowy, z kawą, orzechami laskowymi i czekoladą. Wymaga by poświęcić mu więcej czasu i pracy, ponieważ samo przygotowanie należy rozłożyć na dwa/trzy dni. Efekt jest jednak zachwycający!
Zaczynamy od miodowego ciasta, które przez trzy kolejne dni nabiera smaku i odpowiedniej konsystencji w lodówce. Podzielone na siedem szczęśliwych części należy cienko rozwałkować i osobno upiec, w międzyczasie przygotowując kawowy krem na bazie ubitych jajek, masła oraz sera mascarpone. Ostudzone blaty wystarczy już tylko przełożyć polewą czekoladową i kremem, a potem najtrudniejsze - czekać! Przed podaniem tort powinien spędzić min. 3-4 dni w lodówce, po tym czasie blaty stają się mięciutkie, rozpływające w ustach a smaki wzajemnie się przenikają. Ostatniego dnia tort polecam ozdobić - dodatkową porcją polewy czekoladowej oraz chrupiącym krokantem z karmelu i orzechów laskowych.
Tort ormiański jest rewelacyjny.

składniki na ciasto:

  • 375g mąki
  • 75g mielonych orzechów laskowych lub włoskich
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 razy na czubku noża sody
  • 185g miodu
  • 185g cukru
  • 3 jajka

składniki na krem:

  • 200g masła
  • 250g serka mascarpone
  • 300g cukru
  • 4 jajka, małe
  • 4-5 łyżeczek kawy rozpuszczalnej

składniki do posmarowania blatów:

  • 100g czekolady gorzkiej 81%
  • 150ml śmietanki kremówki 30%

składniki na krokant:

  • 110g orzechów laskowych, podpieczonych i bez łupin
  • 110g cukru
  • 25ml wody

składniki na polewę:

  • 50g czekolady gorzkiej 81%
  • 50ml śmietanki kremówki 30%
  • 1 łyżeczka masła

Składniki na ciasto i krem powinny być w temp. pokojowej!

Przygotować ciasto. Przesiać mąkę pszenną, orzechy, proszek do pieczenia i sodę. W garnku podgrzać miód z cukrem aż się rozpuści - przestudzić. Jajka ubić na puszysty, jasny krem (6-8 minut). Zmniejszyć obroty miksera i powoli dodawać miód z cukrem (może być lekko ciepły, ale nie gorący!). Następnie w 2 partiach wsypać suche składniki, mieszać łyżką lub końcówką do ucierania na gładkie ciasto. Gotowe przełożyć do czystej, zamykanej miski i schłodzić w lodówce 3 dni.

Przygotować krem. Jajka ubić na parze z cukrem i kawą. Ostudzić. Masło utrzeć na jasny, puszysty krem, powoli dodawać jajka i mieszać aż składniki się połączą (w tym momencie mój się zwarzył!;) podgrzanie nad parą wodną uratowało krem). Dodać serek mascarpone, wymieszać do gładkości. Schłodzić. Krem można przygotować dzień przed przełożeniem ciasta.

Schłodzone ciasto podzielić na 7 równych części. Na 7 kawałkach papieru do pieczenia narysować okręgi o średnicy tortownicy (22cm). Porcje rozpłaszczać dłońmi zwilżonymi zimną wodą lub olejem rzepakowym, następnie delikatnie oprószyć mąką i cienko rozwałkować do granic okręgów. Każdy piec 12-14 minut w tortownicy 180st.C aż się zezłocą. Ostudzić na kratkach.
Posmarować ranty (lub jeśli wolicie całe blaty) ostudzonych blatów polewą przygotowaną ze 100g czekolady i 150ml śmietanki. Odstawić do momentu aż zastygnie.
Dno tortownicy wyłożyć krążkiem papieru do pieczenia, włożyć pierwszy blat ciasta, posmarować 1/7 kremu nie dochodząc do samych brzegów. Powtórzyć do ostatniego blatu, którego nie smarujemy już kremem. Ciasto lekko dociskamy i schładzamy aż tort będzie stabilny (schłodziłam całą noc). Boki posmarować ostatnią częścią kremu i włożyć do lodówki pod przykryciem na 2-3 dni.

Przygotować krokant. Z cukru i wody ugotować złotobrązowy karmel, wsypać orzechy i wymieszać. Całość przełożyć na blaszkę wyłożoną posmarowanym olejem papierem do pieczenia. Po ostudzeniu grubo posiekać lub zmiksować w malakserze.
Przygotować polewę czekoladową. Śmietankę i masło podgrzać w garnuszku, wyłączyć ogień, dodać czekoladę i wymieszać na gładko.

Wykończenie. Wierzch ciasta polać polewą czekoladową. Boki ozdobić krokantem orzechowym dociskając do ciasta. Tort przechowywać w chłodnym miejscu. Po rozkrojeniu z każdym dniem lepszy.

Buon Appetito! :)

przepis zmodyfikowany, oryginał znajdziecie na blogu White Plate oraz Fotoforum

 

19:25, viridianka , Torty
Link Komentarze (41) »
 
1 , 2 , 3 , 4