Follow Me on Pinterest Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Durszlak.pl
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy

Wpisy z tagiem: karmel

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Malutkie - na dwa, góra trzy kęsy - słodko karmelowe i bardzo, barrrdzo pyszne. To zdecydowanie jeden z lepszych przepisów na blogu (właściwie jest to powtórka z ostatnich wakacji, ale tamte tartinki nie zdążyły trafić na bloga). Skorupka z maślanego ciasta kruchego, gęsty sos oraz lekki krem karmelowy, odrobina błyszczącej polewy czekoladowej, a na koniec delikatna i efektowna ozdoba z tzw. anielskich włosów. Może niektórzy z Was pomyślą, że to skomplikowany i pracochłonny wypiek i oczywiście wymaga on nieco więcej wysiłku, ale gwarantuję, że zakochacie się w efekcie - tak jak osoby dla których przygotujecie tartinki. Ostrzegam natomiast przed przyrządzaniem karmelu (a należy przygotować go trzy razy w różnych proporcjach i z różnymi dodatkami) - uważajcie na parę powstającą przy dodawaniu kolejnych składników (śmietanki, masła), jest bardzo gorąca i łatwo się poparzyć, dlatego ostrożnie :)!

składniki na kruche ciasto:

  • 250g mąki
  • 125g masła, miękkiego
  • 50g cukru pudru
  • 1 żółtko
  • kilka łyżek zimnej wody
  • szczypta soli

Mąkę przesiać z solą i cukrem. Masło wymieszać z żółtkiem. Na zmianę do masła dodajemy 1/3 suchych składników, 1 łyżkę wody, zagniatamy/miksujemy, 1/3 suchych składników, 1 łyżkę wody, zagniatamy/miksujemy, 1/3 suchych składników. Formujemy dysk, owijamy w folię spożywczą i schładzamy 1h.

Przygotowujemy minimuffinową foremkę / foremki do tartinek: dołki smarujemy masłem i oprószamy mąką. Na podsypanej mąką stolnicy wałkujemy duży cienki placek z którego wycinamy kawałki ciasta i wylepiamy dołki foremki. Ciasto mrozimy 30 minut w zamrażarce. W tym czasie z papieru do pieczenia wycinamy kwadraty, które razem z suchym ryżem/fasolą posłużą nam do obciążenia spodów. Spody obciążamy papierem do pieczenia z wysypanym na nich ryżem/fasolą. Pieczemy 10 minut w 180st.C. Ściągamy papier z ryżem i dopiekamy jeszcze ok. 5 minuty. Studzimy.

składniki na sos karmelowy:

  • 110g cukru
  • 100ml wody
  • 45ml śmietanki kremówki 30%
  • 35g masła

W garnuszku o grubym dnie połączyć cukier i wodę. Podgrzewać na małym ogniu aż cukier się rozpuści. Następnie zwiększyć ogień i podgrzewać aż karmel nabierze złoto-brązowego koloru (ok. 15minut). UWAGA by karmelu nie przypalić! Garnek zdjąć z ognia, dodać śmietankę oraz masło, mieszać aż się rozpuści. Odstawić do ostudzenia (niekoniecznie całkowitego).

składniki na krem karmelowy:

  • 1 małe białko
  • 50g cukru pudru
  • 2 łyżeczki wody
  • 65g cukru trzcinowego
  • 65ml śmietanki kremówki 30%
  • 75g masła, w temp. pokojowej
  • 100ml śmietanki kremówki 30%, ubitej na sztywno

Przygotować bezę włoską - zagotować w rondelku wodę z cukrem pudrem, podgrzać płyn do 126-135st.C. Białko wlać do miski i ubić mikserem na niezbyt sztywną pianę. Na średnich obrotach miksera wlewać gorący syrop, ubijać aż masa ostygnie. Schłodzić.

Do rondelka wsypać cukier i podgrzewać na wolnym ogniu, aż się roztopi i lekko zarumieni - karmel można zamieszać przez poruszanie garnka, nie należy go mieszać łyżką. Wlać śmietankę (65ml) i dodać masło. Wymieszać i odstawić do ostygnięcia. Dodać ubitą śmietankę kremówkę, wymieszać krem szpatułką, następnie delikatnie wmieszać ubite białko. Przechowujemy w lodówce.

składniki na polewę czekoladową:

  • 100g gorzkiej czekolady
  • 50g masła
  • 25ml śmietanki kremówki 30%

Podgrzać w garnuszku masło i śmietankę. Do gorącego płynu dodać połamaną na kawałki czekoladę. Zgasić ogień i mieszać aż się rozpuści całkowicie.

składniki na kule karmelowe:

  • 75g cukru pudru
  • 25g glukozy
  • 25ml wody

Drewnianą łyżkę przymocowujemy np. do kuchennego blatu tak by poziomo "wisiała" w powietrzu. Na podłodze kładziemy papier, dokładnie pod łyżką, aby nie pobrudzić podłogi. Przygotowujemy karmel. Do garnuszka o grubym dnie wsypujemy cukier i glukozę, wlewamy wodę. Podgrzewamy na małym ogniu aż cukier się rozpuści, następnie zwiększamy ogień i podgrzewamy aż karmel nabierze złotobrązowej barwy (do 141-155st.C). Zestawić z ognia i odstawić do lekkiego ostygnięcia (2-3 minuty). Maczamy widelec w karmelu. Trzymając go ok. 60cm nad łyżką poruszamy bardzo szybko widelcem do przodu i tyłu by tworzyły się długie nitki osiadające na łyżce. Odrywając kawałki nitek formujemy w dłoniach kulki.

Składanie: Do kruchych spodów wlewamy po łyżeczce karmelu. Gdy stężeje napełniamy kremem karmelowym. Schładzamy aż całkowicie się zetnie. Babeczki polewamy lub maczamy w czekoladzie. Ozdabiamy kulami karmelowymi. Przechowujemy w lodówce.

Buon Appetito! :)


środa, 29 lutego 2012

Tarta dla miłośników chrupania! Nieskomplikowana, choć wymagająca odrobiny więcej skupienia przy przygotowaniu miodowego karmelu z pomarańczą. Zanurzone w niej orzechy to genialna przekąska nawet bez pieczenia ;) Idealnie sprawdzą się migdały, orzechy laskowe, pistacje (także solone), oraz te bardziej egzotyczne jak makadamia lub brazylijskie. Orzechów nie polecam siekać - gotowa tarta bardzo dobrze się kroi, a przekrój wygląda naprawdę super. Polecam!

Kruche ciasto:

  • 250g mąki
  • 125g masła, w temp. pokojowej
  • 50g cukru pudru
  • 1 łyżka miodu
  • 1 jajko, w temp. pokojowej (oddzielnie żółtko i białko)
  • 2 łyżki zimnej wody

Miodowy karmel:

  • 75g cukru trzcinowego
  • 75g miodu
  • 50ml wody
  • 1 łyżeczka glukozy
  • 50g masła, pokrojonego w kostkę
  • 150ml śmietanki kremówki 30%
  • skórka otarta z 1 pomarańczy

Dodatkowo:

  • 350g mieszanki orzechów (polecam migdały, orzechy laskowe, makadamia, pistacje i nerkowce)

Kruche ciasto. Foremkę na tartę (24cm) posmarować masłem i oprószyć mąką. Mąkę wsypać do miski, dodać masło w kawałkach. Rozcierać palcami aż powstaną grudki, dodać cukier i wymieszać. Wbić żółtko, wlać wodę. Zagnieść ciasto, uformować dysk, owinąć w folię spożywczą i schłodzić 30-60 minut. Ciasto podzielić na dwie części, obie rozwałkować: jedną wylepić foremkę i zmrozić ok. 15 minut, w drugiej wyciąć drobne kółka i również schłodzić na folii spożywczej. Ciasto w foremce wyłożyć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem lub fasolą i piec ok. 12 minut w 190st. C (aż się lekko zezłoci).

Miodowy karmel. Cukier wymieszać z glukozą w garnku o grubym dnie, dolać wodę i podgrzewać aż karmel się zarumieni. W osobnym garnuszku podgrzewamy kremówkę ze skórką pomarańczową (do zagotowania). Do zezłoconego cukru dodajemy masło, miód oraz gorącą śmietankę z pomarańczą. Całość gotujemy aż masa osiągnie temp. 125st.C (z braku termometru: kropla syropu wlana do zimnej wody tworzy miękką kulkę lub po prostu ma znacznie się zredukować i nabrać ładnego karmelowego koloru - uwaga by sosu nie przypalić!).

Zestawić z ognia, dodać orzechy. Podpieczone kruche ciasto posmarować białkiem jajka, następnie wstawić do piekarnika jeszcze na kilka minut. Następnie na podpieczonym spodzie delikatnie rozłożyć orzechy w karmelu, nakryć pozostałym ciastem. Piec ok. 15 minut aż ciasto się zezłoci. Wyjąć z piekarnika, ostudzić.

Buon Appetito! :)

środa, 14 września 2011

Tak - te babeczki to raj dla prawdziwych łasuchów! Z mnóstwem batonów Snickers - czyli: karmelu, czekolady oraz... kalorii :) Ciężkie, wilgotne, słodko pachnące, nie można się od nich odkleić... Natomiast krem mascarpone z dodatkiem karmelu to prawdziwy hit - polecam!

przepis własny zainspirowany tym zdjęciem

składniki na babeczki:

  • 100g masła
  • 45g miodu
  • 60g gorzkiej czekolady
  • 4 batoniki Snickers (po 51g)
  • 3 jajka*
  • 90g cukru trzcinowego
  • 100g mielonych orzechów laskowych
  • 55g mąki
  • szczypta soli
  • szczypta proszku do pieczenia

Foremkę na muffiny wykładamy papilotkami lub smarujemy masłem. Na małym ogniu rozpuścić masło z miodem i czekoladą oraz posiekanymi dwoma (!) batonikami - mieszamy by nam się nic nie przypaliło. Ostudzić. Pozostałe 2 batoniki kroimy na 12 części. Mąkę przesiać z solą i proszkiem, wymieszać z orzechami. Jajka ubić z cukrem na puszysty i jasny krem, tak aby początkowa objętości jaj potroiła się. Cały czas ubijając jajka wlewamy powoli przestudzoną mieszankę maślano-czekoladową. Wsypujemy suche składniki i delikatnie mieszamy. Napełniamy ciastem foremkę muffinkową, do każdego dołka wciskamy po jednym kawałku Snickersa by ciasto pokryło batonik. Pieczemy ok. 12 minut w 180st.C. Babeczki studzimy na kuchennej kratce.

składniki na karmel:

  • 120g cukru
  • 125ml śmietanki kremówki
  • 60g masła
  • 1 łyżeczka glukozy
  • szczypta soli

Cukier wymieszać w wysokim garnuszku o grubym dnie z glukozą. Rozpuścić na małym ogniu aż karmel nabierze złotobrązowego koloru - karmel można zamieszać pod koniec rozpuszczenia cukru za pomocą metalowej ręcznej trzepaczki. Kremówkę zagotować i ostrożnie wlać do rozpuszczonego cukru (UWAGA na gorącą parę!) - gdy już nieco przestanie bulgotać wsypać sól i zamieszać ręczną trzepaczką by składniki razem się połączyły. Garnuszek zestawić z ognia i dodać masło, wymieszać i ostudzić.

składniki na krem:

  • 250g serka mascarpone
  • 50ml śmietanki kremówki
  • 1/3 szklanki karmelu

Śmietankę ubić, wymieszać z serkiem, następnie z karmelem. Krem przełożyć do rękawa cukierniczego z dowolną końcówką. Schłodzić w lodówce ok. 20 minut.

dodatkowo:

  • 1 batonik Snickers

Batonik pokroić na małe kawałeczki.

Ostudzone babeczki ozdobić kremem, następnie karmelem i kawałeczkami batonika. Schłodzić przed podaniem.

*można dać też 2 jajka, i kilka łyżek jogurtu by były bardziej wilgotniejsze.

Buon Appetito! :)


piątek, 06 maja 2011

"  Droga mandarynko,
jak to możliwe, że dopiero kilka dni temu odkryłam Twoje możliwości?! Gdzie ukryłaś swój potencjał? Niepozorna, w cieniu pomarańczy i cytryn królujących w deserach, masz swoje krótkie pięć minut w ciągu roku podczas Bożego Narodzenia. Jednak czuję, że główna rola jaką zagrałaś w kremie do tartaletek sprawia, że będę sięgała po ciebie częściej. Tak, zdecydowanie. Przyjemny, nienarzucający się choć mocno wyczuwalny smak oraz zapach wspaniale komponują się z czekoladowo-kardamonowym kruchym spodem i skorupką z karmelizowanego cukru. Jak w Crème Brûlée. I żaden inny cytrus nie zastąpi cię tak dobrze - w tym przepisie jesteś numerem jeden.
Do zobaczenia wkrótce.."

przepis znaleziony na blogu Tartelette, są to składniki na 6 tartaletek

składniki na kruche ciasto:

  • 100g masła, w temp. pokojowej
  • 50g cukru pudru
  • 125g mąki
  • 1/2 łyżki gorzkiego kakao
  • 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka zimnej wody (opcjonalnie)
  • duża szczypta soli

Mąkę przesiać z kakao, kardamonem i solą. Masło ubić z cukrem na lekki, jasny krem. Dodać żółtko. Stopniowo dosypywać sypkie składniki aż wszystko się połączy, teraz dodać wodę jeśli to konieczne. Uworzyć z ciasta dysk. Owinąć w folię i schłodzić 2h. Foremki na tartaletki posmarowac masłem i oprószyć mąką. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim foremki. Spody nakryć papierem do pieczenia, obciążyć suchym ryżem/fasolą. Zmrozić 15 minut. Piec 12 minut w 175-180st.C, ściągnąć papier do pieczenia i dopiec jeszcze ok. 5 minut. Ostudzić.

składniki na mandarynkowy krem:

  • 120g cukru
  • 2 duże jajka
  • 6 żółtek
  • 30g mąki
  • 120g masła, stopionego i ostudzonego
  • 160ml (2/3 szkl) soku mandarynkowego
  • skórka starta z 2 mandarynek
  • 2 łyżeczki Grand Marnier (opcjonalnie) - ja pominełam

W dużej misce ubić cukier, jajka, żółtka na lekką, jasną pianę. Dodać masło i mąkę, delikatnie wymieszać. Nastepnie sok i skórkę z mandarynek. Krem przelać do garnka i mieszając ręczną trzepaczką podgrzewać az zgęstnieje ok. 8-15 minut - masy nie należy zagotować. Dodać alkohol, nakryć folią spożywczą by nie powstał kożuch i ostudzić do temp. pokojowej. Kruche spody napełnić kremem, schłodzić.

dodatkowo:

  • 1/4 szklanki cukru brązowego
  • 1/4 szklanki cukru pudru

Cukry połaczyć, posypać każdą tartaletkę i stopić cukier z pomocą palnika. Cukier karmelizujemy przed podaniem.

Buon Appetito! :)


środa, 09 lutego 2011

Co zrobić gdy półka woreczków, słoiczków i innych pojemniczków bakalii pęka w szwach? A może wykorzystaliście znaczną część opakowania i nie wiecie co począć z resztą? Oczywiście można ją po prostu zjeść w myśl przysłowia 'kto zjada ostatki...' - taka zdrowa i smaczna przekąska. Namawiam Was jednak do upieczenia bardzo niebanalnych ciasteczek - florentynek.
Florentynki pokazała na swoim blogu (o tu) kilka tygodni temu Buruuberii znana nam bardziej jako Basia. Notka Basi zmobilizowało mnie do szybszego ich wykonania, ponieważ pieczenie odwlekałam już od x czasu. Połączyłam kilka przepisów w jeden otrzymując cudowne małe ciasteczka najeżone orzechami, suszonymi owocami i ziarnami. Moja wersja to nie tylko same bakalie wzbogacone o miód, śmietankę oraz cukier - cieniutka warstwa maślano-migdałowego kruchego ciasta sprawia, że ciasteczka stają się jeszcze pyszniejsze! Oczywiście jak florentynki to i czekolada: do wyboru biała, mleczna lub gorzka.
Summa summarum ciasteczka są słodko karmelowe, mocno owocowe i chrupiące za sprawą orzechów. Zdecydowanie godne polecenia.

Dla chętnych mam jeszcze kilka uwag co do pieczenia. Kruche ciasto przygotowałam z najlepszego przepisu jaki do tej pory odkryłam. Należy je bardzo cienko rozwałkować na całej objętości blaszki, a nie jest to niestety czynność łatwa.. przyszła mi więc do głowy myśl, by ciasto po około 20-30 minutach spędzonych w lodówce po prostu rozsmarować (jest to kruche na miękkim maśle). Tak często robi moja Babcia i patent się sprawdza. By uzyskać gładki efekt ciasto nakrywamy folią spożywczą, przejeżdżamy kilka razy wałkiem - otrzymujemy placek, który wyglada jak mistrzowsko rozwałkowany ;) teraz dopiero porządnie schładzamy.
Co jeszcze.. Karmelowy sos jaki należy przygotować nie jest trudny do zrobienia, ale proszę uważajcie na siebie, bo jest !"$%"!"$% gorący. Mój zanim osiągnął właściwą temperaturę gotował się przeszło 20 minut! Ale dla takiego aromatu warto.. obłędnie pomarańczowy, z maślano-śmietankową nutą -  po prostu musicie upiec te florentynki ;) Fajnie jest dzień wcześniej namoczyć suszone owoce w alkoholu (świetnie sprawdza się brandy, owocowy likier..), a orzechy podprażyć na patelni.
Do ozdoby rozpuszczoną czekoladę można utemperować (nie jest to czynność konieczna, więc decyzję pozostawiam Wam). Florentynki można posmarować czekoladą na milion sposobów: sam spód, połowa wierzchu, połowa spodu i wierzchu, paseczki, esy-floresy...

wzorowałam się na przepisie Basi, Pierra Herme 'Desery', kilku gazetek i własnym pomyśle ;)

kruche ciasto:

  • 170g mąki
  • 20g mielonych migdałów
  • duża szczypta soli
  • 100g masła, w temp. pokojowej
  • 70g cukru pudru
  • 1 jajko

bakalie:

  • 200g suszonych owoców
  • 200g orzechów
  • 2-3 łyżki dowolnych ziaren (opcjonalnie)
  • kilka łyżek dowolnego alkoholu np. brandy, owocowy likier (opcjonalnie)

karmelowy sos:

  • 500ml śmietanki kremówki
  • skórka otarta z 1 dużej pomarańczy
  • 90ml wody
  • 220g cukru kryształu
  • 10g glukozy
  • 120g masła
  • 100g miodu

dodatkowo:

  • czekolada (biała, mleczna, gorzka..)

Przygotowujemy kruche ciasto: mąkę przesiać z solą, wymieszać z migdałami. Masło utrzeć (łyżką lub mikserem) z cukrem, potem jajkiem. Dodać mąkę i wymieszać. Ciasto spłaszczyć, zawinąć w folię spożywczą i schłodzić (20-30 minut jeśli ciasto zdecydujecie się rozsmarować (patrz notka) lub 60 minut gdy ciasto będziecie wałkować). Blaszkę piekarnikową wyłożyć papierem do pieczenia, bezpośrednio na nim rozwałkować/rozsmarować ciasto (wałkując nakrywamy je folią spożywczą, nie będzie się kleiło do wałka) i schłodzić 1-2 godziny w lodówce lub 30 minut w zamrażalniku.

Przygotowujemy bakalie: owoce posiakać w drobną kostkę i namoczyć w alkoholu (najlepiej przykryte zostawić na całą noc). Orzechy posiekać i podprażyć na suchej patelni.

Kruche ciasto piec ok. 10 minut w temp. 180st aż się zezłoci.

Przygotowujemy sos karmelowy: Cukier wymieszać z glukozą w garnku o grubym dnie, dolać wodę i podgrzewać aż karmel się zarumieni. W osobnym garnuszku podgrzewamy kremówkę ze skórką pomarańczową (do zagotowania). Do zezłoconego cukru dodajemy masło, miód oraz gorącą śmietankę z pomarańczą. Całość gotujemy aż masa osiągnie temp. 125st.C (z braku termometru: kropla syropu wlana do zimnej wody tworzy miękką kulkę lub po prostu ma znacznie się zredukować i nabrać ładnego karmelowego koloru - uwaga by sosu nie przypalić!).

Zestawić z ognia, dodać bakalie. Kruche ciasto posmarować ciepłą masą. Podwyższyć temp. w piekarniku do 220st.C i piec 8-12 minut. Wyjąć z piekarnika, ostudzić. Pokroić na kwadraty 4x4cm.

Topimy czekoladę: czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Każdą florentynkę dowolnie ozdobić i odstawić do zastygnięcia w suche miejsce. Pyszne!

Buon Appetito! :)


 
1 , 2 , 3