| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Tarty, tartinki

wtorek, 02 września 2014

Tarty z mąki orkiszowej, z makaronikowym nadzieniem z wiórek kokosowych i słodkimi jeżynami.
Chrupiące i bardzo smaczne. Polecam!

składniki na ciasto:

  • 140g mąki orkiszowej
  • 50g wiórek kokosowych, zmielonych
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • ziarenka z 1/2 laski wanilii
  • 100g masła, zimnego
  • 2-3 łyżki wody, zimnej

składniki na nadzienie:

  • 3 białka, duże
  • 100g cukru pudru
  • 150g wiórek kokosowych, drobnych
  • 300g jeżyn

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, ziemniaczaną, cukier puder i sól. Wymieszać ze zmielonym kokosem oraz ziarenkami wanilii. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dolać wodę, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 5-15 minut. Dużą formę na tartę lub sześć małych foremek posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, większą część rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremki. Schłodzić min. 2h lub dłużej. Spody nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą. Piec 14 minut w 175st.C aż się lekko zarumienią. Ostudzić.

Białka wymieszać z cukrem i wiórkami kokosowymi. Na ostudzonych spodach ułożyć po kilka jeżyn, przykryć nadzieniem i powciskać jeszcze kilka owoców (niektóre poprzekrawajcie na połówki, po upieczeniu bardzo ładnie wyglądają). Piec w 175st.C przez 15-20 minut aż wierzch tart ładnie się zarumieni. Ostudzić na kuchennej kratce.

Buon Appetito! :)

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)

inspiracja od Marthy Stewart

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Podobno torta della nonna (ciasto babci pl.) została wymyślona przez włoskiego szefa kuchni o imieniu Guido we Florencji.. Podobno w XVIII wieku, gdy crema pasticcera stała się popularna zaczęto piec kolejne wersje ciast z budyniowym nadzieniem i pojawiła się torta della nonna.. I podobno.. Podobno po raz pierwszy zrobiła ją włoska nonna dla swoich wnucząt.
Torta della nonna to bardzo prosta, rustykalna i pyszna krucha tarta z budyniem oraz piniowymi orzeszkami. Najpopularniejszą wersję pachnącą wanilią znajdziecie w całej Italii! Jednak w trakcie tegorocznych wakacji w uroczym, włoskim Limone po raz pierwszy spróbowałam jej z cytryną, dlatego chciałabym by dla mnie taka już została ♥

Dzisiaj zapraszam Was również na premierę mojego nowego filmu z cytrynowymi migawkami torta della nonna i miasteczka Limone. Sama sobie byłam reżyserem, scenarzystą, operatorem kamery, dźwiękowcem, aktorką, stylizowałam i piekłam, dlatego z efektu jestem zadowolona :) Dajcie koniecznie znać jak Wam się podoba i oglądajcie w jakości HD!

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 25g mąki ziemniaczanej
  • 50g cukru pudru
  • 150g masła
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

składniki na budyń cytrynowy:

  • sok i skórka z 1 dużej cytryny
  • 500ml mleka
  • 75g cukru pudru
  • 30g mąki pszennej
  • 5 żółtek

oraz:

  • mała garść orzeszków piniowych

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka i 2 łyżki ziemnej wody, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Formę na tartę (24cm) posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, podzielić na dwie części (2:1). Większą rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremkę, drugą część rozwałkować na koło o średnicy foremki. Schłodzić w lodówce min. 2h lub dłużej np. przez całą noc. 

Mleko zagotować z drobno posiekaną skórką cytrynową. Żółtka roztrzepać w misce z cukrem i mąką. Gorące mleko powoli dolewać do masy żółtkowej, cały czas mieszając trzepaczką. Całość przelać z powrotem do garnka i podgrzewać aż budyń wyraźnie zgęstnieje. Gotowy przełożyć do czystej miseczki, szczelnie nakryć folią spożywczą i ostudzić. Następnie dodać sok cytrynowy i wstawić do lodówki na czas przygotowania kruchego ciasta.

Na schłodzony spód równomiernie rozłożyć budyń, nakryć pozostałym ciastem i docisnąć do brzegów. Ciasto posmarować rozbełtanym jajkiem lub mlekiem, posypać orzeszkami piniowymi i nakłuć widelcem w kilku miejscach. Piec 35-40 minut w 180st.C na najniższej półce piekarnika aż ładnie się zarumieni. Ostudzić na kuchennej kratce, następnie schłodzić. Oprószyć cukrem pudrem przed podaniem.

Buon Appetito! :)

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)

środa, 30 lipca 2014

W tegorocznym sezonie na polskie borówki upiekłyśmy z Mamą nieprzyzwoitą ilość jagodzianek.. Owoce jadłam ze śniadaniowym musli i na kolację, a Babcia lepiła co sobotę najlepsze pierogi z borówkami ♥ Niestety granatowy sezon nieubłaganie dobiega końca. W tym tygodniu upiekę ostatnie borówkowe bułeczki i zjemy babcine naleśniki z twarogiem i borówkami. Tymczasem przepis na słodką tartę z białoczekoladowym kremem, śmietanką, mnóstwem borówek i bez. Bardzo polecam!

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 50g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

składniki na krem z białej czekolady:

  • 250g serka mascarpone
  • 125ml śmietany kremówki 36%
  • 4 łyżki likieru z białej czekolady
  • 150g białej czekolady

oraz:

  • 4 łyżki dżemu jagodowego*
  • 100ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 100g śmietany gęstej 18%, schłodzonej
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 400g borówek polskich i/lub amerykańskich
  • kilka pokruszonych bez

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać żółtka, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto**. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Dużą formę na tartę posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremkę. Zmrozić 1h lub dłużej w lodówce np. przez całą noc. Spód nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą.  Piec 18 minut w 175st.C, potem ściągnąć papier i dopiec jeszcze 10 minut aż się zarumieni. Ostudzić.

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko przestudzić. Zimną śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Dodać serek mascarpone, łyżka po łyżce, mieszać szpatułką lub na wolnych obrotach miksera. Dodać likier i roztopioną czekoladę, całość wymieszać do połączenia i otrzymania gładkiego kremu.

Ostudzony spód posmarować dżemem. Na dżem wyłożyć gotowy krem. Schłodzić w lodówce przez minimum 4 godziny, do całkowitego schłodzenia kremu z białej czekolady. Śmietanę kremówkę i gęstą ubić na sztywno z cukrem. Wyłożyć ją na masę z białej czekolady, na górę wysypać borówki i pokruszone bezy.

Buon Appetito! :)

*zastąpiłam domowym kisielem - 150g polskich borówek zagotować z dwoma łyżeczkami cukru, w miseczce wymieszać dwie płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej z łyżką wody. Mieszając borówki dolać rozpuszczoną mąkę do gotujących się owoców, zamieszać aż zgęstnieje i ostudzić w miseczce przykryte folią spożywczą.
**ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)


przepis z książki 'Moje wypieki i desery' Doroty Świątkowskiej, zmodyfikowany



I na koniec Rysia, bo dawno jej nie było na blogu:

piątek, 18 lipca 2014

Tarty bardziej niż pyszne! Idealnie kruche ciasto, kremowe marcepanowe nadzienie i kwaśne czerwone porzeczki - zamiast nich doskonale sprawdzą się również połówki wiśni, czereśni, maliny lub morele. 

składniki na kruche ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • 100g masła
  • 50g cukru pudru
  • 1 jajko
  • szczypta soli

składniki na nadzienie marcepanowe:

  • 250g marcepana
  • 75g masła
  • 50g mąki pszennej
  • 2 jajka, średnie
  • 2 łyżki cukru pudru (pominęłam)
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

oraz:

  • 250-300g czerwonych porzeczek

Na stolnicę przesiać mąkę pszenną, cukier puder i sól. Dodać masło pokrojone w kostkę, posiekać nożem tak by masło połączyło się z suchymi składnikami w bardzo drobne okruchy. Dodać jajko, zagnieść szybko rękoma na gładkie, miękkie ciasto*. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30 minut. Foremki na tartaletki (6-8 sztuk zależnie od wielkości lub jedna duża) posmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremki (również z resztek). Zmrozić 1h lub dłużej w lodówce np. przez całą noc. Spody nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą.  Piec 18 minut w 175st.C aż się lekko zarumienią. Ostudzić.

Do blendera włożyć wszystkie składniki nadzienia (bez porzeczek) i zmiksować na gładki krem.
Na ostudzone spody nałożyć po 2 łyżeczki porzeczek, nakryć nadzieniem marcepanowym i powciskać resztę owoców. Piec 18-20 minut lub dłużej aż ciastka się zarumienią (piekąc dużą tartę czas pieczenia należy wydłużyć). Ostudzić na kuchennej kratce, ew. oprószyć cukrem pudrem przed podaniem.

Buon Appetito! :)

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)

wtorek, 27 sierpnia 2013

Pamiętacie pierwsze samodzielnie przygotowane ciasto? U mnie była to tarta z brzoskwiniami. Pieczona bez foremki, z mało zgrabną, choć słodko wyglądającą kratką z kruchego ciasta na wierzchu. Nie była idealna, przepis również nie był najlepszy, ale pamiętam że piekłam ją nawet dwa razy w tygodniu starając się ją stopniowo udoskonalić. Dzisiaj, po kilku latach żaden szczegół tarty nie jest dla mnie większą tajemnicą. Ciasto jest idealnie kruche, nie namaka (dzięki mielonym migdałom i mące ziemniaczanej na spodzie), a całość wciąż soczysta i bardzo truskawkowa.
Galette przepysznie smakuje z łyżeczką gęstej śmietany lub kulką lodów waniliowych.

składniki:

  • 225g mąki pszennej
  • 50g cukru pudru
  • duża szczypta soli
  • 125g masła
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • ok. 700g owoców
  • 3 łyżki cukru trzcinowego + dodatkowo
  • 3 łyżki mielonych migdałów
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • kremowa śmietanka (do posmarowania)

Mąkę, cukier i sól przesiać na kuchenny blat. Dodać masło. Szybko posiekać nożem, aż tłuszcz będzie w bardzo drobnych kawałeczkach. Dodać wodę i jogurt naturalny, posiekać jeszcze chwilę nożem, a następnie szybko zagnieść dłońmi na gładkie ciasto. Owinąć w folię spożywczą i schłodzić ok. 20 minut w lodówce.
W międzyczasie przygotować nadzienie. Truskawki umyć, odszypułkować, pokroić w zależności od wielkości na ćwiartki i połówki. W miseczce wymieszać cukier trzcinowy, mielone migdały i mąkę ziemniaczaną.
Schłodzone ciasto rozwałkować na koło o średnicy 30cm. Przełożyć na blaszkę od piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Pozostawiając kilkucentymetrowy margines ciasta wysypać równomiernie mieszankę cukru, migdałów i mąki. Na nią wyłożyć owoce, brzegi ciasta zawinąć na truskawki. Kolejno posmarować je śmietanką, całość posypać cukrem trzcinowym. Piec ok. 40 minut w 180st.C aż spód i boki ciasta zarumienią się.

Buon Appetito! :)

*ciasto można przygotować także w food procesorze/robocie planetarnym z przystawką do siekania/ucierania, wygodniej i szybciej :)


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7