Zakładki:
Kontakt
O autorce
Spis treści
Uwaga
Tagi
|
Codziennie jadam cztery elementy odżywcze: mleczną czekoladę, gorzką czekoladę, białą czekoladę i kakao. - Debra Tracy
Wpisy z tagiem: drożdże
wtorek, 14 lutego 2012
Są takie typy przepisów, które mają u mnie swoje miejsce na przysłowiowym pudle. Pierwsze (kolejność przypadkowa :) ) są te nowoczesne, ekstrawaganckie, zaskakujące wyglądem i jednocześnie nie odstępujące smakiem. Takie które wymagają nieco zachodu, poświęconego im czasu i wysiłku. Tutaj pierwsze skrzypce gra francuski cukiernik Pierre Hermé, czasami z drobnymi ulepszeniami – tego co najlepsze. Drugie to te na których pomysł wpadnę sama. Może i Wy tak macie – nutka niecierpliwości przy odmierzaniu i mieszaniu składników, pieczenie, a następnie skrzętne notowanie na zwitku papieru prawidłowych proporcji jak tylko wszystko pójdzie po naszej myśli :) Takie słodkości smakują wspaniale, prawda? Trzecie mają często swoją historię, mogą być przekazywane z pokolenia na pokolenie, zapisane w starych zeszytach lub książkach, oczywiście najpyszniejsze przygotowane przez Babcie! Zapraszam również Wszystkich do walentynkowego konkursu notkę wcześniej :)
niedziela, 18 września 2011
Przepyszne drożdżówki. Mięciutkie oraz bardzo puszyste za sprawą jogurtu naturalnego i serka ricotta. Z marcepanową śliwką w środku bułeczki oraz migdałową kruszonką. przepis własny Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej. składniki na zaczyn:
Drożdże pokruszyć, połączyć z mąką, cukrem. Rozpuścić w mleku. Odstawić do napuszenia w ciepłe miejsce na ok. 15 minut. składniki na ciasto:
Mąkę, cukry i sól przesiać. Dodać jogurt, masło i serek. Rozetrzeć całość w palcach jak na kruszonkę. Dodać zaczyn i jajko, zagnieść aż będzie gładkie. Odstawić na 1-1,5 godziny do podwojenia objetości w misce posmarowanej oliwą. nadzienie:
Śliwki rozciąć nie przecinając ich do końca, wyciągnąć pestki. Marcepan rozdzielić na 16 części, spłaszczyć na placuszki i powkładać między połówki owoców. składniki na kruszonkę:
Mąkę migdałową rozetrzeć w palcach z masłem i marcepanem. Dodać cukier i jeszcze chwilę rozcierać aż powstaną średnio-grube okruchy. Schłodzić. Ciasto podzielić na 16 części, spłaszczyć na placuszki, na środku każdego ułożyć po marcepanowej śliwce, zlepić brzegi i uformować bułeczki. Kuleczki ułożyć w dużej tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić na ok. 30-45 minut do napuszenia. Posmarować mlekiem, posypać kruszonką i piec ok. 15-20 minut w 180st.C. Ostudzić na kratce kuchennej. Buon Appetito! :)
środa, 24 sierpnia 2011
Zawsze co lato nie mogę doczekać się polskich borówek. Jednak w tym roku od początku wakacji szukam jeżyn (u nas nazywane także czernicami). W połowie lipca pojawiły się pierwsze, ale nie nasze polskie, więc postanowiłam odczekać jeszcze trochę. Kilka dni temu Babcia sprawiła mi przemiłą niespodziankę w postaci trzech małych, ale wypełnionych po brzegi pojemniczków owoców. Od dawna planowałam jak je wykorzystam więc szybko zagniotłam moje ulubione ciasto drożdżowe (na serku mascarpone) podmieniając połowę mąki pszennej na nieco zapomnianą, a bardzo zdrową - orkiszową. Musiały być pyszne, ale nie spodziewałam się że aż tak. Odważę się nawet stwierdzić, że polubiłam je bardziej niż ukochane jagodzianki.. :) Pomimo mąki orkiszowej drożdżówki są nadal bardzo mięciutkie i puszyste. Jeśli lubicie jeżyny - zdecydowanie powinniście je upiec! Może na jutrzejsze śniadanie? - ja bardzo polecam. składniki na zaczyn:
Drożdże pokruszyć, połączyć z mąką, cukrem. Rozpuścić w mleku. Odstawić do napuszenia w ciepłe miejsce na ok. 20-30 minut. składniki na ciasto:
Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej! Mąkę przesiać z solą i cukrami do dużej miski. Dodać w cząstkach masło i mascarpone. Ugnieść na kruszonkę. Dodać zaczyn i jajko. Zagnieść ok. 10 minut - ciasto ma być gładkie i elastyczne. Ciasto przełożyć do nasmarowanej oliwą miski, przykryć czystym ręczniczkiem i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1-1,5 godziny. dodatkowo:
Owoce delikatnie wymieszać z cukrem i mąką. Odstawić. Ciasto podzielić na 16 kuleczek (po ok. 70g). Stolnicę oprószyć mąką, ułożyć kuleczki, przykryć wilgotną ściereczką, zapomnieć na 15 minut. Każdą cząstkę rozpłaszczyć dłonią na placuszek, nałożyć kopiastą łyżeczkę owoców, dokładnie zlepić (jak pieroga), podwinąć końce, zlepić, delikatnie aczkolwiek stanowczo zrolować w podłużne bułeczki. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić do napuszenia na 35-45 minut. Przed pieczeniem posmarować mlekiem. Piec w 180-190st.C przez ok. 15-20 minut lub zarumienienia się. Wystudzić na kuchennej kratce. Ozdobić lukrem. Buon Appetito! :)
poniedziałek, 25 kwietnia 2011
Jeden z bardziej tradycyjnych wypieków wielkanocnych - drożdżowe babeczki w sam raz do świątecznego koszyczka. Mięciutkie, lekko słodkie, pachnące wanilią i skórką cytrynową. Wspaniałe. Jest to przepis wymagający cierpliwości, spokoju oraz czasu - nie da się przyspieszyć żadnego z kroków. Ważne jest odpowiednie wyrobienie ciasta, czynność ta powinna trwać tak długo aż przestanie się kleić jak na początku - absolutnie nie należy dosypywać mąki - po długim, dokładnym zagniataniu zobaczycie jak zmieni konsystencję z lejącej... na mniej lejącą ;) Pamiętajcie o zamknięciu okien by zapobiec przeciągom, a także o użyciu najlepszej jakości składników. Dzięki jajkom Wasze babeczki będą miały śliczny żółty kolor, a masło nada delikatnego maślanego zapachu. Suszone owoce to kwestia gustu. Tradycyjnie powinny być to rodzynki, ale jeśli nie lubicie ich tak jak my, dodajcie inne ulubione np. żurawiny lub wiśnie. Myślę, że nie jest to babka dla osób które jeszcze nigdy nie piekły drożdżowego ciasta. Łatwo się zrazić w czasie zagniatania, a nie o to tu przecież chodzi. Początkującym polecam najpierw zmierzyć się z prostszym wypiekiem np. ciastem drożdżowym z budyniem i truskawkami albo migdałowymi bułeczkami z kruszonką, żeby nabrać doświadczenia przed babeczkami z żurawiną. Zobaczycie jakie są pyszne! przepis Anieli Rubinstein znaleziony u Basi, na ok. 16 małych babeczek albo jedną dużą babkę zaczyn:
ciasto:
dodatkowo:
Zaczyn: drożdże rozetrzeć z cukrem, mąką i zalać ciepła woda (40 st. C). Buon Appetito! :)
niedziela, 24 kwietnia 2011
W czasie Wielkiej Nocy w wielu greckich, włoskich, chorwackich, serbskich czy ukraińskich rodzinach panuje zwyczaj wypieku drożdżowych warkoczy lub wieńców. W Grecji są to Tsoureki, na Ukrainie - Paska, Chorwacji - Primorski Uskrsne Bebe*. Ogólnie jednak funkcjonują pod nazwą chleba wielkanocnego. Natomiast u nas w domu rokrocznie przygotowujemy jajka farbowane w łupinach cebuli - następnie zdobione w staropolski sposób. Od kilku lat pałeczkę przejeła całkowicie moja Siostra - spod Jej rąk wychodzą zdecydowanie najpiękniejsze wzory, których część możecie obejrzeć na zdjęciu. Aby zająć się czymś równie pożytecznym zagniotłam proste ciasto bułeczkowe, o jak te (ale może być to również chałka). Gotowe jajka pozawijałyśmy w warkocze, które w świąteczną niedzielę uprzyjemniły nam spędzone w rodzinnym gronie śniadanie. To bardzo prosty przepis, przy którym należy pamiętać tylko o jednej zasadzie. Jajka muszą być ugotowane, inaczej pod wpływem wysokiej temperatury w piekarniku - wybuchną. Polecam nie tylko od święta - każdy weekend będzie odpowiedni :) *nadmorskie wielkanocne dzieci
zaczyn:
Przygotować zaczyn. Drożdże rozpuścić z cukrem, miodem i maką w garnuszku, przykryć i odstawić do napuszenia na ok. 20 minut.
Do naczynia przesiać mąkę, dodać masło i wyrobić, aż całość będzie przypominała kruszonkę. Dodać sól. Wlewać po trochu wody, wyrobić miękkie, elastyczne ciasto (wyrabiać przez 5 minut). Ciasto umieścić z powrotem w nasmarowanym masłem naczyniu, przykryć, pozostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (około 1 h).
Ciasto wyjąć na powierzchnię oprószoną mąką, wyrobić, podzielić na 8 równych części. Każdą podzielić na 2 części, jedną dwa razy większą od drugiej. Z obu rolujemy wałeczki, z większej części - dwa razy dłuższy od wałka z mniejszej części. Prostopadle do dłuższej części na jej środku przyklejamy krótszy wałeczek, na nim układamy jajko i zaplatamy warkocz. Kłaść na wyłożonej papierem blaszce, przykryć i pozostawić na 30 minut do napuszenia. Przed samym pieczeniem posmarować mlekiem. Piec około 15 minut w temperaturze 180ºC. Przenieść na kratkę i wystudzić. Buon Appetito! :) | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||