Zakładki:
Kontakt
O autorce
Spis treści
Uwaga
Tagi
|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Wpisy z tagiem: ricotta
wtorek, 25 października 2011
Czarna magia, życie pozagrobowe, czarownice, duchy, pająki, zjawy, szczerbate dynie, trupie czaszki i kości... nadchodzi przerażający czas Halloween! :) Choć samo święto w sobie mnie nie kręci.. to uwielbiam wypieki z tej okazji! Tego roku postanowiłam przygotować coś fajnego na własną rękę. Początkowo miał być to tort - wielki, dwupiętrowy i upiorny.. ale nie wiem kto by to wszystko zjadł? no i nie miałam na tyle czasu. Ostatecznie padło na grobowe babeczki. Muszę przyznać, że efekt przerósł moje oczekiwania - nie dość, że wyglądają genialnie to dodatkowo są bardzo, bardzo smaczne. Ciasto jest wilgotne, aromatyczne i z mnóstwem dodatków: dynią (dla mnie najlepsza to odmiana hokkaido - idealna do wszelkiego rodzaju wypieków), żurawiną, białą czekoladą i orzechami włoskimi (mielonymi oraz posiekanymi). Delikatnie orzechowy smak babeczek to nie sama zasługa orzechów - podobny rezultat nadaje zrumienione masło. To babeczki idelane na drugie śniadanie, podróż czy spacer - długo zachowują świeżość, a nawet z każdym dniem stają się lepsze! Halloweenowa ich wersja tzw. R.I.P. cupcakes wymagają również podszycia (poniżej krem z białej oraz gorzkiej czekolady), ziemi (nie ma lepszej imitacji niż popularne Oreo Cookies) oraz grobowcowej płyty (kolor ciasteczkom zapewnia zmielony czarny sezam*). Mimo, że nieco straszliwe wszystkim bardzo się podobały i każdy zajadał ze smakiem. Gorąco polecam! *do kupienia w Almie, Kuchniach Świata itp. przepis na babeczki i krem - własny, na ciasteczka - zmodyfikowany + pomysł pochodzi z tej strony składniki na babeczki:
Przygotować foremkę na muffiny - wgłębienia wyłożyć papilotkami lub posmarować masłem i oprószyć mąką. Mąkę przesiać z przyprawą do piernika, proszkiem do pieczenia, sodą i solą, wymieszać ze zmielonymi orzechami. Jajka ubić z cukrem i miodem na puszystą i jasną pianę - mają potroić początkową objętość. Masło zrumienić w garnuszku na małym ogniu, aż będzie jasnobrązowe i w smaku oraz zapachu lekko orzechowe - ostudzić. Ricottę wymieszać z jogurtem. Cały czas ubijając jajka - na najmniejszych obrotach miksera - dodawać po łyżeczce serka z jogurtem. Następnie na zmianę suche składniki, masło i dynię. Na koniec wlać ekstrakt. Wyłączyć mikser, dodać posiekane żurawiny, białą czekoladę i orzechy - wymieszać łopatką/drewnianą łyżką. Ciasto przełożyć do foremki do 3/4 wysokości dołków (z przepisu wychodzi 14-16 muffinek). Piec 12-14 minut w 180st.C do suchego patyczka. Ostudzić na kuchennej kratce. składniki na krem:
Wszystkie składniki (poza Oreo) wymieszać ręczną trzepaczką na gładki krem. Babeczki posmarować równomiernie kremem. Okruszki ciasteczek wsypać do miseczki. Następnie trzymając za spód babeczki delikatnie dociskać krem do okruszków ciasteczek by jak najwięcej się przykleiło. W babeczki powciskać ciasteczka-grobowce. składniki na ciasteczka-grobowce:
Mąkę przesiać z solą, wymieszać z mielonym sezamem. Masło ubić z cukrem, dodać mąkę i mleko. Mieszać aż uzyskamy duże okruchy. Z ciasta ulepić wałeczek - górną część pozostawić półokrągłą, boki i spód spłaszczyć. Całość owinąć folią spożywczą i schłodzić kilka godzin lub w zamrażarce ok. 1 godziny. Po tym czasie pokroić na tyle części ile mamy babeczek (14-16). Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 5 minut w 180st.C - po tym czasie jeśli zmieniły kształt (moje za bardzo urosły) blaszkę wyciągnąć z piekarnika i za pomocą dwóch noży spłaszczać boki formując kształt nagrobka. Dopiec jeszcze ok. 4 minut aż zaczną się lekko rumienić. Zostawić do ostygnięcia na blaszkach. Czekoladę przelać do małych papierowych tutek i zrobić napisy R.I.P. Buon Appetito! :)
czwartek, 22 września 2011
Czy lawenda i czernice (jeżyny) to dobre połączenie? Tak - jeśli tylko nie przesadzimy z pierwszą podaną. Jedna łyżeczka świeżych kwiatów to na nasz gust optimum.. większa ilość może zdominować smak ciasta oraz spowodować wrażenie, że jemy... kostkę mydła :) Używając suszonej należy koniecznie dodać jej mniej - ma znacznie mocniejszy aromat. Polecam również podobne na blogu cytrynowe ciasto z lawendą. przepis własny składniki:
Foremkę 24cm wysmarować masłem, dno wyłożyć papierem do pieczenia. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, sodą i solą; wymieszać z mielonymi migdałami. Masło rozpuścić w garnuszku i ostudzić. Jajka ubić z cukrem na jasny i puszysty krem. Miksując na najmniejszych obrotach miksera dodawać po łyżeczce ricotty, następnie jogurtu. Wsypać 1/3 suchych składników, wlać 1/3 masła, 1/3 suchych składników, 1/3 masła, lawendę i skórkę cytrynową, 1/3 suchych składników, 1/3 masła. Na koniec likier Limoncello. Ciasto przelać do foremki, ułożyć równomiernie owoce. Piec 20-25 minut w 175st.C. Ostudzić i posypać cukrem pudrem lub polukrować. Buon Appetito! :)
niedziela, 18 września 2011
Przepyszne drożdżówki. Mięciutkie oraz bardzo puszyste za sprawą jogurtu naturalnego i serka ricotta. Z marcepanową śliwką w środku bułeczki oraz migdałową kruszonką. przepis własny Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej. składniki na zaczyn:
Drożdże pokruszyć, połączyć z mąką, cukrem. Rozpuścić w mleku. Odstawić do napuszenia w ciepłe miejsce na ok. 15 minut. składniki na ciasto:
Mąkę, cukry i sól przesiać. Dodać jogurt, masło i serek. Rozetrzeć całość w palcach jak na kruszonkę. Dodać zaczyn i jajko, zagnieść aż będzie gładkie. Odstawić na 1-1,5 godziny do podwojenia objetości w misce posmarowanej oliwą. nadzienie:
Śliwki rozciąć nie przecinając ich do końca, wyciągnąć pestki. Marcepan rozdzielić na 16 części, spłaszczyć na placuszki i powkładać między połówki owoców. składniki na kruszonkę:
Mąkę migdałową rozetrzeć w palcach z masłem i marcepanem. Dodać cukier i jeszcze chwilę rozcierać aż powstaną średnio-grube okruchy. Schłodzić. Ciasto podzielić na 16 części, spłaszczyć na placuszki, na środku każdego ułożyć po marcepanowej śliwce, zlepić brzegi i uformować bułeczki. Kuleczki ułożyć w dużej tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić na ok. 30-45 minut do napuszenia. Posmarować mlekiem, posypać kruszonką i piec ok. 15-20 minut w 180st.C. Ostudzić na kratce kuchennej. Buon Appetito! :)
wtorek, 28 września 2010
Jabłka? Są!
przepis własnego autorstwa xD nie od PH! dobrze jest przygotować na początku budyń i jabłkowy mus (budyń nawet dzień wcześniej, choć 2-3 godziny wystarczą) - ważne jest schłodzenie nadzienia. składniki na zaczyn:
Drożdże pokruszyć, połączyć z mąką, cukrem. Rozpuścić w mleku. Odstawić do napuszenia w ciepłe miejsce na ok. 20-30 minut. składniki na ciasto:
Mąkę przesiać z solą i cukrami do dużej miski. Dodać w cząstkach masło i ser. Ugnieść na kruszonkę. Dodać zaczyn, jajko, wlać 100g mleka (dolewać w miarę zagniatania - ciasto nie może być zbite!). Zagnieść ok. 10 minut - ciasto ma być gładkie i elastyczne. Ciasto przełożyć do nasmarowanej oliwą miski, przykryć czystym ręczniczkiem i odstawić do wyrośnięcia na 1,5 godziny. składniki na budyń cynamonowy:
Mleko zagotować z laską cynamonu. Żółtka roztrzepać (nie ubijać!) w misce z cukrem, mąkami, kremówką i cynamonem. Gorące mleko powoli dolewać do masy żółtkowej, cały czas mieszamy trzepaczką. Całość przelewamy z powrotem do garnka i podgrzewamy aż masa się zagotuje, potem gotujemy 1-2 minuty. Odstawiamy by budyń lekko się ostudził (uwaga by nie powstał kożuch) i dodajemy masło. Mieszamy aż się rozpuści, przykrywamy folią spożywczą i studzimy. Dobrze jest budyń przez kilka godzin schłodzić w lodówce. mus jabłkowy:
Sok wlewamy do miski. Jabłka obieramy i kroimy w małą kostkę. Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy jabłka, cukier i cynamon, podgrzewamy aż jabłka zmiękną i lekko się rozgotują. Mąkę zozpuszczamy w wodzie i dolewamy do owoców. Studzimy i chłodzimy. Z ciasta odkrawamy 300g kawałek, wałkujemy go na wielkość dużej formy (wykładamy spód i boki papierem do pieczenia). Resztę ciasta wałkujemy na duży prostokąt, rozsmarowujemy budyń, na to jabłka. Zwijamy jak roladę i kroimy na 16-20 ślimaczków. Układamy w foremce na przygotowanym wcześniej cieście. Odstawiamy na 30-45 minut do napuszenia. Przed pieczeniem delikatnie posmarować mlekiem. Pieczemy w 180st.C przez ok. 30-40 minut. Studzimy na kuchennej kratce. Można polukrować lub posypać cukrem pudrem z cynamonem. Buon Appetito! :)
wtorek, 03 sierpnia 2010
Jaki smak poznałam na tegorocznych wakacjach? Kwiatu cukinii. Ale to nic dziwnego, Italia to w końcu ojczyzna cukinii i tam na każdym kroku możemy ją dostać. Nie wiedziałam co z nimi począć za pierwszym razem, jeszcze w Toskanii. Internetu niet, książek kucharskich również... więc zrobiłam gęste ciasto naleśnikowe z mąki i wody w stosunku 1:1, jajka i szczypty soli, a potem na patelni grillowej usmażyłam. Jedliśmy je na słodko z dżemem i wierzcie, bądź nie - smakowały świetnie. Dwa pudełeczka kwiatów przywieźliśmy z Włoch. Pierwsze wykorzystałam wraz z Siostrą do prze- prze- przepysznej tarty. Spód to ciasto francuskie (ale może być też kruche), natomiast wnętrze opiera się głównie na serze ricotta, kremówce, ziołach, parmezanie i kilku przyprawach do smaku. Jak pisałam chwilę wcześniej jest naprawdę dobra, zarówno na ciepło, jak i wystudzona (sprawdziłam (;). Dodatkowo podałyśmy bardzo smaczną sałatkę z mieszanki sałat, toskańskich fig, oliwy, odrobiny soku z cytryny, białego octu, soli oraz pieprzu. I kolacja w deseczkę (; cytuję za Beą, chociaż my robiłyśmy wszystko na oko i z większej porcji (: na foremkę 11 x 35 cm
na farsz :
* możemy użyć tylko 150 g ricotty lub tylko serka koziego na tartę :
Piekarnik rozgrzać do 200°C. Buon Appetito! :) | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||