Zakładki:
Kontakt
O autorce
Spis treści
Uwaga
Tagi
|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Wpisy z tagiem: galaretka
wtorek, 31 sierpnia 2010
Dobrze czytacie! Tak, tak z koniczyny.
przepis znaleziony u Szarlotka i to za Nią cytuję (: Składniki:
Do rondelka wlewamy sok z jabłek i wino. Podgrzewamy do 60 st. C, dodajemy kwiaty i odstawiamy do ostudzenia. Przenosimy do lodówki na 24 godziny. Następnego dnia przelewamy przez sito, wyciskamy cały płyn z kwiatków i jeszcze raz przecedzamy przez szmatkę. Sok z koniczyny mieszamy z sokiem cytrynowym. Dodajemy cukier, doprowadzając płyn do wrzenia. Gotujemy 3 minuty, nie przerywając mieszania. Wypełniamy galaretką ( postać płynna) słoiki, zakręcamy i stawiamy na denkach na 10 minut. Przechowujemy w chłodnym miejscu 3-6 mc. Buon Appetito! :)
niedziela, 11 lipca 2010
Charlotte to francuski deser przygotowywany na bazie biszkoptów, kremu bawarskiego (czyli musu z kremówką utrwalonych żelatyną) oraz owoców, czekolady lub orzechów. Ze względu na różnorodność smaków może być przygotowywana w wielu odmianach. Moją dzisiejszą Charlotte wypełniłam fioletowym i różowym kremem. Pierwsza ma w sobie borówki, czernice i czarną porzeczkę, druga: maliny i truskawki. Chłodzi i orzeźwia, jest taka kolorowa i pyszna! Yummy! xD Gorąco polecam (: a Polce dziękuję za pomoc w znalezieniu tortownicy szesnastki. Oj bedzie mi służyła doskonale do takich deserów jak dzisiejszy (: zmodyfikowany przepis z książki 'Desery' P.Herme składniki na mus fioletowy:
składniki na mus różowy:
składniki na syrop malinowy:
dodatkowo:
Przygotować syrop malinowy: zagotować wodę z cukrem. Syrop ostawić do ostygnięcia. Do zimnego syropu wlać wiśniówkę i dodać przecier malinowy. Przygotować mus fioletowy: Żelatynę namoczyć w zimnej wodzie, odcisnąć i rozpuścić w kąpieli wodnej. Kremówkę ubić. Połączyć mus owocowy z cytryną i cukrem. Do rozpuszczonej żelatyny dodać 2 łyżki musu, zamieszać, przelać do pozostałego musu, dodać kremówkę i wymieszać dokładnie szpatułką. Foremkę (16cm) natłuścić masłem (dno wyłożyć folią jeśli jest nieszczelna). Dno i boki tortownicy wyłożyć biszkoptami nasączonymi w syropie. Wlać mus fioletowy i schłodzić. Przygotować mus różowy analogicznie jak fioletowy i schłodzić. Przygotować galaretkę zgodnie z instrukcją na opakowaniu, jednak z mniejszej ilości wody. Ostudzoną i tężejącą przelać na ciasto. Schłodzić. Udekorować owocami. Przechowywać w lodówce. Buon Appetito! :)
sobota, 19 czerwca 2010
Serniki na zimno to jedne z moich ulubionych letnich deserów... gdy słońce mocno przyświeca, temperatura rośnie radośnie i z każdym dniem zbliżają się wakacje! Oj w tym roku czekam na nie ze szczególnym utęsknieniem... Dzisiejsze pasiaste ciasto wymaga tylko czterech składników: biszkoptów, serków waniliowych, różnokolorowych galaretek i owoców. Jak widać u mnie są to truskawki. Ale nie pierwsze. Co prawda nie mam obecnie czasu* by piec ciasta z ich dodatkiem, ale i tak dogadzam sobie w najprostsze z możliwych sposobów - mianowicie zajadam się nimi ot tak lub popijam w koktajlu w towarzystwie banana i jogurtu naturalnego. Przy użyciu zamrażarki do schładzania poszczególnych warstw (; serniczek jest wręcz błyskawiczny w wykonaniu. Odwdzięcza się lekką, kremową konsystencją oraz delikatnym, jogutrowym smakiem. Kalorii też tutaj dużo nie znajdziecie ...a ma jeszcze jeden plus – jest uroczy, prawda? (;
inspirację znalazłam u Ani składniki:
Tortownicę** wykładam szczelnie folią aluminiową, układam biszkopty***. Przygotowuję galaretkę zgodnie z przepisem na opakowaniu zmniejszając ilość wody do 400ml. Gdy trochę się ostudzi, dodaję do niej pierwszy serek i dokładnie mieszam. Masę wylewam na dno tortownicy, schładzam. * zaczynam odliczanie, jeszcze tylko 11 dni nauki, a potem wooolne! mnóstwo czasu, dla siebie, dla Rodziny, dla kuchni i bloga xD ** u mnie tortownica 21cm, użyjcie jednak 23cm, bo w moim przypadku serniczek ledwo się zmieścił. *** dobrze jest najpierw wylać odrobinę galaretki na sam spód, ułożyć biszkopty i porządnie schłodzić, dopiero potem wlać pozostałą część, w przeciwnym razie biszkopty wypłyną jak na załączonych obrazkach (; ****u mnie warst jest 8 + galaretka z truskawkami, każdą przygotowaną masę dzieliłam na połowę. Buon Appetito! :)
poniedziałek, 21 września 2009
Zaraz na początku chciałam bardzo podziękować naszej trzynastej Gospodyni Weekendowej Cukierni za jeden ze składników, o którym po raz pierwszy usłyszałam. Faktycznie Anoushko przeźroczysta polewa żelująca to prawdziwe błyszczące cudo ;) Lubię przepisy skomplikowane, wymagające nieco zachodu i czasu, dlatego wyzwanie z chęcią i entuzjazmem przyjęłam :) Ciasto jest kilkupiętrowe;) czekoladowe ciasto brownies, crème pâtissière z likierem migdałowym Amaretto oraz orzechy i przeźroczysta polewa z winogronami. Nie ukrywam – ciasto wymaga trochę pracy, ale efekt… przepyszny! Szczególnie smaczne jest brownies, które upiekę jeszcze z pewnością nie raz samo :) Tak więc małe podsumowanie moich modyfikacji: migdały i Amaretto zamiast złotych rodzynek i koniaku. podaję już z moimi zmianami, oryginał znajdziecie tutaj składniki na brownies:
Laskę wanilii rozciąć i wyskrobać nasionka. Zalać wszystko mlekiem. Zagotować. Zdjąć z ognia, przykryć i odstawić na 30 minut.
Namoczyć listki żelatyny w zimnej wodzie. Odcisnąć i odstawić na bok.
Wymieszać polewę żałującą z cukrem. Odstawić na bok. dodatkowo:
Orzechy podprażyć na suchej patelni i ostudzić. końcówka: Buon Appetito! :)
środa, 26 sierpnia 2009
Niedzielny wpis uświadomił mi że najprawdopodobniej tylko ja, kilka osób z mojej rodzinki i przyjaciół oraz… miły pan z warzywniaka mówi na jeżyny czernice, więc niech już będzie na CzekoKocie będą jeżyny, zwłaszcza że Polka, Natalka i Desmond napisali że poprawnie czernica to jagoda, czyli u mnie borówka… ale dość już kombinowania, o serniku ma być :P Sernik na zimno robiłam tylko raz w sezonie truskawkowym, okazał się absolutną porażką bo mimo dużej ilości żelatyny masa nie steżała ani trochę... Chciałam spróbować raz jeszcze na bezpieczniejszym gruncie czyli już bez owoców w masie serowej. Pomyślałam o połączeniach jakie lubię: brzoskwinie-borówki, kokos-ananas, limonka-mięta… gruszka-jeżyna! Tak to jest to na co miałam ochotę. Sernik jest bardzo prosty i bardzo smaczny, spód ciasteczkowy z białą czekoladą, kremowa i puszysta masa serowa z twarogiem, mascarpone i wanilią oraz pomarańczowa galaretka z jeżynami i gruszkami. My lubimy takie połączenie, jeśli jednak to nie Wasz gust to polecam skomponować swój własny cheesecake, koniecznie z ulubionymi owocami np. z malinami jak oryginalnie u Asi z Kwestii Smaku. Bardzo polecam... a dodam jeszcze, że już dawno sernik nie znikał tak szybko ;) podaję już z moimi zmianami: składniki:
Formę o średnicy 23 cm z odpinaną obręczą wysmarować tłuszczem i wyłożyć przeźroczystą folią. Herbatniki drobno pokruszyć i wymieszać z roztopionym masłem. Wyłożyć je na przygotowany spód formy. Schłodzić. Żelatynę namoczyć w kilku łyżkach zimnej wody. Ubić śmietankę kremową na średnio sztywną pianę, następnie dodać cukier puder i ubić na sztywną pianę. Dodawać po jednej czubatej łyżce (w dość krótkich odstępach czasowych) serka mascarpone i sera zmielonego, wciąż ubijając na gęstą masę. Namoczoną żelatynę rozpuścić szybko mieszając w około 1/4 szklanki gorącej wody. Masę serową zmiksować z roztopioną czekoladą, a następnie z rozpuszczoną, jeszcze ciepłą żelatyną. Masę wyłożyć na spód z herbatników i wstawić do lodówki. Galaretkę rozpuścić we wrzącej wodzie, w ilości podanej na opakowaniu galaretki, ale odejmując 1/2 szklanki wody. Ostudzić i wstawić do lodówki. Owoce ułożyć na masie serowej i zalać tężejącą galaretką. Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia na kilka godzin lub najlepiej na całą noc. Sernik wyjąć na 15 minut przed podaniem. Buon Appetito! :) sernik bierze udział w akcji 'Say Cheese':
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||